rosteda
03.02.08, 01:23
moj wysilek na tym forum to "Syzyfowa praca" i nigdy sie nie doczekam aby to
co wam tutaj pisze ktos potwierdzil.
A jednak.
Bardzo sie ciesze ze jednak nie jestem jedyna osoba ktora wierzy w Polsce w
Selen i jego skutecznosc w leczeniu chorob autoimmunologicznych.
(oczywiscie wiem ze wielu z Was juz go bierze i mam nadzieje ze pomaga tak jak
i mnie.)
To urywek z artykulu pana dr, Jerzego Skotnickiego ktory wkleilam wlasnie dla
ciezarnych.
"Zdaniem niektórych autorów u pacjentek w eutyreozie, ale z podwyższonymi
mianami przeciwciał przeciw-tarczycowych, szczególnie u tych z poronieniami w
wywiadzie, korzystny wpływ obniżający poziom TPO wywiera leczenie selenem."
Mysle, ze teraz powinni sie zglosic do nas ci medycy (pseldomedycy) ktorzy
traktowali mnie jak wariatke na tym forum.
Albo lepiej niech sie tu nie pokazuja tylko wezma sie za nadrabianie
zaleglosci, co bedzie z korzyscia dla nas.
Pozdrawiam Rosteda