dzieki za dopisanie do forym. o moim hashi wiem od 26 kwietnia i w zasadzie od tego dnia wiekszosc dnia spedzam w necie szukajac roznych informacji.
ja mam dawke eutyroxu N 65,5 i za tydzien zwiekszam do 75.czuje sie zdecydowanie lepiej, moje objawy hashi zlagodnialy, a wczoraj czulam sie wrecz cudownie, bylam bardzo nakrecona, juz dawno nie pokonalam tak duzego dustansu pieszo. czulam sie super i wieczoram nie czulam najmniejszego zmeczenia
ale dzis rano zupelnie do kitu. juz w lozku czulam drzenia, zimno i nie moglam rano wstac z lozka. twarz mam zapuchnieta (wczoraj wcale) oczy tez .
nteraz zastanawiam sie co mi zaszkodzilo: czy wczorajsza nadaktywnosc, czy salatka z kapusta pekinska, ktora skonsumowalam na obiedek.

ania