Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mój główny problem w DDA

    05.07.07, 00:51
    Witajcie.Jestem z Wami od niedawna,ale osieliłam się wreszcie i piszę.
    Moim prawdziwym problemem w życiu jest walka o swje szczęście.Teraz chcę się
    rozstać sie z moim mężem i nie moge bo mnie przerasta to napięcie.Wolę
    wszystko zawsze załagodzić niż trzasnąć drzwiami i wyjść.I tak zawsze było i
    ze wszystkim.Dlatego wszystkie moje związki kończyły się z inicjatywy
    kawalerów.A ja choć uświadamiałam,że tkwię w w toksycznym związku nie
    potrafiłam go sama przerwać.Aż w końcu trafiłam na mojego męża od którego od
    ponad 6 lat nie słyszałam dobrego słowa.I dalej tkwię.Nie nawidzę siebie za
    to.
    Obserwuj wątek
      • kajda28 Re: Mój główny problem w DDA 05.07.07, 08:56
        Rozumiem Cię, ja miałam podobnie, i na szczęście mąż pod wpływem alkoholu
        wygonił mnie z domu- więc to on zadecydował. Ja tak sama z siebie nie wiem czy
        bym umiała odejść. Spróbuj zakreślić sobie jakąś granicę, za którą jak się
        posunie to spokojnie, bez trzaskania wyjdziesz z domu i nie wrócisz. Z tego co
        piszesz wnioskuje że jakbyś się wyprowadziła to nie prosiłby Cię abyś wróciła,
        tylko pewnie udowadniał Ci że to Ty jesteś nie w porządku i jak się zmienicie
        to będzie lepiej ... . Tak było u mnie. A później po prostu przestałam wierzyć
        w jego słowa, nic nie tłumaczyłam, nie rozmawiałam. Zaczełam być egoistką,
        każdą moją decyzję zanim podjełam oceniałam jak się będę czuła czy zrobię tak
        czy inaczej, i wybierałam tak aby to mi było dobrze. I nie możesz się cofać.
        Dasz radę. Trzymam kciuki.
      • melba_piszczykowa Re: Mój główny problem w DDA 05.07.07, 09:01
        a bylas na terapii? moze sprobuj od tej strony?
        najpierw troszke sie wzmocnisz i poczujesz ciut pewniej a pozniej bedziesz
        myslec jak wybrnac z tej sytuacji?
        • joszka031 Re: Mój główny problem w DDA 05.07.07, 12:47
          Dzięki za rady.Na terapię właśnie sie wybieram.Mam jeszcze kiepska sytuacje
          finansowa więc nie mogę poprostu wyjść z domu i nie wrócić.I nie mam rodziny do
          której sie zazwyczaj ucieka sie w takich sytuacjach.Ale czuję że mószę ze sobą
          coś zrobić bo jeszcze trochę i przerodzi sie to w glęboka depresję.
          • melba_piszczykowa Re: Mój główny problem w DDA 06.07.07, 10:31
            ciesze sie ze cos robisz :) a z jakiego jestes miasta? :)
            na szczescie terapia jest i bezplatna...
            widze ze zdajesz sobie sprawe z powagi sytuacji a to duzo :)
            • joszka031 Re: Mój główny problem w DDA 06.07.07, 19:39
              Jestem z Warszawy na szczęście.Przynajmniej jest jakiś wybór.Zdaję sobie sprawę
              z mojego problemu chociaż tak boleśnie.najgorzej,że nie można zmienić
              niektórych rzeczy w życiu.A reszta to już toczy się jak po łańcuszku.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka