Cześć, jestem tu pierwszy raz. Mam prawie 22 lata, pracuje i
studiuje na 2 kierunkach, prowadzę dom. To co napisałam powinno być
w cudzysłowie, ponieważ tak naprawdę to tylko "ściemniam", że coś
robię, a myślę ciągle o spaniu i nie mam na nic siły. Niedawno
natknęłam się gdzieś na objawy niedoczynności tarczycy i ze
zdziwieniem stwierdziłam, że mam identyczne! Występują od ok. 8lat,
nie wszystkie były od razu. Do tej pory były zdiagnozowane jako
depresja, leczyłam się u psychiatry przez dłuższy czas-bez
rezultatu. Mam praktycznie wszystkie:
-zmęczenie (bez powodu)
-nieustanna senność (śpię ok.12h/dobę a mimo tego w pracy jestem
nieprzytomna i myśle o tym, żeby sie jak najszybciej położyć, a jak
mam wolny dzień to wcale nie wstaję-mogę spać 24 godziny),
-w ciągu 2 lat przytyłam ok.20kg "z powietrza", jem bardzo mało(bo
niby kiedy jak cały czas śpię?)a cały czas tyję.
-Poza tym mam sucha skórę,
-głos mi się cały czas obniża,
-zero koncentracji, refleksu (boję się prowadzic samochód, a często
potrzebuję),
-pamięć zerowa (przez co nie mogę się uczyć i zawalam studia),
-wypadają mi od niedawna (pol roku, chociaż biorę skrzypowitę) włosy-
są wszędzie, nigdy tak nie miałam,
-regularne zaparcia,
-wahania nastrojów.
Bardzo mi to utrudnia życie, właściwie to większość przespałam. Mam
już tego serdecznie dość, ile można się tak męczyć? Ale co mam
zrobić? Idę dzisiaj do mojej lekarki rodzinnej po receptę na
przepuklinę przełyku(bo mam, ktos mi nie pożałował chorób, te leki
będe brac do konca zycia)to poproszę o skierowania na badania
tarczycy. Jakie to powinny być badania? Będę coś płacić, czy
wszystko na NFZ? I czy długo się czeka na wyniki? Czy moje objawy
wskazują wg Was na Hashimoto? Jeżeli nie to na co? Juz nie mam siły,
jestem postrzegana przez wszystkich jako leń, a tak nie jest. Mam
duże ambicje, ale te objawy nie pozwalają mi na realizację. Ja z
przed 8 lat i ja teraz to 2 zupełnie inne osoby. Proszę o
podpowiedzi, co powinnam dalej robić. Dziękuję i pozdrawiam
wszystkie forowiczki

)