Tegoroczny urodzinowy prezent dla mojego 4-latka, z którego oboje jesteśmy bardzo zadowoleni. Gra ciekawie wykonana graficznie - pudełko jednocześnie stanowi planszę, w której turlają się kolorowe, drewniane kulki. Każdy z graczy (maks. 4) dostaje drewnianą łychę z dziurą, a na znak, którym jest wyciągnięcie karty z obrazkiem torcika, przyozdobionego kolorowymi kulkami, wszyscy zanurzają łychy w pudle i starają się jak najczybciej umieścić w swojej drewnianej miseczce wyrysowane na karcie kulki. Gra typowo zręcznościowa, bo nie dość, że złapanie małej, śliskiej kulki na łychę z dziurą nie jest proste, to jeszcze pozostali gracze polują na dokładnie te same przemioty i dodatkowo wymachują swoimi łyżkami. Mnóstwo śmiechu, ale gra wymaga umiejętności przegrywania i nie do końca poważnego podejścia do rywalizacji, inaczej pojawia się niebezpieczeństwo, że drewniane łychy zostaną wykorzystane w innym celu, niż opisanym w instrukcji

Mamy wersję rozszerzoną, podobno dostępną tylko w sklepie jako-o z kostką, na której są dodatkowe atrakcje do wylosowania typu: łowienie kulek lewą ręką albo z jednym okiem zamkniętym albo z jednoczesnym wydawaniem odgłosów dzikich, głodnych potworów itd. Kostkę bez problemu można wykonać sobie samemu.