Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Chwila prawdy

    29.04.08, 09:33

    Pamiętacie ten moment, kiedy dotarło do Was, że jesteście dda?
    Ja pamiętam dokładnie. Byłam u znajomego, który mi opowiedział o
    terapii dda, bo akurat na nią uczęszczał. Opowiedział, dla jakich to
    ludzi, z jakimi problemami, itd. Wtedy nie chciałam do siebie
    dopuścić myśli, że ja przecież tak samo powinnam na taką terapię
    chodzić.
    A potem przeczytałam serię artykułów o dda w "Charakterach" i doszło
    do mnie tak boleśnie, że to wszystko przecież o mnie, że ryczałam
    pól dnia. I wtedy też byłam przerażona ilością pracy, którą będę
    musiała nad sobą wykonać i bałam się jej podjąć. A potem jakoś to
    poszło: znalazłam to forum, zdecydowałam się na terapię, przy każdym
    nowym problemie, jaki ze mnie wychodzi też reaguję przerażeniem i
    tak to się kręci. W sumie wyniki pozytywne.
    A u Was jak to było?
    Obserwuj wątek
      • kajda28 Re: Chwila prawdy 29.04.08, 09:51
        Nie pamiętam dokładnie jak się dowiedziałam o DDA. Pamiętam jak jeszcze byłam
        dzieckiem i słyszałam w że są spotkania dla dzieci, dla rodzin alkoholików to
        sobie zawsze myślałam że to nie dla mnie, bo przecież mój tata nie jest
        pijakiem, tzn. za mało pije jak na pijaka, pracuje, bywa trzeźwy, nie ma
        przemocy w domu, i jakoś tak wtedy żałowałam że jest jak jest a nie gorzej. Ja
        chyba (też)wtedy właśnie marzyłam aby mieć patologiczną rodzinę, bo mogłabym
        wtedy liczyć na pomoc, ktoś by musiał mi pomóc, zainteresować się...
        O DDA chyba się dowiedziałam z ulotek w centrum Uzależnień. Później internet, i
        już wtedy zaczęłam głośno o tym mówić- jakaś taka moja wymówka która
        jednocześnie mobilizuje do pracy nad sobą.
        Ja żałuje że tak mało pracuje nad sobą, że się ograniczyłam tylko do psycholog:(
        mam problemy z decydowaniem się na coś czego nie znam, na pójście w nowe
        miejsce- wiem że grupowa terapia pomogłaby mi że lepiej, lżej by mi się żyło,
        ale się chyba boję, że będę musiała mówić o tych złych rzeczach które robię. Z
        zeszłam z tematu, sorry.
        jednym słowem :zyskałam na tym że sie dowiedziałam o DDA.
      • log222 Re: Chwila prawdy 29.04.08, 21:17
        Pamiętam tylko, że zupełnie przypadkiem trafiłam na forum psychologiczne,
        zresztą to chyba było moje pierwsze forum takie poważne, "duże", tętniące
        życiem, ludzie tam byli, dużo ludzi, cała masa rozmów, tematów, byłam
        zachwycona. (Może tym, że wreszcie z kimś mogłam pogadać, zapytać, opowiedzieć).
        No i tam się dowiedziałam o DDA, ale nie pamiętam szczegółów
        • log222 Re: Chwila prawdy 29.04.08, 22:52
          > tętniące
          > życiem, ludzie tam byli, dużo ludzi, cała masa rozmów, tematów, byłam
          > zachwycona.

          Nie że ja taka społeczna :] bo to wszystko w zaciszu mieszkania, za szybką monitora
          • konst.ancja Re: chwila prawdy 06.06.08, 12:36
            26.04.08 log222 napisała:

            >ludzie tam byli, dużo ludzi, cała masa rozmów, tematów, byłam
            >zachwycona.
            > Nie że ja taka społeczna :] bo to wszystko w zaciszu mieszkania,
            >za szybką monitora.

            No własnie! Chodzisz po różnych forach, trafiasz na fajnych ludzi,
            którzy chca ci pomóc, ale z tego nie korzystasz. Tracisz czas,
            tracisz okazje, tracisz życie, które już może mogłabys zmienic na
            lepsze.
      • anciax Re: Chwila prawdy 30.04.08, 09:35
        Pamiętam...

        To było troszkę ponad rok temu...

        ZAczęłam szukać pomocy -w necie- z okazji moich problemów z alko.
        Jednocześnie dowiedziałam się, że jestem DDA.
        Niebywały cios! To znaczy może nie było ciosem samo usłyszenie o
        tym, że jestem, ale to, że potrzebna mi terapia i to terpai grupowa!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka