6collapse
01.09.11, 15:16
Cześć, nie jestem pewna, czy to dobre miejsce na zamieszczenie takiego tematu, ale nie chciałam zaśmiecać tych z polecanymi i niepolecanymi endo.
Mam 17 lat, ponad rok temu stwierdzono u mnie hashimoto, trafiłam do podobno dobrej endokrynolog dziecięcej. Dostałam lek i od tamtego czasu biorę 50ug. Zaraz po rozpoczęciu leczenia rozpoczęłam dietę dukana, schudłam z 75 do 62kg, później waga się zatrzymała i zaczęła powoli rosnąć, zmieniłam dietę na racjonalną, zaczęłam biegać, ale nie pomogło. Ostatnią wizytę u mojej obecnej endo miałam w maju, trwała może z 5 minut skasowała 120zł pomacała po szyi ledwo co spojrzała na wyniki ("no wyniki masz super") i ochrzaniła, że tyję, i że to na pewno moja wina bo dawka jest ok. Całe wakacje przespałam, po 12 godzin albo więcej, ale do biegania jakoś się zmotywowałam, lubię to. Nigdy nie miałam bardzo uciążliwych objawów hashimoto poza sennością i nadwagą, ale teraz czuję, że robi się gorzej, nie czuję się na siłach ani nie jestem na tyle odpowiedzialna i nie mam na tą chwilę wiedzy, żeby samodzielnie manipulować dawką, w ogóle póki co mam 'słabe czucie choroby'. Ale akurat teraz poczułam, że robi się źle, miałam powtórzyć trochę do szkoły w wakacje ale nie mogę się skupić, mam wahania nastroju, czasem nie mogę nawet znaleźć słowa kiedy chcę coś powiedzieć, czuję się chwilami jak idiotka.
Postanowiłam trochę zawalczyć, jestem jeszcze młoda ale nie chcę żeby życie mi umknęło bo ktoś nie potrafi mi pomóc więc próbuję znaleźć sensownego endokrynologa, niestety do dr Mizan- Gross póki co nie ma szans, dwukrotnie próbowałam, spróbuję w styczniu. Moja endo zaprosiła mnie na następną wizytę na listopad (!), nie zmieniła oczywiście dawki. Moja mama zadzwoniła do rejestracji dr Mizan i dostała namiary na 2 endo mianowicie dr Krystynę Suchecką- Rachoń oraz dr Piotra Szafrana.
Jako że nie chcę znów trafić na kogoś takiego jak poprzedni lekarz chciałabym się Was poradzić czy ktoś miał do czynienia z którymkolwiek z tych endokrynologów, póki co przejrzałam opinie w internecie i korzystniej wypada dr Suchecka. Czy ktoś z Trójmiasta mógłby polecić jakiegoś sensownego lekarza?
Gdyby ktoś był zainteresowany oto moje 'super wyniki' z dnia 26 kwietnia, wiem że już nieaktualne ale podam na wszelki wypadek:
TSH 2.55
FT4 30.48% [wynik 15.16, norma (12.6 - 21)]
FT3 -1.33% [wynik 3.88, norma (3.93 - 7.7)]
Dodam tylko że ferrytynę miałam dość nisko bo 19.96 norma od 15 do 250 więc z łaski pani doktor rodzinna mi przepisała jakieś różowe tabletki jednorazowo.
Pozdrawiam serdecznie, gdyby jeszcze ktoś chciał to mam trochę badań wcześniejszych.