bub.u
02.10.08, 22:10
Jestem tu nowa a oto moja historia. 5 lat temu usunięto mi woreczek - trafiłam na ostry dyżur z żółtaczką i nie miałam chwili do zastanowienia. Od tego czasu co jakiś czas miałam ataki, ale lekarze je lekceważyli, bo usg było ok. Tydzień temu trafiłam na ostry dyżur z ostrym zapaleniem trzustki strasznym bólem i koszmarnymi wynikami krwi (dla zainteresowanych transaminaza w krwi 1600, a norma do 100, w moczu 15000 a norma do 400, aspat 659, alat 876). teraz jestem na przepustce ze szpitala a w poniedziałek wracam na ERCP, bo po rezonansie wykryto u mnie złogi w przewodzie żółciowym. Mam pytanie czy ktoś miał podobne przeżycia i czy kiedyś skończą się moje ataki ścisła dieta i ciągły strach przed bólem, jestem młoda - 30 lat i nie chcę cierpieć, chcę cieszyć się życiem i moją rodzinką. Napiszcie czy kamienie w przewodach często się odradzają i czy OZT może się powtórzyć.