Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak się zachować?

    15.01.08, 20:03
    Dwa tygodnie temu spotkałam się z kimś poznanym przez internet i dwa tygodnie
    po spotkaniu jest milczenie i jednej i drugiej strony. Fajnie mi się
    rozmawiało z tą osobą i chciałabym jeszcze raz sobie pogadać, jako
    koleżeństwo, nic więcej sobie nie wyobrażam, pracujemy w tym samym zawodzie,
    ale on się nie odzywa, a ja nauczona grzeczności nie lubię się narzucać i
    myślę sobie, że gdyby chciał kontynuować znajomość, sam by się odezwał, że
    kobieta nie powinna pierwsza wyciągać ręki. Po drugie: jako DDA nie wierzę w
    siebie, nie jestem atrakcyjna, mam raczej normalny wygląd, ani też za bardzo
    towarzyska czy wygadana i myślę sobie: ,,Z czym kobieto do ludzi? Siedź w
    domu. Nikt cię nie chce". Pomóżcie mi spojrzeć na tę sytuację racjonalnie, co
    zrobiłby na moim miejscu normalny człowiek po pierwszym spotkaniu? On pochodzi
    z normalnej kochającej się rodziny, jest wesoły i wygadany, 7 lat starszy.
    Obserwuj wątek
      • anciax Re: Jak się zachować? 16.01.08, 10:19
        A co do wyciągania ręki pierwsza ma grzeczność? Nie rozumiem. Można być grzeczną
        i przejąć inicjatywę. to sie ze sobą nie kłóci.

        Pytasz co by zrobił normalny człowiek? Normalny czyli jaki?
        Ja jestem DDA, normalną, zdrowa młodą dziewczyną i wiem co bym zrobiła -
        zagadała co u niego. Po takiej krótkiej rozmowie moge się zawsze przekonać czy
        on chce dalej ciągnąc znaojmość czy nie. nie wiem w jaki sposób kontaktujecie
        się, ale u mnie takie znajomości netowe, jeśli jesteśmy już po spotkaniu face to
        face, to zwykle trwają na takiej stopie jak przed spotkaniem. Już wyjaśniam:
        poznaliśmy sie na necie, gadamy sobie za pomocą komunikatora + maile. Później
        wymiana nr tel, poźniej spotkanie. Po spotkaniu jest chwila na "odsapnięcie".
        Teraz czasem ja sie do niego odezwę, czasem on zadzwoni, chociaż nie zamierzamy
        być razem, to czasem sie do siebie odzywamy, z różnym natezeniem.
      • lucyna50 Re: Jak się zachować? 16.01.08, 11:15
        Spórz na to tak: Ja mam prawo chcieć kontunuacji znajomości, a
        druga osoba też ma prawo chcieć lub nie. Jeżeli nie chce, to trzeba
        to prawo uszanować, ale jednocześnie wiedzieć, że to nie jest
        przeciwko Tobie. Jeżeli chcesz próbuj nawiązać kontakt. Ewentualną
        odmowę należy potraktować jako prawo drugiego człowieka i nie
        zastanawiaj się co ze mną jest nie tak. Wszystko jest ok. Ważne
        jest to czego Ty chcesz, a nie co ja i inni POWINNI.
      • lucyna50 Re: Jak się zachować? 16.01.08, 11:24
        A jak rozumiesz przysłowie? : Każdy jest kowalem swego losu.
        Co wykujesz to będziesz miała, tak, ale nie wszystko zależy od
        Ciebie, bo potrzeba pieca, opału, kowadła, młota, materiału do
        kucia, na wiele rzeczy nie masz wpływu i czy to oznacza, że to Ty
        jesteś "beznadziejna".? No chyba nie.
        • quiete Re: Jak się zachować? 16.01.08, 19:50
          Mądrze piszecie, tylko wiecie, jak to jest z niektórymi kobietami DDA, zamiast
          myśleć rozsądnie, kierują się złym przekonaniem na swój temat. Najpierw były
          maile, gg, telefony i nagle cisza. Już tydzień codziennie łapię za telefon i
          rezygnuję, bo przecież to on jest mężczyzną, w dodatku starszym i to on powinien
          zadecydować, czy dalej kontynuować znajomość. A skoro się nie kontaktuje, to
          może nie chce. Nie odzywa się, więc jestem nudna, beznadziejna, itd.
          • isiafisia Re: Jak się zachować? 16.01.08, 20:38
            Masz taki wybór: mieć wpływ na własne życie, decydować o sobie, robić, to co
            chcesz i ponosić tego konsekwencje albo być bierną, czekać na to, co powiedzą
            inni, kierować się ogólnie przyjętymi (??) normami, powinnością itd itp. Co
            wolisz? I co jest lepsze dla CIEBIE?
            • kajda28 Re: Jak się zachować? 16.01.08, 21:25
              a ja tam się zakochuje;)
              a co!!!
              mam taką ochotę ;)
              znam go dopiero 3 tygodnie, od 2 jesteśmy razem, dzwoni codziennie,
              interesuje się mną. I to nic że ma troszkę wad, nie będę wypisywać
              bo by znaczyło że są ważne. A jak nie wyjdzie to trudno, będę
              cierpieć. Cierpieć z miłości- czy to nie brzmi wspaniale !!!
              Chce zobaczyć czy umiem się zakochać, czy umiem się puścić z linki,
              przestać kontrolować. Myślę o nim prawie cały czas, chce mu mówić o
              sobie, czekam na telefony, tęsknię- na razie wszystko Ok.
              A jak się zakochuje? Kiedy wiadomo że się już kogoś kocha?
              • quiete Re: Jak się zachować? 17.01.08, 18:50
                Dziękuję Wam dziewczyny, trochę mi nagadałyście :-)
                Brak zainteresowania ze strony mężczyzny odbieram jako niechęć do dalszego
                kontaktu, ale dobrze, wyślę sms, niech wie, że chcę dalej rozmawiać, a jak się
                nie odezwie, trudno, jakoś to przeżyję, nie każdemu muszę się podobać.
      • 4444t Re: Jak się zachować? 17.01.08, 20:38
        Masz wielką szanse "kolegować sie " ze zdrowym facetem,bo ddaki
        zazwyczaj wybierają partnerów takich jak ich rodzice (ja tak
        wybrałem).A w czym jesteś gorsza?W NICZYM.Mi też brakuje odwagi i
        przez to dużo trace.
        • quiete Re: Jak się zachować? 17.01.08, 21:33
          Miałam straszny opór przed wysłaniem tego smsa, ale wysłałam go 10 minut temu,
          nie dostałam odpowiedzi, moje samopoczucie jest do d... Tyle razy już byłam
          odrzucana, ale wciąż nie mogę się do tego przyzwyczaić.
          Może normalni mężczyźni boją się albo nie lubią kobiet DDA, zawsze miałam do
          czynienia z 'popaprańcami'
          • quiete Re: Jak się zachować? 19.01.08, 20:59
            Milczenie. Chyba powinnam zadzwonić i go opieprzyć, jestem na siebie zła, że
            dałam się zignorować. Od dłuższego czasu dbam o to, by mnie szanowano i nieźle
            mi to wychodzi a tu trafił się taki ignorant, a może tchórz. Nie zależy mi już
            na tej przyjaźni, facet ma u mnie wielki minus, tylko strasznie wkurza mnie to
            milczenie, z którym nie mogę nic zrobić, żeby się lepiej poczuć.
            • dar.ja Re: Jak się zachować? 19.01.08, 21:55
              Dzwoniąc do niego podjęłaś pewne ryzyko. On nie miał obowiązku
              reagować na Twój tel. Wydaje mi się, że w tej sytacji rozsądnie
              bedzie odpuścić sobie. Dzwoniąc ulżysz sobie na chwile, długofalowo
              stracisz.
              • quiete Re: Jak się zachować? 20.01.08, 08:25
                Nie zadzwoniłam, czego teraz żałuję, jest już za późno, on obowiązku nie ma, ale
                są jakieś zasady, uczciwość wobec drugiego człowieka, poinformować, że nie chce
                się już utrzymywać kontaktu, a jeśli tego nie robi, to dla mnie to ignoranctwo
                albo tchórzostwo.
                • dar.ja Re: Jak się zachować? 20.01.08, 09:16
                  Chyba nie masz czego żałować. Wyobraź sobie sytuacje, że dzwonisz,
                  on nie ignoruje i nie tchórzy, odbiera tel. i mówi np. przepraszam
                  ale nie dzwoń więcej. Też nie czułabyś się dobrze. Zadzwoniłaś raz -
                  wiesz na czym stoisz, nie zadzwoniłaś drugi raz - nie spaliłaś
                  mostów, bo po co? Głowa do góry i do przodu. Powodzenia
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka