Dodaj do ulubionych

Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto

01.09.11, 15:16
Cześć, nie jestem pewna, czy to dobre miejsce na zamieszczenie takiego tematu, ale nie chciałam zaśmiecać tych z polecanymi i niepolecanymi endo.

Mam 17 lat, ponad rok temu stwierdzono u mnie hashimoto, trafiłam do podobno dobrej endokrynolog dziecięcej. Dostałam lek i od tamtego czasu biorę 50ug. Zaraz po rozpoczęciu leczenia rozpoczęłam dietę dukana, schudłam z 75 do 62kg, później waga się zatrzymała i zaczęła powoli rosnąć, zmieniłam dietę na racjonalną, zaczęłam biegać, ale nie pomogło. Ostatnią wizytę u mojej obecnej endo miałam w maju, trwała może z 5 minut skasowała 120zł pomacała po szyi ledwo co spojrzała na wyniki ("no wyniki masz super") i ochrzaniła, że tyję, i że to na pewno moja wina bo dawka jest ok. Całe wakacje przespałam, po 12 godzin albo więcej, ale do biegania jakoś się zmotywowałam, lubię to. Nigdy nie miałam bardzo uciążliwych objawów hashimoto poza sennością i nadwagą, ale teraz czuję, że robi się gorzej, nie czuję się na siłach ani nie jestem na tyle odpowiedzialna i nie mam na tą chwilę wiedzy, żeby samodzielnie manipulować dawką, w ogóle póki co mam 'słabe czucie choroby'. Ale akurat teraz poczułam, że robi się źle, miałam powtórzyć trochę do szkoły w wakacje ale nie mogę się skupić, mam wahania nastroju, czasem nie mogę nawet znaleźć słowa kiedy chcę coś powiedzieć, czuję się chwilami jak idiotka.

Postanowiłam trochę zawalczyć, jestem jeszcze młoda ale nie chcę żeby życie mi umknęło bo ktoś nie potrafi mi pomóc więc próbuję znaleźć sensownego endokrynologa, niestety do dr Mizan- Gross póki co nie ma szans, dwukrotnie próbowałam, spróbuję w styczniu. Moja endo zaprosiła mnie na następną wizytę na listopad (!), nie zmieniła oczywiście dawki. Moja mama zadzwoniła do rejestracji dr Mizan i dostała namiary na 2 endo mianowicie dr Krystynę Suchecką- Rachoń oraz dr Piotra Szafrana.

Jako że nie chcę znów trafić na kogoś takiego jak poprzedni lekarz chciałabym się Was poradzić czy ktoś miał do czynienia z którymkolwiek z tych endokrynologów, póki co przejrzałam opinie w internecie i korzystniej wypada dr Suchecka. Czy ktoś z Trójmiasta mógłby polecić jakiegoś sensownego lekarza?

Gdyby ktoś był zainteresowany oto moje 'super wyniki' z dnia 26 kwietnia, wiem że już nieaktualne ale podam na wszelki wypadek:

TSH 2.55

FT4 30.48% [wynik 15.16, norma (12.6 - 21)]

FT3 -1.33% [wynik 3.88, norma (3.93 - 7.7)]

Dodam tylko że ferrytynę miałam dość nisko bo 19.96 norma od 15 do 250 więc z łaski pani doktor rodzinna mi przepisała jakieś różowe tabletki jednorazowo.

Pozdrawiam serdecznie, gdyby jeszcze ktoś chciał to mam trochę badań wcześniejszych.
Obserwuj wątek
    • aleksandra_01 Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 01.09.11, 16:29
      > na tą chwilę wiedzy, żeby samodzielnie manipulować dawką, w ogóle póki co mam '
      > słabe czucie choroby'.

      najprościej zapanować nad hormonami prowadząc notesik czy coś w tym rodzaju.
      zapisuje się tam wyniki, dawkę i objawy na tej dawce, można też dopisywać
      wszystkie inne zdrowotne wydarzenia jak np. gorsze samopoczucie itp.

      Cz
      > y ktoś z Trójmiasta mógłby polecić jakiegoś sensownego lekarza?

      ja Ci nie polecę, bo chodzę do dr Mizan i nie miałam za bardzo doświadczeń z innymi endo.

