rozazbetonu123
01.10.13, 18:37
Witam, mam 3 półtoraroczne koty (2 kocury i 1 kotkę), rodzeństwo. Mieszkam na osiedlu domków, więc koty wychodzą codziennie na dwór, na noc wracają do domu. Lubią się bawić, być głaskane, spać w łóżku. Czasem podgryzają w czasie zabawy, nigdy nie drapią ani nie są agresywne. Dziś wróciły do domu i jeden kocur i kotka zaczęli się dziwnie zachowywać. Kocur warczy. Drugi kot się go boi, a kotka na niego warczy. Kot (ten który warczy) cały czas leży, choć nie śpi. Gdy wzięłam go na ręce, był spokojny, jednak po chwili zaczął warczeć, wydawać dziwny odgłos (jakby syk, pisk) i zaczął się wyrywać. Nie drapie ani nie gryzie ale wygląda na bardzo przestraszonego.Nie ma ochoty na zabawę, nie wyciąga się, nie mruczy gdy go głaskam. Dokładnie sprawdziłam, nie jest ranny, nie kuleje, lecz gdy już chodzi to w bardzo nienaturalny sposób. Daje się pogłaskać, przytulić, jednak jest nieswój i wciąż warczy. Kotka jest nieswoja, ucieka przed wszystkimi, nie daje się pogłaskać, warczy, choć trzyma się blisko kocura, jednak ucieka gdy ktoś się do niej zbliża. Obydwa koty zostały wykastrowane prawie rok temu a kotka wysterylizowana ponad 3 miesiące temu. Skąd więc takie zachowanie u mojego kocura, i kotki?