Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    DDA pisze o DDA

    09.06.05, 19:52
    Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wypełnili moją ankietę ;) ;)

    Super, że tylu z was chciało się poświęcić chwilę …

    Badania nadal trwają, więc jeśli ktoś jeszcze miałby ochotę odpowiedzieć na kilka pytań ( piszę prace magisterską- badam plusy i minusy bycia DDA ), to bardzo chętnie prześlę kwestionariusz.

    Pozdrawiam ;)

    Nika
    universo@o2.pl

    Obserwuj wątek
      • ryszard_pryszcz Re: DDA pisze o DDA 10.06.05, 18:19
        Bardzo proszę o ankietę na adres ryszard_pryszcz@gazeta.pl.
      • yazgar Re: DDA pisze o DDA 13.06.05, 10:50
        Z tymi plusami to taki żart?
        • magentka Re: DDA pisze o DDA 13.06.05, 15:28
          a czemu nie?:)
          • yazgar Re: DDA pisze o DDA 13.06.05, 15:47
            > a czemu nie?:)

            No tak, przecież śmiech to zdrowie...
            • talkative Re: DDA pisze o DDA 13.06.05, 18:40
              a czemu nie ...
              sama nie do końca w to wierzyłam, dopóki nie zobaczyłam ankiet ...
              pozdrawiam
              • yazgar Re: DDA pisze o DDA 13.06.05, 19:28
                > a czemu nie ...
                > sama nie do końca w to wierzyłam, dopóki nie zobaczyłam ankiet ...

                Ciekawe, jakie mogą być plusy, kiedy ma się schrzanione życie. Jako dwudziestolatek jestem spalony w blokach już na starcie przez to wszystko. No ale jak ktoś potrafi znaleźć w "byciu DDA" jakieś plusy, to tylko mu zazdroszczę...
                • anis79 Re: DDA pisze o DDA 14.06.05, 08:51
                  Yazgar Twoje doświadczenia wpłynęły na to jakim jesteś człowiekiem... I te dobre
                  i te złe mogły mieć mimo wszystko dobry skutek :)
                  Dla przykładu mój + : odpowiedzialność.
                  • yazgar Re: DDA pisze o DDA 14.06.05, 11:24
                    anis79 napisała:

                    > Yazgar Twoje doświadczenia wpłynęły na to jakim jesteś człowiekiem... I te
                    dobre
                    > i te złe mogły mieć mimo wszystko dobry skutek :)
                    > Dla przykładu mój + : odpowiedzialność.

                    Aha. To ja, parafrazując cytat z "Misia", wyrażę swoje zdanie o całym tym
                    bagnie:

                    "DDA ma może i jakieś plusy, ale ważne, żeby te plusy nie przysłoniły nam
                    minusów".
                    • anis79 Re: DDA pisze o DDA 14.06.05, 12:22
                      yazgar napisała:
                      > Aha. To ja, parafrazując cytat z "Misia", wyrażę swoje zdanie o całym tym
                      > bagnie:
                      > "DDA ma może i jakieś plusy, ale ważne, żeby te plusy nie przysłoniły nam
                      > minusów".

                      Zaraz, zaraz, nie twierdzę, że fajnie jest być DDA, ale i to jak wszystko na tym
                      świecie ma dobre i złe strony. Dobrych jest duuuużo mniej. Ale jednak są.
                      • talkative Re: DDA pisze o DDA 14.06.05, 13:54
                        calkowicie zgadzam sie z Anis.
                        wiem to ze swojego doswiadczenia i z tego co dowiaduje sie z naplywajacych
                        ankiet
                        • yazgar Re: DDA pisze o DDA 14.06.05, 18:22
                          OK, ja nie mam zamiaru się z nikim kłócić, bo niby o co i po co? Co do ankiet -
                          no widocznie ktoś musi robić takie rzeczy, żeby potem pisać poradniki itd. OK,
                          dla mnie sprawa obojętna... piszę tylko, jak się czuję... może mam dzisiaj
                          gorszy dzień albo coś, bo to z plusami DDA brzmi dla mnie jak jakaś paranoja...
                          no ale w sumie, może i to jest ciekawe zjawisko (te plusy), warte zbadania...
                          badajcie więc.
                          • talkative Re: DDA pisze o DDA 14.06.05, 20:48
                            oki, plusy to troche skrot myslowy, rzeczywiscie moga brzmiec troche paranoicznie ...
                            generalnie chodzi o to jak sobie DDA radza w pracy, szkole ... itd i czy jakos bycie DDA (jakies cechy DDA ) im w czyms pomaga czasem
                            pozdrawiam i życzę duzo slonecznych dni ...
                            • magentka Re: DDA pisze o DDA 15.06.05, 08:25
                              gdybym nie byla DDA nigdy w zyciu nie mialabym takiej samoswiadomosci jaka mam
                              teraz i cholernie mnie to cieszy bo ja mam szanse na rozwoj osobisty a
                              niektorzy nie zastanawiaja sie nawet nad tym, ze tak mozna. I to mnie cieszy. I
                              to jest plus.Pozdrawiam slonecznie
                          • anis79 Re: DDA pisze o DDA 15.06.05, 08:51
                            Yazgar, a może weź od Talkative ankietę i zastanów się nad odpowiedziami. Tak w
                            ramach pogłębiania samoświadomości, nawet jeśli nie będziesz jej odsyłać :)
                            Mi wypełnienie ich pomogło parę rzeczy przemyśleć...
                            • yazgar Re: DDA pisze o DDA 15.06.05, 13:14
                              Z samoświadomością problemów raczej nie mam. Co do ankiety i tych plusów - co z
                              tego, skoro mógłbym mieć to wszystko bez deprechy, bez szarpania się z każdym
                              dniem, huśtawek nastrojów itd. Dla mnie DDA (cokolwiek przez to rozumieć) to
                              niepotrzebny balast, coś, co mnie ściąga w dół, a moje dobre cechy są od tego
                              całkowicie niezależne i niczego nie zawdzięczam swojemu dzieciństwu, a już na
                              pewno niczego dobrego. Łączenie plusów z DDA to dla mnie absurd.
                              • anis79 Re: DDA pisze o DDA 15.06.05, 13:29
                                yazgar:
                                > a moje dobre cechy są od tego
                                > całkowicie niezależne i niczego nie zawdzięczam swojemu dzieciństwu, a już na
                                > pewno niczego dobrego.

                                Hmm.. no dobra, nie będę Cię przekonywać do istnienia pozytwów DDA. Ale
                                dzieciństwu na 100% "zawdzięczasz" to jakim jesteś człowiekiem.


                                • talkative Re: DDA pisze o DDA 15.06.05, 15:09

                                  Anis, zgadzam sie z Tobą w 328 %...
                                  tutaj myslalabym takze o tym jakich ludzi spotykamy i jak na nich patrzymy
                                  "dzieki" byciu DDA
                                  inna sprawa, ze czasem odkrywamy, ze niektore nasze mocne strony nie
                                  wyksztalcily sie, bo tak wybralismy/ chcielismy, ale bo musielismy.
                                  ale to nie przeszkadza temu, ze mozemy te plusy wykorzystac w doroslym
                                  zyciu ...
                                  • anis79 Re: DDA pisze o DDA 16.06.05, 09:46
                                    talkative napisała:
                                    > tutaj myslalabym takze o tym jakich ludzi spotykamy i jak na nich patrzymy
                                    > "dzieki" byciu DDA

                                    Właśnie, chociażby brak zaufania i wiary w szczerość cudzych intencji. Ja mam
                                    taką schizę, że gdy ktoś mówi, że coś potrafię zobić super albo że mam talent,
                                    to zastanawiam się czego ode mnie chce. I tu ma miejsce klasyczna huśtawka
                                    nastrojów. Z jednej strony się cieszę, myślę sobie, a może jednak to prawda???
                                    A z drugiej zaczynam wymyślać milion dwieście powodów dla których komplement był
                                    nieszczery. Wiem, że to dziwaczny i destrukcyjny mechanizm, ale bardzo trudno
                                    jest mi nad tym zapanować.
                                    • blondissima Re: DDA pisze o DDA 16.06.05, 12:32
                                      myslisz, ze to dlatego, ze jestes DDA?

                                      nie wiem. niektorzy tacy sa. matka mojego bylego narzeczonego wrecz wychowala
                                      swojego syna w ten sposob- daj komus cos zeby cos otzrymac w zamian. to jets
                                      tragiczne. doszlo do tego, ze ona mowila mu, zeby dal swojej siostrze 500 zl a
                                      nie 300, to siostra mu sie pozniej odwdzieczy. boze to jets chore!!!
                                      ona prawdopodobnie byla alkoholiczka, tego nie wiem. w kazdym razie w ten
                                      sposob sie wyhcowuje psychopatow. tragedia.
                                      • anis79 Re: DDA pisze o DDA 16.06.05, 12:54
                                        Na 100%. Jak się słyszy w domu, że "prawdziwych przyjaciół nie ma" albo że "w
                                        życiu można liczyć tylko na siebie" i "nic za darmo", to tak jest.
                                        Moja babcia, która widziała zmagania swojej córki z mężem alkoholikiem zapewne
                                        chciała, żebym nie pozwoliła się nikomu skrzywdzić. Nie podejrzewam jej o złe
                                        intencje, ale wyszło tak, jak wyszło... Nie wiem, może powinnam się o to
                                        wściekać, ale co to da?
                              • magentka Re: DDA pisze o DDA 15.06.05, 14:07
                                nie mialam na mysli tylko samoswiadomosci problemow, raczej kim jestem ale ok,
                                to moje podejscie do tematu.Milego.
      • enen4 Re: DDA pisze o DDA 15.06.05, 23:07
        Oki, ja tez poprosze. Na adres oczywiscie enen4@gazeta.pl.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka