milka_milka
08.03.08, 15:48
Byłam dziś u lekarki i wyszłam wściekła. Mam wrażenie, że ona w ogóle nie
słucha, co mówię. Dostałam euthyrox 75, który biorę już rok w tej dawce.
Tłumaczę, że źle się czuję, że jestem ospała i depresyjna, tyję, mam suchą
skórę - nic. Najlepsza była rada odnośnie zrzucenia wagi "to niech się pani
głodzi. Tyje się od jedzenia." Wrrr... Pisałam kiedyś o swoich wynikach:
TSH 1,20 norma 0,30 - 5.60
FT3 1,90 norma 1,70 - 5,00
FT4 0,88 norma 0,65 - 1,90
ATPO 364,40 norma <120
Być może są na granicy normy, w stronę niedoczynności, ale chyba nie tylko
liczby się liczą, ale samopoczucie też. Może, poza oczywistą wizytą u innego
endokrynologa, coś mi doradzicie. A u takiej polecanej lekarki się leczyłam...