yoginka2 22.08.06, 15:47 dlaczego sie zakochujemy w osobach, ktore nie sa nam przeznaczone ? i dlaczego tak boli, ze nie mozemy byc razem ? jak sobie pomoc ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tlingel Re: trudna milosc.... 22.08.06, 16:13 > dlaczego sie zakochujemy w osobach, ktore nie sa nam przeznaczone ? i > dlaczego tak boli, ze nie mozemy byc razem ? jak sobie pomoc ? nam przeznaczone? to są ludzie "nam przeznaczeni" ? A to nie wiedziałem a tak na serio: zakochiwanie się w ludziach, którzy nas odrzucają, mówią jedno a robią drugie, wieczny ból z powodu niezaspokojenia potrzeby bliskości ciepła i wieczna nadzieja, że może kiedyś będzie lepiej, że to się zmieni to cechy charakterystyczne dla syndromu dorosłego dziecka alkoholika (DDA) czy też ogólnie syndromu współuzależnienia. i to się normalnie leczy choć powodów może być 1000 różnych - po Twoich trzech zdaniach trudno powiedzieć na 100% choć przy popularności DDA w naszym kraju jest to całkiem prawdopodobne (no i brzmi znajomo) pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
yoginka2 Re: trudna milosc.... 22.08.06, 16:27 tak glebiej to: mam narzeczonego, ktory mnie kocha, jest bardzo czuly, wrazliwy etc.. ja natomiast zakochalam sie w zonatym i dzieciatym facecie i nie moge o nim zapomniec. ten facet widzi we mnie tylko "piekna kobiete", ale zony nie zostawi. dlaczego nie mozna wybierac sercem, tylko trezba rozumem ? czy jest jakis sposob, zeby uleczyc sie z takiej milosci ? BTW: moze mam syndorm DDA, moze nie... nie o tym bylo moje pytanie, tylko o uczuciach... Odpowiedz Link
tlingel Re: trudna milosc.... 22.08.06, 17:58 Można i opłaca się wyberać sercem. Ale trzeba pamiętać, że ma się też rozum (umysł), z całą jego zawartością, pakietem programów jak/gdzie/kiedy należy reagować, jak/gdzie/kiedy powinno się zachowywać, co i do kogo czuć, z kim się zadawać itd itp. I jeśli umysł nie zgadza się z sercem - warto się zastanowić dlaczego i to uzdrowić. Lub dalej żyć w "rozdwojeniu". Jak uzrowić? technik pracy z umysłem jest wiele Pozytywne myślenie, afirmacje, wizualizacje, autosugestia... Można też udać się do psychologa jeśli ktoś lubi. Wkońcu od tego są. Od rozumu a DDA - skoro o tym mowa - to pakiet takich właśnie programów, reguł w.g. których funkcjonuje umysł. One wpływają na nasze reakcje emocjonalno/uczuciowe. Mogą powodować, że zakochujemy się i "nie możemy zapomnieć" o tym "jedynym nam przeznaczonym". Daltego o tym wspomniałem. Odpowiedz Link
kolor75 Re: trudna milosc.... 22.08.06, 18:54 Ja bym zapytał o jedną rzecz: "Jaką korzyść odnosisz z bycia z tym facetem?" Może to chęć bycia podziwianą, może szukasz ojca w tym partnerze. Nie wiem, ale jeżeli będziesz szła na ślepo, to będzie cię do niego ciągło aby zaspokoić te potrzeby. Zawsze jest przyczyna naszych ciągot. A jak to już odkryjesz, to rzeczywiście metod pracy z umysłem jest wiele. Powodzenia, Grzegorz. Odpowiedz Link
yoginka2 Re: trudna milosc.... 22.08.06, 21:27 kolor75 dzieki za komentarz. tego mi wlasnie potrzeba bylo: zadania sobie pytania : dlaczego ? jeszcze raz dzieki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link