talkative
31.05.05, 20:25
Cześć!
Dzieciństwo spędzone w domu alkoholika na długi czas pogrążyło mnie w smutku, lęku i tęsknocie za normalnością. Z drugiej strony często zastanawiałam się nad tym, jak wiele rzeczy udawało mi się osiągnąć na przekór losowi i że nie utonęłam w tym bagnie. Czasem też w różnych sytuacjach zdarza mi się teraz dostrzegać plusy bycia DDA.
Ciekawa jestem, czy macie podobne doświadczenia ?
Aktualnie piszę pracę magisterską na temat DDA, chciałabym poznać tę „drugą stronę medalu” i opisać, jakie korzyści przyniosło i może nam przynieść bycie dzieckiem alkoholika, jakie udaje nam się po drodze osiągać sukcesy, a co ciągle jeszcze jest dla nas przysłowiową ” kulą u nogi”.
Byłabym wdzięczna za wszelką pomoc z Waszej strony.
DDA, którzy mieliby ochotę mi pomóc i wypełnić anonimową ankietę proszę o kontakt /universo@o2.pl/
Dziękuję i pozdrawiam.