evel_m
07.07.07, 20:42
wlasnie mnie ubil, tak bardzo go nie nawidze, dlaczego wlasnie ja urodzilam sie w takiej rodzinie, dlaczego to on jest moim... nie powiem tego nigdy, pragne jego smierci, jego albo mojej, zniszczyl cale moje zycie, a ja tkwie w tym bagnie,ale tym razem zabieram mame nawet sila do prawnika jesli tylko bede miala czas idziemy,najwyzszy czas zakonczyc to wszystko, tylko wiecie co jaka jestem durna, jak on jest trzezwy, mnie go po prostu szkoda, bo nie wiem, jak sobie poradzi jesli zostanie sam bez zadnego wsparcia, ale tym razem dotrzymam slowa sobie samej i i zakoncze ten koszmar, nie chce zadnego wyroku w zawieszeniu, chce zeby nas zostawil... chyba sie zarycze,czesc