magnetx
29.08.08, 05:32
Hej
Jestem DDA i szukam sobie jakiejs terapii indywidualnej. Pisze zeby zasiegnac
Waszej opinii, jaka terapia bylaby dla mnie najlepsza (bo np. u Was sie
sprawdzila).
Moj ojciec jest sezonowym alkoholikiem - teraz chyba ze wzgledu na wiek pije
rzadziej, ale pije odkad pamietam - jak matka za niego wychodzila ponad 30 lat
temu to juz mial problemy z alkoholem :(
Awantury w domu i cala reszta np. policja, wiadomo jak to jest. Matka tez ma
problemy z psychika (nerwica), leczy sie od wielu lat, ale glownie prochami.
No i wyrastalem w takim domu - ojciec alkoholik i zaborcza apodyktyczna matka
nie pozwalajaca "rozwinac skrzydel w zyciu". Teraz jestem na swoim w dalekim
miescie, ale to co bylo ma wplyw na cale moje zycie. Mam 27lat a jestem od
zawsze samotny - brak dziewczyny (w calym zyciu!), znajomych w sumie tez nie
mam a spotykanie sie z tymi ktorych mam meczy mnie jakos, wiec tego nie robie.
Reszta chyba standardowo, niskie poczucie wlasnej wartosci, obwinianie sie o
byle co, potezny krytyk wewnetrzny, poczucie, ze nic dobrego mi sie nie
przydazy a wrecz przeciwnie, zal, gorycz, mysli samobojcze, zal ze sie
urodzilo itd.
Pierwszy raz bylem u lekarza w tej sprawie juz w kwietniu 2007, czyli ponad
rok temu. Zrezygnowalem z powodu krotkich spotkan "terapeutycznych" - 15 min,
raz max 20 (NFZ). Pozniej bylem na Zakopianskiej 33 (Warszawa) troche na
terapii behawioralno-poznawczej, ale tam mi psycholozka na jednym spotkaniu
oznajmila, ze to nasze ostatnie i ze "lepiej mi bedzie" w Instytucie
Psychiatrii i Neurologii na Sobieskiego. To poszedlem tam i bylem ponad pol
roku na terapii grupowej, ale sie skonczyla. Dala mi np. wiecej odwagi przy
zabieraniu glosu itp. ale ciezko znalezc tam troche miejsce jak 12 osob ma do
dyspozycji 2h raz w tygodniu, to jest srednio 10min na glowe + ciezko na
grupowej a nie w cztery oczy mowic o najbardziej prywatnych rzeczach, dlatego
teraz sklaniam sie w ku terapii indywidualnej.
Daleko mi od "wyzdrowienia", wiec szukam sobie dalej. Bylem na 1 spotkaniu z
lekarzem chyba psychiatra to powiedziala, ze mi leki nie pomoga za to polecila
mi znalezienie sobie jakiejs indywidualnej terapii analitycznej, 2x w tygodniu
przez 2lata :( Ale wiadomo ze to ogolnie, bo w praktyce zalezy od potrzeb, no
ale mysle ze czeka mnie jednak sporo pracy (kto wie moze i dluzej).
No i moje pytanie, czy byliscie jako DDA na takiej terapii analitycznej dluzej
i dala Wam cos? Tu na forum czesto pojawia sie slowo terapia, ale sa rozne
odmiany a tu raczej sie nie mowi konkretnie o jaka chodzi, albo uzywa sie
ogolnie "terapia DDA" co nic mi nie mowi.
Z gory dzieki za odpowiedzi