zlotoslanos
22.07.05, 21:04
Mozecie wierzyc lub nie.Pewna lekko ,zeby nie mowic mocno kulejaca firma.Od 2-
3 miesiecy przymusowe urlopy.Na zmiane tydz pracy,tydz urlopu.Doszlo do
wyzerowania urlopow,niektorzy juz na bezplatnym byli.Sytuacja w firmie,brak
zamowien,brak pracy dla pracownikow ma odzwierciedlenie w
zachowaniu ,humorach szefowej.Chcialaby jak najlepiej ale niestety mobbing
kwitnie,stres,ponizanie,dokopywanie,traktowanie jak
uczniow,nieudacznikow,niewybredne teksty,widmo zwolnien etc.Dzis bylam
pierwszy raz po 3 tyg w pracy pelna obaw o zgnojenie,ponizenie.Jeszcze na
przystanku i rano przed przyjsciem generalicji nasluchalam sie jak jest
okropnie.Nawet nie z tego powodu mialam przy sobie swiezo wykonany przez sie
talizman.Byl spokoj.Spokoj przez duze S.Zapytalam przed wyjsciem z pracy czy
odczuly roznice?Kolosalna - odpowiedzialy.Wiec jak to jest afirmujac "mam
bardzo dobra prace, mam bardzo dobra prace ,w ktorej jest bardzo dobra mila
atmosfera "i noszac talizman przed zla moca bylam w stanie sprawic tak szybko
cud?