anuszka29
23.05.09, 19:28
Dzień dobry. Mam 29 lat. Jestem dwa lata po usunięciu tarczycy /hashimoto i
guzki/. Choć regularnie biorę tyroksynę w dawce 125- jak Pan Bóg przykazał: na
czczo, popijam wodą -pierwsze śniadanie 1,5h później/, poziom THS- niezmiennie
w okolicach 50... /listopad 2008- 51,66 maj 2009- 54,48 norma 0,27-4,2/.
Lekarka nie wierzy, że biorę leki i winę za taki poziom zrzuca na moje
niedbalstwo.... Ja wiem, że to nie może być przyczyną....Pozostałe FT4 11,29
/n. 11,5-21/, FT3 3,44 /3,95-6,80/. Może coś Państwo podpowiecie? Pozdrawiam
serdecznie!