na początku chciałam się przywitać i poprosić o interpretację
wyników.
kilka lat temu lekarka zdiagnozowała u mnie hashimoto. od czasu do
czasu ją odwiedzam, słyszę, że nic się nie zmieniło i mam dalej brać
letrox w dawce 25. dodam, że każe mi przychodzić tylko z wynikami
ft4, tylko za pierwszym razem wysłała mnie na usg i zleciła pozostałe
wyniki.
ostatnio czuję się gorzej - problemy ze snem, ciągłe zmęczenie,
kołatanie serca, niskie ciśnienie. przytyłam i nie mogę schudnąć mimo
nawet drastycznych diet. znalazłam to forum i postanowiłam zmienić
lekarza. a że jest koniec roku to do żadnego nie mam szansy się teraz
dostać. tsh, ft3 i ft4 zrobiłam sobie na własną rękę. reszta badań
jak będzie kasa. od rodzinnego dostałam skierowanie na ogólne badanie
krwi i w morfologii wyszły mi za niskie MCV i MCH - czyli pewnie mam
za mało żelaza.
to moje wyniki:
FT4 29.31% [wynik 1.16, norma (0.932 - 1.71)]
FT3 53.94% [wynik 3.32, norma (2.02 - 4.43)]
z góry dziękuję za pomoc