ostatnio
"Rozmowy z Bogiem"
czytam i czytam i tyle w niej prawd odnajduje
w sobotę zaobserwowałam coś zdumiewającego
odwiedziła mnie moja ciotka, książka leżała na parapecie, wzięła ją
w ręce i już miała coś powiedzieć o tytule ale....
książka sama jej wyskoczyła z rąk robiąc duże BUM!
hehe
ciotka była w szoku i powiedziala "widać chciałam powiedzieć coś co
nie jest prawdą" i zamilkła
ja tylko się uśmiechnęłam