agnieszka77_11
15.11.13, 20:18
Dzisiaj zrobiłam badanie USG i według lekarki nie wygląda to na Hashimoto. I według niej nie ma też żadnych powodów do niepokoju. I sama nie wiem już co o tym myśleć. Na razie czekam na wizytę u endokrynolog. Ale zacznę od początku.
Badania na tarczycę robiłam profilaktycznie, na zasadzie "aby się przebadać" (ok 7 miesięcy po urodzeniu dziecka). Wyniki wyszły następujące:
TSH - 2,8 mU/l norma (0,27-4,2)
FT4 - 14,7 pmol/l norma (12-22)
P-ciała p/peroksydazie tarczycowej - 8 IU/ml (norma <34)
P-ciała p/tyreoglobulinie - 609 IU/ml (norma 115)
Niepokojący był wysoki cholesterol LDL.
Po około 3 tygodniach zrobiłam tylko badanie na TSH. Wynik 1,97.
Po wizycie u endokrynolog zaczęłam łykać Letrox50 w dawce 1/2 tabletki rano. W międzyczasie czekałam na USG.
Po wizycie USG.
Dwupłatowy gruczoł tarczycowy, niepowiększony, typowo położony.
Płat prawy 37,5x16,4x14mm
Płat lewy 36,1x16,8x15,5mm
Cieśn 2,8 mm
W prawym płacie drobny normoechogeniczny guzek w otoczce hypo, słabo unaczyniony na obwodzie.
W lewym płacie dwa guzki dobrze unaczynione obwodowo.
Pozaguzkowy miąższ nieco niejednorodny, o prawidłowym unaczynieniu. Węzły chłonne szyjne w okolicy tarczycy niewidoczne.
Za miesiąc mam wizytę u endokrynolog i już sama nie wiem co myśleć.
Z góry ogromnie dziękuję za Waszą pomoc.