Dodaj do ulubionych

co z ukladem immunologicznym

16.02.05, 20:10
Kochane dziewczyny napiszcie jak to u Was wyglada. Zaintrygowala mnie Tess
(Tess - bardzo wielkie dzieki za takie szybkie odpowiedzi) tym, ze zasadniczo
sie nie przeziebia, a jesli, to infekcja trwa b. krotko, czyli uklad immu
jest silny, a u mnie wrecz przeciwnie. Odkad pamietam bylam zawsze bardzo
malo odporna, a to co sie teraz dzieje to juz przekracza jakiekolwiek normy
(przechodze wlasnie 5 infekcje od pazdziernika i w zasadzie jedna zahacza o
druga). Z tego co mowili mi lekarze, roznych specjalnosci, hashi jest
spowodowana blednie funkcjonujacym ukladem odpornosciowym organizmu tzn. ze
immu nie rozpoznaje wroga i przyjaciela, i podobno dot. to wiekszosci chorob
autoimmunologicznych, natomiast nie spotkalam sie z teoria, zeby immu przy
hashi charakteryzowal sie silniejszym dzialaniem, czyli zeby w tzw. grupie
ryzyka byly osoby, ktore maja silny uklad odpornosciowy i jednoczesnie
blednie kodujacy informacje. To co mi mowiono na ten temat to, ze uszkodzenie
ukladu immu (przy hashi) dot. poziomu komorkowego i jest przekazywane
genetycznie. Moja immu powiedziala mi wrecz, ze to iz nie znam nikogo z mojej
rodziny, kto chorowalby na hashi, to o niczym nie swiadczy poza tym, ze
przekaz genetyczny wcale nie musi isc w prostej linii, a ponadto w rodzinie
moga byc osoby, ktore choruja na hashi, tylko nie wiedza o tym, poniewaz ta
choroba czesto przebiega bezobjawowo nawet przez wiekszosc zycia i
najczesciej ujawnia sie po ciazy. Prosze napiszcie co o tym wiecie i jak to u
Was wyglada. Pozdrowienia. Joanna
Obserwuj wątek
    • joanna97 Re: co z ukladem immunologicznym 16.02.05, 20:14
      sorry poprawiam blad - moj uklad immu nic do mnie nie gadal, chodzilo
      oczywiscie o endo, czyli endokrynolog - Joanna
    • to-ja-007 Re: co z ukladem immunologicznym 16.02.05, 20:35
      Chyba bywa roznie. Zawsze mialam mala ilosc bialych krwinek - w okolicach dolnej
      normy. Chorowalam czesto. Jako dziecko bylam stale chora na zapalenie oskrzeli,
      stale mialam tez roznego rodzaju alergie. Nawet wtedy jeden lekarz stwierdzil ze
      mam katar na tle nerwowym - no i pewnie mial racje, ze juz sie wtedy cos dzialo.

      Odkad biore lek na tarczyce choruje troche rzadziej, rzadziej mam alergie ale
      nadal choruje czesciej niz srednia.

      pozdr
      ulka
      • ojka1 Re: co z ukladem immunologicznym 16.02.05, 22:06
        Chyba to różnie bywa, bo ja np. chorowałam i choruję nadal bardzo rzadko. W
        zasadzie cos poważniejszego typu grypa łapię raz na 5 lat (odpukać). To samo
        dotyczy moich dzieci- jedna ma Hashi. W ciągu 4 lat chodzenia do przedszkola
        tylko raz "przywlekły" chorobę do domu.
    • tess-hashi Re: co z ukladem immunologicznym 16.02.05, 22:01
      Joanno!
      To znów ja. Są dwa rodzaje odporności. Jedna to taka właśnie przeziębieniowa, ogólnie ją nazywając. Kiedy mówimy o podniesieniu odporności to właśnie takiej.
      Natomiast odporność w rozumieniu hashi i innych autoimmunologicznych chorób, to jest stymulowanie układu immunologicznego. Mój immu powiedział, że limfocyty pracują bez kierownika danego działu. I leczenie to właśnie ustawianie limfocytów na swoim miejscu, kierowanie pracownikami. Inaczej stymulowanie, a nie podnoszenie. Bo w naszej sytuacji układ immu jest i tak przesterowany.
      Nie wiem czy jasno to napisałam, ale staram się.
      Dlatego immu nie pytał o miano hormonów tylko limfocyty go interesowały i miano przeciwciał.
      W moim przypadku p/ciała atakują szczególnie stawy. Choć lekarze mówią, że jest to proces złożony. Bo może to być z powodu hashi, menopauzy, RZS, "darowizny rodzinnej" i nikt nie wie jeszcze z jakiego powodu.

      "Moja immu powiedziala mi wrecz, ze to iz nie znam nikogo z mojej
      > rodziny, kto chorowalby na hashi, to o niczym nie swiadczy poza tym, ze
      > przekaz genetyczny wcale nie musi isc w prostej linii, a ponadto w rodzinie
      > moga byc osoby, ktore choruja na hashi, tylko nie wiedza o tym, poniewaz ta
      > choroba czesto przebiega bezobjawowo nawet przez wiekszosc zycia"

      - z mojej sytuacji rodzinnej tak właśnie wynika. Analizując objawy choroby mojej babci i mamy, to się wszystko zgadza; choć nigdy nie były zdiagnozowane.
      A moja siostra powiedziała, że badać nie bedzie, bo od tego nie wyzdrowieje. A ponieważ mieszka za oceanem myślę, że dokładnie ją przebadali w trakcie pobytu w szpitalu. To tyle mojej historii.

      Joanno, a przy przeziębieniach lub innych chorobach gorączkujesz?
      Bo ja odkąd pamiętam, to padałam na nos, a temp. była 36,6. I żaden lekarz nie wierzył, że jestem chora.
      Pozdrawiam Tess
      • ojka1 prośba do tess-hashi 16.02.05, 22:13
        Czy mieszkasz w okolicach Warszawy? Jeśli tak to może mogłabyś podać namiary do
        swojego immunologa. Mieszkam niedaleko Warszawy a w sojej okolicy nie słyszałam
        o żadnym nie mówiąc sprawdzonym. Jeśli nie, to może ktoś inny zlituje się
        nademną.
        • tess-hashi Re: prośba do tess-hashi 16.02.05, 22:46
          Niestety od dobrych lat nie mieszkam ani w w-wie, ani w okolicach. Jednak do lekarza jeżdzę do w-wy. nie wiem czy mogę podać namiary na forum, ale jeśli napiszesz na prv. chętnie udzielę ci informacji. Tess
          • emilap3 Re: prośba do tess-hashi 12.06.05, 00:13
            Ośmielona tą zachętą dla innej uczestniczki forum mam również prośbę o namiary
            do Twojego immunologa.
            Weszłam ty po raz pierwszy i choć wydawało mi się, że jako tako się już
            orientuję (mam bielactwo, hashi i Adisona) - Twoje wypowiedzi dały mi nowy
            impuls.
            Mam nadzieję, że będziesz tak miła.

            Przy okazji mogę zrewanżować się informacja o leczeniu wg. tradycyjnej medycyny
            chińskiej. Diagnoza szybka i bezbłędna, na ew. efekty przyjdzie mi poczekać.

            Pozdrawiam
            Emila


            tess-hashi napisała:

            > Niestety od dobrych lat nie mieszkam ani w w-wie, ani w okolicach. Jednak do
            le
            > karza jeżdzę do w-wy. nie wiem czy mogę podać namiary na forum, ale jeśli
            napis
            > zesz na prv. chętnie udzielę ci informacji. Tess
      • joanna97 Re: co z ukladem immunologicznym 16.02.05, 23:55
        Witaj ponownie Tess
        Z tymi goraczkami u mnie to jest roznie tzn. mniej wiecej do roku 1998
        praktycznie kazda chorobe i przeziebienie przechodzilam z tem 37,0 do 37,5 i to
        bylo dosc charakterystyczne (tak samo ma moj tata - max 37,5 zawsze) i nawet
        ewidentne grypy czy ropne anginy wygladaly tak samo (problem z lekarzami
        podobny, bo tem. 37,5 nie jest przez nich uwazana za niepokojaca), natomiast po
        1998 to sie zmienilo, zaczelo sie od ostrego zatrucia pokarmowego w 98 - tem.
        powyzej 39, a potem to juz roznie, ale czesc infekcji takze z goraczka - tak
        powiedzmy jedna na piec, nie mam pojecia o czym moze swiadczyc ta zmiana. A
        propo limfocytow to mialam je o dziwo zbadane, ale ostatnio w 2002 byly troche
        ponizej normy, ale nie mowiono mi, ze to cos niepokojacego - wynik 14,4% (norma
        19 - 48), przy tym neutrocyty 77,9% (norma 45 - 70), wiec z kolei ciut za duzo.
        Czy to cos znaczy? Pozdrawiam serdecznie. Joanna
    • erendira Re: co z ukladem immunologicznym 16.02.05, 23:06
      Hej
      przypominam ciekawą str. dot. immunologii nie pamiętram czy była już podawana na
      naszym forum. Na górze jej nie ma.
      www.rozanski.gower.pl/immunolog.html
      Tak mi się wydaje że tam wyczytałam że echinacea jest dla nas nie wskazana.
      Pozdrawiam Was Wszystkie
      • tess-hashi Re: co z ukladem immunologicznym 16.02.05, 23:25
        echinacea jest niewskazana bo ona wzmacnia właśnie, a nie stymuluje system immunologiczny Tess
    • to-ja-007 Re: co z ukladem immunologicznym 17.02.05, 14:52
      Znalazlam nastepujace zdanie:

      "..A strong overactive immune system is associated with a 5% incidence of
      autoimmune diseases for example, thyroiditis, lupus, rheumatoid arthritis..."

      Czyli jakies 5% ludzi z Hashi (albo toczniem, czy rzs) moze byc jak Tess - a
      wiec miec bardzo aktywny/silny uklad immunologiczny.

      pozdr.
      u.
      • tess-hashi Re: co z ukladem immunologicznym 17.02.05, 15:54
        no to już wiem dlaczego, np. grypa mnie się nie ima. Dzięki Ula. Tess
      • joanna97 Re: co z ukladem immunologicznym 17.02.05, 16:00
        ja tez juz mam jasnosc. Wielkie dzieki Ulenko. Pozdrawiam. Joanna
    • aada1 Re: co z ukladem immunologicznym 18.02.05, 11:56
      U mnie jest podobnie jak u Tess smile
      Ja wogóle nic teraz nie łapię nawet kataru. Odkąd biorę leki nie choruję. Układ
      immu wydaję się silny...Leczenie u mnie trwa już ponad rok i przez ten czas ani
      razu nie zachorowałam. Pomimo leukocytów które są poniżej lub w dolnej granicy
      normy ( obecnie 3900).
      Jako dziecko byłam alergikiem więc zwykły katar kończył się zapaleniem oskrzeli
      no i dusznąścią.Aż do zeszłego roku męczyły mnie częste przeziębienia. Teraz
      wszystko się skończyło, jakieś czary...smileChyba mam szczeście i jestem w grupie
      tych 5% którzy pomimo błędnie funkcjonującego układu odpornościowego mają silny
      układ immunologiczny.
      A tego to już absolutnie nie rozumiem ...smileJedno zaprzecza drugiemu!
      Natomiast jestem bardzo ciekawa jak jest u Was z leukocytami. Też są takie
      niskie? Dodam ,że u mnie inne parametry z morfologii są prawidłowe.
      I jeszcze jedno pytanko- szczepiłyście się przeciw grypie?
      Pozdrawiam Ada
      • joanna97 Re: co z ukladem immunologicznym 18.02.05, 13:07
        Witaj Ado
        zajrzyj koniecznie na str polecona przez Erendire (Erendiro - wielkie dzieki)
        tam jest pieknie wyjasnione co to za zjawisko ten uklad odpornosciowy - przede
        wszystkim wyroznia sie trzy rodzaje odpornosci: humoralna, komorkowa i
        miejscowa, ale nie bede moze rozpisywac sie na forum, bo tego jest duzo -
        www.rozanski.gower.pl/immunolog.html. Mnie z tej lektury wyniklo, ze moge miec
        slaba odpornosc humoralna, blednie dzialajaca komorkowa, stad nawet mimo braku
        czy niewielkiej ilosci p/cial tarczyc. (przynajmniej tych ktore mialam badane
        bo gzies wyczytalam ze sa jeszcze inne rodzaje p/c tarczycy bodajze na str dot.
        zachorowan na hashi u dzieci i mlodziezy z cukrzyca typu I, nie zapisalam
        adresu str - wyskakuje na google) moja choroba to rowniez autoagresja ukladu
        immu w kierunku tarczycy - uklad odpornosciowy komorkowy niszczy antygen
        bezposrednio, czyli bezposrednio zzera moja tarczyce, a to akurat mam dobrze
        zdiagnozowane - liczne USG na ktorych postepujacy zanik tarczycy, obliczylam
        sobie, ze jesli w tym tempie bedzie ona zanikac, to za 5-6 lat zniknie zupelnie
        i ciekawe na co sie przerzuca te moje limfocyty T. Pytanie czy takie schorzenie
        to hashi czy tez moze inna jednostka chorobowa - wg. mojej endo to tez hashi,
        zreszta bez roznicy. Jesli chodzi o leukocyty to dawniej miewalam w normie,
        raczej dolnej, a od paru lat powyzej normy, raz nawet wyskoczylo mi jakies 17
        tys (norma do 11,3), W tym roku przeciw grypie sie nie szczepilam, bo po prostu
        sezon zaziebien zaczelam we wrzesniu, wiec nie zdazylam, natomiast w zeszlym
        roku bylam zaszczepiona i bardzo to sobie chwale - mniej chorowalam, a infekcje
        przechodzilam lzej. Pozdrawiam.
        Joanna
      • julkakra Re: co z ukladem immunologicznym 22.02.05, 20:54

        Adaa1, Twoje leukocyty są wg mnie w porządku. 3900 to norma (no prawie smile,
        jedne źródła podają od 4000, ale lekarze zaczynają się ineteresować gdy masz
        poniżej 3000. Ja mam 3400 i jakoś żadnego lekarza to zbytnio nie niepokoi.
        • aada1 Re: co z ukladem immunologicznym 23.02.05, 13:32
          Witaj
          Moje leukocyty były zawsze między 5000-6000. Odkąd zaczęły się problemy z
          tarczycą to leukocyty spadły...smile Najniższe były w lecie- tylko 3100.
          Teraz już wiem,że choroby z autoagresji dają leukopenie.
          O leukocyty pytałam gdyż jestem ciekawa jak to wygląda u Was.
          Pozdrawiam Ada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka