Dodaj do ulubionych

hashimoto mnie wykończy

29.12.08, 14:09
hashimoto mnie wykończy... niestety przez ta chorobe strcilam wiele wlosow i
mam duze przeswity na bokach glowy.jestem zalamana ,jak moglabym je ukryc ?
czy kiedys wlosy mi odrosna ? na forum lysienie plackowate przeczytalam o
dziewczynach,ktore gola sobie glowy i nosz preuki .chyba tez tak zrobie.przez
to wszystko nie chce mi sie wychodzic z domu,nic mi sie nie chce wlasciwie
...moge wyslac zdjecie .posze o porade.
Obserwuj wątek
    • zoey7 Re: hashimoto mnie wykończy 29.12.08, 18:17
      Peruka to raczej ostateczność, no i nie wiem czy jest zdrowa dla
      skóry głowy.
      Skoro prześwity są "tylko" po bokach głowy, ot może idź do dobrego
      fryzjera, który zetnie Ci włosy an krótko, ale jakoś tak zgrabnie je
      pocieniuje, aby te prześwity ukryć? Tylko że fryzjer musi być
      naprawdę dobry. Jeśli jesteś z Trójmiasta, to mogę Ci jednego
      polecić smile
      • ankab29 Re: hashimoto mnie wykończy 29.12.08, 22:37
        witajsmile
        1. najpierw pociecha : jesli przyczyną wypadania wlosów w Twoim
        przypadku jest jedynie hashi, to powiem z doświadczenia ze włosy
        odrastają (u mnie na czubku głowy najwięcej ubyło a potem tak
        zabawnie odrastały jak nastroszone kępy...A fryzjerka się nie mogła
        nadziwic kto mi tak dziwnie i nieprofesjonalnie włosy obciął, że
        tak "krzywo rosną"smile Odrosną jak się wyrównasz hormonalnie...to
        trwa, ale na pewno się doczekaszsmile
        2. A teraz "kuksaniec" - ktoś mi kiedys zwrócił mądrze uwagę, że
        człowiek cierpiący (=chory np.) nie widzi problemów innych ludzi bo
        tak się skupia na swoim bólu i problemach, że nie jest w stanie
        dostrzec tego co dzieje się poza nim. Spróbuj nabrać dystansu do
        własnej choroby, a zorientujesz się, że dokoła dzieje się wiele
        ciekawych rzeczy, że być może paru Twoich znajomych ma równie
        przykre jak i jeszcze bardziej trudne doświadczenia jak wypadanie
        włosów (tak, tak wiem, że byc może pomyślisz, że moralizuję). Chcę
        Ci jedynie ciepło życzyć powrotu do zdrowia i jak najszybszego
        przyrostu nowych, zdrowszych włosów. Moje "czekanie" na lepsze
        samopoczucie przyspieszył właśnie ktoś, kto mi życzliwie sprzedał
        takiego "kuksańca" jak ja Tobie tutaj (jeśli pomoże-podaj dalej
        potrzebującemusmile Pozdrawiam ciepło,
        Anka (od wielu miesięcy zaleczona hashi-recydywistkasmile)
        • bulirzon Re: hashimoto mnie wykończy 29.12.08, 22:59
          > tak "krzywo rosną"smile Odrosną jak się wyrównasz hormonalnie...to
          > trwa, ale na pewno się doczekaszsmile

          A ile u Ciebie trwalo?

          > A teraz "kuksaniec" - ktoś mi kiedys zwrócił mądrze uwagę, że
          > człowiek cierpiący (=chory np.) nie widzi problemów innych ludzi

          Masz swieta racje! wiele problemow sie rozwiazuje jak sie czlowiek
          zajmie czyms innym lub kims kto ma gorzej!
          • hashi-tess Re: hashimoto mnie wykończy 29.12.08, 23:24
            bulirzon napisała:



            > Masz swieta racje! wiele problemow sie rozwiazuje jak sie czlowiek
            > zajmie czyms innym lub kims kto ma gorzej!


            pod warunkiem, że mamy na to siłę.
            Ja swego czasu nie miałam krztyny siły
            dla siebie, dla rodziny i innych osób.
            Jak wtedy zmusić się do działania???!!!!
            moim lekarstwem było i jest wyrównanie hormonów,
            nic innego nie zdawało egzaminu.

            Też ciepło pozdrawiam.

            Tess
            • bulirzon Re: hashimoto mnie wykończy 29.12.08, 23:52

              > pod warunkiem, że mamy na to siłę.

              No wiec wlasnie!
              Ja to zaluje ,ze wydalam na endo dzis 120zl - moglam
              je dac na biednych. Po co mi takie leczenie ze
              lekarz sobie pogada i pusci mnie z kwitkiem.
              NFZ -szkoda slow, prywatnie - tez szkoda slow.
              To gdzie tu sie leczyc?
              Moja mama (jest biochemikiem) twierdzi ze niedoczynnosc
              trzeba leczyc bo niedomiar hormonow tarczycy moze uszkadzac
              rozne rzeczy w organizmie w tym mózg, ale jak tu leczyc
              skoro lekarze sa tak beznadziejni?
              Jak mieszkalam na zachodzie (pare lat) swego czasu to nie bylo
              takiego lekcewazenia jak tu.
              Dzis mam zly dzien ale moze trafie w koncu na sensownego lekarza.

              Pozdrawiam rowniez,

              • nisses Re: hashimoto mnie wykończy 30.12.08, 10:59
                Ciezko mi uwierzyc ze sa lekarze ktorzy majac niedoczynnosc w wynikach na papierze nie przepisza leku.
                Mowisz z doswiadczenia wlasnego?
                • bulirzon Re: hashimoto mnie wykończy 30.12.08, 12:29
                  Tak, pisze z doswiadczenia wlasnego. Mam obnizona echogenicznosc w
                  usg, ft3 30%, plytki sen, pamiec mi szwankuje, jak wychodze z metra
                  to po pokonaniu paru schodkow od razu bola mnie miesnie nog! kiedys
                  trenowalam sport intensywnie (5 razy w tygodniu, w tym wspinaczkę
                  wysokogórską) a teraz 20minut cwiczen i musze odpoczywac 2 dni!
                  moja babcia jak wychodzi z metra sie nie skarzy na bóle miesni! a ja
                  jestem mloda. Dr Godlewska mi nie pasuje bo malo calosciowo leczy
                  ale pod wzgledem zapisywania leku jest OK. Niestety musze sie do
                  niej udac lub sprobowac jeszcze jakiegos innego lekarza. Ale jest to
                  denerwujace to chodzenie od kajfasza do annasza!
                  Na zachodzie lekarz _sam_ sie interesowal moim zdrowiem a tu jest
                  tak ze nawet jak masz ewidentnie problem to cie ignorują.
                  Narazie musze odsapnac od myslenia o tarczycy bo sie mozna zatruc na
                  amen.
                  Pozdrawiam.
                  • nisses Re: hashimoto mnie wykończy 05.01.09, 16:01
                    To co piszesz nie wskazuje na niedoczynnosc tarczycy.
                    Moze niedobor ferrytyny, moze problem z nerkami lub watroba (T3 tam
                    jest w wiekoszsci produkowane). Jesli T4 masz ok to nic dziwnego ze
                    nie przepisano hormonow. Zle natomiast ze nie ustalono i nie
                    zlikwidowano przyczyny niskiego poziomu T3.
          • ankab29 :) 30.12.08, 19:46
            witaj,
            Pkt.1 Odrastanie włosów? Jeśli dobrze pamiętam, to po ok 6
            miesiacach pojawiły się te "krzywe" odrosty na czubku głowy . Takie
            kępy, coś jak puch między normalnymi długimi włosami...

            Pkt.2 Nie zrozumiałaś moich intencji co do "kuksańca". Nie chodziło
            mi o pocieszanie się cudzym nieszczęściem, czy gorszą sytuacją.
            Myślałam o tym, że jeżeli zdystansujemy się do własnej choroby, nie
            koncentrując się tylko na swoich niedomaganiach, to mimo wiecznego
            zmęczenia, apatii i "bezsiły" znajdziemy energię na walkę z hashi. O
            taką siłę do szukania dobrego leczenia chodzi - choćby wczytując się
            w to forum = kopalnię wiedzy a potem wymagając od lekarza
            profesjonalnego podejścia : pacjent świadomy to dobrze leczony
            pacjent. Kiedy o hashimoto nie wiedziałam nic...lub bardzo niewiele,
            czułam się jak owieczka, którą się receptą na Euthyrox wygania z
            gabinetu...(ja znalazłam to forum mając TSH 89...Teraz jest 0.35). I
            pomogł mi lekarz z NFZ...Przepisał novothyral. Na prywatnych lekarzy
            obraziłam się dopiero po paru latach bezowocnego "sponsoringu"smile
            Życzę zdrowia, optymizmu i odszukania dobrego, mądrego lekarza.
            Anka
            • bulirzon Re: :) 30.12.08, 20:04
              Wiadomo ze jak mialas duze TSH to kazdy lekarz Ci zapisze euthryox,
              wiele osob tu piszacych meczy sie z lekarzami ktorzy nie wierza ze
              mozna miec w normie 0.4-4 TSH i czuc sie okropnie.
              A sponsoring mnie wkurza. Ale doszlam do wniosku ze nie ma na to
              rady, po prostu trzeba akceptowac to ,ze kazdy lekarz jest w jakims
              zakresie tylko OK a w innym nie.
              Nie, nie odebralam tego tak ,ze nalezy sie czyims nieszczesciem
              pocieszac! Mnie nie pociesza ,ze ktos cierpi mocniej ode mnie.
              Natomiast uwazam ,ze warto czasem komus pomoc choc sie ma samemu zle
              bo wtedy odrywa sie uwage od siebie i odczuwa ulge. Pomagac mozna w
              rozny sposob.
            • bulirzon Re: :) 30.12.08, 20:05
              ankab29 napisała:

              > Pkt.1 Odrastanie włosów? Jeśli dobrze pamiętam, to po ok 6
              > miesiacach pojawiły się te "krzywe" odrosty na czubku głowy .
              Takie
              > kępy, coś jak puch między normalnymi długimi włosami...

              A Ty caly czas bierzesz euthyrox?
              Czy odrosly Ci i masz teraz geste czy odrosly Ci troche tylko?
              Jeszcze nikt nie napisal zeby mu po euthyroxie odrosly..
              • prenatka Re: :) 31.12.08, 10:16
                Moje wypadały i normalnie siano jak na jamniku szorstkowłosym było. Mimo, że
                nadal czuję się okropnie, to po kilku miesiącach przyjmowania euthyroxu włosy
                nie wypadają i odzyskały blask,powróciła też gęstość, ale nie rosły mi "kępki" ,
                jakoś tak po prostu odrosły niepostrzeżenie. Pozdrawiam.
                • jetti84 Re: :) 31.12.08, 11:43
                  to ja Ci napisze: mi odrosły włosy po euthyroxie smile też straciłam
                  ich całą masę, miałam prześwity a z kitki mysi ogonek..pamiętam, też
                  byłam tym zdołowana ale wierzyłam że włosy odrosną, zresztą wiem że
                  są większe problemy na tym świecie..pamiętam jak siostra najpierw
                  zobaczyła na skorze głowy całą masę czarnych kropek, co jak się
                  okazało już wkrótce to nowe włosy! Potem zrobił się z tego gęsty
                  jeżyk, a teraz mam dwie wartswy włosów, cienkie stare i gęste ale
                  krótsze nowe..troche śmiesznie to wygląda ale są już sporej długości
                  więc wydaje się że po prostu mam mocno wycieniowaną fryzurę..Nie
                  martw się włosami, one na pewno odrosną, może nawet nie zauważysz
                  kiedy zgęstnieją albo zauważysz tak jak to jest w moim przypadku smile
              • hashi-tess Re: :) 31.12.08, 17:21
                bulirzon napisała:


                > Jeszcze nikt nie napisal zeby mu po euthyroxie odrosly..


                mojej córce odrosły po wyregulowaniu hormonów.
                Były takie śmieszne jak szczypiorek na wiosnę.
                • bulirzon Re: :) 31.12.08, 20:52
                  Dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi!
                  Ja w to nie wierzylam ,ze moga odrosnac..
                  W liceum mialam geste ale tak jak jakas gwiazda filmowa (szczerze!),
                  grube lsniace, doslownie szopa, a zostalo z nich wlasnie to co
                  napisalyscie suche siano jak na jamniku lub mop od sprzatania
                  podlogi ,w ilosci zerowej! tzn moge wyjsc (jeszcze) na ulice ale
                  czuje duzy stres jak ktos za mna stoi w kolejce np bo mi sie zdaje
                  ze widzi przelysienia..
                  Hashimoto mi stwierdzili na pierwszym roku studiow i cos tam
                  lekarz "modził" ze sterydami ale wywalilam je do kosza bo mi
                  szkodzily tylko a potem w ogole niczego nie leczylam przez pare lat
                  az do teraz kiedy zle sie czuje. Bralam euthyrox 3 miesiace ale
                  wpadlam na glupi pomysl by zmienic lekarza wiec nowy mi nie wypisal
                  leku w ogole stad wniosek ,ze musze wrocic do tego co widzial
                  potrzebe leczenia u mnie.
                  Dziekuje Wam jeszcze raz bardzo mocno! bo mnie pocieszylyscie,
                  myslalam ze po euthryoxie to dodatkowo sie lysieje..

                  Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku dla Was !! buziaki,
                  • bulirzon Re: do nainna 01.01.09, 12:34
                    A ile czasu Ty juz bierzesz euthyrox? Nie poprawia Ci sie po tym
                    leku stan wlosow?
                    • aleksandra_01 Re: do nainna 01.01.09, 14:45
                      Witaj
                      może na początek pójdź do lekarza rodzinnego
                      żeby przepisał Ci euthyrox, a później na spokojnie
                      będziesz szukać odpowiedniego endokrynologa.

                      pozdrawiam w nowym roku
                      a.
              • ankab29 u mnie włosy odrosły nie po Euthyroxie... 02.01.09, 20:36
                ...Mnie wyratowało (mam na myśli całość samopoczucia, nie tylko
                odrostanie włosów) wprowadzenie podwójnego hormonu (Novotrhyral).
                Nie każdy chory na hashi takiego leczenia porzebuje, ja jednak
                potrzebowałam. Sam Euthyrox wymęczył mnie przez długi czas nie dając
                efektów...A przez dłuugi czas własnie "wyganiano" mnie z gabinetów
                prywatnych receptą na Euthyrox 75 (ech taka lekarska wersja light co
                nie zabije ale i nie wzmocni= nie wyleczy).
                • nainna Re: u mnie włosy odrosły nie po Euthyroxie... 03.01.09, 11:33
                  Wydaje mi sie,ze chyba mam zbyt mala dawke,bo mam Euthyrox 25 i to w ogole nie
                  pomaga sad Mam jeszcze problem z prolaktyna.W poniadzielek ide do endokrynologa i
                  moze cos sie zmieni.Mam 20 lat,ale juz wygladam naprawde zle, a wszyscy moi
                  znajomi swietnie sad
                  • bulirzon Re: do nainna 03.01.09, 17:00
                    A badalas czy nie masz PCOS?
                  • alawinx Re: u mnie włosy odrosły nie po Euthyroxie... 05.01.09, 16:12
                    nainna napisała:

                    > Wydaje mi sie,ze chyba mam zbyt mala dawke,bo mam Euthyrox 25

                    O matko surprised


                    > i to w ogole nie
                    > pomaga sad

                    A jak ci taka dawka ma pomóc? Moja córka 11 letnia ma taką dawkę


                    >Mam 20 lat,ale juz wygladam naprawde zle, a wszyscy moi
                    > znajomi swietnie sad

                    Tylko ci się tak wydaje smile wyglądasz na pewno super ale masz
                    depresję i nic Ci się nie podoba w sobie.
                    Ja mam jakieś 25 kg nadwagi i laska jestem że hej big_grin
                • nisses Re: u mnie włosy odrosły nie po Euthyroxie... 05.01.09, 16:04
                  A jak wygladaly poziomy hormonow (ft3, ft4 i tsh) zanim w koncu ci
                  przepisali duet t3 i t4 w tabletkach?
                  • alawinx Re: u mnie włosy odrosły nie po Euthyroxie... 05.01.09, 16:18
                    Ja też ci odpowiem - chociaż mnie nie pytałaś wink
                    Cały czas Ft3 miałam w dolnej granicy normy a zdarzało się, że i
                    poniżej ( przez jakieś 9 m-cy).
                    Każdy lekarz, którego wręcz pytałam o Novothyral (tenże duet) -
                    prawie mnie wyśmiewał - i mówił, że nie trzeba, że jest nie zdrowy,
                    że wcześniej był wycofany itd.....
                    W końcu wybrałam się do lekarza do miasta o 300 km od mojego i gdy
                    tylko spojrzał na moje wyniki od początku leczenia od razu
                    powiedział "przecież pani trzeba zabrać trochę T4 a dodać T3) - i
                    teraz czuję się lepiej smile
                    • nainna Re: u mnie włosy odrosły nie po Euthyroxie... 09.01.09, 12:09
                      jak mam byc zadowolona, jesli wlosy caly czas mi wypadaja (w duzych
                      ilosciach,cale szufle).ostatnio dostalam tez skierowanie do hematologa ,bo mam
                      beznadziejna morfologie.jeszcze sie okaze,ze mam inne paskudztwo.
                    • brunet33ka Re: u mnie włosy odrosły nie po Euthyroxie... 27.08.15, 20:26
                      Witam cie a powiedz mi te ft3 mialas ponizej normy obliczajac procentowo czy wedlug norm
        • brunet33ka Re: hashimoto mnie wykończy 20.08.15, 21:17
          Witam cie ja wczoraj bylam u endo wyniki niby ok pomijajac obliczenie procentowe fy3 i ft4 lekarka powiedxiala ze sie tego nieoblicza ze to wymysl z internetu ale pomijajac na usg wyszlo haschimoto objetowc tarczycy maleje jest 5 wlosy masakra cienkie delikatne odrastaja ale tez wypadaja nawet te co rowna mam tez insulinoopornosc i torbiel niewiem co sadzic dawke bralam25 eutyrox przez lato kazala odstawic i teraz mam letrox 25 czy mozliwe ze przez mala dawke wlosy dalej leca czy cos innego
          • aga26.j Re: hashimoto mnie wykończy 21.08.15, 08:14
            Witajcie dziewczyny,
            gdzieś już pisałam o specyfiku na wypadanie włosów- napisze jeszce raz tutaj smile Podobnie jak bulirzon kiedyś, a nawet i rok temu miałam przepiękne włosy- gęste i lśniące. mogłabym reklamować szampon do włosów. W przeciągu pół roku ze względu na złe wyniki badań włosy zaczeły mi lecieć garściami - gdy myłam głowę było najgorzej; płakałam za każdym razem. Nadal nie mam uregulowanych hormonów, troszeczkę wyniki się poprawiły. Zaczęłam się suplementować -vit D, Mg w dużych dawkach, żelazo, selen. Włosy zaczęły odrastać. Dodatkowo używam szamponu bioxine (cena około 22 zł, jest wydajny) i ampułek (120-150 zł) przeciw wypadaniu tej samej firmy. Włosy nadal wypadają, ale juz dużo mniej w porównaniu do tego co było kiedyś. Piję równiez olej lniany i herbatę z pokrzywy. Olejuje włosy oliwą z oliwek - Podgrzewam niewielka ilość w garnuszki (oliwa musi być lekko ciepła) i nakładam na włosy, ale na skóre nie, tak na 2/3 długości trzymam na włosach i po około 1h myję szamponem X2 (najpierw zwykłym, potem bioxine) . Potem Nakładam maseczkę biowax (mam mega suche). nardzo rzadko je susze- pozostawiam do naturalnego wyschnięcia. Zaczęły też odrastać. Teraz nie mam na to funduszy, ale na poprawę, choćby wizualną dobre są amułki kerastese- oleo fusion bodajże.
            Najważniejsza jest wytrwałość - nie poddawaj się i walcz o swoje włosy!
            Mam nadzieję że będzie coraz lepiej i odzyskam swoje włosy i wy również smile
            • brunet33ka Re: hashimoto mnie wykończy 21.08.15, 09:46
              Tobie tylko wypadaja a mi sie zupelnie zmienily sa leciutkie miekkie
              • aga26.j Re: hashimoto mnie wykończy 21.08.15, 12:56
                Moje też są leciutkie i miękkie, takie pióra
                • brunet33ka Re: hashimoto mnie wykończy 21.08.15, 15:03
                  A chorujesz na tarczyce bo ja haschimoto mimo dobrych wynikow i tarczyca maleje kiedy sie zwieksza dawke co ile po jakim czasie
                • brunet33ka Re: hashimoto mnie wykończy 21.08.15, 15:05
                  I nie sa suche tylko jak jedwab
                  • aga26.j Re: hashimoto mnie wykończy 21.08.15, 16:09
                    Moje włosy gdy się dobrze czułam i wyniki dobre: gęste,lśniące,lejące,mocne.

                    Teraz gdy mam złe wyniki,cierpie na nerowowosć,bezsennosć (potrafię wcale,ale to wcale nie spac bez leków nasennych i uspokajających) włosy są:suche,matowe,szorstkie,sztywne,,piórkowate, wypadające. Było gorzej,myśle że wszystkie specyfik,które używam przyczyniły się do tego,i suplementacja. Pobadaj sobie wszystkie hormony.witamine b12, ferrytne ,Vit D,bież selen i wiesz.... -czytaj forum,ja czytam i czytam i się ucze. Mam Hashimoto, PCO,problemy jelitowe i dużo innych. Tarczyca na dobrą sprawe może zostać zniszczona w ciągu miesiąca,może przesadzam,ale nikt Ci nie powie jak szybko będzie Ci jej ubywać smile
                    • brunet33ka Re: hashimoto mnie wykończy 21.08.15, 18:04
                      A ja mam wyniki ok a na usg tarczyca maleje ma 5 b12 mam 248 a najwi3cej moze byc 915 wit d3 dawno badalam mialam 30 fajnie masz bo wiesz ze to od tarczycy mimo iz masz PCOS bo niektorzy przez to maja androgenowe i tego sie obawiam wypadaja mi krotkie wlosy czy tobie tez rozmawialam z trychologiem mowila ze nie tylko w androgenowym wypadaja nowe wiec niewiem moja znajoma ma takie wlosy jak ty wolalabym takie szorstkkie a moje ciezko do gory zaczesac bo sa jak jedwab
                      • aga26.j Re: hashimoto mnie wykończy 21.08.15, 21:22
                        Brunet33ka -jestes niemożliwa kobito,choć rozumiem ze jesteś zdołowana, ja też byłam. Czasem nadal jestem, tarczycowcy tak maja,utrata pięknych włosów tez dobija, ale jak się sama w garść nie weźmiesz to nic i nikt Ci nie pomoże, takie czasy i życie. Tez sowje przeszłam w życiu i to nie tylko związan e z tarczyca i mogłabym skonczyc w rynsztoku tak miałam ciezko w zyciu, ale walczyłam o siebie i o moje zdrowie. teraz też mam problemy ze zdrwiem poważne. Ale nadal walcze smile
                        Nie wiem jak podchodzis do swoich problemów, ale musisz kompleksowo. to co ja ci radzę, a czytałam trochę twoich wątków i nei wiem czy do Ciebie dotrę:


                        Zrób wszystkie badania hormonów między 2-3 dniem cyklu (czyli w trakcie miesiączki)
                        razem z obciązeniem dexa (na kortyzol)
                        obciązeniem acth
                        i obciązeniem na prolaktyne.
                        Nie wiem jaki emas znormy ft3 i ft4 , ale maja byc w górej granicy normy.
                        Zbadaj:

                        Ca
                        K,
                        Na ,
                        Mg

                        VItd, ferrytne (tak znowu), b12.

                        Potem jak bedzies zmiałą wyniki
                        bierz zastrzyki z b12 aby dojsc do choćby połowy normy (masz i tak niskie b12)
                        bierz 2 tabl sorbiefu na noc az ferrytyne będzi eminimum w połowie normy
                        bierz wit d az będzie minimum w połowie normy.
                        Pij sok z buraków, pokrzywe, skrzyp
                        bierz magnze slow mag 4 tabl
                        wcierki do włosów też

                        Przejdz na diete bezglutenową bądź nie wiem chwlą sobie paleo 9dobre na insulinooopornosć)


                        Masz wyskie androgeny, prolaktyne, jak stare sa te badania ?

                        musiz wszytko pobadac jaknajperzdej bo za dlugo z tym zwlekasz. Potem jak wyjda niedobory to suplementuj. Pomyśł o sefaselu i czytaj na forach co luzdie piszą, jak sięl eczą. Jak wyjda wyskie andogeny to pomysl o tym zeby je zbic , jak prolaktyan to samo-zbij ja tabletkami.


                        jak wyjada i androgey i prl i braki w witaminach itp to biwr zleki i na androgeny i na prl i na braki witamin i wtedy jak nic juz nie pomoże jak dojdzie wszystko do norm (witaminy itp do połowy norm) to mozesz się załamywać. Pozdrawiam smile
                        • brunet33ka Re: hashimoto mnie wykończy 21.08.15, 21:53
                          Paelo 9 a gdzie to kupic ,ferrytyne badalam teraz wyszla az 202 ponad norme d3 da2no niebadalam ft3 i ft4 wedlug norm ok ale procentowo ft3 32% a ft4 58% duzo osob ma pcos mi w szpitalu niestwierdzono a dziwne bo niby z tego sie robi insulinoopornosc niemtore kobiety maja pcos a nielysieja np androgenowo
                          • aga26.j Re: hashimoto mnie wykończy 21.08.15, 22:51
                            Paleo bez 9, Paleo to dietasmile kiedy miałas robione bdania? Jak nie w tym roku to ja bym wszystkji epowtórzyła. Skoro masz duzo ferrytyny to teraz zbadaj Vit D i jak cos to suplementuj i b12 tez suplemetuj. jak sie czujesz na tych wynikach, dobrze?Jeśli nie to podnieś trohę dawke i zobacz jak sie bedziesz czuć smile Inne hormony tez sa bardzo wazne nie zapomnij o magnezie smile
                            • brunet33ka Re: hashimoto mnie wykończy 22.08.15, 04:08
                              Tylko zeby robic badania trza tabsy odstawic i zas zacznie sie koszmar mi wypadaja nawet te co rosna na badani kamerka mialam tlusta skore glowy tak sie boje ze masakra wolalabym wlosy suche jak miewaja a jak zaczesze do gory i stoje przed lustrem to mam z lewej strony taki przrswit tzn wlosy a pomiedzy widac skore watpie zeby przy nieleczonej tarczycy odrastaly i to rozne pani trycholog twierdzi ze to od tarczycy a ja obstawiam te genetyczne przez insuline nieuwierze w to do konca zycia chyba
                              • aga26.j Re: hashimoto mnie wykończy 22.08.15, 10:50
                                Strasznie chaotycznie piszesz i nie wiem o co Ci chodzi. Jesli nie wiadomo jaki emasz wyniki wszystkich hormonów, poziom witamin itd, to jak ty chcesz dojsc do zdrowia. Pomysl. Na forum na ktorym się kiedys udzielałam dziewczyny cierpiące na hirsutyzm badani arobiły na tabletkach, aby sprawdzic poziomy hormonow, czy wszystko im się unormowało np wyoski tesosteron i inne sprawy. Z tego co wiem tabletki anty zwiększaja insulinoopornosc. Tyle się napisałam-wiecej Ci nei potrafie pomóc. Tak jak mówiłam musisz sama się doksztacic, poczytac, pobadac, ustalić plan dzialania. Pomyśleć logicznie i wziąsc sprawy w swoje rece. Pozdrawiam smile
                                • brunet33ka Re: hashimoto mnie wykończy 22.08.15, 13:31
                                  A jak wyprosic zastrzyki z b12 paznokcie rozdwajaja sie ze szok witamina b12 mialam 248 a najwiecej moze byc 915 czyli musi byc polowa
                                  • aga26.j Re: hashimoto mnie wykończy 22.08.15, 19:50
                                    Jak wyprosic? No to juz musisz sama wykombinowac
                                    • brunet33ka Re: hashimoto mnie wykończy 19.10.15, 04:42
                                      Coraz gorzej sie czuje jakbym miala depresje wstaje to juz sie trzese w srodku ciagle nerwowa niewiem co tobic a szczegolnie jak widze te swoje wlosy wypadajace nawet tr krotkie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka