soniek12
09.07.10, 13:39
Witam!
Jestem pierwszy raz na forum i od razu pragnę zaznaczyć, że jestem
pod ogromnym wrażeniem wiedzy osób, które tutaj piszą. Dlatego też
zdecydowałam sie także uczestniczyc w tej dyskusji, zwłaszcza, że
sama szukam pomocy.
Zacznę od początku. Jestem po dwóch poronieniach, a dokładnie po
dwóch obumarciach ciąży w pierwszym trymestrze (7 tydz, 9 tydz). Nie
będe pisać jakie było to dla mnie straszne przeżycie, bo to chyba
zbyteczne. Każda kobieta, która to przeżyła wie, jakie to okropne
uczucie.
Po drugim poronieniu zaczęliśmy szukać z moim ginekologiem
przyczyny tych poronień. Oczywiście mnóstwo badań za nami. Moja
intuicja kazała mi zbadać przeciwciała tarczycowe i okazało się, że
są one znacznie podwyższone:
anty tpo- 65,8 (norma <34)
anty tg- 538,2 (norma <115)
Przerażona tymi wynikami zaczęłam drążyc temat mojej tarczycy.
zrobiłam kolejne badania:
TSH- 1,18 (0,25-5)
Ft4- 11,36 (9-20)
Ft3- 3,06 (4-8,3)
I tu znowu sie przeraziłam wynikami- Ft3.
Zatem udałam sie do endokrynologa. Po opowiedzeniu mojej historii
lekarzowi, ten zlecił mi kolejne badania w tym usg tarcycy. Zlecił
mi także dawkę 25 Euthyroxu i stwierdził podejrzenie niedoczynności
tarczycy.
Dwa dni temu byłam na usg. Lekarz robiący mi usg od razu
stwierdził, że mam Hashimoto!
P.Płat- 47*17*16 mm
L.Płat-49*20*14 mm
c= 3 mm
Jestem trochę przerażona jak czytam wasze posty, zwłaszcza jeśli
chodzi o ciąże i problemy z tarczycą. Z drugiej strony mam nadzieje,
że jestem na dobrym tropie w szukaniu przyczyny moich poronień. Bo
chyba lepiej wiedzieć, co leczyć niż dalej szukać...
Jak juz wspomniałam lekarz przepisał mi dawkę 25 euthyroxu i biorę
juz ją od około 5 tyg. Czuję się po niej okropnie. Jestem bardzo
senna i przemęczona. W nocy nie moge zasnąć, a rano z kolei nie mogę
otworzyć oczu. Przytyłam juz prawie 2 kg, a nadmienię, że wczesniej
nie miałam żadnych problemów z wagą (przy wzroście 173 ważyłam 57-58
kg)Oczywiście te dwa kilo nie są dla mnie jakimś strasznym
problemem, ale boję się, że to dopiero początek mojego tycia. Przed
tabletkami czułam sie bardzo dobrze i miałam zawsze sporo energii,
teraz przeciwnie. Zastanawiam się, czy powinnam brać ten euthyrox?
skoro czuje sie tak źle po nim. A może mam złą dawkę? Nie mam
pojęcia co robić.
Oczywiście najbardziej na świecie chciałabym teraz zostać mamą, ale
boję, sie, że ciąża znowu zakończy sie poronieniem.
Proszę Was pomóżcie mi: czy powinnam zrobić jeszcze jakieś badania?
Co myślicie o moich wynikach badań? Co z euthyroxem-brać go nadal
czy zmienić dawkę? W poniedziałek idę zrobić badania tsh, ft3 i ft4.
Chcę sprawdzić, jak zmieniły sie po zażywaniu tego leku.
Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie
soniek12