29.06.16, 19:16
Pewna bliska mi osoba upiera sie ze wisielec jest najgorsza karta bo zwiastuje rychla smierc. Ja osobiście w wisielcu nijak smierci nie widze. Chyba, ze doslownie samobojcza przez powieszenie sie. A Wy jak postrzegacie ta karte? Ja jej nie lubie bo to takie zawieszenie w obecnej sytuacji a biorac pod uwage moj niecierpliwy charakter to nie znosze jak cos nie chce pojsc do przodu.
Obserwuj wątek
    • guslurn Re: wisielec 30.06.16, 09:42
      Znajoma osoba patrzy na Wisielca przez pryzmat własnych podświadomych lęków, dlatego uważa tą kartę za najgorszą. Jednak ma rację w tym, że Wisielec zapowiada rychłą śmierć, przecież taka jest następna karta. Wisielec to taka pauza, w której wiele dzieje się wewnętrznie - kończy się, umiera dotychczasowy sposób bycia, widzenia świata, dotychczasowej formy. To wewnętrzny czas dojrzewania nowego, przeobrażania się i przejście w inny wymiar doświadczania. To czas poczwarki, której koniec w tej formie i kształcie następuje w karcie następnej - w Śmierci.
    • tabularasa22 Re: wisielec 30.06.16, 09:54
      Zgadzam się z guslurn. Pewnie doświadczenia osoby jej tak podpowiadają. Jednak rychłą śmierć w znaczeniu dosłownym może zwiastować wiele kart. W sumie to tylko też moje wyobrażenia - o śmierć fizyczną to nie śmiałabym pytać.
      Niedawno zapytałam o zdrowie bliskiej mi osoby w związku z jej perypetiami szpitalnymi , no i już chyba więcej tego nie zrobię - w wyniku XIII Śmierć , 3 Miecze i 4 Miecze ....
      To już chyba wolałabym Wisielca zobaczyć.
      • free.hugs Re: wisielec 02.07.16, 14:06
        Oj naprawdę kiepskie karty, dlatego ja nie pytam o zdrowie...
      • aprepope Re: wisielec 02.07.16, 14:08
        Ja bym popatrzyla na sumowanie - Sad. Dla mnie to ozdrowienie i tego sie trzymajmy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka