Dodaj do ulubionych

Błagam pomocy! Hashimotki potrzebuję Waszej pomocy

05.03.13, 11:03
Witam,
Bardzo proszę o pomoc! Jestem w rozsypce, tak źle się czuję. Zacznę od początku.
Na hashimoto choruję od jakiś 4 lat, zaczęło się z bardzo intensywnymi objawami, oczywiście trochę to potrwało aż lekarze doszli co mi jest. W obrazie usg jest pewne hashi i miałam bardzo wysokie przeciwciała. Nie mam ich przy sobie ponieważ miałam je sprawdzane tylko na początku choroby.
Od jakiś 10 miesięcy mieszkam w Oslo i tu powróciły moje problemy. Jest to oczywiście w dużej mierze moja wina, ponieważ się zaniedbałam ze względu na problemy rodzinne.
Ostatnie badania hormonalne miałam robione 3 miesiące temu. Wyniki to:
tsh 0,36 (0,55-4,78) - -4.73% (czy to istotne?)
ft3 3,68 (3,5-6,5) - 4.00%
ft4 16,34 (11,5-22,7) - 42.05%
wit. b12 386 (189-883) - 28.39%
ferrytyna 45,43 (4,63-204) - 20.46%
Morfologia:
Wbc 6,8 (5,2-12,4)
Rbc 4,72 (4,2-5,4)
Hgb 13,6 (12-16)
Hct 41,2 (37-47)
Mcv 87,2 (81-99)
Mch 28,9 (27-31)
Mchc 33,1 (33-37)
Chcm 34,5 (33-37)
Rdw 13% (11,5-14,5)
Hdw 2,5 (2,2-3,2)
Plt 299 (130-400)
Mpv 8,6 (7,2-11,1)
Neut% 58,7% (40-74)
Lym% 34,4% (19-48)
Mono% 3,2% (3,4-9)
Eos% 1,3% (0-7,0)
Baso% 0,5% (0-1,5)
Luc% 1,8% (0-4)
Neut 3,99 (1,9-8)
Lym 2,34 (0,9-5,2)
Mono 0,22 (0,16-1)
Eos 0,09 (0-0.8)
Baso 0,03 (0-0,2)
Luc 0,12 (0-0,4)

Wtedy jeszcze czułam się całkiem dobrze, szczerze to miałam tyle do roboty, że nie miałam nawet czasu pomyśleć jak ja się czuję. Bo jak teraz sobie pomyślę to miałam już pewne objawy.
Byłam ostatnio w Pl. Pokazałam te wyniki i moja lekarka powiedziała, że wyniki są całkiem dobre więc powinnam utrzymać moją dawkę euthyroxu - 150.

Niestety od miesiąca czuję się strasznie. Konkretnie to tylko wróciłam z Pl i się zaczęło. Najpierw zaczęło się od bólu w podbrzuszu, bardziej z tyłu, do tego nudności, wymioty, ogólne osłabienie. Chodziłam po lekarzach, którzy szukali przyczyny w nerkach i woreczku żółciowym i żołądku, ale tam wszystko jest ok. Dostałam skierowanie do ginekologa. Diagnoza - PCOS. Może to być przyczyna tego bólu, nudności i wymiotów. Nudności miałam już dość długo, ale pewnie i te torbielki były na moich jajnikach dość długo. Dostałam tabl. anty i ból powoli zanika, nie wymiotuję chociaż nudności dość silne dalej są.

Niestety czuję się bardzo źle. Moje objawy to:
-ogromne zmęczenie,
-bardzo łatwa męczliwość - mała rzecz baaardzo męczy (już sam spacer do pracy odbiera mi wszystkie siły),
- jestem bardzo słaba, czasem czuję jakbym była bliska zemdlenia,
- kręci mi się w głowie,
- nudności,
- mam poważne problemy z koncentracją,
- dreszcze,
- często jest mi zimno,
- czasem ciężko oddychać, muszę brać głęboki wdech,
- lekki ból uszu, taki promieniujacy do wnetrza szyi,
- problemy z żołądkiem ale to bardziej jelita, pełno powietrza, które mnie uderza od środka, co strasznie boli, ale to chyba nie powiązane smile
- w ciągu ostatniego tygodnia powiekszyły mi się węzły chłonne. Przede wszystkim na szyi, podżuchowowe, szyjne i nadobojczykowe. Ale czuje też małe węzły pod pachami i w pachwinach. Przy czym nie są one bolesne, ale mi przeszkadzają jak się ruszam to je czuje, tak też je zauważyłam. wszystkie zęby zdrowe.
- pocę się podczas snu. Jest to uciążliwe, ponieważ przez to budzę się w nocy cały czas.

Pół roku temu miałam robione usg tarczycy:
Wymiary prawego płata tarczycy - 37x12x13 mm, objętość - 3,1 ml
lewego płata tarczycy - 38x11x12 mm, objętość - 2,5 ml
Tarczyca mała niejednorodna, z drobnymi obszarami hipoechogennymi i zwłóknieniami, zmiany szczególnie nasilone w prawym płacie.
W lewym płacie w biegunie górnym w części przyśrodkowej obszar hipoechogenny wlk. 6,4x5mm.
Poza tym miąższ tarczycy ma unaczynnienie w granicach normy.
Przytarczyce niepowiekszone.
Nie widać patologicznych węzłów chłonnych wzdłuż naczyń szyjnych.
Wn. Tarczyca nieco mniejsza niż w badaniu sprzed 4 miesięcy.

Mogłybyście mi napisać co myślicie odnośnie tego usg?
Nie przejmowałam się tym małym guzkiem. Jeden lekarz chciał zrobić biopsję, ale ja akurat wyjeżdżałam. Teraz zaczełam się zastanawiać przez te powiekszone węzły chłonne. Moja ciocia (siostra taty) miała raka tarczycy, więc wiem że geny mogą tu działać tyle że nie wiem w jakim stopniu.

Wiem że to moja winna, bo siebie zaniedbałam. Zawsze dbałam o wszystkich na około a nie o siebie. Powiedziałam sobie, że to zmieniam i będę bardzo o siebie dbała bo to moje zdrowie.

Tu ostatnio lekarz sprawdził mi hormony, poprosiłam go o 3, tsh, ft3 i ft4, i jakieś inne badania ze względu na moje tak złe samopoczucie (czekam na wyniki). Lekarze są tu dość dziwni. Jak przedstawiłam mu moje objawy itd to usłyszałam to co Pani podejrzewa i co chce Pani sprawdzić. A na moje węzły chłonne to sprawdził na szyi, pod pachami nie i w pachwinnach też nie i powiedział: wie Pani to jest dość normalna wielkość węzłów (Chociaż węzły podżuchwowe są duże i te nadobojczykowe też są dobrze wyczuwalne), które mogą się utrzymywać do 3 tygodni po infekcji. Na co ja powiedziałam, że dobrze tyle że te węzły pojawiły mi się tydzień temu - czyli jakieś 3 tyg. odkąd zaczeły się moje poważne problemy z samopoczuciem, i z tego co mi i Wam wiadomo to nie było żadnej infekcji (tak mi mówili lekarze, że po wynikach krwi nie ma żadnej infekcji). Nie jestem osobą która panikuje, właśnie zbytnio w drugą stronę, co muszę zmienić, ale te węzły jak dla mnie oznaczają, że coś się poprostu w moim organizmie dzieje, tylko co? Jeżeli to infekcja to super tylko chyba trzeba ja w takim razie podleczyć.

Czy te węzły mogły mi się powiększyć np. od rzutu choroby? Lekarz przy usg, powiedziała mi że moja tarczyca się szybko zmniejsza, czy to może być przez intensywny stan zapalny?
Najgorsze, że tu nie dostaję wyników do wglądu. Jak byłam w Polsce to zrobiłam wyniki, muszę przesłać mojej przyjaciółce upoważnienie żeby mi je odebrała.
Zaczełam bardzo poszerzać swoją wiedzę w tym zakresie, tym bardziej że wykryto u mnie też PCOS i wiem że nie moge i nie chce zaniedbać mojego zdrowia. Juz i tak zbytnio to zrobilam.

Baaaardzo Was proszę drogie Hashimotki o pomoc! Nie jestem w tym temacie jeszcze zbyt dobra, a tu muszę być bardzo stanowcza i wiedzieć czego chcę żeby lekarze mnie słuchali.

Tak bardzo chcę się dobrze czuć, błagam pomocy!
Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: Błagam pomocy! Hashimotki potrzebuję Waszej p 05.03.13, 15:00
      Witaj
      Widzę, ze obliczyłaś wyniki w procentach smile
      > ft3 3,68 (3,5-6,5) - 4.00%
      > ft4 16,34 (11,5-22,7) - 42.05%

      Masz dosyć niskie poziomy Ft4 i baaardzo niskie Ft3, pomimo, że obydwa wyniki mieszczą się w granicach norm, to przez proporcje pomiędzy nimi nadal dokuczają Ci objawy niedoczynności. Już zapewne wiesz, że dla Hashi najbardziej optymalny poziom zawiera sie w przedziale ok 60 %, a niektórzy wyżej - bardzo indywidualnie.

      > wit. b12 386 (189-883) - 28.39%
      > ferrytyna 45,43 (4,63-204) - 20.46%

      Jedno i drugie zdecydowanie do uzupełnienia, najlepiej byłoby, żebyś suplementując obydwa doszła do 50-70 % normy, to również najbardziej optymalny poziom.
      Dobrze byłoby zrobić jeszcze jeden klasyczny parametr i słaby punkt dla Hashi - poziom D3. (poczytaj sobie - tu na forum jest dużo artykułów)

      Skoro lekarz uważa, że masz dobre wyniki, wnoszę, ze nie dostaniesz recepty, w takim razie musisz sama się zorganizować, wiele z nas kupuje na All...o wrzuć temat w wyszukiwarkę i znajdziesz dużo na ten temat, które i ile?

      Bierzesz w sumie dużą dawkę 150, zrobiłabym wszystko, żeby poprawić kiepską przemianę Ft4 w Ft3, przez uzupełnianie niedoborów.

      > Tarczyca nieco mniejsza niż w badaniu sprzed 4 miesięcy.

      No tak, zmniejsza się, w końcu Hashimoto, to zanikowe zapalenie tarczycy. Możesz brać pod uwagę równierz rzut choroby, czyli organizm wytwarza przeciwciała zwalczające tarczyce, stąd być może tak szybko się pomniejsza?

      Ja na moje TSH uwagi nie zwracam, a w jakim jesteś wieku?

      Co do PCOS, to się na ten temat nie wypowiadam, bo wiem niewiele, na pewno, jak to u kobiety, hormony są jak naczynia połączone i mają wzajemny wpływ na siebie.

      • aada1 Re: Błagam pomocy! Hashimotki potrzebuję Waszej p 05.03.13, 20:18
        Jak pracują u Ciebie nadnercza?
        Jaki masz kortyzol? dobrze byłoby to sprawdzić. Te objawy są dwuznaczne u Ciebie.
        Badania robione 3 miesiące temu nie są wiarygodne.

        • zxc1987 Re: Błagam pomocy! Hashimotki potrzebuję Waszej p 05.03.13, 21:26
          Bardzo dziekuje za zainteresowanie!
          Muktprega1 najpierw staralam sie zapoznac z zasadami panujacymi na forum i dlatego obliczylam procenty smile
          Co moge zrobic zeby przemiana ft4 w ft3 byla lepsza? Zelaza mam dwa opakowania wiec moge przyjmowac, gorzej z wit b12, w czwartek bede u lekarza to sie zapytam o wit b12, boje sie ze mi odmowi ale postaram sie walczyc. Bo dawki euthyroxu zwiekszac nie powinnam, prawda?
          Przeciwciala mialam wysoki jak wykryto hashi, a dwa lata temu jak sprawdzilam to mialam jeszcze wyzsze.
          Mam 25 lat.
          Aada1 nie mam pojecia jak pracuja u mnie nadnercza, nigdy nikt o tym nie wspominal ze to moze byc powiazane. Kortyzolu nigdy nie mialam sprawdzanego. Co masz na mysli ze objawy sa dwuznaczne?
          Czy te wezly chlonne moga mi sie powiekszac przez hashi? Denerwuja mnie one bo mi przeszkadzaja, jest ich duzo i sama nie wiem czy nie mam jakiejs bakterii czy infekcji.
          Diekuje Wam za zainteresowanie, czuje sie strasznie wiec jest to dla mnie mega wazne!
          Pozdrawiam Was goraco z zimnego oslo! ( i przepraszam za brak polskich znakow ale akurat pisze z norweskiej klawiatury)
          • hashi-tess Re: Błagam pomocy! Hashimotki potrzebuję Waszej p 05.03.13, 22:39
            za samopoczucie odpowiada hormon FT3, który Ty właściwie nie masz;
            pytanie dlaczego.
            Napisz co przyjmujesz oprócz l-tyroksyny.
            Czy badanie hormonów zrobiłaś przed wzięciem hormonu.
            Czy zażywasz selen, kt. jest bardzo pomocny przy przemianie.

            Uważam, że powiększone węzły chłonne, to efekt niskiego FT3.
            Przy zmęczonych nadnerczach miałabyś problem z ustaleniem dawki
            euthyroxu, a Ty takiego problemu na szczęście nie masz.
            Przy takich wynikach nie zmieniaj ilości euthyroxu.

            pozdrów ode mnie Oslo.
            • aada1 Re: Błagam pomocy! Hashimotki potrzebuję Waszej p 06.03.13, 07:17
              Nadnercza mogą też" paść"... po kilku latach od hashi. Kiedy już łyka się hormony.
              Nie ma reguły, że one zawsze padają pierwsze. Chyba, że dopada je inna choroba.
              Niepokojący objaw to te nudności, wymioty które są u Ciebie. Bardzo silne osłabienie. Brak łaknienia?
              Jeśli masz problemy na stojąco, jeśli robi Ci się bardzo słabo po wstaniu z łóżka( omdlenia). Masz problemy ze wstaniem rano z łóżka, nie możesz się dobudzić. Chodzisz jak śnięta ryba i masz "żabi mózg", niskie ciśnienie to musisz sprawdzić nadnercza. ACTH, DHEA i kortyzol.
              Miałaś bardzo niskie TSH w ostatnim badaniu przy jednoczesnym niskim FT3 i FT3. To też wymaga sprawdzenia. Możliwe był to jednorazowy "wybryk". Łykasz 150 mg T4 i masz niskie hormony i niskie TSH.
              Hmmm co do selenu on pomaga jak się ma dobre ft4. Ty masz kolo 40 % wiec też nie ma euforii. Możesz kupić orzechy brazylijskie i je podgryzać 2-3 sztuki dziennie. Maja w sobie ogrom selenu.
              Podaj wynik B12 jak już będziesz go mieć tutaj też może kryć się powód Twojego złego samopoczucia.
              • zxc1987 Re: Błagam pomocy! Hashimotki potrzebuję Waszej p 06.03.13, 11:50
                Droga Aada1 wszystkie objawy jakie piszesz to mam. Oczywiscie wiem ze latwo je polaczyc tez niedoczynnoscia. Ale czuje sie mega zle, jestem tak padnieta ze budze sie rano i nie mam kompletnie na nic sily, a gdzie tu praca i wszystko. Czasem to poprostu nie mam sily nawet cos opowiedziec, mysle sobie ze powinnam opowiedziec chlopakowi o czyms tam i po sekundzie niee, nie mam sily, zrobie to pozniej... Jest to straszne!! Jestem poddenerwowana i rozdrazniona. Ogolnie zawsze mam bardzo dobra pamiec, szczegolnie do detali, a teraz? to lepiej nie pytac, zapominam o bardzo waznych rzeczach. W sobote mialam egzamin z angielskiego na ktorym totalnie nie moglam sie skupic, tak zle sie czulam, mialam takie nudnosci i ta koncentracja mnie poprostu wykanczala.
                Przez 3 tygodnie bralam tabletki przeciwwymiotne bo co zjadlam to zwracalam, teraz jest troszke lepiej, tzn mam nudnosci, czasem b. silne ale nie biore tabletek.
                Ogolnie laknienia zbytniego nie mam, tzn oczywiscie jestem glodna ale nie jest to mega czesto, zjem dosc malo i jestem najedzona, do tego nie mam ochoty na jakies objady czy cos w tym stylu, najchetniej cos latwego, szybkiego i lekkiego jak owoce czy chleb. Ostatnio odkad sie mega zle czuje to najchetniej jadlabym tylko slodycze, ale to pewnie przez to ze nie mam kompletnie sily to moj organizm szuka energii, plus ciagle kawa zeby jakos funkcjonowac.
                Przez ostatnie hmm 8 miesiecy moze troche dluzej stracilam jakies 7-8kg, przy czym moja waga jest niska waze 57kg przy 174cm, ale nie wiem czy to moja wina ze zaczelam inaczej jesc, nie wydaje mi sie, ale moze i tak, przez jakis czas w wakacje cwiczylam. Nie wiem jak jest teraz, bo sie przeprowadzilam i nie mam wagi smile
                Ogolnie jestem osoba praktycznie nienarzekajaca, ale czuje sie bardzo zle i jest mi naprawde ciezko funkcjonowac, wiem ze to moze byc tarczyca bo zanim mi wykryli hashi to tez sie okrutnie czulam, ale pozniej jak przyjmowalam leki to oczywiscie bylo lepiej i gorzej, nauczylam sie z tym zyc, ale nigdy nie bylo tak zle.

                Aada1 czy problem z nadnerczami moglby byc zauwazony podczas usg nerek?
                I ta wit. b12 wynik ktory mialam pare miesiecy temu byl ok, czy juz za niski? 20%?
                Co do przemiany ft4 w ft3, to selenu nie bralam, poszukam orzechow i zaczne je jesc, ale cos jeszcze moge zrobic zeby bylo lepiej? sa tez inne leki na niedoczynnosc prawda? jak one dzialaja? Dawke euthyrox mialam zmieniana dosc czesto, tzn mialam ciagle zwiekszana, bo ciagle zbyt malo, pozniej bylo zbyt wysoko bo bralam az 175 i ostatnio stanelo na 150 tyle ze z tego co widac to jest cos nie tak. A ja marze o tym zeby poczuc sie chociaz troche lepiej, zeby funkcjonowac, bo tak to zbyt ciezko zyc, szczegolnie dla osoby ktora uwielbia robic pelno rzeczy.

                Dzis mam usg tarczycy i wezlow chlonnych. Ogolnie trzy wezly chlonne mialam powiekszone juz dlugo i kiedys je sprawdzilam przez usg i wiedzialam ze to przez stan zapalny w tarczycy. Ale od 2 tyg powiekszylo mi sie wiecej, nadobojczykowe i podzuchowe czyli tak jakby cos tam sie dzialo w ogranizmie, ostrzejszy stan zapalny czy cos w tym rodzaju.

                Jutro ide do lekarza. Mam nadzieje ze zlecil badanie tsh, ft4 i ft3, o to go prosilam, i ze ni ebedzie tylko patrzyl na tsh. Jak tak to postaram sie mu wytlumaczyc jak powinno sie patrzyc przy hashi. Poprosze go o skierowanie do endokrynologa, powinien mi dac tym bardziej ze PCOS to tez problem endokrynologiczny. Do tego poprosze go sprawdzenie tych hormonow ACTH,DHEA i kortyzolu i znajoma mi powiedziala zebym sprawdzila tez cukrzyce bo przy PCOS jest to czeste, chociaz watpie bo kiedys mialam sprawdzana glukoze i byla ok.
                Czy powinnam o cos jeszcze poprosic?
                Bardzo, bardzo dziekuje za pomoc!!
                • aada1 Re: Błagam pomocy! Hashimotki potrzebuję Waszej p 06.03.13, 18:16
                  Na USG nerek nadnercza nie wyją, tylko te badania o których pisałam. Do tego elektrolity sód i potas.
                  Dużo sikasz i często? Jeśli do tego szukasz dużo słonych albo słodkich rzeczy - to może to wskazywać na nadnercza.
                  Pamiętaj aby pierwsze pobranie krwi kortyzolu było z samego rana już koło 8 am. Tą krew powinno się pobrać 4x w ciągu dnia 8- 12- 16- 20. Musi wyjść profil badania kortyzolu bo on normalnie o każdej porze u zdrowej osoby jest inny. Największy wyrzut jest nad ranem i wtedy powinien być wysoki. Jeśli rano będzie niski a ACTH będzie zawyżone albo wysokie to nie jest prawidłowy wynik. Świadczy to już o problemie.
                  To ACTH jest jak TSH przy tarczycy.
                  Jeśli będziesz rozmawiać z lekarzem powiedz mi o spadku wagi - bardzo dużo zleciałaś to też może wskazywać na nadnercza.
                  Dobrym badaniem jest pobór dobowy moczy( jego zbiórka ) i potem z tego bada się kortyzol. Jest to też bardzo dokładne badanie.
                  Cukier jak najbardziej do sprawdzenia.
                  Co do hormonów tarczycy, jak dasz radę zwiększać dawkę to powinnaś zwiększyć. Wrócić do 175 mg ale już po badaniu. Zobaczysz co wyjdzie i jak coś to dawkę zwiększaj.
                  Objawy niedoczynności tarczycy i niedoczynności nadnerczy są bardzo podobne. Są pewne różnice które są charakterystyczne dla nadnerczy takie jak wymioty nudności brak łaknienia , silny spadek wagi, bardzo niskie ciśnienie krwi, jedzenie soli, słonych potraw łyżeczkami. To samo może dotyczyć cukru. Przy mocno zaawansowanej postaci skóra ciemniej jakbyś była opalona, a stanie przy łóżku jest prawie niewykonalne. Wtedy już lądujesz w szpitalu.

                  Te nadnercza to taki mój konik przy hashi. Sama byłam leczona Hydrokortyzonem. Moje nadnercza w pewnym momencie przestały pracować tak jak powinny i musiały być leczone. Hydruś to mój najlepszy przyjaciel. Pokochałam tabletki miłością bezgraniczna.
                  Wiem jak się czujesz, wiem przez co przechodzisz. Wiem, że teraz jest fatalnie. Będzie dobrze musisz w to uwierzyć.
                  Jeśli faktycznie przyczyna u Ciebie leży po stronie nadnerczy( są przemęczone i muszą dostać wspomaganie) to poprawę poczujesz już po godzinie od wzięcia Hydrokortyzonu ( będzie high live). To jest aż trudne do opisania.
                  Jak już będą spływać wyniki Twoje to pisz na forum. Dawaj znać co u Ciebie.
                  Trzymam kciuki za Ciebie aby to tylko tarczyca dawała Ci tak w dupę.
                  Plułam własnie 3x za lewe ramie aby nie wywołać wilka z lasu.
    • pies_z_laki_2 Re: Błagam pomocy! Hashimotki potrzebuję Waszej p 06.03.13, 20:06
      Witaj na forum smile

      Sprawdziłabym kilka tematów:
      - nadnercza (może robią u was badanie kortyzolu ze śliny?)
      - cukrzycę / insulinooporność (insulina i cukier z obciążeniem czyli na czczo, po 1 i po 2 godz. od wypicia porcji glukozy)
      - celiakię - możliwe, że właśnie zaczęła się manifestować, objawy pasują, więc warto to sprawdzić.
      - Ch. Addisona-Biermera (badanie komórek okładzinowych żołądka, czytaj pl.wikipedia.org/wiki/Niedokrwisto%C5%9B%C4%87_Addisona-Biermera )
      - może dostaniesz 5 czy 10 zastrzyków B12, żeby szybko podnieśc poziom we krwi omijając układ pokarmowy?
      - żelazo łykaj koniecznie, ale z daleka od tyroksyny! czyli tyroksyna rano, żelazo do kolacji z jakimś sokiem.

      Wysokie p.ciała można ponoć obniżyć przy pomocy selenu (kilka orzechów brazylijskich) i zmiany diety na bezglutenową i bezmleczną (możliwe problemy z trawieniem laktozy)

      Słaba konwersja może być spowodowana niedoborami żelaza (masz nisko ferrytynę, Hashimotki powinny mieć ją w górnej ćwiartce ćwiartce normy, a nie w dolnej), albo za mała ilością białka w diecie (jesteś wege?), ale też samą niedoczynnością. To coś w rodzaju łańcucha: kiepsko działa trzustka (insulina - insulinooporność / cukrzyca), przez co kiepsko działa obciążona wątroba (glukoza), przez co szwankuje przemiana T4 do T3, która też odbywa się w wątrobie (między innymi). Gdzieś coś czytałam na ten temat, ale jeszcze nie umiem dokładnie tego powiązać, zapytaj endokrynologa, może warto coś zbadać, czy wesprzeć jakoś któryś z organów poza tarczycą?

      A poza tym - TRZYMAJ się CIEPŁO!!! smile
      • zxc1987 Załamana! 07.03.13, 13:59
        Na początku bardzo Wam dziękuję za Waszą pomoc, zainteresowanie i dobre słowa!! Odpisuję dopiero teraz bo się bardzo źle czułam.
        Spisałam sobie wszystko co mi napisałyście.
        Adaa1 poszukałam tych objawów nadnerczy i praktycznie wszystkie do mnie pasują. To wszystko co Ty pisałaś i co tam pisali. Często chodzę siku i mam ochotę na słone jedzenie, chociaż nie tak że garściami. Po prostu normalnie nie potrzebowałam w ogóle soli a teraz potrzebuję.

        Ogólnie byłam dziś u lekarza i jestem naprawdę załamana! Czuję się jak idiotka, która sobie wkręca że się źle czuje. Ale od początku:
        Doktor zbadał tylko tsh i ft4 i jak mu powiedziałam że potrzebne też jest ft3 to zaczął zaprzeczać i mi gwarantować że nie i tłumaczyć że tak naprawdę to potrzebne tylko jest tsh i ft4 jest dla upewnienia.
        Moje wyniki to:
        tsh 1,8 (0,2-4,0) 42,11% (poprzednio było 0,3 przy normie od 0,5)
        ft4 16,9 (11-23) 49,17%
        ferritin 40 (15-200) 13,51% - przy czym ferrytyny trochę brałam od 3 tygodni, co mogło zawyżyć wynik?
        vitamin b12 305 (170-650) 25,13% ( nie wiem jak tu w laboratorium czy zakrywają próbkę w folii, nie widziałam żeby to robili)

        reszta wyników chyba nie jest ważna.

        Oczywiście zapytałam się o ferrytyne i vit b12 tez, ale powiedział że są w jak najlepszym porządku. Co Wy o tym sądzicie? chyba są niskie prawda? Ogólnie żelazo mi z pl wysłali ale czekam, a wit b12 mogę dostać od kolegi bo on dostaje zastrzyki a ma receptę na b12 w tabletkach.
        Ogólnie moje objawy wskazują na braki tej witaminy i żelaza? Wiem że ja mam strasznie wrażliwy organizm. Zanim mi wykryli hashi to miałam tsh 5 przy normie do 4,2, ft4 w normie a czułam się okrutnie i lekarz ogólny też mi wtedy mówił, że moja tarczyca jest zdrowa aż się wkurzyłam i prywatnie pojechałam do endo (bo tak mi ciocia podpowiedziała bo się znała na wynikach) i się od razu okazało hashi i od razu dostałam euthyrox.
        A teraz się czuję identycznie, że muszę się "kłócić" z lekarzem że coś jest nie tak.

        Do tego powiedziałam lekarzowi o nadnerczach że chciałabym je sprawdzić, że moja dr z polski powiedziała żeby je sprawdzić, bo po długim przyjmowaniu euthyroxu mogą potrzebować pomocy.
        Na co otrzymałam odpowiedź że on nie widzi żadnego związku pomiędzy moimi objawami a objawami związanymi z problemami z nadnerczami!! I że ogólnie to się bardzo ciężko sprawdza, że wynik może wyjść fałszywy i on nie sprawdzi mi tego, jak chce to ta doktor w polsce może sobie sprawdzić!

        Do tego powiedział że insulinooporności sprawdzać nie będzie bo sprawdził glukozę i jest ok.

        jak powiedziałam o celiace to powiedział że to możemy sprawdzić, że zrobimy przeciwciała i krew, ale że ten wynik nie daje pewności i trochę to potrwa zanim się dowiemy ale to możemy sprawdzić. Tym bardziej że ja mam zawsze kał bardzo luźny i bóle brzucha to powiedział że ok.
        Do tego chce żebym mu przyniosła mój wynik od ginekologa odnośnie tych PCOS, ponieważ nie wyglądam jak typowy przypadek PCOS ( moja niska waga i brak ciemniejszego owłosienia) i może to cysty na jajnikach które wtedy były dość małe bo byłam zaraz po okresie.

        Do tego oczywiście zaczął się wypytywać czy nie biorę sobie za dużo na głowę, czy nie pracuję za dużo i czy nie mam problemów w domu! I czy nie obawiam się że to coś groźnego! Na co ja że czy ma na myśli czy myślę że to rak? on że tak. Na co ja że oczywiście że nie bo mam krew w normie, poprostu się źle czuję i chcę się czuć znów normalnie!
        MAsakra! Nienawidzę tego! Miałam identycznie zanim wykryto hashi. Człowiek się czuje okropnie a lekarz próbuje mu wmówić że tylko sobie to wkrecam! Aż straciłam wiarę i nie wiem co powinnam robić. Odpuścić i z czasem poprostu poczuję się lepiej? Czuję się jak wariatka... uncertain
        Chciałam lecieć do Pl ale moja lekarka ma akurat urlop a w innym terminie nie mogę uncertain
        Proszę Hashimotki podpowiedzcie mi coś. Ja już mam ochotę odpuścić. To się tyle ciągnie, od 1,5 miesiąca chodzę po lekarzach. Najpierw z bólem w plecach i nudnościami i wymiotami to wykryto PCOS, ale pomimo przyjmowania hormonów nadal się czuje mega osłabiona i zmęczona i mam nudności. Czy przyjmowanie żelaza i witaminy b12 mi pomoże? Czytałam, że Rosdeta pisała w jakimś poście że można mieć niedobór wit. b12 nawet przy prawidłowych wynikach bo jesteśmy hashimotkami to mamy inne normy, a ja mam trochę niższy.

        Ahhh brak mi sił, po wizycie u lekarza aż się popłakałam...
        Ale teraz wiem, że muszę zebrać się w sobie i że będzie lepiej. I chyba najlepiej po prostu odpuścić i czekać aż się poprawi prawda?
        Podpowiedzcie mi coś kochane!!
        Pozdrawiam Was gorąco!
        • zxc1987 Re: Załamana! 07.03.13, 14:16
          Zapomniałam napisać że do tego wszystkiego oczywiście bolą mnie mięśnie, jak przy jakiejś grypie i od paru dni zaczęły mnie boleć stawy. W kinie to wysiedzieć nie mogłam ze zgiętymi kolanami i nadgarski mnie też bolą. Tyle że to może być powiązane z moją łuszczycą bo słyszałam że czasem może przejść na stawy.
          Ogólnie zaczęłam się nastawiać pozytywnie! To moje zdowie i wiem że czuję się źle, i jest to śmieszne w sumie bo jestem osobą tak mało narzekającą na zdrowie. Zawsze jak ktoś się pytał to zawsze się czuję dobrze, mimo że to może być kłamstwo smile a kiedy człowiek już naprawdę wysiada bo jest mu ciężko to lekarz próbuje wmówić że sobie wkręcam.
          Także pozytywnie się nastawiając będę czekała na Waszą odpowiedź. Przede wszystkim czy to moje samopoczucie może być związane z b12 i żelazem, i wydaje mi się że tarczyca też, pewnie ft3 jest niskie, przy czym tsh dość intensywnie wrosło - wiecie jaka może być przyczyna? Powinnam zmienić dawkę?
          Pozdrowienia z zimnego Oslo!! smile
          • aada1 Re: Załamana! 07.03.13, 14:38
            Hmm
            Ferrytyna i B12 do leczenia...One u nas powinny być na granicy 50%.
            Nie wiem skąd sobie załatwisz receptę na żelazo ale ja polecam Sobrifer Durules.
            Tam masz 100 mg w jeden tabletce. Jeśli dasz rade załatw sobie od razu z 4 opakowania. W opakowaniu jest 100 tabletek. Jednak to żelazo to się baaaardzo długo uzupełnia. Po dwóch butelkach robisz sobie 3-4 tygodnie przerwy, nie bierzesz żelaza i wykonujesz badanie ferrytyny.
            Jeśli dasz radę dostać zastrzyki witaminy b12 od kolegi to też dobrze, a kto Ci je zrobi?
            Ja ci powiem jak ja miała dawkowanie witaminy B12 ...wzięłam w pierwszym rzucie 10 zastrzyków 2x w tygodniu ( wtorek, piątek) Po ich skończeniu miesiąc przerwy badanie B12, dalej było nie za wysokie wiec poszło drugie 10 sztuk w dupsko.

            Co do hormonów smile poszły w dół a TSH poszło w górę. Musisz sobie zwiększyć dawkę.
            Brałaś już 175 mg? Nie puści to złe samopoczucie bez zwiększenia dawki. Spokojnie już dziś możesz dobrać 12,5 mg popołudniu, wieczorem. Trzymam kciuki aby się dało jeśli faktycznie nadnercza są zmęczone to możesz mieć trudności ze zwiększaniem T4.
            Szkoda, że nie masz FT3 zrobionego. Raczej tam też będzie bardzo nisko.
            Robiłaś już badanie witaminy D3? Jeśli nie to koniecznie zrób bo w tym zimnym Oslo to słonce nie świeci za często smile
            To jest to co możesz zrobić dla siebie już teraz. I jak sobie możesz pomóc w tym momencie.
            Może w przyszłym tygodniu uprosisz lekarza o sam kortyzol ? Jeśli nie da rady , a Ty będziesz się dalej zle czuć to chyba będzie Cie czekać podróż do domu.

            • hashi-tess WTRONCE SIE :) :) :) 07.03.13, 18:04
              podnoszenie/zwiększanie dawki T4 jest bez sensu
              bo autorka wątku nie ma w ogóle hormonu FT3.
              Po co zwiększać ilość FT4?!


              • aada1 Re: WTRONCE SIE :) :) :) 07.03.13, 18:13
                hashi-tess napisała:

                > podnoszenie/zwiększanie dawki T4 jest bez sensu
                > bo autorka wątku nie ma w ogóle hormonu FT3.
                > Po co zwiększać ilość FT4?!
                >
                >
                >

                TSH 1,8 a ft4 49 % ...dlatego powinna zwiększyć dawkę T4
                Ja innego wyjścia nie widzę.
                Chyba, że będzie czekać na powrót do kraju i wtedy dorobi ft3 smile czyli będzie musiała się dalej męczyć w Oslo.
                Objawy powinny ustąpić przynajmniej większość z nich przy ft4 powyżej 60%.
                • hashi-tess Re: WTRONCE SIE :) :) :) 07.03.13, 21:23
                  skoro przy obecnej dawce nie ma przemiany,
                  to co da dołożenie T4?
                  W/g mojej wiedzy bez osobistego dośw. podniesienie
                  dawki tylko nasili objawy niedoczynności.
                  Dziewczyna ma dwa wyjścia:
                  1. podniesienie/suplementacja wszystkich niedoborów,
                  które wpływają na przemianę,
                  2. zaryzykować i wprowadzić hormon T3. Choć ja uważam,
                  że należałoby najpierw spróbować poprawić konwersję.

                  Przypomnę tylko, że to FT3 odpowiada za samopoczucie,
                  a FT4 światli endo nazywają prohormonem.
              • muktprega1 Re: WTRONCE SIE :) :) :) 07.03.13, 22:18
                Byłam kiedyś w podobnej sytuacji, po zwiększeniu tyroksyny, podniosło się tylko Ft4 (Ft3 minimalnie) przez taką rozbieżność wzmogły się tylko objawy niedoczynności, było gorzej.
                • aada1 Re: WTRONCE SIE :) :) :) 08.03.13, 07:42
                  muktprega1 napisała:

                  > Byłam kiedyś w podobnej sytuacji, po zwiększeniu tyroksyny, podniosło się tylko
                  > Ft4 (Ft3 minimalnie) przez taką rozbieżność wzmogły się tylko objawy niedoczyn
                  > ności, było gorzej.


                  Nie wiemy jakie jest teraz Ft3 lekarz w Oslo nie zgodził się na wykonanie tego badania. Można tylko się domyślać ze jest niskie. Ft4 przypominam jest 49%. Nawet nie ma pełnego 50%.
                  Jeśli ruszy suplementacja z czegoś to Ft3 będzie musiało się tworzyć. Czyli ft4 powinno być wyższe niż 60%.
                  W ciemno bez aktualnych badań trudno jest wchodzić z drugim hormonem.
                  TSH jak przy Hashimoto jest za wysokie ( przypominam jest 1,8) a max powinno być do 1.
                  A nie robić nic przy kiepskim samopoczuciu , albo czekać na powrót do kraju- to nie jest wyjście z sytuacji.
                  • hashi-tess Re: WTRONCE SIE :) :) :) 08.03.13, 07:55
                    ten brak przemiany był stwierdzony 3 m-ce temu.
                    Ja nie sądzę, aby przemiana ruszyła z kopyta, ot tak.

                    W dalszym ciągu uważam, że podniesienie T4 spowoduje
                    tylko dalsze obniżenie samopoczucia.
                    Wprowadzanie T3 bez dalszych badań jest również strzelaniem
                    kulą w płot.

                    Wiem, że dziewczyna jest w trudnej sytuacji,
                    ale przesyłki listowe z kraju do norway latają.
                    Na n/wspaniałym portalu All kupić można wszystkie
                    potrzebne tabsy uzupełniające niedobory takie jak
                    żelazo, wit. B12 czy wit. D.
          • aada1 Re: Załamana! 07.03.13, 14:46
            Anemia jaką masz i niski poziom hormonów jak najbardziej może tak dać popalić.
            Jeszcze nie wiadomo jaki jest poziom witaminy D3 u Ciebie.
            Hmm ale powiem Ci, że jak Ty chodzisz do kina czyli musisz do niego dojechać, postać przy kasie wejść do środka i wysiedzisz na fotelu 2h i wrócić do domu o własnych siłach smile to nadnercza będą dobresmile
            Jakby one nie pracowały to leżałabyś jak kłoda w łóżku. Glebę zaliczałabyś co chwilęsmile np czekając jak gotuje Ci się woda na herbatę albo jak smażysz sobie naleśniki.
            Jedynie gdzie byś chciała jechać to szpital.
          • pies_z_laki_2 Re: Załamana! 08.03.13, 13:43
            Wszystko co opisujesz może pochodzić od niedoczynnosci tarczycy, ale równie dobrze od braków D3, B12 i żelaza.

            B12 w nadmiarze wysiusiasz, wiec jeśli kupisz methylokobalaminę w kroplach (np. takie www.ebay.co.uk/itm/Jarrow-Methyl-B-12-Vitamin-B12-Sublingual-1000mcg-x100-/280426673783 czy takie www.ebay.co.uk/itm/Now-Foods-Liquid-B-12-B-Complex-2-fl-oz-60-ml-/150841781856?pt=UK_Health_Beauty_Vitamins_Supplements&hash=item231edeee60 ) to świetnie uzupełnisz niedobory.

            D3 - poczytaj na forum, podawaliśmy wielokrotnie normy, dawki, preparaty, jeśli 70% populacji w naszej szerokości geogr. ma niedobory, a przy Hashi procent ten wzrasta, to możesz założyć z takim właśnie prawdopodobieństwem, że też masz niedobór wymagający uzupełnienia.
            Krople czy kapsułki z 2 a nawet 5 tys. jednostek do lata nie zaszkodzi...
            (ja łykam takie www.iherb.com/Healthy-Origins-Vitamin-D3-5-000-IU-360-Softgels/18335 )

            Żelazo - łyka się daleko od tyroksyny, wiesz o tym, prawda? Hormony np. rano, a żelazo z kolacją z sokiem owocowym, czy wodą z cytryną.
            • zxc1987 Re: Załamana! 08.03.13, 16:40
              Dziękuję za Waszą pomoc, nie wiem co bym bez Was zrobiła! smile
              A więc tak mam wit. b12 w zastrzykach - 5 zastrzyków, jeden już dostałam. Podany przez mojego chlopaka - nie powiem obawiałam się ale poczytał jak to się podaje i wydaje mi się że wszystko jest ok. Zdolny z niego facet wiec powinno być ok.
              Żelazo to póki co kupiłam tu żelazo 100mg w tabl. więc chyba wysoko, prawda? Z Polski już powinny lecieć do mnie ten który Adaa1 poleciłaś.
              Witaminę D3 też mam, póki co kupiłam tu 40ug, ale leci do mnie z Polski, przepisany na receptę, ponieważ mój endo powiedziała, że najprawdopodobniej mam duże braki wit. d3, nie mogłam sprawdzić ponieważ na drugi dzień po wizycie wracałam do Oslo.

              Adaa1 czuję się mega źle, ale daję radę funkcjonować, tzn nie mdleję, jest mi czasem bardzo słabo ale nie padam (na szczęście!! Chociaż czasem się tego obawiam bo się robi ciemno przed oczami). Oczywiście do wszystkiego się zmuszam bo jest mi bardzo ciężko to robić, ale muszę iść do pracy, mimo że tam efektywna zbytnio nie jestem, to się staram funkcjonować, wstawić pranie, chociaż samo to odbiera mi wszystkie siły. Przez miesiąc leżałam w łóżku, wydaje mi się że wtedy też dołączyły się objawy od PCOS i pewnie teraz też one są tyle że może już z mniejszym nasileniem (ból pleców się trochę zmniejszył). Ale potem musiałam wrócić do pracy i normalnie funkcjonować, także pomimo że wszystko stwarza mi duże trudności to staram się pójść do kina czy coś w tym stylu, bo ile chłopak mnie może znosić w takim stanie. Ale wydaje mi się, że jak objawy nadnerczy są takie jak pisałaś to nie powinnam mieć z nimi problemów - mam taką nadzieję!! smile Nie mam żadnych wybroczyn na skórze, odnośnie słonego to nie potrzebuję go tak żeby garściami, a inne objawy są bardzo podobne do anemii i niedoczynności więc mam nadzieję że nadnercza są w porządku!!

              Póki co zaczęłam przyjmować żelazo, dostałam witaminę b12 i przyjmuję wit. d3. Zwiększyłam także euthyrox do 175, wiem że to dużo ale ze względu na wzrost tsh postanowiłam spróbować. Tym bardziej że od 2 tyg. przyjmuję tabletki antykoncepcyjne a moja endo zawsze mówiła że tabl. anty osłabiają działanie euthyroxu i że wtedy powinno się trochę podnieść dawkę. Przeczytałam też gdzieś że tak niskie t3 może być wynikiem tak niskiego żelaza, i niskiej wit b12. Więc jak zaczęłam teraz to przyjmować to mam nadzieję że będzie lepiej. Do tego mogę przyjmować selen w tabletkach? Nie mogę znaleźć orzechów brazylijskich tutaj uncertain i jak mogę, to kiedy powinnam to przyjmować? Mogę tak, że rano euthyrox, do śniadania wit d3, wieczorem żelazo i wieczorem tabletka antykoncepcyjna ( które niedawno otrzymałam na PCOS) ? No i wit. b12 raz w tyg., wystarczy te 5 zastrzyków? czy powinnam postarać się o kolejną receptę? Jakoś po 2 miesiącach pojechałabym do Polski sprawdzić to wszystko.
              Czuję się oczywiście dalej okrutnie, właśnie mam straszny spadek mocy, aż słabo itd. ale podchodzę pozytywnie, bo najważniejsze że wiem jak mam to leczyć, mam leki i to oznacza że niedługo będzie lepiej, może nie szybko będzie idealnie ale nawet małe zmiany na lepsze od tego jak się czuję, znaczą dla mnie naprawdę wiele.

              Jak poczytałam o anemii, niedoborze wit b12 (czy niskim poziomie), no i oczywiście nasza kochana niedoczynność to sobie zdaje sprawę że to wszystko może powodować że się czuję tak okrutnie.
              Ahhh tak to jest jak się człowiek sobą nie przejmuje i swoim zdrowiem i tylko odkłada na później, a zajmuje się wszystkim i wszystkimi innymi. Teraz wiem że będę bardzo o siebie dbała bo to jak się czuję jest najważniejsze smile Czując się tak jak teraz to życie staje się zbyt straszne i ciężkie! Najgorsze są te osłabienie, męczliwość, straszne zmęczenie, nawet po przebudzeniu, te silne nudności i wiele więcej. Do tego jestem blada jak ściana, aż wszyscy na około się mnie pytają czemu taka blada jestem. Ale te nudności to też mi się wydaje że mogą być od tych torbieli na jajnikach, czytałam że niektóre dziewczyny miały nudności i wymioty przy PCOS. Więc wszystko razem mi się zebrało. Ale teraz to wszystko leczę tak więc jestem bardzo pozytywnie nastawiona i jak mi ciężko nawet iść to się w głowie pozytywnie motywuję i sobie mówię "nie marudź tylko idź a niedługo będzie znacznie lepiej" smile

              Adaa1 dziękuję też za Twoje słowa "Wiem jak się czujesz, wiem przez co przechodzisz. Wiem, że teraz jest fatalnie. Będzie dobrze musisz w to uwierzyć." To na prawdę mi bardzo pomogło, samo to że wiem ze Ktoś mnie rozumie i wspiera naprawdę bardzo za to dziękuję!!

              Pies_z_laki_2 dziękuję za te linki!! Zaraz je posprawdzam. Jak uważasz powinnam więcej wit. b12 zakupić? Czy 5 zastrzyków mi wystarczy? I dziś oddałam krew i kał na sprawdzenie tej celiaki, objawy brzuszne mam dość podobne, te uderzenia, gazy, ostre bóle brzucha czy bardziej jelit i praktycznie cały czas biegunki, także wart to sprawdzić a nie tak jak wcześniej to olewać.

              Pozdrawiam Was bardzo gorąco z zimnego ale dziś słonecznego Oslo!
              • aada1 Re: Załamana! 08.03.13, 18:34
                10 zastrzyków w pierwszym rzucie, 5 to będzie mało. Przygotuj się emocjonalnie na serie 15- 20 sztuk. Hmm pamiętaj, że po serii zastrzyków miesiąc przerwy i badanie. Wtedy to badanie będzie najbardziej wiarygodne. Musi być czas aby organizm to przyjął w siebie.
                Ja wzięłam 30 zastrzyków oczywiście rozłożonych w czasie - miałam od Ciebie trochę gorszy wynik. U Ciebie wszystko wyjdzie w praniu. Będziesz widziała czy witamina się podnosi, może 10 sztuk wystarczy. Będziesz kontrolować sytuację.
                2x w tygodniu tak jak pisałam to jest bardzo dobre dawkowanie. 1x w tygodniu będzie się ciągło jak flaki z olejem a poprawy nie odczujesz szybko.
                Ja nigdy nie brałam witaminy b12 w tabletkach nie wiem jak ona się wchłania, nadstawiałam dupsko do kłucia. To mogę polecić bo bardzo szybko czuje się poprawę a lek wchłania się w 100%.
                Może wypowiedzą się te dziewczyny które brały tą witaminę w tabletkach. Ja się nie wypowiadam bo nigdy nie brałam.
                Co do żelaza te 100 mg jest już leczniczą dawką , tylko pamiętaj że będziesz to uzupełniać min pół roku dzień w dzień. Na początku jak dasz rady możesz brać 200 mg na noc 2-3 tygodni, potem 100mg. Do żelaza dołóż koniecznie kwas foliowy. Żelazo bardzo się lubi z witamina C. Tak wiec sok owocowy, kiwi to przegryzki na kolacje.
                I dobrze, że wróciłaś do 175 mg tyroksyny. Teraz daj sobie z 2-3 tygodnie obserwuj się. Pomaleńku powinnaś wychodzić ze stanu zombi.
                Przy antykoncepcji dawka tyroksyny musi być zwiększona wiec bardzo dobrze zrobiłaś.
                Jaki masz plan na witaminę D3 ? ile chcesz jej brać?
                Z suplementów polecam jeszcze olej lniany tłoczony na zimno. Bardzo dobry dla nas. Może też być tran z dorsza w kapsułkach( to w Oslo powinnaś kupić bez problemu)
                Nie znikaj z forum , dawaj znać jak się czujesz i czy nasze porady na coś się przydały u Ciebie. I najważniejsze pisz czy czujesz poprawę smile
                • aada1 Re: Załamana! 08.03.13, 18:54
                  AAa selen zapomniałam o nim, że pytałaś.
                  Ja mam małe doświadczenie z nim tzn biorę go, działa bardzo dobrze. U mnie podnosi o około 6-8% T3 dobowo. Mój organizm bardzo go lubi, działa na mnie też wzmacniająco. Łykam go na noc, tylko dlatego, że on się nie lubi z witamina C. Witamina C niszczy selen.
                  Moje doświadczenie sprowadza się do jednego selenu. Zamawiam go z Niemiec. Maja dobre promocje dla osób które tam kupują u nich. Ostatnio zamawiał mi kolega który jest Niemcem i w gratisie dołożyli krem do rąk za 15 euro smile Innych preparatów nawet nie próbowałam.
                  Kupuje SELEN Mono- kapseln firmy Sanct Bernhard.
                  Ekonomiczne duże opakowanie 180 kapsułek. Działa. To polecam w ciemno bo jest dobre. Biorę go od lat.
              • pies_z_laki_2 Re: Załamana! 09.03.13, 18:56
                O B12 już wesz, ja o D3 smile

                Twoje 40 u.g = 1,600 jednostek międzynarodowych. Jeśli masz niedobór (masz wynik badania?), to ja bym brała dwie, a nawet trzy sztuki dziennie do kwietnia, a potem w lecie przerwa na słońce, jesienią badanie i dalszy ciąg łykania być może mniejszej dawki. Tzn. możesz łykać jedną kapsułkę, ale przy niedoborze (a jeśli endo ci wypisała receptę, to znaczy, że niedobór masz) dawka musi być leczniczo wysoka, a nie profilaktycznie niska.

                To co leci z Polski to pewnie Vigantoletten, bo na receptę można kupić albo to, albo Devikap, oba mają moc 1 tys. co przy niedoborach jest kroplą w morzu.
                • zxc1987 poprawa, kortyzol 21.03.13, 12:10
                  Mineło trochę czasu od mojego ostatniego postu, co prawda nie tak dużo, ale ja czuję poprawę!
                  Zwiększyłam euthyrox do 175, biorę żelazo sorbifer, i witaminę b12 i witaminę d3, do tego codziennie 4-5 orzechów brazylijskich. I mogę naprawdę powiedzieć że czuję się lepiej! Oczywiście nie jest to rewelacja, ale stan w jakim byłam był dla mnie katastrofą więc nawet niewielka zmiana daje mi naprawdę wiele! Nawet zaczęłam nabierać trochę kolorów, wszyscy mi mówią że w końcu nie wyglądam jak ściana i obłożnie chora (wcześniej wystarczyło na mnie spojrzeć i było wiadomo że jest masakra z moim organizmem).
                  Dalej mam objawy, do tego bardzo silne bóle jelit (pełne są powietrza przez co mega boli cały brzuch, i mam problemy z załatwianiem, ciągle latam do ubikacji rozwolnienie i te sprawy, no i nudności), ale z tym jakoś przeżyje. Lekarz sprawdził przeciwciała na celiakę (s-IgA, s-anti-tTG IgA, s-Anti-Deam glia IgG) i były ok. Najważniejsze że mam trochę więcej siły! smile
                  Także bardzo Wam dziękuję za rady!! Bez Was to dalej bym się tak czuła jak się czułam, a lekarz dalej by szukał nie wiadomo czego (nawet sprawdzał HIV wink ) ale nie chciał sprawdzać podstawowych rzeczy i wierzyć że jak coś jest obniżone to może dać takie objawy.

                  Przy okazji Adaa1, lekarz ostatnio sprawdził mi przy okazji hivu i innych cudeniek kortyzol, shbg i ostradiol i prolaktynę.
                  i tak:
                  Kortyzol 929 (250-750) - badanie o 8:15 rano
                  SHBG 111 (23-100)
                  Ostradiol-17beta (to chyba estradiol wink ) <0,06 (>10)
                  Te dwa shbg i estradiol chyba nie są tak ważne, tzn. nie wiem ale wyczytałam ze shbg może być zwiększone przy tabl. anty a ja od niecałego miesiąca je biorę.
                  Ale odnośnie kortyzolu to Adaa1 pisałaś wcześniej żeby wyprosić lekarza o te badanie jak da radę. To chciałam się tylko spytać czy wynik jest ok? tzn czy takie przekroczenie normy jest w porządku?
                  Oczywiście dla lekarza wszystko jest jak najbardziej w porządku, ale ja jakoś straciłam zaufanie do niego.

                  Pozdrawiam Was serdecznie! i życzę miłego dnia!
                  Ps. Słyszałam że trochę śniegu z Norwegii do leciało do Polski smile
                  • zxc1987 Re: poprawa, kortyzol 22.03.13, 16:41
                    Hah tylko napisałam że czuję się lepiej i dziś totalny spadek mocy. Ale ogólnie jest dość lepiej.
                    Nie wiem co z tym kortyzolem. Czytałam co nieco, ale czy wynik tylko z rana ma jakieś znaczenie?
                    Pozdrawiam Was serdecznie!
                    • wierka-5 Re: poprawa, kortyzol 22.03.13, 19:04
                      Kortyzol wzrasta jeśli się bierze anty - poczytaj tak samo SGHB , estradiolu na antykach nie ma co badać.
                      • aada1 Re: poprawa, kortyzol 25.03.13, 11:09
                        Tak, jest ok ten kortyzol - z rana musi być duży wyrzut do tego na 100% miałaś ciut nerwów.
                        Problem jest jak z rana go nie ma smile albo jak jest bardzo niski.
                        Kiedyś dla świętego spokoju możesz sprawdzić go z dobowej zbiórki moczu - wtedy już wyjdzie Ci cały profil jak ten kortyzol zachowuje się przez 24 h
                        Ciesze się ze lepiej się czujesz smile to uzupełnianie niedoborów potrwa trochę nie poddawaj się tylko cierpliwie łykaj tabletki. Nie wiem czy do końca to 175 mg będzie wystarczające dla Ciebie, są osoby co i 200 mg łykają. Zrób badania po 5-6 tygodniach na stałej dawce.
                        Na FB powstała grupa wsparcia dla osób z hashimoto ? może tam dołączysz ? Jest nas tam spora grupa smile, można pogadać, wymienić się doświadczeniami smile fajna atmosfera, fajni ludzie - zapraszam do grupy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka