anoosha
29.04.08, 09:33
Pamiętacie ten moment, kiedy dotarło do Was, że jesteście dda?
Ja pamiętam dokładnie. Byłam u znajomego, który mi opowiedział o
terapii dda, bo akurat na nią uczęszczał. Opowiedział, dla jakich to
ludzi, z jakimi problemami, itd. Wtedy nie chciałam do siebie
dopuścić myśli, że ja przecież tak samo powinnam na taką terapię
chodzić.
A potem przeczytałam serię artykułów o dda w "Charakterach" i doszło
do mnie tak boleśnie, że to wszystko przecież o mnie, że ryczałam
pól dnia. I wtedy też byłam przerażona ilością pracy, którą będę
musiała nad sobą wykonać i bałam się jej podjąć. A potem jakoś to
poszło: znalazłam to forum, zdecydowałam się na terapię, przy każdym
nowym problemie, jaki ze mnie wychodzi też reaguję przerażeniem i
tak to się kręci. W sumie wyniki pozytywne.
A u Was jak to było?