Dodaj do ulubionych

napady zimna

18.12.06, 12:47
Czy ktoś z Was ma straszne napady zimna? Dreszcze "telepiące" po całym łóżku
mimo 23stopni w mieszkaniu i ciepłej kołdry? Czujecie na plecach lodowate
powietrze, a temperatura spada poniżej 36,0. Co wtedy robicie?
Obserwuj wątek
    • dorotklew.6 Re: napady zimna 18.12.06, 17:04
      Miewam tak, ale nie mierzyłam sobie temperatury. Nic nie robię, tylko jak
      najszybciej mogę kładę się do łóżka i rano najczęściej jest lepiej. Dziwią mnie
      jeszcze moje lodowate kolana, których nic nie jest w stanie ogrzać.
    • xtc530103 Mnie też jest zimno 18.12.06, 17:11
      Jeżeli cierpisz na niedoczynność , to normalne. Ja juz od października grzeję
      mieszkanie, choć jesień prawie letnia była. Mąż narzeka, bo można by
      zaoszczędzić na CO, siedzi prawie nagi z gorąca,a ja mam swój dyżurny polarowy
      kocyk, którym, pomimo, że jestem ciepło ubrana, owijam się jak ,ręcznikiem
      kąpielowym i tak paraduję po domu.Zimno pełzające po plecach i dreszcze to u
      mnie normalka.Chociaż w tej chwili, po trzech tygodniach brania Euthyroxu i
      startowego TSH 130, jest i tak dużo lepiej. Teraz śpię tylko pod kołdrą a nie
      jak wcześniej pod kołdrą i kocem i we frotowej piżamie.Jeżeli się leczysz to
      będzie dobrze smile
      • 1.8.5.x Re: Mnie też jest zimno 19.12.06, 09:34
        Dzięki za odpowiedź. Leczę się od dwóch lat i już było nieźle, ale napady zimna
        nawracają. Może znowu spadły wyniki, muszę zrobić badania. Jestem na dawce 125
        letroxu, ciekawe kiedy w końcu to wszystko się wyrówna. Tymczasem pozdrawiam
        świątecznie: ciepło i radośnnie!!! Szczęśliwych Świąt! Nika
    • aada1 Re: napady zimna 19.12.06, 17:23
      Witaj smile)
      Te napady zimna sa oznaka, ze dalej jestes w niedoczynnosci. Masz duze braki
      tyroksyny. Troche to moze potrwac u Ciebie zanim organizm sie nasyci.
      Napady zimna przejda, jednak najpierw hormony musza sie podniesci we krwi i
      zapasy w tkankach musza byc odbudowane.
      Ada
      • mary_lu Re: napady zimna 19.12.06, 17:41
        Też czekam, aż wreszcie będzie mi ciepło. Zanim zachorowałam, musiałam spać
        nago i jeszcze w nocy kilka razy odwracałam poduszkę i kołdrę na drugą stronę,
        bo było mi za gorąco. Rekawiczki i ciepłe skarpety zakładałam dopiero w czasie
        porządnych mrozów...

        A dzisiaj w ciepłym mieszkaniu tak mi przemarzły nogi, że dostałam zapalenia
        cewki moczowej...

        Ile to jeszcze może potrwać? TSH mam obnizonejuż od połowy października, jestem
        na nieco zawyżonej dawce Letroxu, aby tkanki się wysyciły tyroksyną.
    • metamorphosis4 Re: napady zimna 19.12.06, 21:39
      Ja w zeszłym tygodniu zmniejszyłam sobie dawkę tyroksyny i teraz też znowu
      marznę. Nie cierpię tego sad Szczególnie jak kładę się do łózka, a stopy mam
      zimne. Leżę tak i łudzę się, że za chwilę się rozgrzeją, bo nie mam siły wstac
      po skarpety. W rezultacie pół nocy nie śpię, bo nie chcą się ogrzać. Strasznie
      to wkurzające jest.
    • koala_jazz Re: napady zimna 19.12.06, 22:05
      To jakis cud chyba, bo mimo, ze robi sie coraz zimniej to po raz pierwszy od
      wielu lat nie marzna mi nogi i ogolnie mi chyba raczje cieplo. Pamietam za to w
      czasie lata, przy temperaturach po 30 pare stopni, zar znieba sie lał, a ja
      opatulona na cebule trzeslam sie z zimna chodzac z tmperatura ponad 37 stopni.
      Nie bylam wtedy ani przeziebiona ani nie cierpialam na zadna grype. Troche mnie
      dziwiw to co piszecie, ze macie tak niska temperature - ja w przeciwienstwie do
      was, mimo podobnych objawow - mam wciaz 37,2 stopni Celsjusza. Czy ktorasz z
      Was tez tak ma? Pzdr.
      • hashi-tess Re: napady zimna 19.12.06, 22:59
        Wysokość temp. świadczy o szybkości przemiany materii.
        To stary wypróbowany sposób, aby sprawdzić czy jesteś w niedoczynności.
        Koala Twoja temp. jest niedobra.
        Ona coś napewno oznacza.
        Ja nie zostawiłabym tego.
        Czy sprawdzałaś swoje OB, czy sprawdzałaś wielkość węzłów chłonnych.
        Nie chcę Cię straszyć, ale musisz trochę to posprawdzać.

        Tess
        • koala_jazz Re: napady zimna 20.12.06, 00:04
          sama zachodze w glowe co to moze byc? OB badalam ostatnio i mialam na poziomie
          12 przy normie od 0 - 12, czyli jakis stan zapalny w organizmie jest, ale chyba
          nie wskazuje na nic powaznego. Szukam caly czas przyczyny ale zaden z lekarzy
          jak dotad nie powiedzial od czego ta temperatura.

          Ciekawe natomiast jest to, ze kiedy stosowalam przez miesiac methypred - jak
          wiemy steryd - temperatura mi sie unormowala i spadla do normalnej czyli 36.6
          Od kiedy odstawialm methypred - znowu mam 37,2. Nic z tego nie rozumiem. Any
          ideas?
          • zwierzchu Re: napady zimna 20.12.06, 00:38
            Sterydy dzialaja przeciwzapalnie, wiec mogly zbic temperature, ale po
            odstawieniu - stan podgoraczkowy wrocil. A leukocyty badalas?
            Moze to np. dziura w zebie, itp.? Przewlekle zapalenie czegos?
            U mojego brata to byly nieleczone zeby - bal sie dentysty smile
          • czuczu11 Re: napady zimna 20.12.06, 08:18
            witaj koala, ja tez mam podwyzszona temperature i to nawet bardziej niz ty bo
            37,4-37,5 stopni i tak od dobrych kilku miesiecy, wyniki morfologii i ob mam w
            normie wiec niby jest ok ale taka temperatura rzeczywiscie nie jest normalna i
            swiadczy o tym ze w organizmie cos sie dzieje, tylko co?
            co do zimna, identycznie, w domu gorac wszyscy porozbierani a ja w swetrze i
            polarze i jeszcze czesto przytulona do kaloryfera, w lozku podobnie zimne stopy
            no i cale zycie lodowate dlonie,
            pozdrawiam swiatecznie,
            czuczu11
    • misia_as Re: napady zimna 20.12.06, 09:33
      Ja zanim zaczełam brać leki (TSH= 9,9) miałam bardzo niskie temperatury (35,8-
      36,2) i strasznie marzłam, taraz po kilku miesiącach walki z niedoczynnością
      (obecnie TSH=2,53) nie jest mi już tak zimno a i temperatury się podniosły
      (36,4-36,6). Gdy ostatnio zwiększyłam w weekend dawkę z 50 na 75 na wykresie
      temperatury widziałam niezły wzrost temperatury smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka