Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    chce umrzec...

    07.07.07, 20:42
    wlasnie mnie ubil, tak bardzo go nie nawidze, dlaczego wlasnie ja urodzilam sie w takiej rodzinie, dlaczego to on jest moim... nie powiem tego nigdy, pragne jego smierci, jego albo mojej, zniszczyl cale moje zycie, a ja tkwie w tym bagnie,ale tym razem zabieram mame nawet sila do prawnika jesli tylko bede miala czas idziemy,najwyzszy czas zakonczyc to wszystko, tylko wiecie co jaka jestem durna, jak on jest trzezwy, mnie go po prostu szkoda, bo nie wiem, jak sobie poradzi jesli zostanie sam bez zadnego wsparcia, ale tym razem dotrzymam slowa sobie samej i i zakoncze ten koszmar, nie chce zadnego wyroku w zawieszeniu, chce zeby nas zostawil... chyba sie zarycze,czesc
    Obserwuj wątek
      • jeszczejuznie_fobja Re: chce umrzec... O,NIE....! 07.07.07, 21:37
        Ojej :(
        Przytulam, przytulam, przytulam!


      • szarsz Re: chce umrzec... 08.07.07, 13:05
        ...przytulam...

        > bo nie wiem, jak sobie poradzi jesli zostanie sam bez zadnego wsparcia

        A Ty jak sobie poradzisz, tkwiąc w tym wszystkim bez żadnego wsparcia?
      • me_lisaa Re: chce umrzec... 08.07.07, 13:24
        Idź z mamą do prawnika, jeśli znacie dobrego. Kiedyś taki prawnik otworzył oczy
        mojej mamie. To był przełom, mama potrzebowała jakiegoś bodźca z zewnątrz, żeby
        dotarło do niej, że dalej tak żyć się nie da. Prawnik nakierował ją na
        odpowiednie tory, doradził co robić w pewnych sytuacjach. Możecie np. pijanego
        ojca nie wpuścić do domu, możecie mu się sprzeciwić. Pamiętej, żeby nie
        zapewniać mu komfortu picia, bo wtedy on bardziej się pogrąża. Jeśli czasem Ci
        go szkoda, to tym bardziej również dla jego dobra musicie być twarde z mamą. On
        też musi sam dojśc do tego, że to co robi jest destrucyjne dla niego. Polecam
        też wizytę u dobrego psychologa zajmującego się terapią osób z kręgu choroby
        alkoholowej. Trzymam za Was kciuki :)
        • koalaa8 Re: chce umrzec... 08.07.07, 15:32
          Polecam przymusowe leczenie, to jakiś ratunek dla pijącej osoby. Jak człowiek
          wpakuje się w świat alkoholowy nie bardzo sam z tego wyjdzie.
          Trzeba próbować różnych form wyleczenia, na pewno jakieś się znajdzie.
          pozdrawiam
      • evel_m Re: chce umrzec... 08.07.07, 19:41
        dziekuje, ze jestescie, ze jest to forum, ktore niedawno odnalazlam, ze moge Wam sie wyzalic, dziekuje
        • amazon500 Re: chce umrzec... 08.07.07, 23:33
          Jak tam dzisiaj, evel? Trzymaj się jakoś! I postaraj się zrzucić z Twoich
          umęczonych barek odpowiedzialność za życie Twojego ojca... Pozdrawiam
          serdecznie, przytulam i życzę dużo siły! Masz tu wiązkę pozytywnej energii :)
          • evel_m Re: chce umrzec... 09.07.07, 19:28
            Niestety nie wiem, co sie dzieje, ale u mnie w domu coraz gorzej, w piatek mam obrone mgr, nie wiem, jak sobie poradze, mam wrazenie, ze on nie moze tego zniesc, ze moja mama cale zycie poswiecila mnie i moim siostrom i tylko dzieki niej jestesmy tym kim jestesmy dzisiaj. Tak wiec za jakies 2 tyg. wybieramy sie do znajomego prawnika i juz mnie nie interesuje zaden wstyd. Cale zycie sie ukrywam, cale zycie jestem sama, tylko przez jedna osobe, postanowilam z tym skonczyc i bede silna. Dziekuje za wsparcie, teraz mam Was.
            • amazon500 Re: chce umrzec... 09.07.07, 22:47
              Trzymaj się! Z Twojego posta bije siła, odwaga i pewność siebie. Tak 3maj! Życzę
              powodzenia na obronie pracy mgr :)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka