Dodaj do ulubionych

Zwiazki mieszane

13.04.06, 22:23
tutaj chcialam wyciagnac jedno z pytan Gogosi, akurat chyba ciekawe, ale utonelo w powodzi calej
reszty pytan i odpowiedzi w tych mniej udanych watkach.
Czy naprawde tak jest, ze jest wiecej zwiazkow Polek z Rumunami niz Rumunek z Polakami?
Dlaczego?
Na forum jest sporo par (i to w obie strony chyba), moze napiszecie swoje historie?
U mnie bylo tak, ze po prostu wyjechalam z kraju, moj maz tez, i poznalismy sie we Francji, nigdy
tez nie zamieszkalismy na stale ani w Polsce, ani w Rumunii. Zupelnie tez nie zwracalismy uwagi na
narodowosc w poprzednich zwiazkach. Poniewaz oboje jestesmy naukowcami, przebywamy w
srodowisku z natury bardzo miedzynarodowym.
Co do poczatkowego pytania, myslalam, ze moze po prostu wiecej Polek jest w zwiazkach z
cudzoziemcami niz Polakow... ale nie jestem pewna.
Obserwuj wątek
    • avroml Re: Zwiazki mieszane 14.04.06, 14:55
      Nie potrafie odpowiedziec, czy faktycznie istnieje wiecej par Polka-Rumun, czy tez Rumunka-Polak. Nie wiem tez, jaka mialaby byc tego przyczyna...
      Daniela powiedziala mi raz, ze dziewczyny z Moldawii (chodzi tu o region, nie Republike Moldowy) chetnie wiaza sie z obcymi, tj z Rumunami z innych regionow, czy tez z obcokrajowcami, bo Moldawianie jako mezowie bywaja brutalni. Podobno bicie zon to normalka w tamtych stronach.

      coz, ja Daniele poznalem bedac na Erazmusie w Jassach. Potem pol roku czekalismy, bo mialem do skonczenia studia w Niemczech, a teraz ja sprowadzilem sie do Rumunii. Nie wiemy jeszcze, gdzie zamieszkamy na stale. Na pewno jeszce przez dwa lata zostaniemy w Rumunii, bo Daniela chce skonczyc studia podyplomowe w Bukareszcie, a potem...

      Danieli nie bardzo pofoba sie pomysl zamieszkania w Polsce. Chodzi o status spoleczny, jaki by miala tutaj. Wiadomo, jak traktowani sa Rumuni w Polsce, cociazby byli profesorami, studentami, czy menedzerami. Natomiast ja w Jassach jestem "Domnul strain, Polonezul nostru":) chociaz zwylky ze mnie dziennikarzyna.
      • staua Re: Zwiazki mieszane 14.04.06, 16:41
        Wlasnie :-) Ja tez w Rumunii, jak tesciowa powie "poloneza" to dostaje lepsze pokoje w hotelach/
        kwaterach, w restauracji extra cos, itd. W Polsce... szkoda gadac.
        Na pewno nie bedziemy mieszkali w Polsce, status przewazyl, choc byly tez inne wzgledy (praca dla
        obcokrajowca w naszym zawodzie w Polsce to cos bardzo trudnego). Myslalam o zamieszkaniu w
        Rumunii na emeryturze :-) A Ty masz w Rumunii prace? I podczas studiow Danieli bedziecie mieszkac w
        Bukareszcie? To moze kiedys sie spotkamy...
        To ciekawe, co piszesz o biciu zon, w Polsce to chyba raczej jest dosc czeste... A w Rumunii z kolei
        myslalam, ze kobieta ma bardzo silna pozycje (obserwacje blizszej i dalszej rodziny Mihaia, gdzie
        kobiety w zasadzie rzadza domem - widac i tutaj nie da sie uogolnic).
        Powiedzialam Mihaiowi, ze mowisz na Daniele - Danusia (bardzo ladnie).
        Rzeczywiscie, znam sporo Rumunek z Jass wlasnie, ktore sa zonami obcokrajowcow (akurat glownie
        Niemcow, ale tak sie zlozylo, ze te pary znam). Moze cos w tym jest.
        • avroml Re: Zwiazki mieszane 16.04.06, 21:47
          Pracuje dla Polskiego Radia jako korespondent z Rumunii. Szukam tez jakiegos lepiej platnego, etatowego zajecia, dla jakiejs polskiej albo niemieckiej firmy, otwierajacej przedstawicielstwo w Rumunii moze... Jestem skonczonym prawnikiem, a nieskonczonym kulturoznawca, znam ok. 8 jezykow obcych, powinienem cos znalezc:)
          Na pewno przeniesiemy sie do Bukaresztu na te dwa lata. Z przyjemnoscia spotkalbym sie Z Toba i Mihaiem;)
          Pozdrawiam!
      • gogosia25 Re: Zwiazki mieszane 14.04.06, 16:42
        skoro tak, to ja tez chiałabym dodac swoj skromny wątek, mam nadzieje, ze tym
        razem zostanie przyjety inaczej.
        poznałam swojego obecnego mężczyzne (tak nawiasem, mknie teraz przez Wegry:), w
        Stanach, miłośc od pierwszego wejrzenia, normalnie grom z jasnego nieba, w nic
        takiego wcześniej nie wierzyłam, i stało sie:)
        troche tam pobylismy, ale trzeba było wracac i konczyc rozpoczete studia,
        odwiedzamy sie, jest ciezko, ale poki co związek sie nie rozpadł.
        jego rodzice chcieliby zebysmy mieszkali w rumunii, ale ani on ani ja raczej
        tego nie chcemy,on jedynak, a tu nacisk na wnuki i te sprawy:)w Polsce, tez
        raczej nie. czasami zastanawiamy sie czy nie lepiej byloby pozostac w usa, ten
        kraj wydaje sie byc idealnym dla par mieszanych.no ale, zwycierzyła teskonta za
        bliskimi oraz jednak, okreslona, a nam nie odpowiadajaca, specyfika zycia tam,
        ale to temat rzeka. moi rodzice, wlasnie jutro go poznaja, ciekawe jak bedzie,
        na pewno problemem bedzie jezyk.planu nie mamy jako takiego, zycie pokaze,
        planowalismy juz wiele i zawsze wychodziło inaczej..pozdrawiam,
        • staua Re: Zwiazki mieszane 14.04.06, 16:44
          >miłośc od pierwszego wejrzenia, normalnie grom z jasnego nieba, w nic
          > takiego wcześniej nie wierzyłam, i stało sie:)
          Ha, u mnie tez tak bylo :-)
          >okreslona, a nam nie odpowiadajaca, specyfika zycia tam,
          > ale to temat rzeka.
          ??? Akurat w Stanach mozna zyc jak sie chce...
          >moi rodzice, wlasnie jutro go poznaja, ciekawe jak bedzie,
          > na pewno problemem bedzie jezyk.
          Dadza sobie rade... Bedzie OK.
    • staua Re: Zwiazki mieszane 01.05.06, 20:10
      Podciagam watek, bo coraz wiecej pojawia sie osob w polsko-rumunskich zwiazkach! Ciekawie bedzie
      poczytac :-)
    • gogosia25 Re: Zwiazki mieszane 01.05.06, 23:30
      tez wydaje mi sie ze jest wiecej Polek w zwiazkach z cudzoziemcami, ale nie
      moge tego poprzec zadnymi wyliczeniami, tylko moim subiektywnym odczuciem i
      obserwacja (napotkane pary polsko-rumunskie, najczesciej ona była Polka, i na
      forum chyba tez przewaza taka relacja?)
      chyba od zawsze wydawało mi sie ze jest po prostu mnóstwo super dziewczyn w
      Polsce, a z panami to juz tak gorzej, w sensie, po pierwsze jakos mniej ( w
      kazdej kanjpie babiniec)a po drugie, jakos w wiekszosci, ze tak powiem, nie
      spełniali oczekiwan...akurat w stolicy na kazde 118 kobiet przypada 100
      facetow, ma byc 150 do 100, proza zycia, nie fajnie jest byc samemu, zwłaszcza
      w pewnym wieku...
      z drugiej strony, znosza granice, ludzie ucza sie jezykow (czy ktos z was na
      poczatku zwiazku nie znal jezyka drugiej osoby i np. angl??) podrozuja i
      naturalna koleja rzeczy sie spotykaja, a wydaje mi sie ze jednak bardziej
      elastyczne, odwazne i chetne do zmian sa kobiety...
      no i ze tak jeszcze dorzuce na koniec uwazam ze Rumuni sa bardzo przystojni a
      Polki piekne:))
      a tak apropos bo sie kiedys nad tym zastanawiałam, jak myslicie, czy, i jesli
      tak to w jakim stopniu, fakt, ze druga osoba jest innej narodowosci wpływa na
      atrakcyjnosc partnera/rki oraz zwiazku?
      a tak wogole gdzie sie wszyscy z forum podziali??:) pozdrawiam

      ps. staua dopiero teraz zobaczyłam twoja odp. o stanach,zgoda ze tam kazdy zyje
      jak chce no coz, albo my nie mielismy szczescia do ludzi, albo nie wiem, ale
      nam nie odpowiadala tamtejsza mentalnosc.
    • staua Re: Zwiazki mieszane 02.05.06, 01:14
      Ale na forum jest chyba sporo chlopakow, ktorzy maja dziewczyny/narzeczone/zony
      z Rumunii?
      Takie mam przynajmniej wrazenie...
      • gogosia25 Re: Zwiazki mieszane 02.05.06, 11:59
        no wlasnie, trudno powiedziec...moze by sie tak wszyscy poujawniali??:)
    • martaba2 Re: Zwiazki mieszane 02.05.06, 21:13
      Witam wszystkich forumowiczow. Obserwuje to forum od jakiegos czasu i w koncu
      postanowilam sie ujawnic. Ja takze jestem w zwiazku mieszanym i jest mi z tym
      bardzo dobrze :) Wlasnie jestesmy w Rumunii, a dokladniej w Baia Mare, na
      przedluzonym weekendzie. U rodzicow mojego lubego jestem juz kolejny raz i za
      kazdym razem czuje sie tu niesamowicie dobrze. Mam wrazenie, mozliwe ze
      subiektywne, ze rumuni to narod o wiele bardziej otwarty i zyczliwy od naszego.
      Jeli chodzi o poczatek naszej znajomosci to byl bardzo trywialny - poznalismy
      sie na imprezie dzieki wspolnym znajomym. Mam to szczescie, ze moj "prawie
      narzeczony" ma w Polsce prace i mowi po polsku. Takze na razie jestesmy zwiazni
      z Polska, a co zycie przyniesie zobaczymy.
      My znamy jeszcze jedna pare polsko- rumunska, ale u nich jest na odwrot - on
      polak ona rumunka. Ale mam wrazenie, ze to dziewczyny czesciej angazuja sie w
      zwiazki mieszane. Polscy faceci nie raczej sa przebojowi (od razu przepraszam
      Panow, ktorych urazilam, ale mam na mysli przecietnego polskiego faceta).
      Jesli chodzi o status Rumuna w Poslce... Nie chcialabym pisac o moich
      zasciankowych pogladach z czasow kiedy jeszcze sie nie znalismy (bo mi wstyd).
      Ale ze strony rodziny nie mialam zadnych komentarzy, moi rodzice poznali go dosc
      dobrze i wiedza ze jest w porzadku. Na szczescie moi znajomi maja kontakt ze
      srodowiskiem miedzynaradowym (mysle ze to jest bardzo wazny czynnik) i
      przechodza nad tym do porzadu dziennego - zawsze pytajac o Drakule :) Natomiast
      zdarzylo mi sie raz, ze kolezanka z pracy zamilkla z wrazenia jak uslyszala kim
      jest moj chlopak - coz jej problem. Co wiecej, gdy zalatwiamy jakies sprawy
      urzedowe (ktorych ja bardzo nie lubie) to zawsze moj chlopak idzie. Czaruje
      wszystkie baby w urzedzie, jak slysza jego akcent to sa w stanie zrobic dla
      niego wszystko;) i nie przeszkadza im ze jeste rumunem.
      Oj troszke sie rozpisalam, ale to z wielkiej symaptii do tego kraju (ktory jest
      przepiekny) i do ludzi ktorzy to mieszkaja i oczywiscie z milosci do mego
      ukochanego, ktory mi to wszystko pokazal i wielu rzeczy nauczyl.
      pozdrawiam serdecznie z nieco pochmurniej ale tetniacej wiosna Rumunii.

      • staua Re: Zwiazki mieszane 02.05.06, 21:35
        Witaj!
        Ja tez wysylam meza do urzedow, bo jest pupilkiem pan ;-)
        Powodzenia i zazdroszcze Wam mozliwosci mieszkania w Polsce!
      • gogosia25 Re: Zwiazki mieszane 03.05.06, 11:29
        no wlasnie...co z tymi panami naszymi? wlasnie wczoraj bylam na imprezie, mase
        fajnych dziewczyn, a facetow...i to nadatnych...malutko:(smutne.
        czytałam jakis raport demografow gdzies no i podobno dziewczyny chetniej
        przeprowadzaja sie do duzych miast na studia czy za praca, a panowie zostaja na
        prowincji...
        martaba2 chciałam sie zapytac, czy twoj chlopak jest zazdrosny? w sensie
        bardziej niz np. jego polscy poprzednicy?
        ja znam jeszcze 3 polsko-rumunskie pary, z ktorymi mam kontakt, bo bedac w usa
        znałam nawet wiecej, no i wszystkie dziewczyny zgodnie uznaja, ze to
        zazdrosnicy:)) (oraz awanturujac sie glosno krzycza i wymachuja rekami:))
        pozdrawiam.
        • juliam1 Re: Zwiazki mieszane 12.05.06, 14:27
          do gogosi25:
          ja tez wymachuje rekoma i krzycze :) ale nie z zazdrosci, ogolnie :)
      • martaba2 Re: Zwiazki mieszane 12.05.06, 11:44
        troszke pozno tu wpadam, ale jak mowia lepiej pozno niz wcale.
        Stua, mysle ze w tym wypadku sprawdza sie powiedzenie, ze wszedzie dobrze gdzie
        nas nie ma. Zdaje sobie jednak sprawe, ze tesknota za ojczyzna to inna sprawa...
        Gogosia25 - moj facet wcale nie jest zazdrosny (i zaden rumun ktorego znam).
        Nawet czasem bym chiala, zeby tak choc troszeczke - ale on twierdzi ze nie ma
        powodow bo mi ufa. Jak inni faceci mnie podrywaja to jest dumny jak paw, ale
        zero zazdrosci :( Ale moze to i lepiej. Jak sie czasem klocimy to ja wrzeszce,
        wymachuje rekami i robie skandal, on to przeczekuje a jak mi przejdzie to romawiamy.
        Widziałam tez Twoja wypowiedz na temat ubran Rumunek. Wlasnie wrocilam z
        tygodniowego pobytu w Rumunii i nie zgodze sie z Toba. Owszem sa dziewczyny
        ktore bez rozu i zlota nie wyjda na ulice, ale w Polsce tez mozesz takie
        spotkac. Co wiecej moj facet zawsze mi powtarza, ze Polki nie potrafia sie
        ubierac (opiera sie na obserwacjach w pracy) i musze sie z nim zgodzic
        (oczywiscie nie wszystkie, ale wiekszosc). Twierdzi ze Rumunki maja lepsze
        wyczucie, a dodam ze gust ma. Pozatym widzialam jak Rumunki ubieraja sie do
        biura (a na codzien obserwuje Polki).
        • gogosia25 Re: Zwiazki mieszane 12.05.06, 18:31
          ? ja nie mowilam ze chodza w zlocie i w rozu (ktos inny cos mowil o bizuterii
          ale nie ja)mnie sie podobały buty w Rumunii, co juz chyba pisałam, a co chodzi
          o ludzi (a konkretnie dziewczyny) na ulicy to moim zdaniem (ale tez o czym tu
          gadac jak kazdemu podoba sie co innego) wygrywaja ulice warszawskie, odwaznie ,
          kolorowo, pomysłowo.
          czerwone korale wrócily do łask:)
          a propos zazdrosnikow, no to nie wiem, ja trafiałam tylko na takich, w sensie
          moj, i poznane pary polka-rumun.rzecz przypadku.
    • napolnoc Re: Zwiazki mieszane 02.05.06, 23:27
      Stefana poznalam prawie 3 lata temu.Moja znajoma,Polka,przyprowadzila go jako osobe tow.do mnie
      na impreze.Wymienilismy sie nr telefonu.Potem Steff zaczal grac w noge razem z moimi polskimi
      kumplami,pojawiac sie na polskich imprezach....
      Balam sie zwiazku mieszanego,ze wzgledu na to co rozni.Ale wyszlo,ze wiecej nas laczy.Dlatego rok
      temu sie zareczylismy a w przyszlym bierzemy slub.
      Mieszkamy w Holandii,tu sie poznalismy,tu zostaniemy,tu dzieci wychowamy.
      O przeprowadzce do Rumunii czy Polski nie ma mowy.Zreszta,ja pol Niemka jestem,wiec do PL mi sie
      tak nie spieszy.
      Za to chetnie do Rumunii na wakacje!!!
    • juliam1 Re: Zwiazki mieszane 12.05.06, 14:22
      No to ja tez napisze ;) Jestem Rumunka a przynajmniej z takim obywatelstwem :)
      i mam faceta Polaka a to tez dlatego ze tu mieszkam juz 11 lat :) tu czyli w
      Polsce. A w swojej pracy mam jeszcze 2 kolezanki z Rumunii, ktore tez tu maja
      swoich facetow czyli Polakow. Co do traktowania Rumunow w Polsce to roznie bywa
      ale i tak wole Polske bo przynajmniej mi sie tu cos udaje w urzedzie zalatwic
      uczciwie :) bez lapowki chociaz pewnie 15 lat temu bylo tak samo. Ogolnie tu
      czuje sie lepiej. A najchetnie wyjechalabym do WLoch z Polakiem :)
      • staua Re: Zwiazki mieszane 12.05.06, 20:36
        No, to mamy wpis osoby z kolejnej pary Rumunka- Polak :-) Chyba jednak jest pol na pol :-))
        Julia, chyba duzo Rumunow chcialoby/mieszka we Wloszech lub Francji (z rodziny mojego meza tez
        sporo)- podobny styl zycia bez rumunskich trudnosci, prawda?
        • juliam1 Re: Zwiazki mieszane 14.05.06, 12:44
          cos w tym jest :) jak pojechalam do wloch to poczulam sie jak w domu, a raczej
          ze odkrylam swoje miejsce na ziemi :)zrozumialam ze moj charakter idealnie
          pasuje do tamtego kraju ze tam moge gadac glosno, krzyczec i spiewac i nikt nie
          bedzie patrzyl na mnie jak na dziwne zjawisko :)

          Pozdrawiam wszystkich!
      • vali123 Re: Zwiazki mieszane 01.12.16, 18:29
        Witam czy ciężko było znaleźć ci pracę w Polsce długo uczyłas się języka ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka