Dodaj do ulubionych

hashimoto a bóle brzucha

17.09.07, 14:52
Czy ktoś ma podobny problem? Boli mnie brzuch z lewej strony, pod żebrami.
Dopiero szukam przyczyny. Będę miała robione USG jamy brzusznej. Chciałam
jednak zacząć od objawów towarzyszących Hashimoto, być może to tutaj leży
przyczyna.
Obserwuj wątek
    • azi66 Re: hashimoto a bóle brzucha 17.09.07, 15:25
      Dokładnie z taki bólem męczyłam się długo bo od liceum, badania
      wszystkie oki i usg też a ból był ! Na śniadanie nie mogła zjeść
      jogurtu bo z ból myślałam że wyjdę z siebie, nic smażonego nic
      pieczonego ciągle się odbijało i "czułam co zjadłam" w zeszłym roku
      lekarze stwierdzili że to woreczek promieniuje był cały wypełniony
      kamieniami ale żadnych objawów nie było właśnie usg które miało
      stwierdzić ból z lewej strony wykryło woreczek ! Po laparoskopii ból
      został a pomogła neopancreatina to są enzymy trawienne ! w aptece
      bez recepty ! Przyczyna to zbyt duże wytwarzanie kwasów
      żołądkowych ! zapewne też jesz nie regularnie lub nie masz czasu na
      jedzenie ! Od dwóch miesięcy nie mam bóli !

      Pozdrawiam
      Azi66
      • beata.beata1 Re: hashimoto a bóle brzucha 17.09.07, 15:27
        Bardzo dziękuję. smile Tak właśnie pomyślałam, że być może tutaj tkwi przyczyna.
        Ponieważ jednak dopiero zaczynam zmagania z tą chorobą, chłonę każdą informację
        jak gąbka.
        Pozdrawiam
        • azi66 Re: hashimoto a bóle brzucha 17.09.07, 15:34
          polecam :Rosteda ma dużą wiedzę tak jak Hashi-tess i Zajcowa na ich
          wątkach lub komentarzach można dużo się dowiedzieć !
          Azi66
          • agaa35 Re: hashimoto a bóle brzucha 17.09.07, 20:28
            Ja od czasu choroby mam dziwne przelewanie w brzuchu, wzdęcia, gazy,
            ból w dole brzucha promieniujący do dolnej części kręgosłupa. Przez
            pewoen czas miałam spokój, piłam wtedy ziółka od zielarza, niedawno
            wszystko powróciło, boję się , że to może być coś gorszego niż
            dolegliwości związane z hashi. Dodam, że kontroluję się co pół roku
            u ginekologa, więc te sprawy raczej pomijam, bo wg badań wszystko
            jest ok.Zauważyłam, że w stanach większego stresu dolegliwości się
            nasilają. Co wy na to?
            • beata.beata1 Re: hashimoto a bóle brzucha 18.09.07, 09:09
              Ja nie mam takich objawów, po prostu mam stały ból po lewej stronie. Może u
              Ciebie, to nie ma związku z Hashimoto. Moja koleżanka miała podobne objawy,
              włącznie z "przelewaniem" się. Okazało się, że to coś z jelitami, grubym chyba.
              • edith31 bole 18.09.07, 10:47
                No wiec wydaje mi sie ze bol ktory opisujesz moze byc albo od serca
                albo od żołądka, z sercem problemy sa dosc czeste przy chorbach
                tarczycy,gzies czytalam ze tarczyca oslabia serce , a przynajmniej
                jak hormony sa niewyrownane to symuluje objawy choroby
                niedokrwiennej serca czyli dusznosci, bole po zebrami takie jak
                opisujesz ze ma sie wrazenie ze to brzuch(no chyba`ze bol odczuwasz
                bardo nisko) wtedy pomaga magnez brany regularnie przez dluzszy
                czas,nastepnie zoladek moze pobolewac pod zebrami,warto go sprawdzic
                albo jelita ktore w niedoczynnosci pracuja bardzo leniwie.
                Jesli chodzi o usg jamy brzusznej to moim zdaniem niewiele ono
                wnosi, warto porobic dokladniejsze badania: usg
                serca,endoskopie,zoladka oraz badanie krwi pod kontem helicobakterii
                w`zoladku,pozdrawiam
    • madziulaw Re: hashimoto a bóle brzucha 21.09.07, 10:31
      polecam usg oczywiście + siemię lniane 3 x dziennie

      pozdrawiam. zdrówka życzę

      PS. Osobiście przed rozpoznaniem hashimoto miałam straszliwe
      mdłości. Po leczeniu - przeszły.
    • replica1 Re: hashimoto a bóle brzucha 21.12.07, 21:13
      Witaj! Bóle brzucha, które opisujesz mogą mieć różne przyczyny. Jeżeli usg
      niczego nie wykaże to proponuję sprawdzić, czy nie masz zwężenia pnia trzewnego.
      Jest to tętnica dostarczająca krew do żołądka, śledziony i innych organów
      wewnętrznych. Leczę się na Hashimoto od kilku lat i niedawno moja doktorka
      odkryła u mnie właśnie zwężenie pnia. Co ciekawe, miała już wielu takich
      pacjentów, więc jest chyba jakiś związek między tymi chorobami. Niestety,
      zwężenie pnia jest bardzo rzadko rozpoznawane przez lekarzy, ponieważ daje
      mylące objawy, które sugerują problemy gastrologiczne lub kardiologiczne. Miałam
      bóle brzucha takie jak opisujesz, dokładnie z lewej strony pod żebrami,
      zwłaszcza po posiłkach. Zrobiłam usg pnia trzewnego a potem tomografię komp.
      Oczywiście, nie wiem czy to jest przyczyna Twoich problemów, ale podrzucam ten
      wątek. Może się przydać, jeżeli inne badania niczego nie wykażą. Pozdrawiam!
      • hashi-tess Re: hashimoto a bóle brzucha 21.12.07, 22:24
        replica1!

        napiszesz nam jaką stosujesz terapię na
        to schorzenie?
        • replica1 Re: hashimoto a bóle brzucha 22.12.07, 00:24
          Hashi-tess, jedynym sposobem na tę wadę jest niestety operacja. Jeżeli zwężenie
          nie jest zbyt duże, a objawy mało dokuczliwe, to można z tym poczekać. U mnie
          badania wykazały aż 80% zwężenie, mam wyznaczony termin operacji na koniec
          stycznia. Zastanawiam się, czy nie napisać oddzielnego komentarza na ten temat,
          chyba nikt jeszcze o tym nie pisał. Pozdrawiam!
          • malinowymis Re: hashimoto a bóle brzucha 22.12.07, 15:36
            ja mialam bardzo dlugo bol w podbrzuszu z obu boków. najpierw wyszlo ze mam zapalenie pecherza ale po wyleczeniu bol nadal byl.
            pozniej jakies lekkie zapalenie wirusowe ale tez szybko wyleczone a bol byl nadal. USG jamy brzusznej ok.
            ginekolog stwierdzil ze to od hormonow, bo mialam lekko ponad norme testosteron i jeszcze jeden hormon. (oczywiscie przy tym nie regulowany poziom TSH)
            Endokrynolog stwierdzil ze lekko poza norma te hormony moga byc i nic sie nie dzieje w zwiazkiu z tym a ginekolog stwierdzil ze to wlasnie przez to mam te bole.
            zapisal mi regulon. i juz po kilku tabsach bol odszedl w zapomnienie. do tej pory juz ponad 2 miesiace boli nie ma
            takze to chyba bylo na tle hormonow.
            dziwi mnei tylko ze endo powiedziala ze tak lekko hormony poza norma moga byc a gin ze przez to mam problemy z tradzikiem i bole. i sie okazalo ze mial racje a to ponoc endo jest specem od hormonow???
          • hashi-tess Re: hashimoto a bóle brzucha 22.12.07, 18:08
            replica1 napisała:

            > Hashi-tess, jedynym sposobem na tę wadę jest niestety operacja. Jeżeli zwężenie
            > nie jest zbyt duże, a objawy mało dokuczliwe, to można z tym poczekać. U mnie
            > badania wykazały aż 80% zwężenie, mam wyznaczony termin operacji na koniec
            > stycznia.


            Trzymam już dziś kciuki za Ciebie i udany zabieg.


            Zastanawiam się, czy nie napisać oddzielnego komentarza na ten temat,
            > chyba nikt jeszcze o tym nie pisał.


            Chyba masz rację.
            Nikt jeszcze nie poruszał tego tematu.
            Natomiast bóle brzucha miały wiele autorów.

            Dlatego czekamy na Twoje wpisy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka