Dodaj do ulubionych

Dobrywieczorek pachnący grzybami :)

22.08.05, 23:59
Sa dzieńdoberki, dobranocki a gdzie wieczorki???
Nie ma sad
NO to otwieram smile
Witam wieczorkowosmile
Weekendowi goście odjechali, Henio wyjątkowo nie zawitał, więc mam chwilkę,
żeby zajrzeć do Was i przedstawić drugą stronę medalu pobytu naszych
Cmokusiówsmile
Manterka z Nokatą mile połechtali, bo wynieśli z domu dobre wychowanie smile
A słodko nie mieli, oj nie smile
Biedna NOkata jak zobaczyła gorące kubki szybciutko zakasała rękawy i
przygotowała przekąseczki a rano musiała robic śniadanie, bo gospodarze w
najlepsze chrapalismile
Manterka, zeby nie paść z głodu, pyszności papryczki faszerowane, musiała
sama, własnymi ręcamy upychać i dusić
a jaśnie pani leniwiec tylko potrafiła spałaszowaćsmile
Jednym słowem mieli - przerypane smile
Ale za to ja miałam czas obserwować jak każde słowo spijali sobie z usteczeksmile
Widziałam zaćwierkolonych, ale Oni pobijają wszystkichsmile
Ślepy by wyczuł ogrom uczucia jaki ich łaczy, chociaż słyszłby złosliwostki,
które sobie prawią, bo w realu przekomarzają się tak samo jak na forumsmile
Mantro, bez obaw możesz przyjeżdżać z wiloosobowym składzie smile
Mój pan i władca na wszystkie moje wybryki patrzy z przymrużeniem oka, ale do
wyrka nikogo nie wpuścismile Taki pies ogrodnikasmile
W razie gdyby znalazł sobie inny obiekt pilnowania, zawsze mozesz spać na
strychusmile Mój kochany leń nie dopuści, żebym się wspinała po schodach smile
Pozatym częściowo to wina Nokaty, że zwróciłam uwagę na Twoje atrybutysmile
Chwalił się swoim zgrabnym tyłeczkiem?
Chwaliłsmile
A pokazać nie chciał sad
Do dzisiaj mam zagwozdkę jak to tam u Niego jest, tylko że mnie masaż nie
wyleczy, jam wzrokowiec, muszę obaczyć a nie wyobrazić smile
Powracając do prozy mojego pobytu, muszę się poskarżyć na nadmiar pracysmile
CZy tych grzybów musi być taki nadmiar?
Całe szczęście, ze susza i w znacznej mierze są robaczywe smile
Dopóki nie popada od dzisiaj już nie zbieram.
W czwartek przyjadą znajomi to nie tylko odpocznę, ale znowu coś pysznego
oprócz frytek i ryb spałaszujęsmile
Psiapsiółka w genach chyba ma zakodowane dogadzanie wszystkim z jedzonkiem smile

P/S do KOzienic jeszcze nie dojechalisad
Nie mają jak, bo Heniek narazie zajęty.
Obserwuj wątek
    • mantra1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 23.08.05, 22:24
      Ano dobry...(grzyby nie pachna, bo uschly i juz schowalam, ale za to pachnie
      swiezo zakupiona bazylia).
      Jestem troche zalamana, Wywrotko, po tym jak oswiadczylas, ze moje atrybuty to
      tylko substytuty. Bo juz zaczelam wnikac w swa jazn i doszukiwac sie w niej
      ukrytych gdzies w podswiadomosci tendencji. W tym celu nawet zaopatrzylam sie w
      ksiazke Gratch'a "Gdyby mezczyzni umieli mowic - oto, co by powiedzieli" i
      zaczelam ja zglebiac. A tu sie okazuje, ze chodzi o najzwyklejszy meski tylek.
      No, moze nie najzwyklejszy, bo, jak twierdzi sam wlasciciel - wszystko w nim
      jest niezwykle. A za Cmokusiow masz juz przechlapane tongue_out
      Tym niemniej nie ciesz sie, kolezanko, bo z pewnoscia nie jest to nasza ostatnia
      wizyta u Ciebie. A jak kupimy grunt, to przyjedziemy z garnkiem faszerowanej
      papryki i tez Was zaprosimy. Na swiezo wyprasowany kocyk smile))
      • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 24.08.05, 23:16
        To ja siedzę i wytężam swój, pomniejszony do komórki szarej sztuk raz, swój
        móżdżek
        żeby wylać na monitor co sfiksowane oko i twarde serducho zauważyło a obiecują
        mi w zamian chlapane i haki sad
        Ale co tam, przy Was może to być nawet...nawetsmile
        Manterko jak już przeczytasz, co tez oni by powiedzieli,
        to daj cynk, zebym i ja odnalazła nie całkiem ukrywane
        ( o czym świadczą sińce na moich łapkach) tendencje smile
        Droga Nokato
        to żeś taka okropna
        (chociaż mnie to umkneło, ale skoro tak twierdzisz to musi prawda)
        dodaje Tobie tylko uroku smile
        I nie walcz, bo z Manterką jeszcze nikt nie wygrał,
        tylko tłumacz, z czasem może ustąpi smile

        mantra1 napisała:
        >tez Was zaprosimy. Na swiezo wyprasowany kocyk smile))

        Aż takich luksusów moje szanowne litery nie zniosąsmile
        Jak wiesz, słowo "żelazko" jest mi całkiem obce
        i wszelkie równości sa niczym groch pod materacemsmile
        • mantra1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 24.08.05, 23:33
          gaja_1 napisała:
          > Aż takich luksusów moje szanowne litery nie zniosąsmile
          > Jak wiesz, słowo "żelazko" jest mi całkiem obce
          > i wszelkie równości sa niczym groch pod materacemsmile
          ****
          Co do awersji do zelazka - mow mi "siostro". Ok, zaprosimy na lezaczki, albo
          materacyki smile)
          Chwilowo zarzucilam czytanie "Gdyby mezczyzni umieli mowic", jednak zglebiam
          nieustannie te wiedze, bo zaczelam "Mezczyzne i zone" (Parson'a, autora
          "Mezczyzny i chlopca". Na razie z pierwszej lektury dowiedzialam sie, ze glownym
          motorem wszelkich, typowo meskich zachowan jest...wstyd. Na razie spasowalam,
          ale bede sie uczyc dalej, az do skutku, czyli do obrzydzenia. A wtedy przyjade
          (sama) i juz nie bede bic po lapach smile)
    • nokata Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 24.08.05, 19:13
      Hmmm ogolnie to sie Nokata zezenowala...
      i zarumienila po caloksztalcie
      Ale jawne wazeliniarstwo i kadzenie naszej zgrabnie konfabulujacej Gai
      (oby zostaly pomnozone stada Jej wielbladow,
      a Jej lodowka zawsze byla dobrze zaopatrzona)
      nie oslabilo mojej wrodzonej marksistowskiej czujnosci
      i gotowosci dania zdecydowanego odporu plynacej z Jej ust,
      a sterowanej spod wylenialego plaszczyka pochodzacego jeszcze z UNRRA'y
      wrazej propagandzie zywcem wzietej z wiadomych, wrogich nam osrodkow rezymowych...
      (spocznij, wolno palic)

      C M O K U S I O W ! ! ! ! !

      Luudzie.... KRWI i narzadow wewnetrznych I GAI JAKO TAKIEJ!!!!!
      Za poslednie zebro na haku powiesic, taka niedobra!

      To Nokata wreszcie wyluzowana z uciazliwosci dnia powszedniego,
      jak kosc z lopatki przed jej upieczeniem
      a ta wyzywa.
      I uprawia wraza propagande wroga naszemu para-lesbijskiemu zwiazkowi
      "spijali sobie z usteczeksmile
      Widziałam zaćwierkolonych, ale Oni pobijają wszystkichsmile"
      No to sie zywcem w pale nie miesci.
      Nawet Gaj-Senior nie byl w stanie ukrocic,
      jak to mozemy empirycznie zbadac, i jednoznacznie potwierdzic,
      widocznego juz golym okiem propaandowego rozpasania.

      Wierutne bzdury.

      Stara kostyczna Nokata jest:
      1.niemila
      2.nieuprzejma
      3.zlosliwa
      4.wredna
      5.pamietliwa
      6.I to co najgorsze.

      A u Manterki to Nokata terminuje tongue_out

      I nie "zlosliwostki". Tylko walka z Nokatana noze widelce i lyzeczki (do kawy)
      i proby eksterminacji wszelkimi srodkami i metodami.

      Bron rakietowa krotkiego zasiegu (szmata do mycia garow)
      Ciezkie dziala wielkokalibrowe (walek do ciasta),
      Zasieki (wiadro ze smieciami do wyniesienia w przedpokoju),
      Szybkostrzelne sprzezone karabiny maszynowe
      (trata-ta-ta - "zrob dzisiaj to, i to, i to"),
      Opancerzone pojazdy bojowe (Manterka w sukience zapietej pod szyje)
      Lotnictwo (latajace kapetki Manterki)
      Desanty zza linii frontu (czyli dzialania "od tylca" tongue_out)
      Zabor obcych terytoriow (spanie na mojej polowie lozka)
      Walka psychologiczna ("a co powiesz, jak Ci powiem, ze Cie kocham")
      Wojna ekonomiczna ("jak dostane czekoladki to nieobjade Cie")
      Gnebienie gospodarcze (odciecie Nokaty od zrodla surowcow strategicznych,
      czyli lodowki)

      Te formy walki sa na porzadku dziennym sad(((
      Koniec swiata, Pani Popiolkowa, koniec, swiata...

      I Ty GAju, przeciwko mnie... Eeeech

      Ide walczyc z Manterka
      o prawo do swolel polowy
      kilogramowego pydelka lodow z wisniowka smile))

      Cmokaski Bobaski
      • nokata Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 24.08.05, 22:01
        przez 2 godziny nikt nie podwazyl sily moich argumentow
        i opisu stanu faktycznego
        Czyli Nokata napisala PRAWDE
        CND
    • josarna Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 24.08.05, 22:17
      Nie bardzo wiem, o czym mowa - reaguję tylko na słowo GRZYBY!!! Nie mam już
      siły! Mam już ogromny wór (taki na ziemniaki) suszonych prawdziwków - bo innych
      tu się nie zbiera. Przynoszą sąsiedzi i dzieciaki, a ja (z pomocą mamy)
      przerabiam i przerabiam. A pracować też trzeba.
      • ewelina10 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 24.08.05, 22:28
        nie miałam jeszcze w tym roku kontaku z grzybkami i wiem - brzmi to bardzo
        nieciekawie crying może zdążę wybrać się jeszcze do lasu.
        • nokata Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 24.08.05, 23:01
          Josarno, dawaj na maila adres.
          Bagaznik w autku pusty, ale jak trzeba przyczepke,
          albo 12 tonowego z naczepka to tez powiedz smile) .
          Grupa pacyfikacyjna juz wyrusza z braterska pomoca.
          Wybawimy Cie z klopotu co zrobic z taka iloscia suszu.

          Cmokaski smile)
          • josarna Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 25.08.05, 09:48
            O, suszonego grzyba raczej nie dam, bo moi goście zjedzą do wiosny każdą ilość
            zupy grzybowej, ziemniaczanej z grzybami i czosnkiem, pierogów z kapustą i
            grzybami itd.! A adres surowych grzybów Mantra zna. Trzeba się jednak spieszyć,
            bo prawdziwki znikają równie nagle, jak się pojawiły.
      • mantra1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 24.08.05, 23:01
        Ja natomiast jak pies Pawlowa reaguje na haslo "NADMIAR grzybow" smile)Chetnie
        wybawimy Cie z klopotu, Josarno, powiedz tylko kiedy i ile pustych workow zabrac
        ze soba smile)
        P.S. Mowa byla caly czas o naszej wizycie w letniej rezydencji Gaji vel
        Wywrotki. Do dzis nie mozemy sie otrzasnac po tym spotkaniu smile)
        • omeri Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 24.08.05, 23:05
          Witam wieczornie, ale wreszcie odpapierzona smile). Grzyby, licze na nie - wkrotce
          wypadam na krótko i tam byc powinny!
      • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 24.08.05, 23:27
        Zgodnie z obietnicą wczoraj nie wyruszyłam do lasu smile
        Było leniwie i błogo aż do 21,30, kiedy to pod kurnik podjechało sobie autko i
        wywaliło ze swego wnętrza kosz (nie koszyk) maślakówsad
        Całe szczęście, że trafił się sąsiad i uszczuplił zdecydowanie zapasysmile
        tym sposobem tylko do 3.00 mielismy zajęcie smile
        ale od dzisiaj koniec! kropka! Ani jednego grzyba nie chce widzieć!
        Następna dostawa wyląduje w studnismile
        • alfredka1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 25.08.05, 12:35
          Josarno, w przyszłym tygodniu będziemy w Twojej okolicy, zwracamy się z uniżoną
          prośbą o wskazanie grzybowiska, może być mapka. Uściski od wodnika
        • wedrowiec2 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 25.08.05, 15:11
          gaja_1 napisała:

          > > ale od dzisiaj koniec! kropka! Ani jednego grzyba nie chce widzieć!
          > Następna dostawa wyląduje w studnismile
          >

          Gdzie jest ta studnia????
          • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 25.08.05, 19:58
            Na podwórku smile
            Pięknie zarośnięte pozostałości, wszak wodociąg i kanalizację zainstalowanosmile
    • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 25.08.05, 20:01
      Dobrywieczoreksmile
      Wpadłam na moment się przywitać,
      bo zaprzyjaźnione towarzystwo juz mija Zwoleń
      i za 40 minut otwieram podwoje kurnikasmile
      Do wtorku mam labęsmile
      Papatkismile
      • mammaja Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 25.08.05, 20:58
        Dobry wieczor, a ja bylam na Jamnej 14 sierpnia, ale nie bylo czasu na
        zbieranie grzybow. Za to Roznow objechalam.Pozdrawiam.
    • jan.kran Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 25.08.05, 21:24
      Ja koncze za niedlugo szychte i do domku smile)))
      A jutro wolne . Wreszcie zlapie chwile oddechu.
    • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 31.08.05, 23:25
      Uff, ależ ta wieś jest pracochłonnasmile
      Ręce i nie tylko opadająsad
      Czego nie dotkniesz to od razu multum robotysad
      A ja chciałam tylko posprzątać schowek sad
      A skończyło się jak zwykle na murowaniu sad
      Wracam do domu bo ten kurnik mnie dobije!
      oby do sobotysmile
      Na 20.00 jadę na koncert Stachurskiego do Bałtowa i w niedziele wypad!!!
      Mam nadzieję, że tym razem obędzie się bez ofiar.
      Dobrze, ze wcześniej wybyłam z imprezy w niedzielę, bo podobno kogoś
      zamordowano, jak podało radio Kielcesad
      A było całkiem fajowosmile
      Grała KONTRABANDA, zimne piwko z soczkiem się sączyło, grillowaną polędwiczkę
      zakąszło, bryczką zwiedzało, ze świeżutkich gruszeczek deserek przyrządzałosmile
      Jak się nic nie popitoli będę w domku wieczorkiem w niedzielę i nareszcie
      zasiądę przed moim kompikiem a nie przed tym obrzydłym klaptopem, któremu
      gorączka uderzyła w procesor i przestał działać, co nigdy by się nie
      przydarzyło mojemu kompkowismile
      Dobrze, że piwniczka w miarę chłodna i doszedł do siebiesmile
      teraz juz uciekam smile
      papatki kochanismile
      trzymajcie kciuki cobym wytrwała do zaplanowanego terminu wyjazdusmile))
      • maryna04 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 01.09.05, 14:42
        Gaju, jestes urocza, mila, pelna radosci zycia kobieta. Wyrazy sympatii.
        • omeri Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 03.09.05, 21:16
          Witam z suszonymi borowikami, ale nie wlasnymi sad
        • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 05.09.05, 21:36
          Dziekuję Maryno za przemiłe słowa,
          na które niestaty nie zasługuję sad
          Aż tak wspaniała to ja nie jestemsmile
          Ale miło było przeczytać i spiec raka jak za dawnych, młodych lat smile
          Pozdrawiam smile
    • jan.kran Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 05.09.05, 22:57
      Wlasciwie zaczyna sie juz dobranocka a nie dobry wieczorek...
      Ale ja pracuje nocnie.. Moze ktos tez nie spi..
    • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 08.09.05, 00:16
      dobrypóźnywieczoreksmile
      Muszę przyznac, ze jestem zadowolona z kończącego się dniasmile
      Własnie zamówiłam rezonans na 20.30
      Wprawdzie będę lżejsza o 400 zł, ale nikt mi nie robi łaski
      i nie ruszając się z domu mam sprawę załatwioną smile
      Teraz mogę się udać na zasłużony odpoczyneksmile
      Dobranoc smile
      • maryna04 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 08.09.05, 02:04
        Co to jest ten rezonans z 400zl?
        • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 08.09.05, 12:23
          Maryno, chodzi o badanie kręgosłupa przy pomocy rezonansu magnetycznego smile
          Taka przyjemność w prywatnej klinice tyle kosztuje.
          Ale jak pisałam wolę zapłacić niż szwędać się niepotrzebnie po lekarzach, zeby
          najpierw dostac skierowanie od rodzinnego do ortopedy ( chociaz nei jestem
          pewna czy jest konieczne), później od ortopedy na rezonans i czekac circa pól
          roku, zeby łaskawie przeprowadzili badanie.
          • maryna04 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 08.09.05, 13:26
            Acha, w Ameryce nazywa sie to MRI i chyba prywatnie kosztuje znacznie wiecej
            niz polowa emerytury. Zycze Ci, zeby "nic nie wyszlo".
            • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 08.09.05, 13:33
              Maryno mnie to kosztuje całą rentę plus 9 zł. pożyczki od mojego panasmile
              A wyjść wyjdzie, bo na kręgosłup mam rentę sad
          • mantra1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 08.09.05, 13:33
            gaja_1 napisała:
            > Ale jak pisałam wolę zapłacić niż szwędać się niepotrzebnie po lekarzach, zeby
            > najpierw dostac skierowanie od rodzinnego do ortopedy ( chociaz nei jestem
            > pewna czy jest konieczne), później od ortopedy na rezonans i czekac circa pól
            > roku, zeby łaskawie przeprowadzili badanie.
            ****
            ...ktore w panstwowej sluzbie zdrowia tez jest odplatne (ok.60% ceny
            komercyjnej). Istnieje jescze mozliwosc zrobienia go prywatnie, poza kolejka na
            panstwowym sprzecie. Wtedy cena jest "po srodku". Po prostu kazdy szpital ma
            limit dzienny takich zabiegow i stad te dlugasne kolejki. Szpital ma limit, ale
            lekarz je przeprowadzajacy - niekoniecznie. Niedawno "przerabiala" to moja mama.
            Pan ordynator zaproponowal rezonans kregoslupa, od reki za 3 stówy.
            • maryna04 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 08.09.05, 13:47
              Mantro, przysiegnij, ze pani ordynator zaproponowala rezonans od reki, na
              panstwowym sprzecie za 3 stowy. BO NIE WIERZE
              • mantra1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 08.09.05, 14:07
                Przysiegam, Maryno. Z tym, ze byl to pan o. smile)
              • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 08.09.05, 14:28
                Maryno, przeciez to tradycja smile
                Każdy orze jak moze i żadne zmiany ustrojowe tego nie zmienią smile
    • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 11.09.05, 01:21
      Dzisiaj byl super dzieńsmile
      Odwiedził mnie nasz forumowy duet smile
      Tylko Solistka niemrawa całkowiciesad
      Tak to jest jak sie nie słucha nestorów i pije wynalazki
      zamiast czystej perlistejsmile
      Współczułam calym sercem, bo ze dwa razy w życiu tez mi sie to przytrafiłosad
      tylko mnie żubr nie powalil ino jasiu wędrowniczeksmile
      Dzięki Nokacie w całkiem dobrym zdrowiu ( a może się tylko przyczaiłsmile,
      mam zrobionego klaptopasmile
      Śmiga teraz jakby był nowy, a nie 2 letni rzęchsmile
      Dzionek nalezy zaliczyc do baaardzo udanych smile
      Teraz pora go zakończyćwink
      Dobrej nocki zyczącsmile
    • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 17.09.05, 00:51
      Dobry na wieczórsmile
      Alez miałam tydzień czarnego humorusad
      Wszystko mnie wyprowadzało z równowagisad
      Macie szczęście, ze powstrzymywałam się przed wchodzeniem do netu smile
      Całe szczęscie, że mijawink
    • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 15.10.05, 00:08
      Tym razem wieś przywitała mnie pachnącymi malinamismile
      (foto w albumie).
      Z tego co mówią grzybów nietsad chociaż na trasie stali z nimi.
      Od 17.00 mieliśmy do tej pory cudaczne zajęciesmile
      Polowaliśmy na malutkie kocię zaginione w garażusad
      Spryciula darł się jak byliśmy daleko, jak wchodziliśmy to milkł
      i nie było możliwości namierzenia futrzaka.
      O 23.00 postanowiliśmy wywalić graty z garażu
      Całe szczęście, ze zaszczekała jakaś psina i ten pitolec się odezwałsmile
      Wpadł bidulek do metrowej rury wbitej w ziemięsad
      Polowanie uwieńczone zwycięstwemsmile
      Gorzej z sąsiadem, do którego poleciałam po mleko.
      O północy nie kojarzył ani po co przyszłam ani co mi dajesmile
      Jak rano załapie to sie byle czym nie wymigamsmile
      Teraz sobie siedzę spokojnie i gotuję? a może duszęsmile pomidory na sokisad
      Zaczęły się przyjemności zwiazane z wypoczynkiem na wsismile
      Pozdrawiam i zmykamsmile
      Modemsad
      ża chińskiego boga by stamtąd nie wylazł.
      • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 15.10.05, 00:18
        > (foto w albumie).
        Niestetysad
        Po napisaniu posta chciałam wkleić, ale zapomniałam że to nie mój komputer i
        nie mam bezpośredniego wejścia a hasła nie pamiętamsad
        Wkleję jak przyjadę
        albo Manterka wprowadzi mnie jeszcze razsmile
        Tylko zapomniałam od czego się zaczyna, zeby stanąć pod drzwiamismile
        no to pasmile
        • gaja_1 Re: Dobrywieczorek pachnący grzybami :) 15.10.05, 00:40
          myślenie ma przyszłośćsmile
          Uparłam się i fotki sąsmile
          Jakośc byle jaka, ale ze mnie fotograf jak z koziej trąbasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka