dachowiec.fernando
27.05.06, 04:56
wysmyknela sie w nocy w poniedzialek i wrocila dopiero wczoraj... musialem
tolerowac te Carol z naprzeciwka i jej okropnego syjamczyka ....
ale teraz jestesmy znowu razem, zrobilem jej oczywiscie awanture dzisiaj rano
i wieczorem, niech wie ze JA tu jestem i ze mna sie konsultuje takie rzeczy
jak wyjazdy
a tu mi jeszcze mowi ze w kolejny poniedzialek wraca tam skad wrocila
wczoraj... no w glowie sie nie miesci zeby tak sie szlajac
ja nie lubie syjamczyka Carol! i co mi tutaj nudzi ze te wyjazdy to niby aby
zarobic na lepsze chrupki dla mnie!
pfft!