Dodaj do ulubionych

kamien nazebny

16.05.13, 21:36
hej zaobserwowalam ze moj niespelna roczny kocurek ma bardzo zolte zeby - te z tylu, wyglada to jak nadbudowany kamien. Kly i zeby z przodu sa biale. Czy powinnam mu myc zeby? albo isc z nim na usuwanie kamienia?? a moze sa jakies metody na to zeby sie kamien nie odkladal? czy moze po prostu przesadzam?
Obserwuj wątek
    • deszcz.ryb Re: kamien nazebny 16.05.13, 21:50
      Na pewno nie myj mu zębów, bo jak kot nie jest do tego przyzwyczajony, to to będzie dla niego trauma. Możesz mu podawać różne twardsze suche karmy do usuwania tego kamienia [są sprzedawane w takich małych torebeczkach].

      Jeżeli się martwisz - idź na przegląd do weterynarza; on ci powie, czy warto usuwać kotu kamień, czy jeszcze nie.
      • lonely.stoner Re: kamien nazebny 16.05.13, 22:46
        znalazlam w googlach ze dobrze dziala pasta dla kotow orozyme- nie trzeba szczotkowac, sprobuje tez zawinac na palec kawalek gazy i czyscic w ten sposob zeby, a poza tym zmienie kotu diete- wyczytalam zeby podawac surowe mieso, jakies twardsze- zeby pomoglo mu cierac osad nazebny.
        • deszcz.ryb Re: kamien nazebny 17.05.13, 06:24
          Pisałam ci - NIE CZYŚĆ kotu samodzielnie zębów! Bo albo mu zaszkodzisz, albo kot dostanie jakiejś traumy. Najprawdopodobniej twój kot W OGÓLE NIE POTRZEBUJE żadnego czyszczenia zębów, więc nie wydziwiaj. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. I pisałam - idź do weterynarza, niech on ci powie, co trzeba zrobić.

          Aha - nie wierz wszystkiemu, co przeczytasz w google i NIE dawaj kotu surowego mięsa. Od surowej wieprzowiny zwierzę może zarazić się chorobą Aujeszkego [i szlag je trafi błyskawicznie], od wołowiny - pasożytami wszelakimi, od kurczaka - salmonellą. Jedyne, co możesz dawać surowe, to rybę. Pozostań przy tych karmach-smakołykach na zęby.
          • lonely.stoner Re: kamien nazebny 19.05.13, 11:02
            kupilam mu sucha karme w rossman do czyszczenia zebow, i Purina - 2x torby suchego pokarmu ktory podobno niweluje powstawanie kamienia nazebnego o 40%. A kotu juz oczyszczam zeby- w zasadzie to masuje - nawijam na palec gaze, zanurzam w solance (woda z sola- czytalam o tym na roznych forach weterynaryjnych - glownie brytyjskich, bo u nas jakos nie ma zbyt wiele informacji) i mu po prostu takim ruchem- z gory na dol- od dziasla w dol zeba masuje zabki.
            Moj wet powiedzial ze kotu w zasadzie raz na rok powinno sie robic przeglad zebow- a czyszczenie z kamienia tylko pod narkoza uncertain. No i mowil o jakims innym specyfiku do oczyszczania zebow u psow i kotow- ktory stosuje u swoich zwierzakow- z tym ze tym trzeba kotu jednak myc zeby. Ja narazie pozostane przy metodzie z gazikiem i solanka- moj kot nie protestuje- z tym ze ja tez go nie narazam, jak spi to po prostu odchylam wargi i wykonuje to czyszczenie, jak kot daje wyraznie znac ze ma dosc to przestaje- nie chce zeby skojrzayl to z czyms nieprzyjemnym i stresem. Jak narazie dobrze sobie oboje radzimy smile
            • deszcz.ryb Re: kamien nazebny 19.05.13, 19:01
              Kupuj lepszą karmę, purina to badziew i syf. Przeczytaj, jaki naprawdę ma skład i nie wierz, że magicznie oczyści twojemu kotu 40% kamienia. No chyba, że kot dostaje codziennie jeden posiłek mięsny, a sucha karma to tylko zagryzka, wtedy jest ok.
              • lonely.stoner Re: kamien nazebny 19.05.13, 22:23
                juz pisalam ze moj kot chce tylko jesc watrobke drobiowa i smietane, a sucha karme kupilam ze wzgeldu na to zeby wlasnie pogryzal ja i zeby mu scierala ten osad z zebow- chociaz widze ze miska chrupek stoi pelna od wczoraj. a dzis moj kocur zlapal chyba ropuche- szalal w chaszczach pod oknem (wiem ze tam sa ropuchy) i na cos wyraznie polowal, a potem wymiotowal - cos co sie przytrafilo mojemu psu po tym jak 'nadgryzl' ropuszke. Probowalam go zlapac ale mi oczywiscie uciekl i pewnie wroci nad ranem. Mam nadzieje ze nic mu nie bedzie.
                • asfo Re: kamien nazebny 20.05.13, 00:17
                  Nie można żywić kota wyłącznie wątróbką, ponieważ może to poskutkować zatruciem z powodu nadmiaru witaminy A. Raz w tygodniu można, ale nie cały czas. Wbrew temu co pisze deszcz ryb praktykuje się podawanie kotom surowego mięsa z kośćmi, o ile nie jest to mięso wieprzowe i o podobno pomaga utrzymać kamień nazębny w ryzach.

                  Te ropuchy i myszy itp. które Twój kot łapie mają znacznie większą szansę zawierać robaki niż surowe mięso ze sklepu. Można też sądzić, że twój kot częściowo najada się tym, co złapie i stąd może mieć niewielki apetyt.

                  Chrupki na zęby możesz mu kupować, o ile będzie je jadł, ale powinno się to traktować jako deser. Zwróć też uwagę, że każda sucha karma jest bardzo treściwa i może ci się zdawać, że kot nic nie zjadł, podczas gdy jest już najedzony i na więcej nie ma chęci.

                  Prawdą jest, że kotom czyści się zęby pod narkozą, jednak dobrze żywiony i zadbany kot może przeżyć swoje życie nie potrzebując tego zabiegu. Mam kocicę 11-to letnią i ma ona lekki kamień. ale nie tyle żeby to powodowało jakieś problemy zdrowotne.
                  • deszcz.ryb Re: kamien nazebny 20.05.13, 06:29
                    >Wbrew t
                    > emu co pisze deszcz ryb praktykuje się podawanie kotom surowego mięsa z kośćmi,
                    > o ile nie jest to mięso wieprzowe i o podobno pomaga utrzymać kamień nazębny w
                    > ryzach.

                    Podawać można, ale to musi być mięso z zaufanego źródła - po to, żeby kot niczym się nie zaraził. Poza tym na litość: to roczny kot, który w dodatku łapie sobie jakieś myszy, ropuchy i inne - jakiż on może mieć "kamień"? Żółte zęby niekoniecznie muszą być oznaką kamienia.

                    A o wątróbce i szkodliwości jej podawania już autorce kiedyś pisałam, szkoda tylko, że nie dotarło, że robi kotu krzywdę.
                    • lonely.stoner Re: kamien nazebny 23.05.13, 18:51
                      pamietam ze mi pisalas o szkodliwosci watrobki, od dawna juz probuje mojego kota naklonic na rozne inne dania- dawalam mu ryby (wedzone, surowe, tunczyka z puszki, skorki z makreli), kocie jedzenie takie 'mokre' karmy, chleb z maslem (to jest jedyne co w zasadzie chce laskawie zjesc) i nerki. Kot preferuje wyraznie: surowe nerki, surowa kurza watrobe. Nic innego w zasadzie nie rusza. Te chrupki ktore kupilam je tylko w zasadzie drugi kotek ktorego mam (kocica) a moj nic nie chce jesc. Mozliwe ze po prostu na calonocnym wojazu (bo wychodzi na cale noce) lapie jakies drobne gryzonie i sie nimi pozywia- ale tez nie wyglada na przejedzonego.
                      Surowe mieso mysle mozna kotu kupic normalnie ze sklepu- takie jakby sie dla siebie np. na tatar kupowalo (nie jestem pewna bo jestem wege). A poza tym boje sie ze kot sie predzej otruje jakas mysza ktora moze byc podtruta przez czlowieka niz surowym miesem ze sklepu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka