fidorka
10.07.07, 11:23
Witam,
moja 'przygoda' z tarczyca zaczela sie rok temu , kiedy to przypadkowo zrobione TSH wynosilo 0,339 [norma 0,4 - 4,0. zrobilam szybko usg i wyszly 3 guzki na lewym placie. biopsja nic podejrzanego nie wykazala. zadnych dolegliwosci ze strony tarczycy nie mam.w zasadzie prawy plat [zdrowy] pracuje normalnie, choc oczywiscie calosc jest powiekszona. mialam juz termin operacji na styczen, ale sie rozmyslilam [przestraszylam]. teraz wyniki mam takie: TSH - 0,381 [norma 0,4-4,0], FT3 - 3,36 [n.1,8-4,2], FT4 - 1,06 [n. 0,8-1,7], A-TPO - 5,94 [n.0-150], A-TG - 19.69 [n.0-150]. I teraz glowny problem : KIEDY CIAZA ? czy lepiej sie zoperowac i potem probowac, czy operacje wykonac po ciazy. dodam, ze jestem nauczycielem, pracuje glosem, a slyszalam , ze po opeacji sa klopoty z glosem i strunami. jakie jest Wasze zdanie ?
pozdrawiam,
fidorka