Dodaj do ulubionych

Nietolerancja laktozy

24.11.06, 19:21
Proszę o info w sprawie testu oddechowego na nietolerancję laktozy, gdzie w
Warszawie można go zrobić, państwowo i prywatnie. Czy trzeba być na czczo ,
bez leków? Czy w sobotę (jutro dałoby się to gdzieś w Warszawie lub okolicach
zrobić? Nasza lekarka endokrynolog uzależnia zmianę leku od wykonania testu.
Jeszcze jedno - czy wykonuje się jakieś inne testy- może pewniejsze -(np z
krwi) na nietolerancje laktozy, może innych składników euthyroxu np beta -
galaktazy? Nic na ten temat nie wiem, a zależy mi na czasie, pozdr.Ania.
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Nietolerancja laktozy 24.11.06, 20:05
      dmuchawiec6 napisała:

      > Proszę o info w sprawie testu oddechowego na nietolerancję laktozy, gdzie w
      > Warszawie można go zrobić, państwowo i prywatnie. Czy trzeba być na czczo ,
      > bez leków? Czy w sobotę (jutro dałoby się to gdzieś w Warszawie lub okolicach
      > zrobić? Nasza lekarka endokrynolog uzależnia zmianę leku od wykonania testu.

      Jej św....... obowiązkiem było poinformować Cię, gdzie takie i jaki badanie się
      wykonuje.

      Ręce opadają.

      Każdy inny lekarz na prośbę pacjenta zmienia lek.
      Spytaj ile bierze od producenta za wypisywanie euthyroxu.

      Brak mi słów.
      Jak można mieć taki stosunek do chorych.
    • hashi-tess Re: Nietolerancja laktozy 24.11.06, 20:15
      W przypadku nietolerancji laktozy można również zażywać specjalne preparaty tego
      enzymu dostępne w aptekach, np. Lactosanol, które powinny być wypijane razem z
      mlekiem.

      Skopiowałam to z jakiegoś art.
      Spróbuj może rodzinny Ci przepisze jakiś letrox lub podobny.
      • lilith_6 Re: Nietolerancja laktozy 24.11.06, 20:42
        > Spróbuj może rodzinny Ci przepisze jakiś letrox lub podobny.

        Wystarczy spróbować w aptece, powinni zamienić, przecież wszystkie leki, których
        jedynym czynnym składnikiem jest tyroksyna figurują w spisie zamienników.
        Ale jeśli jestś uczulona na laktozę, to dostępne w Polsce leki Ci nie pomogą.
        Wszystkie one zawierają laktozę.
        • dmuchawiec6 Re: Nietolerancja laktozy 24.11.06, 21:09
          Dziewczyny, ja to wszystko już wiem, potrzebne mi są namiary do ośrodka, który
          robi taki test(testy). Nie mogę sobie pozwolić na zmuszanie małej do wypicia 2
          szklanek mleka i obserwowanie , jak się będzie czuła. Endokrynolożka od razu
          zaproponowała mi zmianę Euth. na Letrox, ale wkrótce (po mojej uwadze o
          obecności laktozy we wszystkich tego typu preparatach dostępnych w Polsce)
          zauważyła czytając poradnik, że że to prawda. Pozostaje tzw import, a lekarka
          twierdzi, że na to musi mieć odpowiednią pokładkę, stąd moje pytanie. Nie chce
          jej zmieniać- ogólnie jest dobra.
          Apel do Muszki - odezwij się, jak stwierdziłaś, że Twoje dziecko ma
          nietolerancję laktozy, czy po prostu tylko zamieniliście Euth. na L-Thyrox
          Hexel 100, dziecko poczuło się lepiej. Nie wykonaliście żadnych testów? Jak to
          zzałatwić? Pozdr.Ania.
          • rosteda Re: Nietolerancja laktozy 24.11.06, 22:23
            Witaj Dmuchawiec6
            Ja nigdy nie tolerowalam mleka i ich produktow.
            Jadalam jedynie sery i to w niewielkich ilosciach bo po nich nie mialam takich
            sensacji jak po mleku czy jogurcie.
            Nigdy bym na to nie wpadla ze moje dolegliwosci zoladkowo-jelitowe mogly byc po
            tyroksynie i zjedzonym sniadaniu (zawsze jadlam kromke z serem).
            Po tyroksynie i takim sniadaniu do godziny dostawalam bardzo silne bole brzucha,
            kolki i wzdecia. Po okolo 20 min. musialam do toalety kilka razy (3-5razy)i
            zawsze (od kilkunastu lat)mialam rozwolnienie.
            Bole brzucha po zjedzeniu laktozy sa tak silne ze czlowiek robi sie przy nich
            sino-zielony. I taki atak trwa do momentu wyproznienia sie. Potem wszystko mija
            az do nastepnej porcji laktozy.
            Zaczelam czytac na temat nietolerancji laktozy. Na polskich stronach znalazlam
            niewiele informacji na forum Celiakia.
            Znalazlam, tez ze jest jeden producent mleka krowiego bez laktozy.
            Pozniej jeszcze znalazlam informacje ze takie mleko jest tylko do kupienia w
            Tesko na specjalnym stoisku. A jesli go nie ma to trzeba rozmawiac z
            kierownictwem zeby takie zamowili. (Jeszcze nie dotarlam do Tesko i tego nie
            sprawdzilam.
            Dalej czytalam tez na niemieckim forum - nietolerancja laktozy i fruktozy - i
            tam sie doczytalam ze najlepsza proba na nietolerancje czegos (laktoza,
            fruktoza, gluten) to jest odstawienie tych produktow przynajmniej na 2 tygodnie
            i potem nagle ich wprowadzenie do jadlospisu. Jesli sie nie toleruje laktozy to
            wtedy znowu i to bardzo szybko wroca te same dolegliwosci.
            Od 14. wrzesnia calkowicie unikam wszystkiego co ma laktoze i moje dolegliwosci
            sie calkowicie skonczyly.
            Najbardziej musze zwracac uwage na wszystkie slodycze ktore maja dodatek mleka
            albo laktozy, a producenci nie zaluja tej laktozy w niczym.
            Oraz na wszystkie tabletki. Okazuje sie ze okolo 70% lekow (tabletek) ma dodatek
            laktozy. Wszystkie witaminy z laktoza.
            Prob na nietolerancje laktozy nie robilam, bo jesli jest u mnie poprawa po
            wykluczeniu wszystkiego z laktoza to jest to u mnie zbyteczne.
            Ale wiem ze sa w Polsce laboratoria ktore to robia.
            Moze poszukaj takiego loaboratorium przez internet.
            Albo zapytaj na forum Celiakia.
            Tez wiem ze takie badanie robi sie po podaniu do wypicia laktozy i potem trzeba
            dmuchac do woreczka w ktorym zachodzi reakcja. Potem bada sie to w specjalnej
            aparaturze.
            Wcale nie trzeba wypijac 2 szklanek mleka przy takiej nietolerancji aby widziec
            reakcje.
            Staram sie unikac prawie wszystkiego z dodatkiem mleka. Ale kiedys kupujac
            slodycze dla rodziny zauwazylam cukierki Raczki. Zawsze je bardzo lubilam, a ze
            teraz unikam tez czekolady mlecznej to wlasnie je kupilam.
            Juz wtedy uwazalam na produkty z laktoza, ale tych cukierkow nie sprawdzilam.
            Zjadlam tylko 2 sztuki i za pol godziny zaczela sie znowu historia z brzuchem.
            Bylam bardzo zdziwiona czemu?
            I zaczelam sprawdzac co maialo laktoze.
            Dobrze ze na papierkach od tych cukierkow (mozna czytac tylko pod lupa) bylo
            napisane ze jest dodatek laktozy.
            Moze jak zjadlabym kawalek czekolady to by mi mniej zaszkodzilo niz te dwa cukierki.
            W aptece zamowilam sobie tez tabletki - Enzym Laktaza - 60 tabletek kosztuje
            25zl. Dosc drogi ten srodek.
            A jak w aptece tlumaczylam co chce to bylo oczywiscie wielkie zdziwienie i
            najpierw ze cos takiego nie istnieje.
            Taka nietolerancja laktozy i nawracajace biegunki tez prowadza do zaburzen
            wchlaniania i brakow witamin w organizmie.
            Czytalam tez ze bardzo wiele doroslych osob ma tez nietolerancje glutenu, o czym
            nawet nie wiedza. To jest choroba nie tylko malych dzieci.
            Gluten jest skladnikiem maki pszennej.
            Natomiast fruktoza to cukier ktory zawieraja wszystkie soki i owoce, oraz jako
            dodatek do niektorych lekow czy polproduktow.
            Pozdrawiam Rosteda

            Ps.Dmuchawiec, jesli Twoje dziecko jest jeszcze male to wytlumaczeniem moze byc
            ze nie umie lykac tabletek i potrzebuje lek w kroplach.
            Wlasnie Letrox jest przeznaczony dla dzieci. Jest slodki i w kropelkach bardzo
            latwo sie podaje.
            • lilith_6 Re: Nietolerancja laktozy 24.11.06, 23:06
              Rosedo, Letrox w kroplach? Nigdzie się z tym nie spotkałam. Może chodzi o Lixin?
              • rosteda Re: Nietolerancja laktozy 24.11.06, 23:42
                Dzieki, dzieki Lilith.
                Chodzi o Lixin.
                Dobrze ze ktos czyta i moze poprawic.
                Pozdrawiam Rosteda
              • dmuchawiec6 Re: Nietolerancja laktozy 25.11.06, 00:00
                Rostedo, jesteś kochanasmile.
                Dzięki Wam dziewczyny za informacje i słowa otuchysmile. Jak się sprawa rozwinie
                dalej, opiszę. Przed chwilą napisałam potężnego maila, ale znów wszystko mi
                zniknęłosad. W każdym razie będziemy musiały przez to przebrnąć z Małą, choć
                dużym problemem jest a) wymóg bycia na czczo w trakcie co najmniej dwu
                godzinnego badania przy jednoczesnej koniecznośći regularnego zażywania
                Baclofenu z posiłkiem co 4 godziny (już tak miałyśmy , mimo , zażycia Baclofenu
                rano, wtedy z kleikiem marchwiowo-ryżowym zamiast posiłku - po tzw "wlewce"
                przed kolonoskopią i po kolonoskopii, u małej pojawiły się skurcze. Moim
                marzeniem jest , aby u córki skończyły się te kłopoty jelitowe (dokładnie
                takie, jak opisujesz Rostedo, tylko jeszcze oprócz tego kłopoty z wypróżnieniem
                się , wysiłek mimo lużnych stolców, wielokrotnych w ciągu doby). Poważniejsze
                są te przykurcze, skurcze mimowolne i tak chciałabym, żeby była na to jakaś
                rada poza przyjmowaniem tego Baclofenu. Pozdrawiam, Ania. Lekarz polecił nam
                zrobienie testów na przeciwciała w celiakii (w trakcie) i tego testu
                oddechowego - oby tak czasem takie skurcze były tylko od nietolerancji
                laktozy , tak bym chciała, ale jednak wiem , że to nie możliwe. ..Dzięki.
                Później wszystko opiszę.
                • dmuchawiec6 Re: Nietolerancja laktozy 25.11.06, 00:15
                  Zapomniałam jeszcze przestrzec Was przed działaniem Nifuroksazytu, który
                  pochłania wszystko, co się da, nawet kiedy zastosujemy dużą przerwę między nim
                  a innym lekiem. Tak było u mojej Córki. Jest to lek na tzw grypę biegunkową
                  między innymi. Mała mogła mieć z jej powodu (była najpierw na wodnej diecie
                  potem na kleiku ryżowo- marchwiowym przez 1,5 dnia, no i na tym Nifuroksazycie,
                  który był podawany z dużym wyprzedzeniem przed Baclofenem. W sumie niewiele
                  tego Nifuroksazytu przyjęła, miała puste prawie jelitka. Niby wszystko było
                  uzgodnione i z neurologiem i z lekarką rodzinną, ale córka po tej kolonoskopii
                  dostała większych skurczów (mimo, że ją znosiła b. dobrze). Neurolożka
                  powiedziała, że wlewka przed zabiegiem mogła wypłukać jej Baclofen, ale ja
                  sobie myślę, że chyba bardziej zaszkodził jej Nifuroksazyt, mimo, że podany
                  dużo wcześniej musiał zaabsorbować znaczną ilość Baclofenu, co spowodowało
                  powrót tych nasilonych te skurczów ..Na szczęcie wraca już do siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka