unisa
23.05.08, 19:17
Witam wszystkich serdecznie.Po raz pierwszy jestem na forum.Jestem
szczęsliwą posiadaczką już 12 letniej kotki.Jestem z nią , a ona ze
mną bardzo emocjonalnie związana.Ja osobiście nie lubię rozstawać
sie z moją kruszyną .Przez wiele lat mało razy rozstawałyśmy
się .Teraz niestety musimy rozstać się na najdłuższy czas - dla nas-
z powodów zdrowotynych muszę iść do szpitala na operację .Nie będzie
mnie około 10 dni.Moim maleństwem będzie opiekować sie moja mama ,
będzie do niej przychodzić codziennie.Jednak moja kicia , nigdy do
mamy mojej nie wychodzi , zawsze siedzi schowana.Moja mama wie ,że
wszystko jest w pożądku po pełnej kuwecie i pustych miskach z
jedzeniem.ale te nasze rozłaki do tej pory trwały najwyżej 4 dni , a
teraz będzie to o wiele dłużej.Ja mam z tego powodu depresje, ja
sobie jakos poradzę , ale moje maleństwo będzie bardzo
samotne ,martwie się o nią.Mam nadzieję ,że przeżyje i bedzie na
mnie czekać, steskniona.