Witam

Moja przygoda z Hasi zaczęła się od 03.2011. Leczyłam się u dr.Bobrowsiego w Krakowie
Objawy:
-wypadanie włosów
-trądzik
-słaba koncentracja
-stany depresyjne
-ospałość
-owłosienie, może nie jakieś strasznie dokuczliwe no ale jak na kobiete to raczej ponad normę
Zdiagnozował u mnie Hasi, niedoczynność i hiperprolaktynemię
03.2011
TSH 2,94 0,25-5
PRL 36,05 5-35
*1h po MTC 188,18
*2h po MTC 131,72
antyTG 499 <115
antyTPO <5
Leczenie:
-Euthyrox 50
-Bromergon 0,5/1
Na początku zauważyłam poprawę w nastroju ale włosy nadal leciały.
13.05.2011
TSH 0,754
FT4 49,45% 14,44 (9-20)
FT3 17,21% 4,74 (4-8,3)
PRL 14,62 (5-35)
Leczenie:
-Novothyral 37,5
-Euthyrox 12,5
Zero poprawy na tej dawce...
25.08.2011
TSH 0,34 (0,27-4,7)
FT4 49% 14,39 (9-20)
FT3 13,72% 4,59 (4-8,3)
PRL 31,89 (5-35)
Ferrytyna 16,32 (4,63-204)
Wit B12 486,4 (191- 663)
Pan dr bardziej przejął się moim niskim TSH niż FT3... z lektury forum wiem jednak że przy Novo na TSH się nie patrzy. Spytałam dlaczego takie niskie FT3, to powiedział mi że coś nie działa. No ale co? Można coś zrobić biorąc selen, dodatkowo żelazo cynk.Może badanie na candida, testy alergologiczne? Nie raczej nic. Jedyne co to kropelki z T3...W tej sytuacji to ja niewiele już Pani mogę pomóc.
Po długiej dyskusji przepisał mi:
-Novo 75 (przekonywał mnie żebym została na 37,5...)
-Bromergon 0,5/1
-Tardyferon fol 1xdzien
Proszę was o pomoc przy ustaleniu dawki bo nie wiem co sama mam zrobić, do lekarza już nie wrócę a niby był zachwalany nawet tutaj na forum. Badania zalecał mi co 2 3 mce-koszmar.