      > Gdyby ktoś był zainteresowany oto moje 'super wyniki' z dnia 26 kwietnia

      kwiecień był wieki temu i od tamtej pory wszystko się mogło w hormonach poprzestawiać wiele razy.

      jednak patrząc na tamte wyniki można powiedzieć, że były złe.
      tsh za wysokie, powinno być poniżej 1
      ft4 bardzo niskie, a ft3 to już totalna tragedia.
      na wszelki wypadek jednak zapytam, czy te badania były robione przed tabletką czy po tabletce?

      w moim przekonaniu najlepiej by było, zanim znajdziesz endokrynologa,
      abyś powtórzyła teraz badania (prywatnie, wystarczy samo ft3 i ft4)
      i jak one wyjdą znów takie niskie to nie ma sensu czekać tylko trzeba zwiększać dawkę.
      możesz ewentualne wyniki wpisać na forum, zawsze ktoś Ci pomoże je zrozumieć.
      zwiększanie i zmniejszanie dawki to na prawdę żadna filozofia.
      powinno być tak, że i ft3 i ft4 będę na około 70 - 80% normy, zobacz jak Tobie do tego daleko.

      > Dodam tylko że ferrytynę miałam dość nisko bo 19.96 norma od 15 do 250 więc z ł
      > aski pani doktor rodzinna mi przepisała jakieś różowe tabletki jednorazowo.

      co to są "jakieś różowe tabletki"? musisz wiedzieć co bierzesz, czytać ulotkę.
      żelaza np. nie można brać razem z hormonami tarczycy.

      > Pozdrawiam serdecznie, gdyby jeszcze ktoś chciał to mam trochę badań wcześniejs
      > zych.

      a badałaś witaminę b12, kwas foliowy albo witaminę d?

      a.
      • 6collapse Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 01.09.11, 17:01
        Dziękuję za odpowiedź.
        Badania były robione oczywiście przed wzięciem tabletki, żelazo brałam i przeczytałam ulotkę, na 200% nie brałam go o tej samej porze co euthyrox, po prostu już zapomniałam jak się nazywało.

        Oprócz ferrytyny nie badałam niestety niczego innego, na tą chwilę mogę w takim razie zrobić ft3 i ft4.
        Tylko co mam później ewentualnie powiedzieć lekarzowi, że sama sobie podwyższyłam dawkę bo źle się czułam?

        Mam nadzieję, że w styczniu uda mi się jakoś dostać do dr Mizan, póki co będę 'próbować' innych, najwyżej tutaj będę szukać pomocy (zastanawiam się ostatnio jak to możliwe, że część lekarzy nie ma pojęcia jak leczyć chorobę wchodzącą w zakres jego specjalizacji?)

        Pozdrawiam, gdyby jednak znalazł się ktoś zadowolony z dostępnego endokrynologa to byłabym wdzięczna : )
        • aleksandra_01 Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 01.09.11, 18:12
          > Tylko co mam później ewentualnie powiedzieć lekarzowi, że sama sobie podwyższył
          > am dawkę bo źle się czułam?

          a myślisz, że człowiek który ma cukrzycę i robi sobie zastrzyki z insuliny o każdą jej dawkę
          pyta lekarza? a jednak, po źle dobranej dawce insuliny są znacznie większe konsekwencje niż
          po zwiększeniu euthyroxu o 25 mcg. wiadomo, każdym lekiem nawet tym bez recepty
          można sobie wyrządzić krzywdę, jeśli się tego chce.

          czytając wątki innych osób na forum zauważysz, że staramy się zmieniać dawki ostrożnie
          i nie więcej jak 25 mcg na tydzień.

          > ak to możliwe, że część lekarzy nie ma pojęcia jak leczyć chorobę wchodzącą w z
          > akres jego specjalizacji?)

          ciężko jest być cały czas na bieżąco we wszystkich chorobach jakie wchodzą
          w zakres endokrynologii. lekarz też człowiek, może nawet czasem się mylić.

          a.
          • 6collapse Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 01.09.11, 18:33
            No tak, wyszłam na ignorantkę. W każdym razie nie boję się podwyższenia dawki i konsekwencji, raczej reakcji lekarza i rodziców (też głupie..), dlatego zapytałam.

            No nic, wpadnę pewnie na początku tygodnia z wynikami, jeszcze raz pozdrawiam i dziękuję za porady.
          • rosteda Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 01.09.11, 23:57
            aleksandra_01 napisała:


            > a myślisz, że człowiek który ma cukrzycę i robi sobie zastrzyki z insuliny o ka
            > żdą jej dawkę
            > pyta lekarza? a jednak, po źle dobranej dawce insuliny są znacznie większe kons
            > ekwencje niż
            > po zwiększeniu euthyroxu o 25 mcg. wiadomo, każdym lekiem nawet tym bez recepty
            > można sobie wyrządzić krzywdę, jeśli się tego chce.
            > czytając wątki innych osób na forum zauważysz, że staramy się zmieniać dawki os
            > trożnie
            > i nie więcej jak 25 mcg na tydzień.

            > >>>> Chyba z podnoszeniem dawki o 25µg co tydzien to pomylka . Raczej nie jest to wcale ostroznie.
            Co miesiac podnosic o 25µg to jest ostroznie.

            > > ak to możliwe, że część lekarzy nie ma pojęcia jak leczyć chorobę wchodzą
            > cą w z
            > > akres jego specjalizacji?)
            >
            > ciężko jest być cały czas na bieżąco we wszystkich chorobach jakie wchodzą
            > w zakres endokrynologii. lekarz też człowiek, może nawet czasem się mylić.
            >
            > a.

            Moje zdanie jest inne.
            Lekarz mylic sie nie powinien bo to za duzo kosztuje - zdrowie albo zycie ludzkie.
            A co do bycia na biezaco to nasza choroba Hashimoto zostala wykryta w 1912 roku i w jej leczeniu od poczatku zmienilo sie tylko to ze kiedys leczono hormonami z suszonej tarczycy zwierzecej, poznej wyciagiem z tarczycy zwierzecej a aktualnie hormonami sztucznymi wyprodukowanymi chemicznie.
            Leczenie kiedys to bylo trudne bo lekarz opieral sie tylko na objawach pacjenta dobierajac dawke hormonow a aktualnie ma sztab laboratoriow do pomocy a i tak nie wie jak dobrac dawke tylko zwraca uwage na TSH jakby nie bylo innych badan.
            Badanie fT3 i fT4 jest dostepne od ponad 20 lat a lekarze nadal tylko opieraja sie na badaniu TSH .
    • jagodall Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 02.09.11, 11:16
      Witam!
      Z doświadczenia powiem, że dr.Suchecka nie zwraca uwagi na wyniki Ft3 i Ft4. Ostatnio nawet stwierdziła, że bez sensu wydaję pieniądze na te badania i następnym razem mam robić tylko TSH. Dodam, że poziomy ft3, ft4 u mnie wynoszą kolejno 10 i 22%..., samopoczucie fatalne, mimo diety 1200kcal i basenu 2x w tygodniu waga nie chce spaść.
      Jestem na etapie poszukiwania endokrynologa w trójmieście, który zwróci uwagę na wszystkie wyniki i będzie widział konieczność "suplementacji" wit b12 przy jej poziomie 204.
      Może ktoś polecić takiego lekarza na terenie trójmiasta, będę niezmiernie wdzięczna!!!
      • fahima Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 02.09.11, 17:02
        mysle ze bedzie duzy problem ze znalezieniem lekarza w trojmiescie, ktory patrzy na ft3 i ft4 a nie tylko na samo TSH.
        Dosyc duzy problem jest tez z innymi badaniami - musisz o wszystko sie upominac sama.

        Moze prof Sworczak ale do niego nie mozna sie dostac.
        • 6collapse Wyniki 5.09.2011r 06.09.11, 15:24
          Witam. Zrobiłam badania hormonów fT3 i fT4 (oczywiście PRZED tabletką, na czczo), wyniki wyglądają tak:

          FT4 38.69% [wynik 15.85, norma (12.6 - 21)]

          FT3 13.00% [wynik 4.42, norma (3.93 - 7.7)]

          Mam też w planach B12, D, ferrytynę ponownie i kwas foliowy, ale to pewnie w przyszłym tygodniu, bo pieniądze mi się skończyły.

          Dalej jestem na dawce 50ug, o ile zwiększyć? Dodam, że teraz samopoczucie dosyć kiepskie, a co do 'znoszenia' zwiększania dawki to mam za sobą tylko jeden raz z samego początku leczenia, kiedy przez tydzień miałam brać 25ug i później od razu 50. Nie miałam żadnych dziwnych objawów. Wydaje mi się, że w ogóle jestem oporna jeśli chodzi o samopoczucie, bo przy poprzednich wynikach albo nie czułam się tak źle, albo uznałam już to za normę tongue_out Mam wrażenie że przy obecnych poziomach czuję się gorzej niż w kwietniu. Oczywiście bardzo Was proszę o sugestie, co z dawką, będę dozgonnie wdzięczna.

          Pozdrawiam serdecznie!
          • anikia Re: Wyniki 5.09.2011r 06.09.11, 17:38
            chodzę do dr Lewczuk, przyjmuje w Inviccie na Podwalu grodzkim w Gdańsku, 120zł, na razie byłam u niej 2 razy, wiec nie mam tak do konca wyrobionej opini, ale wydaje się być kompetentna i nie patrzy tylko na wynik TSH, ale słucha co mówię, jak się czuje
          • aleksandra_01 Re: Wyniki 5.09.2011r 06.09.11, 19:28
            > Dalej jestem na dawce 50ug, o ile zwiększyć?

            może o 25 ? czyli do 75.

            a.
            • 6collapse Re: Wyniki 5.09.2011r 06.09.11, 19:48
              Dziękuję Wam bardzo za szybkie odpowiedzi.
              W takim razie zwiększam od jutra dawkę do 75ug smile Mam pozostać na tej dawce 6 tygodni i ponowić badania, tak?

              Pozdrawiam, zaraz poszukam info o dr Lewczuk.

    • jusiakr Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 07.09.11, 20:56
      Hmmm... ja chodzę do Radomyskiej - Łaski. Mi odpowiada, kojarzy pacjentów (mimo, że czasem widuje się z nimi raz na kilka miesięcy). U mnie zlecała tsh + ft4, ale z rozmowy wiem, że jeżeli jej wyniki nie pasują to bada całość. Ja jestem dość prostym przypadkiem.
      Do tej pory chodziłam do niej w Luxmedzie przy Alei Zwycięstwa, tam wizyta prywatna kosztuje 110 zł, ale przyjmuje też w Sopocie i tam kosztuje 80 zł.
      Słyszałam też o bardzo dobrej ginekolog-endokrynolog Turek-Muczyńska, przyjmuje w Oliwie na Krzywoustego. Może to być dobry adres jeżeli podejrzewasz problemy z innymi hormonami. Ale ciężko się tam dostać.
    • 6collapse Wyniki 10.10.2011r 12.10.11, 18:45
      Witam ponownie, jak radziłyście, tak zrobiłam. Tylko niestety już nie wyciągnęłam na witaminę D, bo strasznie to drogie, trzeba robić obydwa metabolity?

      Przypomnę tylko, że
      -żelazo suplementowałam koło kwietnia lub maja
      -witaminy B12 nie brałam nigdy pod żadną postacią
      -badania oczywiście przed wzięciem tabletki
      -jestem obecnie na dawce 75 ug

      WYNIKI
      FT4 74.36% [wynik 1.28, norma (0.7 - 1.48)]

      FT3 47.50% [wynik 2.66, norma (1.71 - 3.71)]

      witamina B12 35.66% [wynik 359.3, norma (191 - 663)]

      ferrytyna 7.13% [wynik 18.84, norma (4.63 - 204)]

      kwas foliowy 62.62% [wynik 13.43, norma (4.6 - 18.7)]

      Z ferrytyną na pewno zjawię się u rodzinnej, B12 też by się chyba przydała (?), ale zastrzyków pewnie nie dostanę.
      Samopoczucie- było lepsze, teraz nie wiem, czy to przez jesień, chociaż nadal jest w miarę okej, nie śpię tyle, ale za to notorycznie przysypiam na lekcjach tongue_out
      No i nie chudnę. A przydałoby mi się.

      Z tego co wyczytałam FT4 jest chyba w miarę, ale FT3 mogłoby jeszcze trochę podskoczyć. Pewnie poradzicie selen, coś jeszcze oprócz tego?
      Dawkę zostawić taką jaka jest?

      Dziękuję za porady i pozdrawiam jesiennie smile
      • 6collapse Re: Wyniki 10.10.2011r 16.10.11, 20:32
        Odświeżam, bo niezbyt się orientuję jak powinnam postąpić, przede wszystkim z dawką, żeby sobie nie zaszkodzić.
        Nie do końca też wiem czego mam się domagać od rodzinnego oprócz żelaza, czy B12 jest na satysfakcjonującym poziomie i czy tabletki w ogóle coś dadzą. Może jakieś specyfiki bez recepty, wyczytałam tutaj o prenatalu classic, to może pomóc?
        Pozdrawiam
      • aleksandra_01 Re: Wyniki 10.10.2011r 16.10.11, 21:29
        dawkę hormonów tarczycy bym zostawiła taką jaka jest,
        ponieważ ft4 jest dobre. trzeba tylko pilnować ft3.
        co do witaminy b12, to raczej zastrzyków nie dostaniesz.
        zastanów się czy zauważasz u siebie jakieś objawy jej niedoboru.
        i proponuję zbadaj jej poziom znów bez suplementacji za np. 3 miesiące.
        jeśli będzie spadać, to będzie jakiś powód do rozważenia np. zastrzyków.
        ferrytyna, to już sama widzisz, że jest za niska.
        kwas foliowy jest dobry i tu nie potrzeba suplementacji.

        postara się jednak w miarę możliwości za jakiś czas zrobić wit d.
        popytaj w innych laboratoriach może znajdziesz niższe ceny.
        witamina d uwrażliwia receptory w komórkach i dzięki temu ft3
        może działać, lepiej działać w komórkach i zmniejszać objawy niedoczynności.

        chudnąć może zaczniesz jak ferrytyna będzie wyższa.
        selen możesz brać, ja polecam ten z orzechów.

        a.

        • 6collapse Re: Wyniki 10.10.2011r 17.10.11, 10:02
          Dzięki za odpowiedź, zostanę na tej dawce. Co do witaminy B12, to objawów neurologicznych raczej żadnych nie odczuwam. Kupię też w takim razie orzechy brazylijskie smile no i poszukam innego laboratorium.
          Pozdrawiam
          • 6collapse Wyniki 28.11.2011r. 29.11.11, 18:50
            Witam ponownie.
            Po jakimś czasie znów powtórzyłam badania hormonów. Dodatkowo od ponad miesiąca suplementuję żelazo Ferrum Lek, lekarka rodzinna kazała brać 2 miesiące i powtórzyć badania.
            Jeżeli chodzi o samopoczucie to jestem dosyć ospała, nic mi się nie chce (może to też przez jesień) i tyję, w sumie to tyle. Wyniki:

            fT4 65.95% [wynik 18.14, norma (12.6 - 21)]
            fT3 25.73% [wynik 4.9, norma (3.93 - 7.7)]

            Podnieść dawkę czy starać się tylko o znośne fT3?

            I jakoś od ponad miesiąca nie mogę dotrzeć do sklepu z orzechami brazylijskimi, teraz to już chyba będę musiała poszukać albo kupić coś w tabletkach (?).
            Pozdrawiam
            • mama_dorota Re: Wyniki 28.11.2011r. 30.11.11, 09:11
              Orzechów brazylijskich i różnych takich nietypowych produktów typu "zdrowa żywność" warto szukać w BOMI. Oni mają tego dobre zaopatrzenie, choć niekoniecznie tanio. Można tez szukać w sklepach zielarskich.
            • 6collapse Re: Wyniki 18.01.2012r. 21.01.12, 22:54
              Witam
              Mam kolejne wyniki, brałam żelazo 2 miesiące i dalej jestem na takiej samej dawce hormonu.

              fT4 75.24% [wynik 18.92, norma (12.6 - 21)]
              fT3 13% [wynik 3.93, norma (3.93 - 7.7)]
              ferrytyna 12.99% [wynik 30.8, norma (13-150)]

              fT4 rośnie, fT3 spada, jadłam przez jakiś czas orzechy brazylijskie ale potem już ich nie kupiłam, jak zwykle się wybierałam i wybierałam i w końcu nie wyszło. Nie wiem czy zacząć suplementować selen w tabletkach czy jednak jeść te orzechy. Szkoda też, że ferrytyna ledwo co się ruszyła. Jakieś porady co do tego fT3 czy po prostu próbować selenem?
              Dodam tylko, że nie śpię już tak dużo, ale utyłam, chociaż póki co waga trzyma się w miejscu.

              Pozdrawiam
              • aleksandra_01 Re: Wyniki 18.01.2012r. 22.01.12, 15:39
                Witaj

                żelazo musisz kontynuować, bo ferrytyna nadal jest bardzo słaba.
                uzupełnianie żelaza może niestety trwać długo.

                co do ft3, to ja bym proponowała novothyral,
                ale nie wiem czy uda Ci się znaleźć lekarza, który Ci go przepisze.
                pomyśl nad tym.

                a.
                • 6collapse Re: Wyniki 18.01.2012r. 22.01.12, 20:47
                  Dziękuję jeszcze raz za rady. Też właśnie się zastanawiałam po przeliczeniu wyników i nawet czytałam trochę wątki osób, które brały novothyral. Rocznikowo jestem już dorosła więc postaram się znaleźć jakiegoś sensownego lekarza, a może kiedyś w końcu znajdzie się dla mnie miejscu u dr Mizan. Najwyżej będę próbowała podbić tymi orzechami, lepsze to niż nic, bo w sumie to fT4 jest fajne i nawet rośnie, szkoda, że kosztem fT3...
                  O żelazo poproszę rodzinną na najbliższej wizycie.
                  Pozdrawiam
                  • hashi-tess Re: Wyniki 18.01.2012r. 22.01.12, 22:03
                    a ja bym spróbowała obniżyć dawkę euthyroxu,
                    aby FT4 trochę zmalało. Często po tym "myku"
                    następuje poprawa przemiany T4 w T3.

                    Gdyby to nie zaistniało zakupiłabym cytomel,
                    kt. łatwiej dawkować. Koszt podobny do novo.
          • mama_dorota Re: Wyniki 10.10.2011r 30.11.11, 09:18
            Warto szukać z laboratoriach uczelni medycznych. Powinno być taniej i łatwiej o dostęp do badań dość nietypowych, gdy zachodzi potrzeba. W Trójmieście warto sprawdzić to: www.uck.gda.pl/content/section/32/602/
            Tam są cenniki, wg mnie ceny naprawdę atrakcyjne. Porównaj z dotychczasowymi.
            Podstawowe badania, także hormony, są w tym pierwszym cenniku.
            • 6collapse Re: Wyniki 10.10.2011r 30.11.11, 20:34
              Dzięki za pomoc smile rzeczywiście te badania wychodzą razem 12zł taniej niż płacę normalnie z tym, że jednak dla mnie to dosyć daleko a moją przychodnię mam bardzo blisko co jest dużym plusem biorąc pod uwagę fakt, że badania wykonuje się wcześnie rano i na czczo no i nie trzeba płacić za bilety.
              Gdyby ktoś jeszcze tu zajrzał to prosiłabym o opinię czy mogę zostać na razie na tej dawce.
              Pozdrawiam serdecznie
              • niezbyt-wysokie-obcasy Re: Wyniki 10.10.2011r 09.02.12, 23:31
                Leczę Hashi od 3-4 lat. Pierwsze 2-3 lata to było błądzenie we mgle.
                Chorobę wykryła mi moja dietetyk-lekarz Monika Stołyhwo - Gofron. Zaleciła niezwłoczną wizytę u endokrynologa, podając listę wartych uwagi nazwisk.
                Pierwsze kroki skierowałam do Lewczuk. Była miła, obejrzała wyniki TSH, ft3, ft4 i stwierdziła lekką niedoczynność. Zaleciła 20 jednostek Euthyroxu. Kiedy wróciłam z jej zaleceniami do Stołyhwo - Gofron, złapała się za głowę. Powiedziała, że zawiodła się na Lewczuk, ponieważ po moim wyglądzie można było stwierdzić poziom niedoczynności jako bardzo wysoki.
                Nadmenię tylko, że w tej chwili biorę dawkę 125 smile
                Potem trafiłam do dr Sharmy i do Gross - Tyrkin.
                Sharma też mnie olał. Tyrkin leczyła półtora roku bez efektów - wyniki miałam coraz słabsze.
                Sytuację uratowała moja przyjaciółka, która poleciła mi dr Mizan- Gross. Leczę się u niej od roku. Już po pierwszej wizycie, na którą przyszłam z wynikami, miałam ustawione hormony PERFECT!! Mizan zajęła się również moim stanem zdrowia ogólnym. Zaleciła USG jamy brzusznej, wykrywając przy tej okazji kamienie w woreczku i pozapalny stan w nerkach.
                Moim zdaniem Miznan to doktor House w spódnicy. Mam do niej 200% zaufania.

                Odradzam leczenie tarczycy u ginekologów - endokrynologów. Tarczyca to nie jest gruczoł, który ich zawodowo bardzo interesuje. Nie są dobrzy w tej specjalizacji.

                Niestety 3miasto cierpi na deficyt dobrych endokrynologów.

                Pozdrawiam
                • 6collapse Re: Wyniki 10.10.2011r 10.02.12, 13:47
                  Hej,
                  Już od długiego czasu wiem, że dr Mizan- Gross jest najlepszym specjalistą w 3mieście i chyba 3 razy próbowałam się do niej zarejestrować (w tym raz na początku choroby, ale byłam wtedy jeszcze za młoda), niestety (albo stety) nie tylko ja chcę się u niej leczyć i zapisanie się do niej graniczy z cudem sad
                  W każdym razie dziękuję bardzo za poradę, w sumie nie zostaje mi nic jak tylko dzwonić co jakiś czas a w międzyczasie może znajdę kogoś na "tymczasowe zastępstwo" tongue_out
                  Pozdrawiam
                  • 6collapse Re: Wyniki 10.10.2011r 16.02.12, 19:59
                    Tak jak myślałam, dr Mizan- Gross do końca roku poza moim zasięgiem. Czy był ktoś może u dr Sucheckiej- Rachoń albo Cezarego Bejgera?
                    Pozdrawiam
                    • jagodall Re: Wyniki 10.10.2011r 16.02.12, 21:14
                      Hej, ja byłam u dr.Sucheckiej-Rachoń. Bardzo miła Pani Doktor, ale nie zwraca uwagi na ft3, ft4sad Jedyne badania jakie zleca to Tshsad
                      • thyro Re: Wyniki 10.10.2011r 17.02.12, 17:18
                        Niesamowite jak ci lekarze nas leczą... Czytając to forum od ok miesiąca dowiedziałam się więcej o hashimoto niż podczas wszystkich rozmów z lekarzem prowadzącym od początku leczenia (a to już kilkanaście lat). Szkoda, że nie ma więcej takich zaangażowanych lekarzy jak dr Mizan Gross; niestety nigdy do niej nie trafiłam, od lat leczę się u dr Sworczaka, ale i on nie zleca nic poza tsh i ft4 oraz usg raz na rok... Gdyby nie forum, nie wiedziałabym nic o ft3 i o tym jakie powinny być prawidłowe wyniki hormonów przy hashi sad
                        6collapse, życzę powodzenia, mam nadzieję, że znajdziesz dobrego lekarza smile
    • wiolkaklaman Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 01.12.16, 14:37
      Studiując jeszcze w Gdańsku chodziłam do dr Łukasza Cieszyńskiego z Endomedu. To on u mnie zadiagnozował pierwsze problemy z hormonami i wprowadził leczenie. Bardzo dobry lekarz. Serdecznie polecam! Skuteczny przede wszystkim.
    • triss7 Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 16.05.21, 12:17
      Cześć, miałam bardzo podobny problem bardzo długo i ostatecznie bardzo pomogła mi Orzechowska-Pawiłoć. Jak po raz pierwszy zobaczyła moje wyniki to w przeciwieństwie do innych Endo (miałam TSH prawie przy dolnej granicy, ft4 na jakimś 20% a ft3 na może 5%) przyznała że coś jest nie tak, ale na samym początku zleciła ft4 i TSH I podniosła dawkę o jakieś 12,5 mikro eutyroxu. Ostatecznie jak do niej wróciłam z dwoma zleconymi i ft3 poniżej normy (to fakt że mi nie zleciła ale zrobiłam i tak) to stwierdziła że tak nie może być, że muszę być tym rzadkim przypadkiem, który ma problemy z dejodynazami i przy badaniach trzeba u mnie uwzględniać ft3. Powiedziała że spróbujemy podnieść eutyrox a jeśli to nie pomoże to włączamy novothyral. Na szczęście w tamtym czasie konwersja się u mnie poprawiła po podniesieniu dawki. Tylko że ja też już byłam na tyle świadoma że sama sobie pobiegłam na badania po ferrytynę oraz stosowałam probiotyk, ponieważ po podniesieniu dawki miałam szybsze bicie serca oraz biegunkę. Myślałam że to nadczynność polekowa. A myślę że probiotyk plus żelazo plus zestaw witamin (brałam multiwitaminę olimpu) mogły mieć u mnie duży wpływ. Pani doktor o tym ostatecznie nie powiedziałam (chyba zapomniałam), a może dlatego że kiedyś mi powiedziała że poprawić konwersję może tylko eutyrox. Ale bez kontynuacji ciągłej suplementacji witamin oprócz żelaza (ferrytyna podnosiła się prawie rok) miałam poprawioną konwersję z 0 procent do koło 50. Ja już na poziomie ft3 na 35% czułam się nieźle. Więc podsumowując, byłam bardzo wdzięczna pani doktor, chociaż patrzyła też na TSH i nie chciała podnosić dawki jeśli było za niskie, to słuchała mnie i nie zbagatelizowała problemów z konwersją. Minus jest dla mnie taki, ze dla niej przyzwoity poziom ft3 zaczynał się od 20%, a ja jednak nie czułam się wtedy jeszcze dobrze.
      • triss7 Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 16.05.21, 12:24
        Obecnie też jestem u dr. Jacka Ziółkowskiego. Mogę powiedzieć że to jest lekarz który naprawdę bada kompleksowo, ma sporą wiedzę nie tylko na temat tarczycy ale też i i innych schorzeń, które mogą współtowarzyszyć a przede wszystkim słucha o bardzo zwraca uwagę na samopoczucie pacjenta. Po pierwszej wizycie od razu włączył Novo. Z wad mogę powiedzieć że też był zafiksowany na moim niskim TSH martwiąc się o osterooporozę i problemy sercowe, ale na moje uwagi że serce mi się po podniesieniu ft3 uspokoiło i nie boli mnie kręgosłup nie zmniejszył dawki. A najprawdopodobniej aby mieć optymalne TSH, musiałabym mieć hormony poniżej norm. Więc mam wrażenie że nie zwraca uwagi na ft3 chociaż je zleca, ale mam wrażenie że bardzo dobiera dawkę na tym jak pacjent się czuję. Zdarzyło się np że pomimo że chciał zmniejszyć hormony na mój apel że teraz jest mi lepiej zostawił i nie korygował. Przyznaje że pacjenci są różni i nie zawsze wszystkim pomaga to samo.
      • triss7 Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 16.05.21, 12:27
        Mówiąc o tym że ferrytyna i probiotyk i multiwitamina miały na mnie wpływ mam oczywiście na myśli poprawę konwersji T4 na T3. Olimp brałam 2 miesiące, probiotyk prawie rok, tak samo żelazo
        • triss7 Re: Pomoc- sensowny endokrynolog Trójmiasto 16.05.21, 12:32
          No i żeby dokończyć wątek olimpu - on ma w swoim składzie 100% jodu. Ponieważ mało sol3 jest duże prawdopodobieństwo że miałam niedobór jodu. Ja nie mam natomiast tak do końca Hashimoto tylko jakieś inne zanikowe zapalenie tarczycy, więc nie musiałam być aż tak ostrożna z jego stosowaniem. Pani doktor natomiast kazała nie brać za dużo tych tabletek z obawy że jod po jakims czasie może u mnie wywołać dodatkową chorobę autoimmunologiczną
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka