Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    20.06.08, 23:28
    A ja, choć nad terapią myślę od dobrych kilku lat, to nie potrafię
    się zdecydować. Boję się, że rozłoży mnie ona na kawałki. I choć
    wiem, że potem na pewno będzie lepiej, to boję sie tego. Teraz mam w
    miarę uporządkowane życie. Co się stanie jeśli znów będę miała
    przejść przez to wszystko, może się po drodze całkiem rozsypię...
    Obserwuj wątek
      • anciax Re: Terapia 21.06.08, 00:03
        Aniluna, nie wiem czy to dobry pomysł odwlekać tyle czasu coś, co pomaga nam rozprawić się z życiem i stanąć na nogi - tym czymś jest terapia.
        Mnie przetrawienie wycieczki do ośrodka zajeło, bagatela, pół roku - uważam ten czas za zmarnowany. Zmarnowany w sensie, że o te pół roku byłabym do przodu, ale...

        ...ale wszystko w swoim czasie! i to prawda! Nie da się przeskoczyć przeznaczenia: grupa terapeutyczna (ludzie), na która teraz chodze była mi pisana! za tym idzie sytuacje z nimi związane - dużo mnie uczą. miałam znaleźć się w tej, a nie we wcześniejszej ani w późniejszej grupie!

        Życzę Ci dobrych decyzji. Masz @.
        • aniluna Re: Terapia 21.06.08, 11:53
          Dzięki, wiem, że powinnam w końcu się przełamać.
        • uhu_an Re: Terapia 21.06.08, 13:49
          dokladnie.
          Ale pomysl co masz do stracenia?
          warto zrobic taki "rachunek"- idziesz na terapie i co mozesz zyskac
          a co strtacic/ nie idziesz- i jest tak jak jest.
          pzdro.
      • log222 Re: Terapia 21.06.08, 15:53
        Serio masz uporządkowane życie? Uporządkowane czy "uporządkowane"? (Jak definiujesz ten porządek?)
        Dlaczego ktoś myśli o terapii skoro ma uporządkowane życie :)?
        • aniluna Re: Terapia 21.06.08, 19:01
          Chyba jednak "uporządkowane". O terapii myślę, bo czuję, że różnie
          się od większości ludzi, poza tym mam wieczne uczucie niespełnienia.
          • log222 Re: Terapia 21.06.08, 19:29
            No ludzie są różni, to normalne.
            Ale jeżeli źle się z tym (ze sobą) czujesz + niespełnienie to faktycznie, powód do terapeutyzowania się :)
      • anoosha Re: Terapia 21.06.08, 20:21
        Ja osobiście wolę być rozsypana w trakcie terapii, bo to takie
        warunki cieplarniane, poczucie, że nic mi nie grozi, bo w każdej
        chwili mogę to obgadać i dostać odpowiedzi albo przynajmniej pomoc w
        ich znalezieniu. Zdarzyło mi się za to rozwalić na kawałki nie będąc
        niczego świadomą w kwestii moich problemów - to dopiero jest jazda
        bez trzymanki!!!
        • antykret_live Re: Terapia 23.06.08, 14:33
          To własnie jest zaleta terapii, że możesz przerobic swoje problemy
          w bezpiecznych warunkach laboratoryjnych, zamaist dostawac po
          głowie w realnym zyciu. Na terapii nie jestes sama, masz wsparcie
          grupy i terapeuty, którzy cię asekurują i pomagają. Mozesz być z
          nimi w stałym kontakcie, i szczególnie w momentach dołowania
          otrzymac od nich wsparcie. Warto więc spróbowac.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka