Dodaj do ulubionych

Dzieci Hashimotek...

21.11.15, 20:01
6 tydzień ciąży, TSH na poziomie 4 (norma do 4,780), FT3 - 2,62 (2,30 - 4,20), FT4 - 1,29 (0,89 - 1,76), dawka 150 euthyroxu, lekarz uspokaja, że wszystko będzie dobrze, zwiększył do 200, a ja średnio w to wierzę, przecież w 6 tygodniu zaczyna się mózg kształtować, a na wyniki obniżenia TSH trzeba czekać co najmniej 2 tygodnie, których nie mam. Boję się, że już na starcie skazuję to dziecko na upośledzenie umysłowe, nie wiem co mam robić, nigdzie informacji nie znalazłam, jak to jest z dziećmi Hashimotek, piszecie tylko, że urodziłyście, że zdrowe, ale przecież sprawy z rozwojem, nauką, ilorazem inteligencji wychodzą później, a nie tuż po porodzie. Panicznie się boję uncertain

Jeszcze ta sprawa z jodem. Mnie kazano brać w dawce 200. Z forum wynika co innego. A wszystkie inne źródła podają, że niedobór skończy się kretynizmem u dziecka.

Nie wiem co mam robić. Do kogo się zgłosić. Zastanawiam się, czy w ogóle jest sens to ciągnąć. Mam mętlik w głowie i jestem przerażona. Mój błąd, bo byłam przekonana, że na tak wysokiej dawce TSH mam wyrównane, a tu zonk.
Obserwuj wątek
    • hashitess Re: Dzieci Hashimotek... 21.11.15, 21:28
      A jak wyglądają u Ciebie poziomy
      ferrytyny
      Wit. D3
      Wit. B12?
      nie denerwuj się bo na forum były dziewczyny
      z gorszymi wynikami hormonów i urodziły zdrowe dzieci.
      pamiętaj, że dziecko w brzuchu to rodzaj pasożyta.
      z matki wyciąga wszystko co mu potrzebne.
      będzie dobrze.
      Przelicz wyniki na % normy.
      zobaczymy jaki jest rozrzucone pomiędzy ft4 a ft3.
      • new.cassiope Re: Dzieci Hashimotek... 21.11.15, 22:00
        Ferrytyna też słabo, ale z tym miałam problemy już wcześniej, biorę żelazo na receptę:
        ferrytyna: 8,8 (13 - 150), w lipcu miałam 10, ale zarzuciłam regularne branie, bo źle się czułam po tym,
        żelazo: 86 (37 - 145),
        ostatnio zrobiłam jeszcze kwas foliowy 11,68 (4,6 - 18,7),
        witamina D z maja: 19,30 (zakres od 30 - 80),
        witaminy B aktualnej nie mam, w zeszłym roku była ok, w połowie normy (co roku to kontroluję i jest tak samo - 300),
        aTPO >1300,0 U (norma <60), a jeszcze niedawno miałam 320
        prolaktyna 26 (norma w ciąży 9,7 - 208)

        A procentowo wyszło:
        FT4 45.98%
        FT3 16.84%
        Nic mi to nie mówi sad
    • agaschm Re: Dzieci Hashimotek... 21.11.15, 21:30
      Ja przeszłam ciążę nie wiedząc że ma problem z tarczycąsad lekarz nie zalecił badania- i szkoda). Syn faktycznie miał problemy- może to nie kretynizm ale była taki "trochę autystyczny", różnymi terapiami udało się go "wyciągnąć", jednak sam też ma problemy "tarczycowe". Być może gdybym w ciąży o to zadbała ni byłoby tego problemu- nie miałam jednak tej świadomości. Dlatego polecam ci kontrolować poziom hormonów, jesteś na początku ciąży więc jeszcze dużo czasu, a najważniejsze to mieć to pod kontrolą. TSH lubi się wahać i reaguje na zwiększone dawki po kilku tygodniach, więc pilnuj tego i będzie dobrze, pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego samopoczucia - pamiętaj że twoje dzieciątko odczuwa to co ty- więc dbaj o pozytywne nastawieniesmile)
      • new.cassiope Re: Dzieci Hashimotek... 21.11.15, 22:13
        Jedyny plus sytuacji, że faktycznie udało mi się wyłapać ciążę na początku, ale i tak za późno moim zdaniem, bo w pierwszym trymestrze tworzy się wszystko co najważniejsze, zresztą same dziewczyny tu pisały, dlatego pomału wpadam w paranoję ze strachu. Zwłaszcza, że nie ma spójności między wypowiedziami lekarzy, każdy mówi co innego, ja nie wiem czego oni ich na studiach uczą. Co do żelaza, jak zapytałam lekarza, czy brać, to powiedział, że teraz nie, bo euthyrox źle się wchłania przy nim, a gdzieś czytałam, że te złe wyniki hormonalne mogą wynikać właśnie z anemii, z braków żelaza, bo FT3 w FT4 źle się przy anemii przekształca. Boję się też, że dostanę ataku serca przy takich dawkach euthyroxu, bo i tak mi serce pędzi jak oszalałe już przy 150, mam palpitacje serca. Nie wiem o co chodzi, do kardiologa iść od razu po jakieś beta-blokery? uncertain

        Bardzo Ci dziękuję za słowa otuchy i super, że Ci się udało, musisz być cholernie silną kobietą smile a ja w huśtawkach depresyjnych nastrojów obawiam się, że nie podołam sytuacji...
        • laura.phys Re: Dzieci Hashimotek... 21.11.15, 22:26
          suplementuj tez witaminy, a przede wszystkim kwas foliowy. Ja tez przeszlam ciaze z problememi tarczycowymi - nie wiedzac o tym, ze od najprawdopodobniej od wielu lat ma zapalenie tarczycy. Wszystko jest ok. Bedzie dobrze nie zamartwiaj sie - to podwyzsza kortyzol i tez ma zly wplyw na dziecko, a juz suplementujesz hormon i w pierwszej kolejnosci jest on dla dziecka, potem dla ciebie, stadmoze tez takie wysokie tsh w tym czasie. pzdr L
        • agaschm Re: Dzieci Hashimotek... 21.11.15, 22:29
          Mam wrażenie, że nikt tak do końca nie jest pewien co ma z czy związek. Pamiętaj, że w ciąży hormony szaleją i ja na Twoim miejscu skupiłabym się na uzupełnianiu hormonów i cieszeniu się ciążą- bo jest to czas, który raz czy kilka razy w życiu. A zapewniam cię, że ważne jest Twoje samopoczucie, bo to maluszek odczuwa i to wpływa na pewno na jego rozwój. Dbaj o siebie, nie panikuj, jesteś pod kontrolą, robisz wszystko co powinnaś. Dbaj o siebie, Twoje samopoczucie jest bardzo ważne. Zobaczysz, że w drugim trymestrze się wszystko uspokoi, na początku zawsze jest szok dla organizmu. Bądź dobrej myślismile
    • asia9915 Re: Dzieci Hashimotek... 21.11.15, 22:55
      Urodziłam, córka jeśli chodzi o intelekt ok, tyle że odziedziczyła po mnie Hashi sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka