aniluna
20.06.08, 23:28
A ja, choć nad terapią myślę od dobrych kilku lat, to nie potrafię
się zdecydować. Boję się, że rozłoży mnie ona na kawałki. I choć
wiem, że potem na pewno będzie lepiej, to boję sie tego. Teraz mam w
miarę uporządkowane życie. Co się stanie jeśli znów będę miała
przejść przez to wszystko, może się po drodze całkiem rozsypię...