Dodaj do ulubionych

DO Rostedy, aada1 i innych stosujących Novothyral

29.10.07, 19:22
Pisałam już w kilku wątkach ale nie mogę Was znaleźć. Z rosteda
już konwersowałam , ale nie precyzyjnie się wypowiedziałam. Zgodnie
z Rostedy wskazówką zakłądam nowy wątek. Dawkę 150 euthyroksu
zapisano mi w kwietniu gdy przy dawce 100,
tsh z 2,6 mi skoczyło do 5,59 ( w tym samym laboratorium co zawsze
(norma 0,27 - 4,2). Całe lato "tarczycowo" czułam sie wspaniale,
jakby był zdrowa. W końcówce sierpnia miałam jakieś tompnięcie . Tsh
skoczyło mi do 15,08. Lekarz utrzymał mi dawkę 150.Dostałam
skierowanie na ft4.Wynik ft4--25,7 przy normie (10,3--24,4)i
ustalono wizytę na koniec września. Lekarz dawkę utrzymał. Zaczęłąm
się żle czuć - wysoki puls, miałam wrażenie że sekundy na miejscu
nie usiedzę, pot na twarzy, ciągle gorąco.Zrobiłam badanie i wynik
tsh w tym smym laboratorium miałam 0,6!(norma 0,27 - 4,2). Byłam w
szoku bo takiego wahnięcia w tak krótkim czasie jeszcze nie
przerabiałam.Od 2 października zmniejszono mi dawkę ze 150m do 125.
Ale po tygodniu zaczęłam odczuwać właśnie taki "ból duszy" ,
brak koncentracji jakby sie nasilił...
Zrobiłam wczoraj badania i wpisałm je na kilku wątkach, ale na
jeden tylko odpowiedziała Zającówna. Bardzo proszę o interpretację,
o wskazówki.
TSH 0,476 norma 0,27- 4,2 5,1%
ft4 19,52 norma 12,0 - 22,0 (75,2%)
ft3 4,68 norma 3,1 - 6,8 (42,7%)
Jak uważacie, co powinnam dalej robić ? CZY SZUKAĆ lekarza, któy
zpisze mi Novothyral???? Podobno poziom ft3 powinien być na 60%.
Ja przy długim stosowaniu 150 euthyroxu mam 42,7 % i złe
samopczucie. To może powinnam przyjmować Novo...
Waga mi nie spada, mam zmienne (raczej przeważa kiepski nastrój) i
chwilami czuję "pustkę" w głowie, trudno mi się skoncentrować.
Doradźcie mi proszę, czy powinnam szukac lekarza, który leczy
novothyralem, czy brać sobie dalej 125mg. Choć tak szczerze
powiem - na 150 miałam chyba lepszy nastrój i byłam
bardziej "kumata",ale nie mogę brać 150 bo mnie trzęsie (drżenie
rąk, tętno wysokie) ...
dorażćie proszę co robić. Zaczęłam brać selen walmarku. Łykam cynk i
zelazo bo w kwietniu zapisałam mi dermatolog po stwierdzeniu
niedoboru. Zrobiłam w kwietniu przeciwciała przeciw tarczycowe tg-
189,2 (norma poniżej 115) oraz TPO 49,44 (norma poniżej 34). A także
przeciciała przeciwjądrowe HEp-2 i wynik 1:640 a (norma 1:80 - 1-
360). Widac że autoagresja idzie też w innych kierunkach, ale
jeszcze nie wiem w jakich bo nie poszłam z nimi jeszcze do lekarza
który je zlecał (miałam inne wydatki smile. Pomyślcie o mnie,
przeanalizujcie i proszę -odezwijcie się. CZy novothyral jest dla
mnie?


Obserwuj wątek
    • ankab29 Re: DO Rostedy, aada1 i innych stosujących Novot 01.11.07, 14:19
      Witaj ambrelasmile
      ja bralam Novo 75 potem 100. Twoj opis kiepskiego samopoczucia
      (drżenie rąk, potliwość niemożnosć "usiedzenia na miejscu" i wysoki
      puls to typowe onjawy nadczynności. Wygląda na to, że przy dawce 150
      Euthyroxu załapałaś się na okres nadczynności.A zmęczenie też jest
      jednym z objawów nadczynności (paradoksalnie) bo organizm napedzony
      na takich obrotach ma prawo czuć się umęczony.Znam to bo zaczynałam
      hashi od nadczynności. A rozmawiałaś z Twoim endo o novothyralu? Ten
      lek może przepisaś każdy lekarz- choćby rodzinny...ale rozumiem że
      poszukujesz endokrynologa który poprowadzi Cię na tym leku od a do
      zsmile
      Z własnego doświadczenia powiem Ci tak.Na Novothyralu nie zawsze
      jest łatwo dobrać "akuratną" dawkę. Może sie zdarzyc tak, że
      wyrównując novothyralem FT3 przesadzi się z ilością FT4. Jeżeli masz
      wysoki poziom FT4 przy braniu Euthyroxu a FT3 nadal na poziomie
      dającym objawy niedoczynności to pogadaj z lekarzem. Warto zapytać o
      Novothyral - nie zakładaj z góry, że lekarz nie weźmie tego leku pod
      uwagę. Ja będąc na dawce novo 75 miałam wrażenie ze mój organizm to
      studnia bez dna i że ciągle mam braki hormonów. Przy 100 novo było
      podobnie...FT4 na maxa a FT3 ciągle na minimalnym poziomie...i
      objawy niedoczynności. Teraz biorę Thybon + Euthyrox i czekam
      cierpliwie na poprawę samopoczucia...smile
      Acha, a co do braku spadku wagi. Sam novothyral może pomóc zejsc
      z paru kilogramów które są spowodowane np. obrzękami. U mnie spadło
      ok 4 kg po rozpoczęciu brania novo - siusiałam przez parę tygodni
      jak zwariowanasmile. Sadełko "właściwe" czytaj "tłuszczyk" z samego
      dobrania FT3 raczej nie zniknie samoistnie...Trzeba będzie mu pomóc
      tgradycyjnie.
      Zdrówka życzęsmile
      • no_sense Aniu, mam pytanie... 01.11.07, 21:19
        czy obrzeki zniknely Ci na samym Novothyralu? i czy to się
        urzymywało?
        po prostu czy udalo sie "zaleczyc" te najbardziej uciazliwe objawy
        jakie mialas FT3 przed leczeniem novothyralem? duzo ponizej normy?
        mam nadzieje ze po novothyralu sie nie chudnie... tylko ca najwyzej
        spada ta woda

        pozdrawiam
        • ankab29 Re: Aniu, mam pytanie... 01.11.07, 22:20
          hej no_sensesmile
          U mnie obrzęki zaczęły znikać dosłownie od pierwszych dni na
          Novothyralu. Siusiałam po prostu przez parę tygodni jak najęta
          (nawet w nocy budziłam się pare razysmile) Potem się to znormalizowało
          i moja twarz i reszta ciała zaczęła przypominać mnie sprzed choroby.
          Każdy reaguje na lek inaczej. U mnie był waśnie taki efekt.(Zajączek
          też pisała o mega siusianiu po novosmile)) Parę
          nadliczbowych kilogramów zgubiłam wcześniej będąc jeszcze na
          Euthyroxie ale to był efekt diety (zastosowałam niezbyt skrupulatnie
          ale jednak dietę doktor Dąbrowskiej i dzięki temu zgubiłam częściowo
          sadełkosmile) Natomiast sam Novothyral nie pomógł mi zgubić ani jednego
          kilograma tłuszczyku... Oddałam opuchliznę do WC i jakis czas to się
          utrzymywało. Piszę w czasie przeszłym bo znowu od ok miesiąca jest 4
          kg na plusie i widzę po twarzy że znowu się "dowadniam"...Przeszłam
          z
          novo na thybon + euthyrox więc napewno się poprawismile tylko
          cierpliwości mi trzebasmile Nie moge Ci napisać na jak długo "zaleczy"
          się przykre objawy niedoczynności będąc na novo. Myślę że tu
          decyduje uważne pilnowanie i dobieranie dawki. Ja się cieszyłam z
          piękniejących włosów, skóry paru kg na minusie przez jakieś 2
          miesiące. Potem coś tąpnęło choć wyniki były piękne i dawka niemal
          końska bo novo 100. Okaże się czy są nadal takie...FT3 u mnie przed
          novo było albo w granicach dolnej normy albo daleko za FT4 i stąd
          decyzja lekarza o novothyralu. (nie pamiętam dokładnych wyników
          sprzed leczenia novothyralem a te
          co mam pod ręką są już po akcji novo)
          Pozdrowionkasmile
          PS. Najbardziej chyba po novo odczułam poprawę w móżdżeniusmile. Czuję,
          że zaczynam lepiej kojarzyć i nie jestem juz taka otępiała jak
          wcześniej (choć dni niemocy mózgowej miewam nadal...rzadzej ale
          jednak).
      • ambr-ela Re: DO Rostedy, aada1 i innych stosujących Novot 02.11.07, 23:34
        Witaj, Aniu. Nie moge butów na siebie kupic przez te obrzęknięte
        stop sad(( I zachwianie równowagi i utrudnia zycie. Wydatkó mam
        sporo więc z wizytą u lekarza czytaj dobrego endo - będę się
        musiała wstrzymać. Wydaje mi się że dla mnie też
        najrozsądniejszym wyjściem byłoby dołączenie nawet najmniejszej
        dawki thybonu, bo jak mi pisały Rosteda i Hashi -tess ft3 i ft4
        powinno oscylować wokół 60 %. A dawki euthyroksu już większej mieć
        nie mogę. Kochana jesteś że się odezwałaś. Oczekuję na dalszą
        pomoc i spostrzeżenia. ambrela
    • rosteda Re: DO Rostedy, aada1 i innych stosujących Novot 01.11.07, 23:47
      Do Ambr-ela
      Jedno co chce wyjasnic, to ze ja nie biore Novothyralu bo mam dobra przemiane T4
      w T3.
      A na Twoje pytanie - czy Novothyral jest dla Ciebie? - to juz Ci odpowiadalam ze
      jeszcze nie.
      Jak zaczniesz z takimi wynikami brac Novothyral to mozesz sie poczuc jeszcze
      gorzej niz teraz.
      Zeby podniesc poziom fT3 we krwi to powinnas w pierwszej kolejnosci:
      - brac selen (przynajmniej przez 2 miesiace zeby zobaczyc czy cos dziala) ktory
      poprawia przemiane T4 w T3
      - zrobic badanie ferrytyny zeby sprawdzic czy nie masz niedoboru zelaza, bo jak
      go masz to przemiana T4 w T3 tez jest gorsza i wtedy trzeba uzupelnic zelazo.

      Dopiero po jakims czasie znowu sprawdzic wyniki zeby zobaczyc jaki jest poziom
      fT3. Ale wyniki zawsze trzeba robic w komplecie - TSH, fT4 i fT3.
      Czytaj prosze dokladnie co odpisuje, bo zadawanie tylko tych samych pytan i
      odpowiedzi na nie nic nie pomoze.
      Pozdrawiam Rosteda
      • ambr-ela Re: DO Rostedy, aada1 i innych stosujących Novot 02.11.07, 23:30
        Witaj Rostedo, na prawdę dokładnie czytała Twoje odpowiedzi na 2
        wątkach. Dlatego ten wątek jest też do CIebie i tych co brali. Do
        Ciebie po szczegółowo odpowiedział na zadane przez Ciebie pytania
        (może aż za szczegółowo- to jest niestety mój mankament). A moje
        wątpliwości wzbudziły Twoje słowa , "jeszcze nie"

        "A na Twoje pytanie - czy Novothyral jest dla Ciebie? - to juz Ci
        odpowiadalam ze jeszcze nie".

        Skoro biorę ten euthyrox już tyle czasu i wręcz aż na 150 w
        nadczynność wpałam ... Poziom ft3 i ft4 ma być na 60 %, a ja mam
        42 % ft3.. Może powinnam do euthyoxu najsłabszą dawkę np tybonu
        włączać... Coś jest jednak nie tak.Od miesiąca mam zachwiania
        równowagi jak po jeżdzie pociągiem i obrzęknięte stopy. Ale jak
        tylko łyknę 150 euthyrox mam herzklekoty więc mowy nie ma o
        zwiększeniu dawki na 150. Musze brać to 125. Selen biorę. I
        żelazo z wic.c i kwasem foliowym biorę tak jak pisałam - łykam od
        kwietnia.I magnez też.Rostedo, Pozdrawiam serdecznie i dziekuję za
        poświęcony mi czas. Ambr-ela
        • no_sense Ambrelko chyba wiem o co Ci chodzi... 03.11.07, 11:59
          chcesz mniejsza dawkę tyroksyny i do tego troche ft3... jak np w
          Novothyralu100? Miałaś badania hormonów na tyroksynie 100? jakie
          wtedy bylo ft3/4?
          pewnie bierzesz biofer folicsmile niestety u mnie nie pomaga na
          somopoczucie...
          pije sokie owocowe, lykam wit.c dodatkowo. kiedys przez wiele
          miesiecy bralam selen. i nic. poznaje po tej suchej skorze(tylko na
          ciele, oprocz twarzy) i przesuszonych na maxa wlosach z eto pewnie
          niedoczynnosc. o najwazniejszym-samopoczuciu nie wspomnę. nie wiem
          czy tez masz problemy z nastrojem. ja juz od dawna placze z poczatku
          nie mialam zupelnie powodu do takiego nastroju. teraz sie to
          zmienilo. A Ty jak sie czujesz psychicznie?? rodzina wysyla mnie do
          psychiatry. zastanawiam sie nad tym ale watpie zeby pomogl. myslalam
          ze stalam sie taka placzliwa przez tabletki antykoncepcyjne ale to
          juz trwalo na dlugo dlugo przed nimi. do tego ogromne klopoty z
          koncentracja, z pamiecia. jakies 2 lata temu endokrynolog powiedzial
          ze "widac ze mam niedoczynnosc" ale dawki letroxu juz nie podniesie,
          bo bedzie nadczynnosc i przepisal novothyral, ktorego nie bylo.
          teraz podobno jest. ide w srode na badanie, najpierw samo FT3 zeby
          sprawdzic czy jest sens robic reszte hormonów. FT4 i TSH w pieknej
          normie. o ile sie nie mysle, z nadczynnosci tez mozna puchnac.
          wczesniej lykalam tez magnez i nie pomogl. ile juz pieniedzy
          wyrzucialam na te specyfikiuncertain
          mam 22 lata i podejrzewam ze niedoczynnosc od dziecinstwa. w kazdym
          razie wykryli mi w wieku jakichs 19 lat.
          • ambr-ela Re: Ambrelko chyba wiem o co Ci chodzi... 03.11.07, 13:15
            Witaj no_sene, doskonale mnie widzę zrozumiałaś. W wolnej chwili
            przeczytaj proszę początek wątku. Przedtem robiłam tylko badanie
            tsh bo lekarz wyłącznie na tym sie opierał. Po roku tsh przestało
            go w ogóle interesować. Przerzucił się na ft4. A jak wspominałam o
            ft3 to pytał "po co to komu?". Tak wiec robiłam tylko to co mi
            kazał i nie znam wyników ft3 na 100 euthyroxu.
          • ambr-ela Re: Ambrelko chyba wiem o co Ci chodzi... 12.11.07, 22:05
            Czy na prawdę nie dałoby się porawić jakości mojego życia przy
            drobnym zastosowaniu ft3? Pisały Panie o cytomelu . Może odrobinkę
            tego cytomelu (bo tybon u nas jest niedostępny) powinnam dokładać do
            euthyroxu? Jestem ociężała, depresyjna... Co kg po wyżeczeniach
            schudnę to 5 kg do przodu. A po schodach ledwie wchodzę!
            • no_sense Re: Ambrelko chyba wiem o co Ci chodzi... 13.11.07, 12:14
              a czy nie wystarczy Ci Novothyral? bralas go kiedys?
              teraz jestes na samym eutyroksie? cytomel trudno dostac
              • ambr-ela Re: Ambrelko chyba wiem o co Ci chodzi... 13.11.07, 14:35
                Teraz mam euthyrox 125.
                • no_sense Re: Ambrelko chyba wiem o co Ci chodzi... 13.11.07, 14:50
                  To dlaczego od razu chcesz Cytomel? Naprawdę trudno go dostać.
                  Nie wiem, nie jestem lekarzem ale może warto byłoby spróbować np
                  Novothyral 100 + te 25 mg Euthyroxu(żeby nie zmieniac aktualnej
                  dawki tyroksyny, no chyba że ta jest za duża...)
                  • ambr-ela Re: Ambrelko chyba wiem o co Ci chodzi... 13.11.07, 20:19
                    Właśnie też tak w pierwszej chwili "kombinowałam", ale naczytałam
                    się , że łatwo można przedawkować w ten sposób, więc wymyśliłam,
                    opcję drobnego dodania ft3. To wszystko w sferze marzeń. lekarze
                    nie chcą mi przepisać...
                    • rosteda Re: Ambrelko chyba wiem o co Ci chodzi... 13.11.07, 23:17
                      Witaj Ambrela

                      ambr-ela napisała:

                      > Właśnie też tak w pierwszej chwili "kombinowałam", ale naczytałam
                      > się , że łatwo można przedawkować w ten sposób, więc wymyśliłam,
                      > opcję drobnego dodania ft3.

                      Tym dobrym dobieraniem tez mozna przedawkowac.

                      > To wszystko w sferze marzeń. lekarze
                      > nie chcą mi przepisać...

                      Nie dziwie sie ze nie chca Ci lekarze przepisac trojjodotyroniny jak u Ciebie
                      przemiana funkcjonuje dobrze.
                      Przeciez Twoje fT3 jest ponad 40% zakresu normy w ostatnich wynikach.
                      Inne osoby ktore dostaly trojjodotyronine mialy fT3 na dolnej granicy normy a
                      niektore nawet ponizej normy pomimo ze fT4 bylo na gornej granicy normy.
                      Nie bardzo moge Cie zrozumiec dlaczego tak sie upierasz przy tym zeby dostac
                      trojjodotyronine?
                      Moze jednak sprobuj najpierw co innego. Juz Ci pisalam na ten temat.
                      Dobrze ze teraz spawdzisz jeszcze raz wyniki, ale jak juz to wszystkie. Bo jak
                      pisalas to byly pierwsze twoje wyniki ktore zrobilas w komplecie.
                      Moze sie cos wyklaruje w tych nowych wynikach.
                      Co do nadwagi - ile kilo masz ponad norme?
                      Jesli to jest ponad 20kg to moze powinnas zrobic badania na insulinoopornosc.
                      Pozdrawiam Rosteda
                      • ambr-ela Re: Ambrelko chyba wiem o co Ci chodzi... 14.11.07, 20:21
                        mam ponad 20 kg ... i te nastoje "depresyjnopodobne" (cały czas nie
                        tylko teraz jesienią). Bardzo dziękuję za podpowiedź z
                        insulinoodpornością. Kilka lat temu w ciąży robiłam krzywą cukrową
                        i było ok. Ale od tego czasu tego nie robiłam. A faktycznie lekarze
                        mnie kiedyś ostrzegali, żeby pilonować się przed cukrzycą bo
                        podobno matki które duże dzieci urodziły mają skłonności do
                        cukrzyc... Dziękuję za radę. Robiąc badania zrobię i ten
                        test.Pozdrawiam Am
    • ambr-ela Re: DO Rostedy, aada1 i innych stosujących Novot 13.11.07, 20:22
      Idę za 2 tygodnie na badania. Zobaczymy...
      • no_sense Re: DO Rostedy, aada1 i innych stosujących Novot 14.11.07, 14:33
        Hormony tarczycy ponoć nasilają insulinooporność.
        Test tolerancji glukozy(robiony w Krakowie na Kopernika 15)
        kosztował mnie 70 zł, polagał na wypiciu obrzydliwie słodkiego płynu
        w szybkim czasie i 3 pobraniach krwi(przed wypiciem tych pyszności,
        1 godz. po, i 2 po). Jeśli insulina wzrośnie za bardzo po obciążeniu
        i np nie chce spaść po 2 godzinach, to po 3-ech może się pojawic
        napad głodu-tzn nagły spadek glukozy we krwi. Może zauważyłas u
        siebie po posiłkach coś takiego.
        Jeśli to masz, trzeba bezwzględnie zrezygnować z cukru pod każdą
        postacią, chyba nikt nie chciałby mieć cukrzycy?? Do tego możliwe,
        że trzeba by włączyc metforminę-ale to lekarz, no i wyniki...

        Faktycznie, jeśli z tarczycą jest OK, może problem tkwi w
        insulinooporności. To podobno częsta przyczyna nadwagi.
        Wydaje mi się, że w niedoczynności tarczycy to raczej obrzęki moga
        powodować przyrost wagi...
        • ambr-ela Re: DO Rostedy, aada1 i innych stosujących Novot 14.11.07, 22:50
          też piłam to obrzydlistwo słodkie smile najpierw sama musiałam je kupić
          w aptece smile W ciązy standardowo- obligatoryjnie robi się takie
          badania, nazywa się to krzywa cukrowa. Wtedy miałam ok. Ale latka
          lecą... dziekuję. przy najbliższych badaniach , albo przy kolejnych
          jak będę miała czas na czekanie 3 godz w przychodni - wypiję ten
          ulepek ponownie. Ucałowania ambre
          • no_sense Re: DO Rostedy, aada1 i innych stosujących Novot 17.11.07, 14:57
            Ambrelko, tylko wiesz że taka zabawa trochę kosztuje? Bo przy KAŻDYM
            pobraniu trzeba sprawdzać insulinę... Także rób badanie tylko jeśli
            waga bardzo Ci przeszkadza i naprawdę mimo diet nie możesz
            schudnąć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka