Dodaj do ulubionych

Witam jestem nowa - proszę o radę

13.02.09, 13:43
Witam wszystkich uczestników forum,

pół roku temu urodziłam synka. Zupełnie przez przypadek zostałam skierowana na
badania tarczycy (pediatra mojego dziecka stwierdził, że patrząc na moją szyję
ma wrażenie, że mam powiększona tarczyce i proponuje bym sprawdziła czy
wszystko z nią OK).

Niestety wyniki okazały się fatalne:
TSH 82,46 (norma 0,27-4,2)
FT4 0,46 (norma 0,93-1,7)
FT3 2,65 pg/ml (norma 2,00-4,40)

przeciwciała anty TPO powyżej 600 IU/ml (norma do 34,0)
przeciwciała anty TG 432,3 IU/ml (norma do 115,0)

USG:
tarczyca ruchoma, dwupłatowa o wymiarach PP 20x18x45mm, PL 18x20x47mm. Miąższ
w całości niejednorodnie hypoechogeniczny, przepływy miąższowe wyraźnie
wzmożone - obraz zapalenia. W przyśrodkowej cz. PL obszar hypo o wymiarach
10x6x14mm - sprawia wrażenie raczej litego guzka niż ogniska zapalnego.
Poniżej dolnych biegunów widoczne liczne odczynowe węzły chłonne. Zwraca uwagę
eliptyczny węzeł chłonny bocznie od PL dł. 14 mm

Zrobiłam biopsję guzka (czekam na wyniki).
Byłam na wizycie u endokrynologa. Diagnoza: poporodowe zapalenie tarczycy -
odmiana choroby Hashimoto. Zalecenia: Eutyrox 100 przez pierwszy tydzień 1/2
tabletki, drugi tydzień 3/4 tabletki, potem 1 tabletka i badania kontrolne TSH
po 2 miesiącach. Lekarz nie daje dużych nadziei, ze z tego wyjdę (poporodowe
zapalenie tarczycy czasem moja, ale on słabo to widzi w moim wypadku)

No i teraz pytania do Was drogie Forumowiczki i Forumowicze:
- przejrzałam forum dość dokładnie ale nie znalazłam niczyich wyników TSH tak
wysokich jak moje. Czy ktoś miał ta wysokie TSH? Czy jest jakakolwiek szansa,
że tarczyca jeszcze kiedyś "ruszy"?

- czy początkowa dawka Eutyroxu 100 nie wydaje Wam się za duża? Przyznaje się
bez bicia, że po lekturze forum zaczęłam od 1/4 tabletki Eutyroxu 100 i
dopiero po tygodniu weszłam na 1/2 tabletki. teraz jestem w trakcie brania 1/2
tabletki - czuję się OK.

- jaka jest praktyka dotycząca guzków tarczycy? Zakładam optymistycznie, że
guzek nie jest złośliwy, ale słyszałam, że lekarze najchętniej usuwają
wszystkie guzki na tarczycy. Czy możecie mi napisać jak to było w waszym
przypadku?

- no i ostatnia, ale dla mnie najważniejsza sprawa - zdrowie synka. Zarówno
endokrynolog jak i lekarz, który wykonywał usg pytali, czy synek jest zdrowy.
Za każdym razem odpowiadałam, że tak, ale ziarno niepokoju zostało zasiane. W
czasie ciąży nie miałam badanych hormonów tarczycy. Ciąża przebiegała bez
problemów - zaszłam w ciążę bez problemów, żadnych plamień, problemów z
donoszeniem, synek urodzony o czasie z prawidłowa wagą. W szpitalu po
urodzeniu miał oczywiście wykonywane badania przesiewowe na wrodzona
niedoczynność tarczycy, które nie wykazały żadnych odchyleń od normy. Synek ma
ponad 6 miesięcy. Rozwija się prawidłowo, rośnie ładnie (jest drobny - 25
centyl wagi i wzrostu, ale przybiera regularnie), pediatra nie widzi żadnych
symptomów niedoczynnosci tarczycy. Ale oczywiście ja "matka wariatka" ciągle
myślę, czy aby juz w ciąży nie zaczęłam produkować przeciwciał tarczycowych i
czy przypadkiem nie "uszkodziłam" synka. czy wiecie kiedy są zauważalne objawy
niedoczynności tarczycy u niemowląt? Czy mogą to być wady ukryte, które
ujawniają sie po pewnym czasie? pediatra mówiła, że możemy zrobić synkowi
badania oznaczenia TSH, ale wg niej to niepotrzebny stres dla dziecka. Upierać
się przy tym, czy dac spokój?

-

Wiem, że na wszystkie moje pytania powinnam uzyskać odpowiedzi od lekarzy - i
tak też było, ale chciałabym także aby wsparł mnie ktoś doświadczony osobiście
w tym temacie. bo wiadomo - czasami z lekarzami róznie bywa smile

Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi i wszelkie rady od bardziej doświadczonych .

pozdrawiam
Ania
Obserwuj wątek
    • aabb2004 Re: Witam jestem nowa - proszę o radę 21.02.09, 16:38
      No to widzę, że sie chyba nie doczekam na odpowiedź smile

      Zapewne dostanę radę, że powinnam najpierw poczytac forum.

      AJ
      • aleksandra_01 Re: Witam jestem nowa - proszę o radę 21.02.09, 17:44
        witaj

        jakoś widać umknął Twój wątek, ale to dobrze że się przypominasz smile

        >- przejrzałam forum dość dokładnie ale nie znalazłam niczyich wyników TSH tak
        wysokich jak moje.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=37644498&v=2&s=0
        >Czy jest jakakolwiek szansa,
        że tarczyca jeszcze kiedyś "ruszy"?

        myślę że nie, zbyt złe masz wyniki, zbyt słabo pracuje tarczyca
        ale mam małą wiedzę w tym temacie.

        >czy początkowa dawka Eutyroxu 100 nie wydaje Wam się za duża? >Przyznaje się
        >bez bicia, że po lekturze forum zaczęłam od 1/4 tabletki Eutyroxu >100 i
        >dopiero po tygodniu weszłam na 1/2 tabletki. teraz jestem w trakcie >brania 1/2
        >tabletki - czuję się OK.

        dobrze zrobiłaś, tak na raz od tak wziąć 100 byłoby błędem.

        >jaka jest praktyka dotycząca guzków tarczycy?
        mój guzek odkąd się leczę zmniejsza się.
        jeśli guzek się powiększa to trzeba go usunąć,
        guzki przy Hashimoto trzeba dokładniej obserwować
        bo nie są typowe dla tej choroby - tak uważa moja endokrynolog.

        >myślę, czy aby juz w ciąży nie zaczęłam produkować przeciwciał tarczycowych i
        >czy przypadkiem nie "uszkodziłam" synka.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=59951721&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=61834450&v=2&s=0

        a.
        • aabb2004 Re: Witam jestem nowa - proszę o radę 22.02.09, 09:02
          Bardzo dziękuję za odpowiedź i za linki smile

          Guzek okazał sie niezłosliwy - endokrynolog powiedział, ze bedziemy
          obserwować. Jeśli za pól roku guzek będzie sie powiekszal to
          bedziemy usuwac. Czyli generalnie jest tak jak napisalaś.

          Jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi na moje pytania, które po
          diagnozie nasunely mi się jako pierwsze i bede powoli "wgryzala" się
          w tematy poruszane na forum, bo jak widzę Hashimoto bedzie mi
          jeszcze jakiś czas towarzyszyć smile

          Pozdrawiam
          AJ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka