Dodaj do ulubionych

bylam u lekarza z ciśnieniem..

22.03.07, 11:26
jejku dziewczyny...to o pomste do nieba wola!

Poszlam do internisty do przychodnizeby mi zbadal to cisnienie,moze cos
poradził w kwestii dawki(do mojej endo tak rano nie da rady sie dodzwonic)
PAni doktor-(sie okazalo ze specjalistka od tarczycy)zerkenla na wyniki TSh 4-
bardzo dobre TSH prosze pani-tego sie nie leczy.Na pytanie co FT$ znacznie
ponizej normy stwierdzila ze taka moja urodasmile a cisnienie 140/100 takie
mialam u niej dzis rano to bardzo dobre cisnienie i ze tez sie nie leczy.
Jejku dziewczyny-na co my placimy te kase co miesiac?
Az strach do takiej pani doktor isc.Ale jej podobnych jest!
No tragedia.
Aska
Obserwuj wątek
    • iskial1 Re: bylam u lekarza z ciśnieniem.. 22.03.07, 12:33
      Witam cisnienie najlepiej leczyć u nefrologa to lekarz zajmujacy sie nie tylko
      nerkami ale ćisnieniem trudnym do leczenia najlepiej wez skierowanie od swojego
      lekarza rodzinnego .pozdr. Romasmile)0
      • kratka5 nefrolog ma mnie gdzies:) 22.03.07, 12:40
        przebadano mnie juz kiedys pod tym ktem-zdrowa rzepa-nadcisnienie mam
        samoistnesmile
        • zajacowna Re: nefrolog ma mnie gdzies:) 22.03.07, 13:08
          Kratka .. ja bym sobie dala na wstrzymanie z tym cisnieniem do poki nie
          uregulujesz hormonow....
          Dziewczyny Ci pisaly ze od "tarczycy" mozesz miec takie cisnienie
          • kratka5 Re: nefrolog ma mnie gdzies:) 22.03.07, 13:57
            podobno takie jak ja mam-160/120-musi byc obnizane-ale daje na wstrzymanie-masz
            racje.dzis wzielam 1 dawke tyroksynkismile
            juz pierwsze koty za plotywink
            • daro965 Re: nefrolog ma mnie gdzies:) 24.03.07, 13:53
              Dziewczyny co w końcu z tym ciśnieniem przy tarczycy.Robić coś ,czy jest szansa
              że samo się unormuje.
      • daro965 Re: bylam u lekarza z ciśnieniem.. 24.03.07, 13:54
        Aha-zapomniałem,Kratka , ty też ;GO' tam schowaj.
        • kratka5 ja postanowilam tak: 24.03.07, 17:06
          odnosnie cisnienia;
          biore jednak na zbicie mala dawke betablokera-ja sie boje miec takie wysokie
          cisnienie-jestem teraz w trakcie ustalania czy brac polowe czy cala tabletke.Od
          rana mierze cisnienie(dzis na calej tabletce) i tak:
          ]od rana godzine po wzieciu myslalam ze ducha wyzione ale cisnienie bylo
          normalne 120/75(tyle ze moje normalne jest 130/95)puls 65-myslalam ze nie
          zyję.teraz juz jest lepsze-125/85 puls 74-o niebo lepiej sie czuje.
          Jutro bede testowac polowe dawki(moze wystarczy.
          Moja endo twierdzi ze trzeba cisnienie obnizac(najpierw sprawdzac czy samo nie
          spadnie-u mnie nie spadlo)bo to jednak jest powazna sprawa miec je za wysokie.
          I niczemy nie stoi to na przeszkodzie zeby brac i tyroksyne i leki na
          nadcisnienie.Wiec ja zdecydowalam sie brac oba.
          Pozdrawiam,
          Asia
          • estepka Re: ja postanowilam tak: 24.03.07, 18:49
            Witaj Asiu!
            Parę miesięcy temu przeżywałam właśnie to samo, co teraz Ty.
            Biorę betablokery od września i też początkowo bardzo się ich bałam. Bez przerwy
            mierzyłam sobie ciśnienie, bo też wydawało mi się, że umieram.smile Po tabletce
            puls spadał mi nawet do 55, a dla mnie było to tragiczne, bo wcześniej mój puls
            był w granicach 75 - 80. Spora różnica i podobnie jak Ty czułam się koszmarnie.
            Ale to wszystko minęło, zobaczysz, tak będzie też u Ciebie, nie przejmuj się tym
            za bardzo. Przyzwyczaisz się do niższego pulsu i zaczniesz czuć normalnie,
            musisz tylko dobrać odpowiednią dla siebie dawkę, a to trochę potrwa. Zrób tak
            jak postanowiłaś, przetestuj połowę, może Ci wystarczy. I oczywiście bierz
            tyroksynę, tylko w odpowiednim odstępie czasowym z betablokerem. Na pewno
            wszystko się u Ciebie unormuje, tylko musisz być cierpliwa.
            Pozdrawiam - E.

            • iskial1 do:estepki 25.03.07, 15:01
              Witaj a jaki jest odstęp czasowy ? bo ja o 7 biore letrox potem 1 lub 1/2 godz
              przerwy, sniadanie i betalok zok , który jest beta blokerem o 12 acard i
              wieczorem xartan pozdr. Roma smile)
              • estepka Re: do:estepki 25.03.07, 21:51
                Witaj Iskial!
                Kiedyś brałam wszystkie leki podobnie jak Ty, ale po przeczytaniu wątku o
                wpływie leków na poziom hormonów zaczęłam robić większe odstępy czasowe. Staram
                się, aby między tyroksyną a betablokerem minęły 4 godz. Tak mi poradziła Rosteda
                i chyba ma to sens, bo moje FT3 z 3% podniosło się do 17%. Czyli biorę Euthyrox
                o 5.30, potem znowu idę spać smile, a betabloker około 9.30, po drugim śniadanku.
                Oczywiście nie zawsze to mi się idealnie udaje, bo w pracy różnie bywa, ale tak
                jak napisałam wcześniej staram się zachować ten odstęp czasowy. Najgorsze to
                nocne budzenie smile))), ale można się przyzwyczaić.
                Ja przyjmuję propranolol, który utrudnia przemianę T4 w T3, nie wiem czy betalok
                również, może nie ma wcale wpływu i nie musisz robić takiego odstępu?
                Pozdrawiam - E.
                • iskial1 Re: do:estepki 25.03.07, 22:32
                  Dzieki , chyba tez zrobie wieksza przerwę bo betalok-zok jest beta blokerem pa
                  pa Pozdr.Rpma smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka