Dodaj do ulubionych

"Wywiad" z..2 bulaw

15.07.16, 15:33
Rozkladamy karty na taka, czy inna sprawe, by ja nimi przeanalizowac. Karta 2 bulaw jest dosc tajemnicza - niby tylko blotka i nie ma co jej znaczenia przeceniac w rozkladach..ale ta blotka nastrecza wielu Tarocistom niejakich trudnosci.. Niektorzy opisuja te karte z duzym entuzjazmem, inni sie "zacinaja" i nie bardzo wiedza, co sadzic - wokol tej karty naroslo juz sporo legend i "plotek", a w nich pewno zawsze jest jakies ziarenko prawdy...ale jak jej nie do konca rozumiemy, to mozemy swoje watpliwosci probowac rozwiac za pomoca wlasnie kart..do czego zachecam smile Pytania mozna zadawac rozne, zaleznie od tego, co w tej karcie nas najbardziej irytuje, nurtuje, ciekawi.. Jako odpowiedz proponuje wyciagac 1 karte, aby uzyskac konkretna odpowiedz, a nie tylko mnozyc watpliwosci..wink

Jesli jakas karta nurtuje was jakos wyrazniej, to zapraszam do zrobienia z nia "wywiadu" i dana karte zanalizowac, ta jak analizujemy trudna relacje..sporne kwestie..nasze watpliwosci..smile
Obserwuj wątek
    • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 16.07.16, 18:32
      Chcialam nadmienic, ze ten watek dedykuje Tabuli, ale nie tylko wink
    • tabularasa22 Re: "Wywiad" z..2 bulaw 16.07.16, 18:56
      tak tak, widzę Apre widzę smile
      już się przymierzam i przymierzam do tej 2 buław. Nie wiem czemu się tak chowa przede mną.
      Zapytałam - a jużci - o co ci chodzi karto ? co najczęściej chcesz i powiedzieć ? no i przemówiła smile
      6 Mieczy ...
      Jednak muszę jeszcze pomyśleć , teraz mam kompres foliowo - czapkowy na głowie big_grin idę się rozejrzeć po nocnym mieście big_grin niemal jak na ... 2 buław wink
      • tabularasa22 Re: "Wywiad" z..2 bulaw 16.07.16, 21:43
        no i proszę - jak minie dzisiejszy wieczór - wypada 2 buław
        w rozkładzie na 3 karty - 2 buław . Somebody tell me whats' going on ??????
        Od godziny wybieram spodnie ......
        • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 16.07.16, 22:01
          dzwony, czy rurki? maz, czy kochanek? powsciagliwosc, czy wylewnosc? popatrzec z bezpiecznej odleglosci, czy pobiec za nia? moj wlasny interes, czy jej potrzeby? status quo, czy ryzyko? zostac przy wroblu, ktory w garsci, czy poplynac "odkrywac Ameryke"? pochwycic okazje, czy odpuscic? wink
          • tabularasa22 Re: "Wywiad" z..2 bulaw 18.07.16, 22:29
            no tak to się skończyło - boszzz. Wyszłam ubrana okropnie, ale jakoś byłam pewna że to był top moich możliwości tego wieczoru.
            Poszłam do ulubionego klubu - a tam akurat jakiś marny dj gościnnie. Przynajmniej barman był kumaty.
            Poszłam do kolejnego klubu - też coś nie teges. Poszłam na frytki - to jeszcze pizze dołożyłam.
            Potoczyłam się do kolejnego ulubionego klubu - to go nie poznałam , klimat zmienił się o 180 stopni w ciągu 2 miesięcy, nie wiem co odbiło właścicielowi sad(
            chciałam jeszcze zobaczyć w jedno moje ulubione miejsce - ale towarzystwo zaczęło stękać .. no i to taki chodzony, niemal jak polonez smile
            z pozytywów - piękny ciepły wieczór, pogaduchy, swojsko smile
            no ale nie diabelsko ...
            • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 18.07.16, 22:43
              To Ty lubisz diabelsko, czy nie lubisz - zdecyduj sie w koncu! albo sie nie decyduj! wink moj ulubiony klub byl calkowicie zalany i jest w remoncie generalnym, jesli Cie to pocieszy..
      • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 16.07.16, 21:53
        6 mieczy w kontekscie 2 bulaw...strach przed ruszeniem na przod? jak nie pojdziesz na przod, to sie cofniesz? zostajesz w tym, co znasz, czy zrobisz krok w "nieznane"?
        • tabularasa22 Re: "Wywiad" z..2 bulaw 18.07.16, 22:31
          medytuję ..
          • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 19.07.16, 13:20
            a ja to sobie chyba wyciagnelam 2 bulaw w watku "lato i sex" - musze ktoregos dnia zweryfikowac wink
            • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 19.07.16, 23:35
              W Osho-Zen Tarot, 2 bulaw nosi nazwe "Mozliwosci" i tak chyba wlasnie to wyglada, jak rowniez na jednej z Twoich wymownych kart to widac, ze to mozliwosci/drogi, z ktorych mozna wybrac (dobrze wybrac, zle wybrac), zignorowac, zmarnowac mozliwosc wyboru. Blad jest chyba wtedy, kiedy myslimy, ze w tej karcie ujrzymy/przewidzimy to, ktora z mozliwosci jest faktycznie korzystniejsza..a to w tej karcie w zasadzie nie jest mozliwe, by to przewidziec i tu sie moze zaczac "bol", jak nam jakas okazja przejdzie kolo nosa i sie okaze, ze to bylo cos super (albo nie) i nie wiadomo kiedy taka mozliwosc znow sie pojawi. Kiedys, jak bedziesz moze w nastroju, to ustaw do 1 zdjecia wszystkie karty 2 bulaw, ktore posiadasz i pokaz na Forumku - chetnie popatrze i wstawie rowniez wszystkie moje 2-ki bulaw..moze to nam cos da wink
              • tabularasa22 Re: "Wywiad" z..2 bulaw 20.07.16, 08:35
                hmm, to dobre spostrzeżenie , już ciepło ciepło czuję. Zrobię zdjęcie i wstawię .
                A jak to zestawić z innymi kartami możliwości ? np. 7 Pucharów ? też karta możliwości , może złudnych ? a może więcej ich zwyczajnie ?
                I jeszcze chodzi mi po głowie twój opis takiego bicia się z myślami. Jak to porównać np. do 2 Mieczy ? Jaki charakter mają rozważania albo-albo w 2 buław , a jaki w 2 Mieczy ?
                w 2 Mi wewnętrzne sprzeczności , konieczność ich pogodzenia może, znalezienia trzeciego wyjścia, wspólnego punktu, innego rozwiązania ? a w 2 Buław możliwości są nie do pogodzenia ? albo - albo ? albo dzwony albo rurki ?
                Hmmmm
                I jeszcze te 6 Mieczy - może to niepewność dokonanego wyboru właśnie , stąpanie z ostrożnością, ale i poczuciem nieuchronności. Obładowanie możliwymi zabezpieczeniami.
                Jak po grudzie ...
                • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 22.07.16, 08:49
                  Ja tez zrobie i wstawie wink
                  Jak to zestawic z innymi kartami mozliwosci? Mysle, ze najpierw trzeba zwrocic uwage na roznice miedzy Bulawy (2 bulaw) i np. wymieniona 7 pucharow, bo Puchary.. Czy zludne, czy nie, to zalezy od Twoich doswiadczen z ta karta - przy odwracaniu, to powiedziala bym, ze zludne, ale ogolnie patrzac, to wiesz...czasem marzenia sie spelniaja, a i czasem cos jest "zbyt piekne", zebysmy chocby sami my uznawali to za realne i zdobyli sie na siegniecie po to..a do tego jeszcze roznica miedzy 2 i 7 - dwojka "sama" nie da rady...a w 7 jest juz "zaprogranowany" pewien zastoj, zator, chociaz ktos inny Wrozacy moze widziec to inaczej, oczywiscie.. Mnie 7-ki sie akurat tak realizuja, a i 2 jest raczej slaba - jak nie ruszy w jakims rozsadnym czasie do przodu, to sie zablokuje "na amen" wink Bicie sie z myslami z 2 mieczy, to bicie sie wlasnie z myslami...bo to miecze. W 2 bulaw jest jakas oferta, drzwi, przez ktore mozesz przejsc, ale masz dwa do wyboru: albo bramka nr 1, albo bramka nr 2.. wink W 2 mieczy rozgrywa sie to na poziomie mentalnym, przy czym argumenty za jedna opcja maja ten sam ciezar, co przeciw.. 2 mieczy, to taki stan "jestem za, a nawet przeciw"..wink Watpie, zeby w 2 mieczy potrzebne bylo trzecie wyjscie - chyba jedynie w sensie odrzucenia juz istniejacych obu watpliwosci..bo rozsadniej bylo by spojrzec jasno na to nad czym sie my faktycznie tak zastanawiamy, a nie mnozyc kolejne opcje, poniewaz w 2 mieczy rozwazania na ogol tycza sie jednej i tej samej kwestii...a w 2 bulaw, to my chcemy czasem "pociagnac dwie sroki za ogon" - co sie moze skonczyc tym, ze zadnej nie trzymamy dostatecznie silniewink ale oczywiscie, ze albo, albo w przykladzie spodnie takie, czy takie...na raz zalozysz dwie pary? mozliwe, ze nie dasz rady..wink a jak nawet, to nie zrobisz potem moze nawet ani jednego kroku wink
                  6 Mieczy - mnie sie tu objawia glownie strach przed nieznanym..przy czym pozostanie "przy znanym" to bylby raczej dopiero koszmar - to jest obawa, a jak wchodzisz w cos nowego, to zawsze jestes ostrozna - przynajmniej tam, gdzie jest myslenie, analizowanie, bo miecze.. Nie wiem, czy nieuchronnosc to dobre slowo - 6 mieczy mowi o tym, ze zmieniamy fizycznie i/lub mentalnie miejsce pobytu - to karta Brama, wiec pewno mozna zrobic blad i pozostac tam, gdzie sie jest.. ale to tylko takie moje wlasne gdybanie, moze Ci sie wcale nie przydac.
                  • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 28.07.16, 22:15
                    Mysle, ze "bicie sie", to zle moje okreslenie bylo..mysle, ze w 2, to wahanie wink
    • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 28.07.16, 22:20
      i jeszcze mam mysle ciekawe porownanie sytuacji z 2 bulaw w kontekscie pewnego Symbolu Sabianskiego..i pewnego postu na ten temat..ale to sobie zostawie na inny czas, a narazie fotka moich dwojek bulaw smile
      http://thumbnails116.imagebam.com/49725/5bc72c497249699.jpg
      • tabularasa22 Re: "Wywiad" z..2 bulaw 28.07.16, 22:45
        jakie ładne smile ta z wozem z jakiej talii ? bardzo czysta i czytelna smile
        • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 28.07.16, 22:52
          Mona Lisa smile
          • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 28.07.16, 22:54
            kliknelas sobie na fotke, na powiekszenie? to wszystkie 2-ki bulaw, jakie obecnie mam, ale jak cos, to wstawie nowa wink ty wstawisz po wakacjach swoje?
            • tabularasa22 Re: "Wywiad" z..2 bulaw 28.07.16, 23:07
              tak, już po wakacjach
              urwanie tyłka mam teraz sad zresztą mam zawsze, ale teraz oba półdupki big_grin jak te 2 buławy big_grin
    • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 29.07.16, 23:37
      Tabularasa22 28.07.16, 16:59
      dobra donbas , to ja biorę cię w obroty wink
      2 buław/ Mars w Baranie i 3 buław/ Słońce w Baranie
      bardzo proszę o porównanie działania kart w odniesieniu do astrologii , bo wychodzi jednak że 2 bardziej dynamiczna ? porywcza ? waleczna ? jak to ugryźć ?

      Donbas 28.07.16, 23:01
      2 buławy - mars w baranie - schody do....???? nieba???? Albo nie wiadomo dokąd (moja talia). W kazdym razie schody i dwie bramy. Czyli na razie idziemy, chociaż nie wiemy na razie dokąd. Inicjujemy jakieś działanie, ale co z tego wyniknie to nie wiemy. Co wybierzemy (w ktorą stronę iść?) też nie wiemy, ale inicjujemy. Przy okazji pali nas ogień z tych buław. Pośpiech. W oddali w tych bramach zarysy czegoś. Czego, nie wiemy, ale inicjujemy. Te zarysy niewyraźne czyli nie wiemy co z tego wyjdzie jak tam dojdziemy, ale inicjujemy. - Typowy Mars w Baranie. Zaczynamy, weszliśmy na pierwszy stopień, drugi, trzeci, - ale czy skończymy to już nie bardzo wiadomo. te puste przestrzenie między schodami!!!1 Trudno dojść gdziekolwiek. Trzeba się natrudzić i przeskoczyć. Ale co tam! Jak nie skończymy, to ewntualnie inni skończą to za nas.

      3 bulawy Słonce w Baranie? Wedlug mnie to sie nie trzyma kupy. Patrze na te 3 buławy i jakoś nie widzę ego w Baranie. Baran to pewność działania, inicjowania , bez względu na skutki tegoż. A ja widzę faceta, który....??...no myśli, zastanawia się, może i trochę nawet marzy. O tym gdzie pojechać i czym ew.podróżować. Dla mnie wydźwiek tej karty w kontekście astrologicznym to " a może by?" Tabulo. Które Slońce w Baranie tak długo się zastanawia? Ja nie znam. Tu niby jest ogień, bo są bulawy ale ja tu widzę pewien "przystanek". Słońce w Baranie - archetypowo oczywiście- to: "jest pomysł- jest decyzja".

      Rrozsypana80 28.07.16, 23:06
      3 bulaw zaraz po 2. Moze te schody tam prowadza w sensie, ze baran wlasnie tam chcialby dojsc ale tu go zatrzymuje ta sila, ktora zwa slomiany zapal i duma czy jeszcze wchodzic czy juz zejsc.

      Donbas 28.07.16, 23:11
      Wiem, że te 3 buławy to tak oznaczone tym Słońcem w Baranie. Ale mnie bardziej by pasował tu As buław do tego Słońca. Chyba, że weźmiemy pod uwagę pewien niuans w tejże sprawie. Ego w Baranie - jestem najlepszy i mogę sobie pofolgować, nic nie robićbo i tak jestem najlepszy. Nawet jak nic nie robię i tylko myślę. Ta karta to dla mnie także taki trochę "tumiwisizm".
      Donbas 28.07.16, 23:13
      No właśnie właśnie (czyli moja następna wypowiedź do tabuli). Taki "tumiwisizm". czyli zainicjowaliśmy, a teraz czekamy aż inni to za nas zrobią.

      Tabularasa22 29.07.16, 13:07
      bardzo ciekawy opis, dzięki Donbas
      już zaczynam jakoś nadążać za tą dwójką, jeszcze po zdjęciach Apre i tamtym wątku.
      Ten Mars faktycznie dynamiczny , czekający, wyglądający, jak nie z tej , to z drugiej. Może to nie tylko szanse, ale i niecierpliwe oczekiwanie na nie, wyglądanie czy coś się zadzieje, czy nasze inicjacja z Asa przyniesie jakiś efekt ? jaki ? może tamten a może ten ? jakiś na pewno, ale za którym impulsem pójść ? Nic jeszcze nie mam, zainwestowałem, z której strony zyski ? Co dalej ? Jest tu jakas ogromna pewność siebie - bo Mars w Baranie jest u siebie, lepsza pozycja nie mogła mu się przytrafić, a więc i hurra-optymizm.
      No i teraz trójka - żeby to rozróżnić od strony astrologicznej, trzeba by rozróżnić czym jest Mars w Baranie, a czym Słońce. Co ty na to ?
      jak ugryźć takie rozróżnienie ? nie co mają wspólnego - ale jak można wyłuskać różnice ?
      Ja tak sobie o tej trójce pomyślałam, że ona już coś ma, coś zdobyła, ale jako że baran - no to coś trzeba nowego , bo stare się już znudziło, opatrzyło, uchowało. A tu trzeba nowych wyzwań. Energia mimo wszystko spokojniejsza w Słońcu, bo trochę już jest, coś już zostaje w zanadrzu, nie startujemy całkiem na golasa. Mamy większe zasoby, więc i trochę bardziej jesteśmy skłonni ich przypilnować. Tutaj też jest ogromny optymizm - ale może już nie taki hurra ?
      3 ma większe doświadczenie, jakby mocniej stała na nogach, i nie była tak skłonna do agresji i walki jak 2 - mars. Konfrontacja do której zmierza, której oczekuje, zmiana , jest poparta jakąś podstawą.
      Co wy na to ?

      Rrozsypka80 29.07.16, 13:31
      Oooo to to! Akuratne! Stare juz sie opatrzylo i trzeba gnac baranowi do przodu... ale z drugiej strony to to stare tez ciezko zostawic. Bo przeciez juz w tym starym cos mamy.

      Tabularasa22 29.07.16, 15:20 Jeszcze znalazłam coś niezwykle interesującego, zbieżnego z moim nowym oglądem sprawy :
      cyt.
      "SŁOŃCE ? egzaltacja w znaku Barana (?prawdziwy mężczyzna powinien spłodzić syna, wybudować dom i zasadzić drzewo?). Aktywność jako rzecz pożądana. Słońce jako atrybut płodzenia dzieci. Mars jako atrybut zdobywania kobiety. Oraz pracy fizycznej, do której należy budowanie domu (wyznacznik dorobienia się ? Koziorożec), oraz sadzenie drzewek."
      cytat pochodzi z artykułu :
      gwiazdologia.naszeszczescie.pl/dwadziescia-siedem-par-butow-dla-wenus-oraz-mescy-szowinisci/
      Przekładając na karty - w 2 buław mamy do czynienia z czystą energią zdobywania, niecierpliwości, agresji, nieokiełznanej siły, męskości zdolnej góry przenosić.
      Słońce - wywyższone w znaku Barana - niesie ze sobą już pewien rys odpowiedzialności, zdobywania szerszego zakresu , jakiegoś kompletu, większego obszaru, który trzeba uzupełniać z czasem. Zdobywanie konsekwentne, planowanie na kilku frontach, inicjatywa bardziej przemyślana, wielowątkowa. Nie ty to tam się uda. Co by tu jeszcze zacząć, rozpocząć. Prowadzi to w konsekwencji do - 4 Buławy - panowanie, władza (Cesarz IV) nad tym, co zostało zdobyte. Odpoczynek. Radość z tego co udało się zbudować.
      Hm ?
      Jak ta astrologiczna perspektywa na karty w ujęciu Crowleya wam się podoba ?
    • aprepope Re: "Wywiad" z..2 bulaw 29.07.16, 23:44
      Donbas 29.07.16, 18:44
      Ocho! Pojechałaś z górnej półki. "Gwiazdologia" - bardzo dobry blog. Można się wiele nauczyć i zrozumieć pewne niuanse. Co do Marsa i Słońca, to Mars jako pierwotna energia. Dzieki Marsowi żyjemy. Popatrz np. najpierw na zwierzęta, póxniej ludzi. Pierwotna energia = pierwszy oddech. Potem zdobywamy, jemy, uciekamy, atakujemy i w końcu uprawiamy seks - w pierwotnym znaczeniu dla prokreacji przecież, czyli utrzymania gatunku. Czyli wysiłek. Co by nawet korespondowalo z tą tarotowa dwójką - wejście na te schody to też przecież wysiłek. A dojście gdziekolwiek to dopiero wydatkowanie energii. Aby zrozumieć Marsa, zalecam ćwiczenia z kijem. Popatrz wreszcie na tzw "marsową minę" Nie od parady tak się nazywa, bo przecież nie ma w sobie nic przyjemnego. W mitologii Mars był bogiem wojny, a wojna to przemoc i śmierć. Wojnę prowadzi się za pomocą pazurów, kłów, mieczy, dzid itd. Dlatego Mars to też narzędzia walki i to ostre aby przecież zadać cios i ew. śmierć. jak śmierć to krew. Krew jest czerwona ( u mnie w talii 2-ka bulaw to głownie kolor czerwony. Zresztą inne karty też, więc czerwonej planecie przyporządkowana jest krew. Natomiast w sumie to nie wiem dlaczego 5-tka kijow jest sygnowana jako Saturn w Lwie. Tych paru walczących z kijami panow na 5-tce buław w tarocie snów bardziej może odpowiadałoby energii Marsa. Bo Saturn to przecież stary uperdliwy starzec, który cię ciągle punktuje , rozlicza, przynosi karmiczne wyzwania. No dobra ale do rzeczy. mars to wreszcie pierwotna energia seksualna. I masz rację "za ktorym impulsem pojść ". Po prostu za pierwotnym instynktem. W każdym razie pierwotna energia, która napędza cię do działania.
      Co do tego Słonca w Baranie to najpierw trzeba zrozumieć czym jest Słońce w zodiaku. Słonce jest sygnifikatorem EGO właściciela horoskopu, czyli świadomego pojmowania własnej osobowości, w tym wad i zalet. W Baranie to już nie jest pierwotna energia , ale świadome wykorzystywanie energii Marsa. Może ta 3-ka buław taka dla mnie stagnacyjna trochę ma tu sens właśnie poprzez brak pierwotnego , energetycznego działania. Juz nie działamy bezmyślnie ale wykorzystujemy do działania rozum. Zastanawiamy się nad swoim działaniem. Nie powoduje nami impuls ale świadomość. Np. w razie zagrożenia pierwotny instynkt Marsa mowi nam "ucieczka" lub "agresja". Ale rozum może jednak podpowiedziec nam inne rozwiązania np. nie uciekamy, nie atakujemy a negocjujemy. Chociaż dla Słonca w Baranie to trudne zadanie. W każdym razie ego w Baranie to chęć bycia pierwszym w każdej sytuacji. Bezpośredniość i szczerość czasem obcesowość. Witalność. Siła przebicia i silna wola. Energiczne działania (no chyba, że Mars słaby i niekorzystnie położony w zodiaku). Slonce w baranie to w zasadzie urodzony lider ( ale inicjator). Dlatego ta moja 3-ka bulaw nie bardzo mi tu pasuje. Bo ten dwojkowy Mars w Baranie to pewna odruchowośc dla Słońca w Baranie. A tu co? W tarocie snów w 2-ce jest napęd a odruchów żadnych tylko bezruch.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka