Czepiam się?;p

14.07.14, 18:06
Znaczy wiem, ze sie czepiam, stuprocentowo ;p Poprostu mam serdecznie dośc mojego "kochanego" szwagra zalegajacego od 2 m-cy w moim salonie... 1.5 m-ca przelezal bezrobotnie, snuł mi sie w gaciach po domu od rana do wieczora.. za to odkad pracuje, myśli sobie, ze będe jak teściowa, sprzątac po wszystkich i myc jego gary.. Jak mu powiedziałam, że ma zmywac swoje brudy, to się potem wyżalił chłopu, że on tez czasem musi umyc po mnie MOJĄ patelnię, jak sobie chce cos usmażyć... Dajcie baby siłę, bo zatłuke gnoja ;p I uprzedze pytanie- tak, nie lubie go, nigdy nie lubiłam i lubic nie zamierzam ;p
    • dlania Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 18:32
      A szwagier to kto, bo nigdy nie wiem? A dokłada się do wynajmu i rachunków?
      • mona_mayfair Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 18:37
        To raczej "szwagier" poki co ;p Brat chłopa mojego ;p I poki co, nie dołozył ani grosza i jeszcze potrafił sie przypomniec o 10 funtów ktore raz od niego pozyczyłam ;p
      • jk3377 Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 18:39
        u mnie by nie wytrzymał wiecej niz tydzien, takie bym zasady od poczatku wprowadzila,ze sam by sie ewakuował. moze to jest sposob? jak ty to znosisz? a jakis mlodzieniec, w sensie dzieciak jeszcze, czy stary dziad?
        wspolczujeuncertain
        • mona_mayfair Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 18:54
          no dzidziunia, trzydziestoletnia...
    • guderianka Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 18:48
      ja Ci siły nie dam-bo powinnaś go zatłuc i to boleśnie
      pasożyt jeden
      musi on u Was siedzieć? co Wy jesteście, armia zbawienia czy co ?
      • mona_mayfair Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 18:53
        Generalnie bylam przeciwna temu od poczatku, ale teściowa mi płakała w słuchawkę, żebyśmy biedaczka przygarnęli... no i dałam sie wrobić ale juz mnie kurwica strzela powoli...
    • esofik Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 19:14
      oj znam ból i nigdy więcej mieszkania na kupę czy ściaganie rodziny/znajomych bez konkretnego planu działania

      chlopa swego za frak i ustalcie konkretnie z obibokiem kto co robi i za co płaci. Możecie nawet ustalić dyżury sprzątania
      • mona_mayfair Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 19:16
        a nie nie, ja z nim ustale termin wyprowadzki. Nie chce z nim mieszkać, nawet jak bedzie sie dokładał. niech sobie gdzies pokoj wynajmie, spokojnie za 300 funtow na miesiac znajdzie jakis.
        • esofik Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 19:25
          doczytałam właśnie, że już pracuje. I bardzo dobrze, daj mu niepodlegajacy negocjacjom tydzień na znalezienie pokoju i niech się chłop usamodzielni.
          Najgorzej to mieszkać z wrzodem na dupie
          • 3-mamuska Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 21:20
            Daliśmy sie tak wrócić 2 razy.
            Raz chłopak wieloletni znajomy stracił prace i mieszkanie.
            Miała przyjechac jego siostra z polski z synami i facetem i przywieźć mu kasę na wynajęcie mieszkania. Potem pojechał sobie z siostra do polski na 3 tygodnie.
            Siostra przyjechała , (mieli miec namiot i synowie mieli spac w ogrodzie) nie mieli i pyta czy moge im odstąpić łóżko dzieci, 4 dni a zabierali moim dzieciom nasz komputer powywal nam programy z kompa bo nie potrzebne jeden z chłopaków.
            Żarcie z miasta KFC zjadali sami a oczekiwali ze im bede gotować.

            Wyjechali do znajomych i ostatnia noc mieli jeszcze u nas spac.
            Zostawiła piwo ktore nakupiło w Polsce i chcieli z zyskiem sprzedać tutaj.
            Zostawili w ogrodzie tez redbuli kilka zgrzewek bo była promocja i piwo tez tam wystawili.
            Po kilku tygodniach ona do mnie ze mam jej kasę za to piwo i redbulle oddac bo mowi se jest lato i puszki na słońcu po prostu pękają piwo sie leje śmierdzi itp.
            Chłop wrócił z polski i z 4 tygodni zrobiło sie 6 miesięcy.
            Zajmował cały salon (bodrze ze nowy dom i mebli jeszcze nie miałam) ciągnął prąd grając tv całymi dniami i nocami nawet jak spał.
            Żalił sie mojemu chłopu ze mu tv which wyłączam .
            To maz stwierdził ze jak zacznie sie dokładać do prądu bedzie mogl narzekać.
            Dostał od nas 2 tygodnie wypowiedzenia, ( bo mimo ze znalaz juz prace nie chciał sie wynieść)
            Tydzien przed BN sie wyprowadził nawet nie podziękował.

            Minęło 3 lata i tuż przed BN chłopak taki znajomy miał przerwę świąteczna w pracy, okazało sie ze nie ma gdzie spac i tylko na jedna noc chciał.
            Mysle za 3 dni swieta niech zostanie, po nowym roku wroci do pracy 2-3 tygodnie i bedzie miał kasę i wynajmie cos.
            I co został do marca , o tyle dobrze ze odbierał moje dzieci ze szkoły , odkurzal ,chodzi na zakupy zrobił zmywarkę. A gdy tydzien byłam chora ,chłop w pracy ,to zajął sie dziecmi.
            Ale tez okazało sie ze nie szuka pracy. I cos tam wyszło ze jest komuś dłużny kase, pytali sie o nasz adres i chcieli wpasc do nas zeby odebrać dług.
            Maz z miejsca go wyrzuciła ,gdy sie dowiedział ze wypytują o nasz adres.
            • atena12345 Re: Czepiam się?;p 15.07.14, 08:31
              wybacz, ale ciężko to czytać ;-/
    • moonshana Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 20:59
      czepiasz się.
      zamiast trzasnąć szwagra brudną patelnią w łeb to się czepiasz. szkoda czasu na słowa, czas przejść do czynów. pomoc rodzinie rzecz bezcenna. ale jak pomoc zaczyna przeradzać się w wyzysk - mówimy stanowcze NIE.
      • jk3377 Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 21:50
        a moze zrob cos,zeby to twoj maz go wywalil jako brat,a nie bylo na ciebie? usiac mu przez przypadek na kolana by M widzial, powiedz,ze sie na ciebie gapi, nie wiem no wymysl cos hahahahbig_grin
        • mona_mayfair Re: Czepiam się?;p 14.07.14, 22:37
          Powiedziałam dzis chłopu, że do dnia, kiedy przywiezie mi tu kolejne dziecko do obsługi (syna swojego, kocham jak własnewink) ma go u nas w domu nie być, bo inaczej ja zabieram swoje młode i na ten miesiąc lece do PL, a on niech sobie radzi z nimi sam. Obiecał, ze jutro z szanownym szwagrem podada, ze ma 2 tyg na wyprowadzkę. Na co ja powiedzialam, że tydzień i ani dnia wiecej. Mial u nas siedziec max dwa tygodnie.. jakims dziwnym trafem zamieniło sie w 2 m-ce...
          No kurwa! ja chce móc korzystac z własnych garów tak, jak mam ochote, chce chodzic w gaciach po domu (jest gorąco...) a nie zastanawiac sie czy szanowny szwagier mojej doopy nie zobaczy...
          Jak tak dalej pojdzie, to zaczne chodzic w tych gaciach i nie bede sie przejmowac ;p
          • jan.kran Re: Czepiam się?;p 15.07.14, 06:48
            Chodź w gaciach !!!

            Ja takiego przygrnęłam dwa razy .
            Za pierwszym razem było ok, mój syn się znim kolegowal , facet fajny inteligentny , 35lat.
            Bardz dużo mi wmieszkaniu zrobił , jakieś półki , malowanie , płacił kasę za mieszkanie , mało kłopotliwybył.
            Wiedziałam że ma tendencje do kieliszka ale chlał tylko w weekend , nie przeszkadzało mi to. Wyporwadzil się po ponad dwóch miesiącach , w zeszłym roku i było wszystyko ok.
            Teraz przyjechal ponownie , mógł siedzieć kilka miesiecy , mnie nei przeszkadzał , syn się cieszył.
            Dwa tygodnie było ok a potem zaczął tak chlać że głowa mała.
            Pracę stracił po miesiącu , był na okresie probnym ale może alkohol miał na to wpływ.
            Po straceniu pracy siedział ponad tydzień , pil a do tego po pijaku miał normalnie psychozy i odjazdy , nie będę sie wdawala w szczegóły ale jazda była niezła , mój syn który jest bardzo wysportowany a mniejszy od gościa o dwie głowy raz musiał użyć siły fizycznej żeby go uciszyć.
            Na trzeźwo nadal był ok .Pojechał a ja powiedziałam nigdy więcej nie chcę gp widzieć.
            I mogę wreszcie chodzić w gaciach po domu a butleki po nim to będe długo wyrzucaćtongue_outPP
    • mona_mayfair Re: Czepiam się?;p 15.07.14, 12:01
      No i sie oczywiście poklociłam z chłopem o tego kretyna uncertain Nie wiem jak on to sobie wszystko wyobraza, jak za 2 tyg na cały miesiąc zwiezie mi tu jeszcze swoje młode... nie wiem gdzie go chce klaść spac w takim ukladzie.. Chyba, że ma ochote na miesieczny celibat uncertain grrr... pogryze kogos zaraz.. Ja sie na zadne rodzinne trójkaciki nie pisałam, do kurwicy jasnej!
      • atena12345 Re: Czepiam się?;p 15.07.14, 12:09
        współczuję szczerze. Chyba zagroziłabym wyprowadzką
        • mona_mayfair Re: Czepiam się?;p 15.07.14, 12:15
          I tak bym najchetniej zrobiła- pojechala z mlodym do Pl na czas pobytu młodego chłopowego, niech sobie opiekunke wynajmie skoro ma gdzies moje zdanie.. ale szkoda mi dzieci, nie widzieli sie od wielkanocy, strasznie do siebie tęsknią... Eh ;/
Pełna wersja