alfredka1 17.10.05, 19:42 Chyba nie będziemy przekraczać SETEK ) setka całkowicie wystarcza i dla kurażu i do wyliczanek i do ... życia , a więc otwieram trzecią setkę, no to wszystkiego najlepszego i werwy do czytania i dzielenia sie tym co się przeczytało Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koniczynka777 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 19.10.05, 09:41 kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,65367,2954988.html czyli o jesiennej chandrze i otym ze jesienia powinnismy byc dobrzy dla siebie:0 Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 20.10.05, 00:13 nie bardzo wierze w te jesienne depresje, natomiast w 100% wierze w depresje okoloswiateczne. Ten artykul przypomnial mi, ze juz sie zblizaja (swieta i deprersje) A dla rozweselenia, ale czy tylko? przeczytalam : 18 dobrze starszych pan zaaresztowano wczoraj w NY, gdy w ramach protestu antywojennego usilowaly zaciagnac sie do armii amerykanskiej. Ustawily sie w kolejce do biura rekrutacji na Times Sguare. "Chcialysmy sie zaciagnac, by zajac miejsce naszych dzieci i wnukow, mysmy juz przezyly swoje zycie". Najstarsza ochotniczka miala 90lat. Panie chwalily aresztujacych je za zaklocanie porzadku funkcjonariuszy. Poniewaz niektore chodzily o laskach, lub z chodzikiem mili policjanci pomogli im wejsc do wozu policyjnego. Po spisaniu i przesluchaniu, po czterech godzinach zostaly zwolnione. Do sadu maja sie zglosic 15 listopada. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 27.10.05, 20:01 wiadomosci.wp.pl/kat,1342,statbox,wiadomosciZKategoriiUp,statkat1342,,wid,8064141,wiadomosc.html Troche pozno... ale czuje satysfakcje,ze wreszcie. Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 27.10.05, 20:35 No to sie roznimy nieco... bo ja tlko smutek. Ze pojawil sie wsrod ludzi, ktorzy z definicji powinni byc krysztalowi taka kanalia. Podobnie nie czuje satysfakcji, ze posadzono pielegniarki... Powod - taki sam. Ale jest jeszcze inny aspekt tych spraw. Ilu jeszcze Jankowskich, ile pielegniarek, ile Lechow i Jaroslawow, Slowem ile hien w owczej skorze czajacych sie jeszcze wokol nas wylezie z puszki Pandory. Duuuuuzo... Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 21.10.05, 20:46 Wczoraj rano uslyszalam o tym w Zd3, zbulwersowalo mnie okrutnie. Dzis doczytalam w papierowej, a tu wklejam dla ciekawskich: gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,60070,2975081.html To o "profilaktycznym szpiegowaniu" wszystkich, za pomoca prostych / ale "markowych"/ drukarek. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 28.10.05, 02:43 Informacja bedzie zupelnie odlegla od spraw polskich, dla zmiany tnastroju i tematu. W prasie amer. podano, ze zmarla w wieku lat 92 Rosa Parks. Czarnoskora Rosa stala sie symbolem walki z segregacja rasowa, gdy w grudniu 1955r. odmowila ustapienia bialemu mezczyznie miejsca i przeniesienia sie na tyl autobusu, gdzie byly oddzielne miejsca dla czarnych. Wydarzylo sie to w poludniowym stanie - Alabama, gdzie obowiazywala segregacja rasowa. Kobieta zastala aresztowana dostala wyrok, ktory potem uchylono. Rozpoczely sie masowe wystapienia, bojkot autobusow, ktorym przewodzil Martin Luter King. Wskutek protestow Sad Najwyzszy wydal w 1956 r. wyrok, ze segregacja w srodkach komunikacji jest niezgodna z Konstytucja. trudno sobie wyobrazic ze takie zjawiska byly tak niedawno. I chociaz trudno zaprzeczyc, ze jak zawsze swiat sie chyli ku upadkowi, to jednak dzisiaj taki podzial w autobusie , i gdzie indziej, nie istnieje. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 28.10.05, 02:48 Ja przeczytałam w szpiglu kolejny artykuł o dopingu sportowców w DDR. Już sporo na ten temat czytałam ale za każdym razem bardzo mnie to przygnębia. Ofiarami były często dzieci, dziewczynki które do konca życia cierpią kosekwencje dopingu. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Obejrzane dzisiaj, czIII 28.10.05, 05:19 media.putfile.com/jakbynamsieudalo Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 28.10.05, 21:51 Az trudno uwierzyc,ze taka segregacja byla tak niedawno. I jak duzo in plus sie zmienilo za zycia naszego pokolenia. W tym temacie w USA bo u nas nie ma problemu rasizmu chociaz ! Ale i w Polsce w ciagu ostatnich ~16 lat zmienilo sie wiele. Np.kilka lat temu wprowadzono urzednicze "standardy"/ gdzieniegdzie dumnie wisza nawet dyplomy przyznania ISO/ /serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2974419.html tylko.... zastanawiajace jest cyt.:" Negatywny wynik egzaminów nie powinien - zdaniem Piotra Wasilewskiego, rzecznika wojewody małopolskiego - wpływać na ocenę urzędników. Przypomina, że wszyscy oblani dyrektorzy wygrali wcześniej konkursy na swoje stanowiska. - Egzamin to wypadkowa różnych okoliczności. Ci ludzie są codziennie weryfikowani w pracy. To wojewoda, a nie komisja egzaminacyjna, decyduje o ich przydatności na stanowisku." Po cos sie wiec uczyc i zdawac egzaminy /wymagajace nauczenia sie obowiazujacych przepisow / ? jak w praktyce dalej decyduje "przydatnosc wg uznania" p.wojewody, czyli... p.urzednika nadanego przez wladze aktualnie rzadzaca... Wystarcza partyjne uklady... dzizus, tej zarazy "naszych " to chyba nigdy sie w Polsce nie pozbedziemy A mialo byc tak normalnie...prawie jak na zachodzie Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 28.10.05, 23:24 Wahałam się czy poruszyć ten temat, ale i tak ostatnie wydarzenia nastrajają mnie byle jak, i nie mam sił na "musowe" tryskanie humorem. Jeszcze nie tak dawno wrzała w mediach i na wszystkich forach gorąca dyskusja o wydarzeniach na Ukrainie. Pomarańczowa rewolucja w końcu doprowadziła do zmian układu sił politycznych. Ale - czyż takie były wtedy oczekiwania społeczństwa ? Newsweek: "Rok po wydarzeniach bohaterowie kłócą się i oskarżają o zdradę. Jak oni mogli dopuścić, by mandaty poselskie chroniły przestępców i aferzystów ? W telewizji widać wiele znanych z dawnych czasów twarzy, a po obiecywanych reformach ekonomicznych ani śladu. Napięte stosunki z Rosją pod znakiem zapytania stawiają dostawy gazu ... kogo będzie stać na ogrzewanie domu. Żal i rozgoryczenie. Bo Ukraińcy czują się oszukani demokracją. Krewki panicz Andrij Juszczenko, szalał po Kijowie bmw wartym 80 tys. euro i wszczynał awantury. A ojciec na konferencjach musiał się tłumaczyć z jego występków" bez linka - artykuł nie jest w całości dostępny online ... i bez komentarza Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 29.10.05, 18:58 Z tego wynika, ze ma nie ma wyjatkow. W kazdym kraju tak samo i niby kazdy o tym wie, i wszedzie ludzi ponosi entuzjazm , a potem przychodzi rozczarowanie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 02.11.05, 22:37 Artykul Marcina Krola bardzo mi przypadl "do gistu". Ujmuje to "co sie porobilo" w nieco szerszej perspektywie.Smutnej zreszta, bo jak inaczej? serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2995049.html Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 03.11.05, 20:13 serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2997786.html Ja się nie uważam za meteropatę , ja nim jestem. I moje dzieci też ((( K. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 03.11.05, 21:37 Polecam dzisiejszego Andermana w GW, ale moze poczytajcie jutro, bo przed snem strach serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2997749.html Odpowiedz Link
nokata Kali to bżmi doomnie 04.11.05, 13:56 Wrzask podniosla nasza prasa, z poduszczenia tzw politykierkow o to, ze Rosja zrobila sobie od zeszlego roku swieto, dla upamietnienia rocznicy wygonienia Polakow z Kremla. No moze to nas deczko zdenerwowac. Ale czy powinno... Swieto narodowe Polski, dzien wojska, jest ustanowione na 15 sierpnia - dzien "cudu nad Wisla". Czyli rocznica wypedzenia Rosjan spod Warszawy. Przy okazji, w swietle badan historycznych ten rzekomy cud okazal sie tylko skutkiem dobrego wykorzystania danych z wywiadu. O ile pamioetam (moze myle sie), ale Rosjanie jakos nie darli paszcz o to, ze zrobilismy sobie swieto, kiedy zrobilismy. Gowno ich to obchodzi w gruncie rzeczy. Tak wiec, w rozumieniu odmozdzonych narodowcow Polacy moga swietowac wypedzenie Rosjan z Polski, a Rosjanie nie moga swietowac wypedzenie Polakow z Rosji. Polityka Kalego w czystej akademicko-kolokwialnej postaci. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Kali to bżmi doomnie 04.11.05, 19:36 A ja z kolei na swoj "ulubiony" temat. Zgodnie z oczekiwaniami zlikwidowano biuro d/s rownego statusu kobiet i mezczyzn, a sprawami rodziny (czy to jest zamienne) zajmie sie komorka w ministerstwie pracy i polityki socjalnej. Jestesmy najbardziej zacofani? A moze teraz takie trendy w Europie i za nami pojda inni przesuwajac miejsce kobiet tam gdzie nalezy z natury ich miejsce. Odpowiedz Link
warum Re: czekajac na KNK:) 05.11.05, 16:33 Wybiorczo przegladajac prase: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3001994.html Nowy szef resortu Zbigniew Ziobro obiecał nam w piątek, że zajmie się nieprzepisowym parkowaniem swoich urzędników. - Nikt nie powinien łamać prawa, szczególnie sędziowie - stwierdził Zbigniew Ziobro. Zaraz jednak zaczął ich usprawiedliwiać. - Sędziowie i prokuratorzy ze względu charakter wykonywanej pracy są narażeni na duże niebezpieczeństwo, zdarzały się pobicia prokuratorów, a nawet oblewanie kwasem. Dlatego trudno jest nakazać, by jeździli autobusami czy parkowali gdzieś daleko. To byłoby dla nich po prostu niebezpieczne." Czy ze względów bezpieczeństwa nie powinni zmienic zawodu? Bo tak robia zawod… wyborcom. Odpowiedz Link
kanoka Re: czekajac na KNK:) 07.11.05, 09:18 Witaj Warum))Cieszę się, że Cię widzę. Ale nie cieszę się, kiedy czytam nie tylko o tym, co się dzieje w Kraju - nawet już się komentować nie chce, ale i o tym, co na świecie - np we Francji: wiadomosci.onet.pl/1190638,12,item.html "W trakcie kolejnej, jedenastej z rzędu nocy starć z młodymi ludźmi na ulicach podparyskich osiedli, obrażenia odniosło 34 policjantów.... Rozruchy wybuchły pod koniec października w zamieszkałych głównie przez imigrantów, w ubogich osiedlach podparyskich. Ich bezpośrednią przyczyną była śmierć dwóch nastolatków, którzy ukryli się przed policją w stacji transformatorowej. Od tego czasu przemoc rozlała się po całym kraju, obejmując także zamożniejsze dzielnice, gdzie nie koncentrowały się dotychczas działania policji. W ciągu weekendu walki przeniosły się na ulice francuskiej stolicy; kilka samochodów zostało zniszczonych w pobliżu placu Republiki." Czyżby Oriana Fallaci miała rację i właśnie powstaje nam Eurabia? Najpierw Holandia, potem Anglia, teraz Francja, może wktótce(tfu, tfu!!) - Niemcy? wiadomosci.onet.pl/1190449,12,item.html Czy przyczyną tego wszystkiego jest tylko religia islamska, czy bieda, prymityw, brak szans na awans społeczny emigrantów? Czy integracja ma jakikolwiek sens, czy jest możliwa i.....czy MY i ONI rzeczywiście jej chcemy? Piszę MY - czytaj Europa, biali, chrześcijanie, bo przecież problemy islamu i iskrzenia na styku multikulti, to jedyne, o których tak naprawde wypowiadzmy sie tu w Polsce, tylko teoretycznie...... Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 07.11.05, 08:40 Gazeta Wybocza Wiadomości • Expose premiera w TV Trwam i w Radiu Maryja » • Akrobacje przed głosowaniem wotum dla rządu » • Sędzia Kryże drażni Platformę » • Maltretowane dzieci: czemu nikt nie interweniuje? » • W. Brytania: Tajny obóz dla robotników z Polski » • Młodzi posłowie Samoobrony „po prostu zasuwają" » • Stokłosa pobił ekologów, czy ekolodzy Stokłosę? » • Modlitwa to czy może reklama? A na Onecie Marcinkiewicz zdziwiony postawą Platformy • "Rz": Pani minister straszy • F-16 mogą być o ponad dwa mld zł droższe • "Łowcy skór": Kluczowy świadek przed sądem • Awantura z udziałem byłego senatora • Masowy bunt w sprawie abonamentu RTV • Szkocja: Tajny obóz dla pracowników z Polski Po przeczytaniu dzisiejszej prasy, mogę tylko na przekór wszystkim i wszystkiemu, recytować sobie wiersz Hemara "A jak to być Polakiem", bo tylko poezja - lek dla duszy - nam zostaje..... "Gdybym ja był Francuzem, to bym z pantałyku Dyktował światu gusta i zadawał szyku. Gdybym ja był Holendrem, to bym krowy doił Gdybym ja był Prusakiem, to bym wojsko zbroił. W górę nos zadzierał, gdybym był Hiszpanem. Gdybym był Włochem, piałbym w operze sopranem Gdybym był Angielczykiem, to bym flegmę ziębił Gdybym był Rosjaninem, sąsiadów bym gnębił. Ja bym stawał na warcie, gdybym był szwajcarem Gdybym ja był Turczynem, miałbym żeński harem Gdybym ja był Węgrzynem, wino piłbym tanio A jak to być Polakiem, gdy Polaków ganią A jak to być Polakiem, kiedy Polak w dole I wszystko co miał, stracił i popadł w niewolę Niedobrze być nierządnym, słabym, mizerakiem, Wiem ja o tym, jednakże wolę być Polakiem!" Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 09.11.05, 04:17 W Swiebodzinie powstaje 30 metrowy pomnik Chrystusa krola. Statua stanie na 5 - hektarowym polu, przy drodze krajowej nr 3, naprzeciw basenu miejskiego. Pole kupil kilka lat tem od Agencji Nieruchomosci rRolnej tamtejszy proboszcz. Na 10 metrowym postumencie stanie 20-metrowa figura Jezusa z rozlozonymi szeroko ramionami. Prawie identyczna jak w Rio de Janeiro, tylko, ze Jezus bedzie mial na glowie korone. Posag w Swiebodzinie bedzie tylko o dwa metry nizszy niz ten w Rio i bedzie widoczny z odleglosci kilku kilometrow. I tu sie zesmucilam, dlaczego o dwa metry nizszy niz w Rio, moze korony nie policzyli? Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj, - 11.11.-czyli swieto? 11.11.05, 10:18 Nie , nie bede bronic zwiazkowcow z hipermarketow Wywiad z prof. P. Wieczorkiewiczem - fakty.interia.pl/news?inf=684561 . A poniewaz bracia LiJ.Kaczynscy i D.Tusk publicznie deklarowali podziw i za ideal stawiali sobie Pilsudskiego to wklejam. wybrane: "Myślę, że demokracja ograniczona, system takiej półdyktatury autorytarnej, którą wprowadził Piłsudski, była najlepszym systemem dla Polski". "Uważam, że z 11 listopada - bezkrwawego odzyskania niepodległości i z perspektywy odzyskania tej niepodległości nawet po tych 87 latach możemy być dumni" "Po pierwsze - Polskę, która składała się z trzech, a właściwie z czterech różnych pod każdym względem części - udało się nie zlepić, ale zlać. Stworzyć z niej integralną całość w ciągu kilku lat, do końca lat 20. ..... I drugie - naszym pradziadkom udało się zbudować nowoczesne europejskie państwo, które nie odstawało pod żadnym względem od Europy." "Święto państwowe powinno pokazywać pewien majestat . To powinien być dzień ważny, dzień, w którym pokazuje się prezydent i coś mądrego do społeczeństwa mówi." I juz byloby prawie cudnie gdyby mnie nie ruszylo to: "I tutaj jest sprawa bardzo istotna i moralna, i polityczna, i historyczna: trzeba zadać pytanie, co byłoby większym złem dla świata i co było większym złem dla Polski - sowiecki komunizm czy niemiecki nazizm? To jest oczywiście wybór między diabłem a szatanem, ale trzeba te znaki jakoś określić, polityk musi bardzo często dokonywać takich wyborów. Jestem przekonany, w świetle doświadczeń II wojny światowej i okresu powojennego, że większym złem był sowiecki komunizm. Innymi słowy - wybierając wśród dwóch złych rozwiązań - to rozwiązanie byłoby bezpieczniejsze. Byłoby obciążone mniej niekorzystnymi skutkami i dla Polski, a równocześnie, co warto podkreślić - i dla świata. System niemiecki mógł łatwiej po śmierci Hitlera ewoluować w kierunku detotalitaryzacji niż system sowiecki." Historykowi latwiej oceniac fakty/ bo robi to "po fakcie" i nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci za to co czyni..... " Więcej, pewna przepaść naturalna po latach zaborów - cywilizacyjna i technologiczna w stosunku do Europy Zachodniej - w okresie międzywojennym zmniejszała się w sposób wyraźny. W Warszawie można się było czuć tak samo jak w Paryżu, Londynie - to polskie miasto nie różniło się niczym. Tak samo jak polska wieś - może nie ta biedna na kresach wschodnich, ale wielkopolska nie różniła się niczym od wsi francuskiej czy niemieckiej." Jako,ze pochodze z biednego wschodu, to wlasnie sie zastanawiam... czy nasladowcy Pilsudskiego , nie beda chcieli... odlaczyc tego wschodniego, dla siebie niewygodnego balastu? Bo po co ladowac kase w zacofany region, jak mozna ladowac w pokazowa stolice i zyc na "europejskim" poziomie? "My często używamy dosyć pustych słów, jak chociażby "demokracja". Warto byłoby się zastanowić, co to znaczy demokracja i jaka demokracja jest w Polsce potrzebna. Wystarczy charyzma "wodza"? czy trzeba jeszcze miec inne argumunety? Lubie takie kontrowersyjne wywiady Pozdrawiam z zaspanego domu, a nie z hipermarketu! Jestem chyba /do niedawna bylam tego pewna/ wystarczajaca patriotka, choc moglaby siedziec owinieta w sztandar(( Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie "Przeczytane dzisiaj" - czy to jest prasowka? 09.11.05, 04:27 "Przeczytane dzisiaj" - czy to jest prasowka, czy tez mozna sie dzielic ksiazkami? Wracajac do prasy (internetowej) przeczytalam w dzisiejszym sydnejskim dzienniku o poltora miliarda dolarow ukradzionych w Australii i zainwestowanych w Polsce (czym zreszta podzielilam sie na Forum Gospodarka) -------------------------------------------------------------------------------- Australijski magnat Abe Goldberg (w Polsce wystepujacy jako Alexander albo Aleksander Goldberg), imigrant z Polski, ktory w latach osiemdziesiatych sprzeniewierzyl w Australii poltora miliarda dolarow (AUD), jest obecnie jednym z najwiekszych inwestorow w Polsce i kontroluje 22 biznesy. Niektore z jego firm sa wlascicielami do kilkunastu budynkow w centrum Warszawy, wliczajac najwieksze wiezowce, a jednym z najemcow jest Citibank. Link do artykulu w jez angielskim: www.smh.com.au/news/world/missing-magnate- surfaces/2005/11/08/1131407638770.html?oneclick=true Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jan.kran Re: "Przeczytane dzisiaj" - czy to jest prasowka? 09.11.05, 08:27 Książki są na wątku "Exlibris". Kran. Pozdrawiam Luizo Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: "Przeczytane dzisiaj" - czy to jest prasowka? 09.11.05, 08:30 jan.kran napisała: > Książki są na wątku "Exlibris". > Kran. > Pozdrawiam Luizo Dziekuje - ja niezupelnie tutejsza i jeszcze sobie wszystkich lokalnych zwyczajow nie przyswoilam... Odpowiedz Link
jan.kran Re: "Przeczytane dzisiaj" - czy to jest prasowka? 09.11.05, 08:42 Ja sądzę że tu jest na tyle anarchistycznie i tolerancyjnie że nikt się bardzo drobiazgów nie czepia ))) A żeby wrócić do ad remu rzucam linkę do mądrego artykułu GW: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3006939.html Kran Odpowiedz Link
warum Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 09.11.05, 17:28 Skoro niewielka "anarchia" na forum A40+ dopuszczalna, to ja wklejam to co mnie dzis sie rzucilo w oczy Może to jakies wredne fluidy mnie dzis dopadly ... Zaczne od czubka czyli ” gory”, która powinna swiecic przykładem,a na pewno sie usprawiedliwia / od lat tak samo /,ze „inni tez tak robia” serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3007134.html Zejde ciut nizej czyli na studentow , którzy chcieliby mieć prawo „rownego” traktowania gdy nie dostaja się na studia/ a okazuje się, ze "wlasciwe" nazwisko znaczy wiecej niż ilość punktow zdobytych na egzaminie wstępnym/- i dotyczy to znowu Państwowej uczelni/ jak link wyzej/ serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3007253.html A na smutny koniec – o pewnym „znanym” gorniku, który zmarl w zapomnieniu / a glosne związki zawodowe walczace o kolejne przywileje nie mogly chociaz zrobic zrzutki na pamiątkowy mundur/- ot cala polska rzeczywistość. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3007131.html I z czego być tu dumnym? Koniec ze smetkami, chyba pojde na kurs „przystosowawczy” bo tyle lat zyje , a wciąż mnie za duzo rusza Odpowiedz Link
alfredka1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 09.11.05, 19:05 I kurs przystosowawczy tu nic nie zmieni. niestety( my nie możemy przystosować się do zakłamania,sobiepaństwa rządzących, do łamania zobowiązań, do lekceważenia ludzi /ostatnio:wyborców/.Zacznie niedługo panować buta"narodowa" chamstwo lepperowskie i możemy tylko domyślać się co nas w najbliższej przyszłości CZEKA. I proszę, nie dziwcie się człowiekowi, który już niewiele może oczekiwać od życia, że uciekałby na kraj świata. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 09.11.05, 23:10 alfredka1 napisała: > I kurs przystosowawczy tu nic nie zmieni. niestety( my nie możemy > przystosować się do zakłamania,sobiepaństwa rządzących, do łamania zobowiązań, > do lekceważenia ludzi /ostatnio:wyborców/.Zacznie niedługo panować > buta"narodowa" chamstwo lepperowskie i możemy tylko domyślać się co nas w > najbliższej przyszłości CZEKA. > I proszę, nie dziwcie się człowiekowi, który już niewiele może oczekiwać od > życia, że uciekałby na kraj świata. Alfredko, bardzo pesymistycznie brzmisz. Uwazasz, ze Polacy zgodza sie bez buntu na kacze panowanie i lepperowskie chomato? Wiem ze to glownie wies i starsi ludzie wybrali obecnych panujacych - a co zrobia mlodzi? Zgodza sie na wszystko? Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
alfredka1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 10.11.05, 12:32 Luizo, to nie tylko starzy głosowali na kaczyńskego, znam masę młodych, którzy na złość nie wiem komu oddali mu swój głos. Wśrod naszych przyjacił, ludzi bardzo zaawansowanych wiekiem, nie znam nikogo ktoby głosował na K.. A bunt mój /nasz/ to nie rezygnacja, to znak że jeszcze mamy nadzieję, żę właśnie młodzi swoją niezgodą na chamstwo i panowanie partyjnych służb specjalnych będą probowali pokierować sprawy w dobrą stronę. Uściski Odpowiedz Link
maryna04 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 12.11.05, 04:45 Przedruk z gazety "Dziennik Lodzki" nr 258. To jest zdjecie, ktore opisze. Alfredko, to specjalnie dla Ciebie, zeby Cie nie "gonili" ze za duzo "slipisz" oczkami. Wiec na szosie kleczy biskup, tiara (tak sie nazywa?) lezy obok na tej drodze, biskup w szatach z mycka na glowie zwana w kosciele katolickim piuska (tak sie nazywa?) pochylajac sie do pocalunku. A co on bedzie calowal? Polaczenie, czyli szpare miedzy dwoma plytami drogi. Za nim na podwyzszeniu stoja pretorianie, zapewne mojego ulubienca polskiej sceny publicznej Kropiwnickiego. Podpis pod zdjeciem: "Ksiadz biskup Jozef Zawitkowski caluje podczas uroczystego otwarcia obwodnice Rawy Mazowieckiej." Widocznie kazdy kilometr nowej drogi w Polsce uwaza za cud, dlatego taka atencja do obwodnicy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 12.11.05, 11:53 Marynko najmilejsza, już dawno tak się nie ubawiłam, "sam mniód" jak mawaiali Szczepko i Tońko z Lwowskiej Fali. niejaki Kropiwnicki budzi we mne od dawna uczucie złości pomieszne ze wstrętem /więcej nie napiszę, bo kto wie za co staruszki niedługo będą pociągane do odpowiedzialności, może za brak beretu z odpowiedniej nici?? / Odpowiedz Link
maryna04 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 13.11.05, 13:34 Wieloletnie walka miasta NY aby wspaniali dyplomaci, glownie z ONZ, ale tez misji handlowych, konsulatow itd placili mandaty za parkowanie dobiega konca. Widowiskowa akcja sprzed wielu lat poprzedniego burmistrza tytulowana "Giulliani - reszta swiata" skonczyla sie pewnym, aczkolwiek jednorazowym sukcesem, kiedy to dyplomaci mieli blokowane kola a w sadzie, gdzie placi sie zalegle mandaty, lub zglasza swole veto ustalono specjaelne kolejki przyspieszonego ruchu - bo ich mniej bylo - do regulacji zaleglosci. W zeszlym roku senatorowie stanu Nowy York H. Clinton i C. Hummer wystapilo azeby sumy te odciagnac z ustalonej kwoty pozyczki dla danego kraju. W tym roku propozycja ta zostanie juz na stale przglosowana przez kongres. Argumentuja senatorowie: Jesli przecietny nowojorczyk zignoruje mandat, pozniej musi zaplacic podwojna kare. Jesli dyplomata ignoruje mandat wysylamy jego krajowi pomoc finansowa. Ta praktyka trwa juz zbyt dlugo. To niedopuszcalne, azeby dyplomaci lamali nasze prawo parkujac w miejscach niedozwolonych i nie placili za to mandatow. Dodatkowo poinformowano, ze wszelkie miske dyplomatyczne sa winne miastu 218 mln. dol. 18 - mandaty; 200 - nieuiszczone podatki od nieruchomosci. Odpowiedz Link
maryna04 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 13.11.05, 13:57 Przeprowadzone ostatnio badania opinii publicznej na temat wprowadzenia dalszych restrykcji dla palaczy dla mieszkancow miasta NY (od lat nie wolno palic w budynkach publicznych, peronach _czywiscie nie ma tam zadnych "palarnii"-, z sukcesem wprowadzono zakaz palenia nie tylko w restauracjach, ale i barach). Teraz 72% probki w ramach badania opinii publicznej wyrazilo aprobate dla ewentualnego zakazu palenia wlasnie przed wszystkimi budynkami publicznymi, w parkach i na plazy. Rok temu juz w kilku parkach zakazano, ale czy na niektorych plazach - niewiem. Co ciekawe nawet 52% palaczy popiera takie ewentualne nowe zakazy. No to w krotkim czasie mamy to jak w banku. He, he, he )) - jako niepalaczka, ale nie od zawsze. Czy komus z palaczy jeszcze sie chce przyjechac do NY? U rodziny tez wypada wyjsc z papierosem "na dwor" znaczy sie "na pole", lub w ciemna zimna noc wydmuchiwac przez balkon, lub okno w lazience, w hotelach, motelach pokoje dla palaczy zepchniete sa w najdalszy kacik, zeby smrod (zapach) sie nie roznosil. Do podziemia beda sie tutaj musieli przeniesc zwolennicy dymku, i gdzie tu poszanowanie praw czlowieka. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 13.11.05, 14:59 Nie palę dopiero od półtora roku ale jeszcze ciągnie. Natomiast zawsze przeszkadzały mi zadymione pomieszczenia.No to mogę śmiało jechać do NY ) A teraz inny, wczoraj poruszony na naszym miejskim forum, temat forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=31871048 Odpowiedz Link
maryna04 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 13.11.05, 15:10 Pozostaje miec nadzieje Alfredko, nie mieszkacie przy ulicy Iwaszkiewicza. Ale, ale, dlaczego nazwa ulicy niezmieniona, przeciez to taki trefny pisarz. Historia spoleczenstw dowodzi, ze hustawka jak osiagnie martwy punkt wraca w druga strone. Ten martwy pukt jest chyba juz tuz, tuz. Nalezy miec nadzieje. Szkoda tylko, ze to liczy sie w pokolenia, czy stulecia. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 13.11.05, 15:23 Mieszkam na Lewobrzeżu, kościoły dość daleko ale wedrowiec codziennie raniutko budzony jest dudnieniem z dzwonnicy Zmiany nazw ulic doczekamy się zapewne niedługo. Poczytaj o Zakopanem i mentalności niektórych tambylcow zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/535562.html Odpowiedz Link
maryna04 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 13.11.05, 15:43 przeczytalam, tez rownie ciekawe komentarze forumowiczow. Abstrahujac od tej endeckiej decyzji nie po raz pierwszy widze, ze Polacy nie wiedza co to jest wolnosc. Pytanie, co to obchodzi tych spoza Zakopanego, skoro my wojewody na swojej zagrodzie swiadczy, ze nie rozumieja, ze wolnosc nie znaczy, ze robie co chce, a znaczy, ze robie co chce, pod warunkiem, ze swoim robieniem nie krzywdze innych. To jest fundamentalna zasada, kto ma ja uczyc spoleczenstwo polskie? Wlasnie ten zakaz palenia podany wczesniej ilustruje to dobrze. Wiele takich nieporozumien - np. przed wyborami poczytalam kilkakrotnie wypowiedzi, ze glosowanie to nie obowiazek obywatelski - bo... pojde glosowac jak kandydaci sobie na to zasluza. Odpowiedz Link
maryna04 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 14.11.05, 14:14 Przeczytalam dzisiaj wywiad sprzed kilku dni z J. Kluzik - Rostkowska wiceministrem d/s rodziny. Juz wiem, ze kilku ministrow w rzadzie jest bardzo na poziomie (doniesli mi zaufani z Polski), o innych nie wiem nic. Natomiat o p. pani wiceminister po przeczytaniu wywiadu wiem, ze jest tak glupia, ze jakby glupota mogla fruwac....... To nie Kaczynscy sa tacy glupi i nie zdawali sobie z tego sprawy, ale wiedza, ze wlasnie taka glupia, bez wlasnego zdania, pelna uwielbienia dla mocodawcow jest najlepsza, a UE nie bedzie zarzucala, ze sie nie dba o pewne sprawy, o ktore nalezy dbac. Poniewaz nie kazdemu chce sie czytac, wiec podaje, ze pani wiceminister feminizm kojarzy sie z tym, ze jak mowil jej Lech (a moze Jaroslaw - nie pomne) mezczyzna nie powinien lezec na kanapie, a powinien pomagac zonie. No i oczywiscie dodala aborcje. Zapytana co to jest gender mainstreaming, odpowiedziala, ze to jest ruch, zeby zauwazyc potrzeby kobiet, i przytoczyla anegdote, ze na sile chciano uczyc kobiety w golfa a one nie chcialy he, he, he. Redakcja nie wytrzymala i na dole arykulu wyjasnila, ze jest to zasada, rownouprawnienia kobiet we wszystkich przepisach legislacyjnych. Zapytana o swoje najwieksze osiagniecie na takim stanowisku przy prezydencie miasta odpowiedziala, ze sporzadzenie strony internetowej, o tym czego rodzice moga oczekiwac od przedszkoli. Powiedziala tez, ze kobiety przy mezu wychowujace dzieci,(nie zwrocilam uwagi czy wystarczyloby sie tylko wykazac praca wokol meza)powinny miec zagwarantowana swoja emeryture. Rewolucyjne, ale pytajaca redaktor wyjasnila, ze to przeciez postulat Magdaleny Srody, o czym nasza pani minister zapomniala. Jak widac znacznie latwiej uporzadkowac technologie internetowa (chyba o to chodzilo NKT w jego poscie - bo jako ta Joanna Kluzik nic nie zrozumialam) niz unowoczesnic stosunki spoleczne co widac w krajach Dalekiej czy Bliskiej Azji. Polska szejkanatem Europy ,ak na razie w sferze stosunkow spolecznych, ale moze kiedys i w bogactwie. Odpowiedz Link
mantra1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 15.11.05, 09:57 Oj, przechlapane ma pani minister. Nie podobala sie Marynie, nie podobala sie tez Podgrzybkom: Związany z Radiem Maryja "Nasz Dziennik" zaprotestował przeciwko powołaniu Joanny Kluzik-Rostkowskiej na pełnomocnika rządu ds. rodziny i kobiet. Skutecznie. Premier wstrzymał nominację. Poszło o sztuczne zapłodnienie. „Ubiegająca się o stanowisko pełnomocnika rządu ds. rodziny Joanna Kluzik-Rostkowska opowiada się za stosowaniem metod sztucznego zapłodnienia. (...) Udzieliła dyskwalifikującego ją wywiadu tygodnikowi »Ozon «, wydawanemu przez Wydawnictwo Ozon Media sp. z o.o., której większościowym udziałowcem jest Janusz Palikot (poseł PO). Stanowisko Kościoła katolickiego w tym względzie jest jasne: manipulacja istotami ludzkimi w embrionalnej fazie ich rozwoju to »zamach na życie «” Po południu Kluzik-Rostkowska dostała zakaz rozmawiania z dziennikarzami. A rzecznik rządu Konrad Ciesiołkiewicz mówił nam, że premier nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, czy wręczyć jej nominację. Chce jeszcze porozmawiać z kandydatką na temat zapłodnienia in vitro. - Powołanie pani Kluzik-Rostkowskiej wywoła zrozumiałe protesty. Jej wypowiedzi prasowe dla mnie i dla wielu ludzi w PiS są nie do zaakceptowania - mówi poseł PiS Tadeusz Cymański, częsty gość w Radiu Maryja. Nie wyciszy się na pewno lider LPR Roman Giertych. Wczoraj wysłał list do premiera z zapytaniem, jakie jest oficjalne stanowisko rządu "dotyczące kwestii dopuszczalności metod sztucznego zapłodnienia". ----- Nareszcie pozornie paradoksalne powiedzenie "wraca nowe" zaczyna nabierac calkiem logicznego znaczenia. Odpowiedz Link
nokata Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 15.11.05, 10:05 Tiaaa..... a to dopiero uwertura.... przedsmak obskurantyzmu. A SoulSeek nie dziala Odpowiedz Link
mantra1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 15.11.05, 10:21 PiSsingi maja natomiast z powrotem swojego bullterriera: Poseł Jacek Kurski ogłosił, że od poniedziałku ponownie jest członkiem PiS. Jak dodał, w poniedziałek jego odwołanie od decyzji o usunięciu go z partii rozpatrzył koleżeński sąd dyscyplinarny PiS, który zamienił tę karę na naganę. "Wróciłem do świata żywych" - tak komentuje decyzję sądu Kurski. Co bylo do przewidzenia. P.S. - do Nokaty - obawialam sie ze nie zadziala, zreszta wiadomej osoby tam nie ma. (Przepraszam za prywate na forum, ale Nokata nadaje spod lawki w szkole i jest to w tej chwili jedyna mozliwa forma kontaktu Odpowiedz Link
jan.kran Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 15.11.05, 10:35 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3014752.html Załamałam się ((((( K. Odpowiedz Link
maryna04 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 15.11.05, 13:20 A to sie wyglupilam z pania minister Joanna - wprawdzie (przynajmiej w moich oczach i Kaczat) wystarczajaco glupia, ale jednak zbyt radykalna. Tempo z jakim idzie nowe potwierdza wiadomosc o Kurskim. Coraz bardziej podziwiam stosowane socjotechniki Jaroslawa Kacz. Mowi sie to i robi sie to, co w danym momencie jest potrzebne, moment potem robi sie co innego i dalej do przodu. Najwieksza wrzawa w koncy ucichnie i jakie ma znaczenie jesli w reku ma sie wszystkie sznurki tego marionetkowego teatrzyku. Tlumaczenie o Wermachcie dziadka , ze tylko troszeczke bylo nieprawdy bo jednak byl w Wermachcie, tylko ze nie na ochotnika tylko wciagniety sila to jak z kawalu: ......i nie daja tylko kradna (rowery na placu czerwonym). Po prostu bolszewicka metoda. Odpowiedz Link
mantra1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 15.11.05, 17:08 maryna04 napisała: > A to sie wyglupilam z pania minister Joanna - wprawdzie (przynajmiej w moich > oczach i Kaczat) wystarczajaco glupia, ale jednak zbyt radykalna. **** Glupota okazala sie jednak kryterium przewazajacym. Zalapala sie.: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3015761.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 15.11.05, 17:34 W i W nie ma, a dla mnie art. za długi, oko nie zdzierży ) a chyba warto przeczytać, pozdrawiam media.wp.pl/kat,38214,wid,8090962,wiadomosc.html? P%5Bpage%5D=1 Odpowiedz Link
maryna04 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 16.11.05, 22:49 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3017579.html Albo ja mam obsesje, albo oni (Wadza) maja obsesje na temat kobiet i zycia poczetego, albo i oni i ja. Wczoraj wystawa o zyciu nienarodzonym i narodzonym w budynku Unii Europejskiej (niedawno proby zawieszenia krzyza w tamtych pomieszczeniech), dzisiaj zapowiedz powolania przy premierze obroncy zycia (ma sie rozumiec napoczetego), bo tego juz urodzonego, to jakby sie mniej bronilo. I nasz pierwszy minister mowi, ze nie straszna nam Bruksela, jest to straaasznie straszne. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 16.11.05, 23:41 Maryno, straszno to bedzie jak przy kazdym wyrku postawią policmajstra coby pilnował, zeby zaden plemniczek się nie zmarnował Odpowiedz Link
maryna04 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 17.11.05, 00:36 Tez tak oczyma duszy widze te trojki spolecznikow co to chodza i sprawdzaja co sie tam dzieje pod koldra, albo wyznaczaja terminy na baraszkowanie, zeby sie zadna zygota, czy ten mniejszy, czy jak to sie nazywa nie zmarnowaly. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 17.11.05, 18:15 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3019727.html Odpowiedz Link
popaye Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 17.11.05, 18:45 Alfredko,- az nie moge w to uwierzyc, ale podejrzewam iz nie popierasz inicjatywy Szczecińskiego Komitetu SOS dla Radia Maryja ?. Nie ladnie! ( Ja - jestem ZA! i mysle iz nasz kochany Pan Prezydent Lech Kaczynski - tez!. Nie na darmo jego braciszek - Jarek jest autorem hasla: "teraz k.... - MY!"). Fajnie bedzie! - bo to dopiero poczatek 4-ro i 5-cio letniej kadencji rozkosznych blzniakow! )) Swoja droga troche Masz pecha Albo mieszkasz na Podhalu gdzie wiekszosc tubylcow chla wode do upadlego ale... ZAWSZE na kolanach!, albo w Szczecinie gdzie awangarda Ruchu Odnowy Moralnej! - he, he )) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 17.11.05, 19:21 wklejam jeden ze wpisów: Co to za szambo ten SOS ! To kto reprezentuje Miasto Szczecin przed Prezydentem RP -Jurczyk czy jakiś SOS ???? Co tam za figury w tym SOSie ??? Kto wie? Czy zarząd miasta bez VICEprezydenta CZESNEGO już całkiem stracił głowę czy chowa ją w tym SOSIE ??? Wstyd na całą Polskę! PO na Pomorzu wygrało wybory a teraz Pisiorom liże Szczecin .... i czeka na łaskawy pokropek Rydzyka! Haniebne dupolizusostwo ! A ja dałabym mu Złotą Kaczkę. A pecha to mamy, 11 listopada w Zakopanem uroczyste otarcie ronda imienia Dmowskiego. Na dośc liczne sprzeciwy odpowiedzią było: nie będzie nami żydoswo krakowskie ani cepry jakieś dyktowały, my som u siebie. Ale sie zdenerwowałam i napisałam że z ceprów żyją.. Odpowiedz Link
popaye Re: Alfredka & Gaja 17.11.05, 19:49 przyjmijmy ze .. spokojem. Toc przynajmniej wesolo jest! ) Mamy szczescie iz Opatrznosc umozliwila nam zycie bez koszmarow wojny i innych tragicznych doswiadczen poprzednich pokolen. Do tego... trudno uwierzyc, ale zyjemy w warunkach prawdziwej demokracji i zadne glupole, a juz napewno rozkoszne Blizniaki, oszolomy-Leppery, Rydzyki czy inni geniusze swietojebliwia nie sa w stanie tego zmienic . Nie znam (w realu) zadnego Panstwa-idealu Wszedzie "dobrze" gdzie nas (akurat) nie ma! )) I w tym duchu zycze Wam: milego wieczoru,- pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Alfredka & Gaja 17.11.05, 20:01 Eeeetam, napewno znalazłby się jakiś spokojny kącik, zastanowie sie przez no, gdzie byłoby mi najspokojniej /tylko bez żadnych zaduszkowych skojarzeń, proszę!/ Odpowiedz Link
gaja_1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 17.11.05, 19:34 Ale jaja, jak berety m... . Jeżeli to nie plotka, tylko oficjalna wiadomosć to jestem pewna, ze dostanie. Zapłata za poparcie się nalezy!!! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 18.11.05, 16:51 Wcześciej gdzieś już ktos pisał, może tutaj ... o "Nowym dniu". Dzisiaj po raz pierwszy kupiłam za 1 złoty. Nie zawiodłam się, tzn. otrzymałam to co wcześniej w zajawkach się zapowiadało Przeczytałam przy smażeniu rybki i czas mi się nie dłużył nad patelnią Odpowiedz Link
alfredka1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 18.11.05, 18:21 Pisałam wczoraj w Dzieńdoberkach, czyta się lekko a program TV dobrze opracowany i większym drukiem niż w GW, dla mnie i innych krótkowidzów wygodne. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ewelina10 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 18.11.05, 18:46 hy hy hy właśnie mam dwie gazety przed sobą i rzeczywiście druk jest większy w Nowym dniu. witam Ciebie też Alfredko i serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link
mantra1 Re: "Przeczytane dzisiaj" - stronniczy przeglad 18.11.05, 20:04 Jak skutecznie obijac sie w pracy. "Polacy spędzają w pracy więcej czasu niż Japończycy i Niemcy. Tylko co tam robią! Godzinami ślęczą na gadu-gadu, grają w pasjansa, co chwila wychodzą na papierosa albo śpią przed monitorem. Kamuflują się przy tym tak skutecznie, że ich szef jest święcie przekonany, że harują od rana do nocy". wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3020426.html Wklejam bez zadnych wycieczek osobistych, ani autowycieczek --- ☺☺ Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 19.11.05, 09:06 Pamiętacie Kwaśniewskiego (nie prezydenta) i jego "Tłuste życie?" No to macie tłuste danie na odgrzanie - tym razem z Ozonu wiadomosci.onet.pl/1259794,2679,kioskart.html Sama kiedyś interesowałam się tą dietą - no cóż, lubię tłusto zjeść (boczek, smalczyk - mniam), ale smarowanie wszystkiego masłem i polewanie tłustą śmietaną - brrrr! No i bez warzyw i owoców to co to za jedzenie! Faktem jest, że na tej diecie, jak i na innych dietach białkowo-tłuszczowych (np Atkins)się chudnie. Ale po kilku miesiącach stosowania diety, przestawienie metabolizmu jest tak duże, że każdorazowe zjedzenie (zakazanych przez dietę)owoców czy warzyw skutkuje błyskawicznym zwiększeniem wagi. Przerabiała to moja koleżanka, która po roku diety Kwaśniewskiego, musiała się przestawiać na normalną dietę na "farmie piękności", pod kontrolą lekarza, dietetyka i trenera, co trwało ca 2 tygodnie i kosztowało sporo kasy... A wracając do diety Kwaśniewskiego, to dla mnie nie sama dieta jest ewenementem społecznym, ale właśnie jej "etos sekciarski". Wiem, wiem, że zwolennicy każdej diety, czy stylu życia, są trochę "nawiedzeni' - zwłaszcza w pierwszym okresie. Ale tutaj, sam guru jest niesamowity. A jego wyznawcy, walczący na portalu Zdrowie, czy też portalach wegetariańskich (na które przychodzą pokrzyczeć)z wegetarianami czy też korytkowcami - to czsem warto poczytać. Wiele godzin spędziłam w necie, czytając strony Optymalnych i ich przeciwników. Nawet na Antypodach działa silna frakcja jego zwolenników www.ahoa.org.au/optimal_nutrition/ że o Niemczech i różnych anglojęzycznych stronach wspomnę tylko na marginesie 130.83.236.51/opty/wiesgeht/index.html homodiet.netfirms.com/ A entuzjaści z Austrii rekomendowali go w 1999 r do nagrody Nobla w medycynie..... A wracając do polskich realiów, to najbardziej opdobała mi się wypowież emerytki na forum Onetu, jako komentarz do artykułu, który jest tematem tego postu. Cytuję: "Sekciarz Kwaśniewski kontra sekciarz Rydzyk. Pytanie:1. czy więcej jest biedoty otumanionej rydzykowaniem czy zasobnych a ogłupiałych na temat żarcia? Pytanie 2. kiedy się wezmą za łby?(rzecz jasna w imię najwyższych wartości czyli kasy) ~EmerytkA, 2005-11-18 11:56 wiadomosci.onet.pl/1,15,11,15767253,44401176,1887125,0,forum.html Nic dodać, nic ująć, koleżanko Emerytko) Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 19.11.05, 09:10 Powinnam dodać o miażdżycorodnym działaniu restrykcyjnie stosowanej diety Kwaśniewskiego, ale nie będę wyważać otwartych drzwi i prowokowac dyskusji medycznych Odpowiedz Link
mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 19.11.05, 12:55 Nie, nie jestem zwolenniczka diety Kwasniewskiego, ale... moja kuzynka wraz mezem stosuja ja od lat chyba siedmiu z dobrym skutkiem. Oboje okolo 50, on wczesniej mial powazne klopoty z zylami, mial nawet operowana noge. Ona zawsze miala figure jak modelka i nadal taka zachowuje. Ich jadlospis jest dla "normalnego" czlowieka nie do przyjecia, prawie zadnych jarzyn, ziemniakow, chleba, ryzu, kasz, makaronow, za to na obiad po pol kurczaka "na twarz", albo po dwa ogromne schabowe, bez zadnych dodatkow. Od wielkiego dzwonu, kiedy juz calkiem nie moga sie opanowac zjadaja jak najwiekszy zakazany smakolyk po malej pietce chleba, ladujac na nia (chyba dla rownowagi) z cwierc kostki masla. Jednak oboje sa w znakomitej kondycji fizycznej, uprawiaja sporty, szleja na nartach i na plywalni, a dolegliwosci zylne kuzynowi ustapily calkowicie i schudl ok. 10 kg. Tylko, niestety zdaja sobie sprawe, ze tak juz musza jesc do konca zycia, bo inaczej caly organizm sie "posypie" lawinowo. Nie odwazylabym sie, ale na ich przykladzie widze, ze to jednak moze dzialac. Odpowiedz Link
popaye Re:Alfredka - stronniczy przeglad 19.11.05, 12:51 W nawiazaniu do Twojego wpisu o inicjatywie szczecinskiego SOS-u by nadano Order Orla Bialego - magistrowi Dyrektorowi T.Rydzykowi z Radyja polecam Tobie: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3022034.html - Bedziesz wiedziala: "za co"! ) Osobiscie jestem troche zawiedziony Jam nie-katolik, wiec myslalem iz Rydzyk dostanie Order za nieustajaca popularyzacje (i jej wyniki!!!) - "wiecznego dziewictwa" )) Podoba mnie sie Jego akcja w tym przedmiocie bo sam jej "propagator" niczym nie ry(d)zykuje! - ew. kontrola zewnetrznych atrybutow "dziewictwa" u Niego - niewiele da, a kontrolerom wypadnie oprzec sie na oswiadczeniu "prawdy" samego kontrolowanego. A w tym oj.mgr.Dyrektor jest MISTRZEM jak 99,9% Jego wspolbraci "w zawodzie")) Ja tez tak umie! - bo polecam wszystkim: metro, tramwaje, autobusy, hulajnoge i rower - samemu jezdzac samochodem! )) Ordery, sprawiedliwosc i prawo w wykonaniu S-ki J.Kaczynski, Braciszek & koledzy z PIS-u to (dla mnie) tylko "igrzyska". Proza: codziennosc i chleb to gospodarka. Czytajac (jak codzien) artykuly polskiej prasy na ten temat, rozbawilo mnie motto jednego z forumowych dyskutantow: "Grupa G8. Państwa rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP." Usmialem sie jak nieczesto w sobotnie, deczowo-mokre przedpoludnie. pozdr. pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re:Alfredka - stronniczy przeglad 19.11.05, 18:23 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,63546,3022018.html Odpowiedz Link
nokata Re:Alfredka - stronniczy przeglad 19.11.05, 23:14 PAP 19-11-2005 Ministrowie gospodarki oraz transportu i budownictwa, Piotr Woźniak i Jerzy Polaczek, przedstawili w sobotę wieczorem na antenie Radia Maryja i telewizji Trwam plany działania swoich resortów wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3022686.html Czyli to nie TVP, a TVR(ydzyk) jest centrum prasowym rzadu. Rzadu nie fachowcow, a kleczacych marionetek. O ile wiem, place abonament na TVP. Proponuje: palcmy od razu do Torunia. NA marginesie: ciekawe kiedy bedzie trzeba otrzymywac zezwolenia na odbior zagranicznych kanalow telewizyjnych (pozdrowienia od Lukaszenki i tzw. "komuny" lat '80) Przestaje byc istotne bezrobocie, minimum socjalne, rozwoj ekonomiczny kraju. Przestaje byc istotna demokracja, korupcja i stosunki dobrosasieckie. Istotna jest wydajnosc z jednego ejakulatu. "Siac, siac, siac". Gratuluje wszystkim tym, ktorzy glosowali na Pisiorki. No coz, ale nawet slonce miewa zacmienia. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 20.11.05, 12:39 Czytam Kulisy. Może cos o kulturze? Można sobie zamówić przedstawienie teatralne z dowozem do domu - jak pizzę . Ale, jak widać, mogą zrobić nas na kwaśno. A na kwaśno, nie wszyscy lubią.... www.kulisy.pl/appS/a/tekst.jsp?place=zw_kulisy_list_articles&news_cat_id=2054&news_id=74683 No, a teraz będzie o modzie. Czy może o polityce?No, to ja już nie wiem - tytuł "Kultowa moda: W fabryce moherowych beretów" www.kulisy.pl/appS/a/tekst.jsp?place=zw_kulisy_list_articles&news_cat_id=2054&news_id=74684 Ogólnie, w obu artykułach, przewija sie problem WSTYDU. W pierwszym, mówi się o happeningowo/katharsizmowym paleniu "wstyda" artystycznego, w dtugim, o tym, że nie jest wstydem produkować, zarabiać na tym a i ......nosić moherowe nakrycie głowy. Nie ważne, co na głowiw - ważne, co w niej! Idę odkurzyć moherowy beret). Będę trendy. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 20.11.05, 13:16 Przyznam, ze tylko "rzucilam okiem" (a swoja droga zwroccie uwage na ten makabryczny idiom) na wypowiedzi politykow na temat marszu rownosci w Poznaniu, frazesy,tych odwaznych i niezaleznych - zamiast slow potepienia, o wypowiedziach uradowanych takim rozwojem wypadkow nie wspomne. Natomiast zaglosowalam: czy policja postapila dobrze? Moze chodzilo o to, czy postapila dobrze zgodnie z wymogami prawa, ja zaklikalam na "nie". Przeszlo 60% respondentow bylo za "tak". Moze to chodzilo rzeczywiscie jedynie o profesjonalizm policji, mam nadzieje.... Odbiegajac od politycznych konotacji beretu. Pamietam te czasy: wloczka z Peweksu, potem wizyta u pani co trudnila sie dzierganiem tych wyrobow. Szaliczek i czapeczka. To naprawde uniwersalne rozwiazanie na polski klimat. A ja chyba nigdy nie mialam, bo w berecie czulam sie zle. Wiec nosilam chusty, czapki wywijane z prostym denkiem, rury z otworem na glowe. A potem kolezanka przyjechala z Ameryki w wydzierganym przez jej tesciowa kapelusiku, ktory niezmiennie (jako ten moherowy beret wystepuje w Ameryce) i to bylo to, juz tylko takie kolorowe bardziej lub mniej berety. Teraz na szczescie mieszkam w klimacie, ktory pozwala mi caly rok chodzic z gola glowa. W czasie sporadycznych tu huraganow nikt nie mysli o modzie i nawet panowie zakladaja po prostu szaliki na glowe. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 20.11.05, 16:56 Pomylilam sie w ostatnim poscie i na koncu napisalam, zamiast kapelusz - beret. Juz zglupiec mozna od tych beretek. Przed chwila stojac do kasy, azeby zaplacic za buleczki itp rzucilam okiem na polska gazete. Okazuje sie, ze mimo, ze pracujemy juz omal najwiecej godzin na swiecie, to jednak nieefektywnie. Ci przy komputerach wiekszosc czasu poswiecaja na czatowanie, pisanie e-maili, a nawet gry komputerowe, przesylanie sobie dowcipow, filmikow. Jest to choroba powszechna na swiecie, ale czy w takiej skali. Wczoraj rozmawialam ze znajoma, ktora pracuje w USA w duzej firmie prawniczej zajmujacej sie real estate. Porownujac kolejne zabezpieczenia jakie wprowadza dyrekcja to sledzenie bohaterow u Orsona Wellsa to dziecinna igraszka. Niedawno na forum zagranicznym napisala dziewczyna z przerazeniem, ze szef ja nakryl wlasnie na czytaniu tego forum i co bedzie. Moja lokatorka programistka w bardzo powaznej firmie ma luzy, ale glownie dlatego, bo w jej zespole szefowa jest taka, najpierw tak na cwierc gwizdka, a potem zostalo juz tylko 4 tygodnie i zaczyna sie szalenstwo, ale tak jest chyba wszedzie, gdzie sa terminy zakonczenia projektu. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 21.11.05, 09:06 Ja w pracy w ciagu dnia mogę teoretycznie korzystać z internetu. Tylko kiedy?!? Kran Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 21.11.05, 16:25 Maryno, berety chyba wyśla do lamusa, pan premier obiecał czteroletnią modę na moherowe KAPELUSZE Nie rozumię dlaczego organizatorzy parad, zarówno w Wawie jaki w Poznaniu nie dochodza swoich konstytucyjnych praw w sądzie poza granicami Kaczolandu? U nas powinni szybko przejść wszystkie szczeble odwołań (wiadomo, że przegrają) i załatwic sprawe raz na zawsze w Strassburgu. A moze oni to robią, tylko ja nie śledze poczynań? Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 22.11.05, 02:50 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3024438.html jeszcze ze dwie rozpedzone parady i pielgrzymka nowego prezydenta do ojca Rydzyka i poparcie wzrosnie o dalsze 20%. I straszno i smutno... Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 23.11.05, 02:45 przeczytalam dzisiaj o takim niby drobnym zajsciu ale naswietlajacym amerykanska ideologie. Nuczycielka szkoly katolickiej w NY, panna, powiadomila dyrektorke na poczatku roku szkolnego, ze jest w ciazy kilka tygodni, ale chcialaby wytrwac w pracy do rozwiazania. W odpowiedzi dyrektorka zwolnila ja z natychmiastowym skutkiem. Dziewczyna zwrocila sie, uwazajac ,ze spotkala ja niesprawiedliwosc do organizacji praw czlowieka. Na pozor, dla nas przyzwczajonych do kodeksu pracy przywrocenie dziewczyny do pracy i ukaranie dyrektorki szkoly wydaje sie oczywiste. Hola, hola, po pierwsze w Ameryce nie ma kodeksu pracy, a cale prawo pracy mozna sprowadzic do zakazu dyskryminacji ze wzgledu na wiek pochodzenie, plec itd..., a po drugie wszystkie szkoly wyznaniowe maja wielka niezaleznosc i nie podlegaja publicznemu wydzialowi oswiaty i kieruja sie swoimi przepisami. Dyrektorka wiedziala, ze ma prawo tak zrobic, bo zgodnie z przepisami nauczyciel w szkole katolickiej nie moze dawac zlego przykladu swoja grzeszna postawa, a jak wiedza ci, co sie spowiadaja seks przedmalzenski jest grzechem ciezkim, a w dodatku w przypadku tej dziewczyny dodatkowo grzechem widocznym. I na widocznosci tego grzechu oparla swoje racje organizacja praw czlowieka - dyskryminacja plci- mezczyzna popelniajac ten sam grzech nie zostanie wyrzucony ze szkoly katolickiej, z przyczyn oczywistych. Na to dyrektor zarzadu szkol katolickich stwierdzil, ze gdyby powzial wiadomosc o seksie przedslubnym nauczyciela plci meskiej, to tez zostanie on wyrzucony ze szkoly. Obydwie strony zarzucaja sobie hipokrycje. Oczywiscie dla mnie jest wieksza hipokryzja tolerowanie przez dziesiatki lat lubieznych ksiezy, a teraz pokazowka z ta nieszczesna nauczycielka. Nie ma jednak zarzucanie sobie hipokryzji nic do rzeczy, mysle, ze sprawa skonczy sie w Sadzie Najwyzszym - czy jest to dyskryminacja, czy tez nie ze wzgledu na plec. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII /na forum Szczecin/ 23.11.05, 12:00 Temat przewodni - imiona naszych dzieci i propozycje imion. "dla dziewcząt zalecane są obecnie: -Moheriana -Samoobrina -Gertychtruda -Kaczorzyna, chłopców zaś chrzcić winniśmy jako: -Zachrystiusz -Kruchtosław -Prymasław -Prokreacjan" zapomnieli o Rydzysłaie Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 24.11.05, 00:49 Jak widać macki Ojczulka sięgają do Ameryki)) a na poważnie, to mam nadzieję, ze Twoje przypuszczenia stana się faktem i dziewczyna wygra z tymi zakłamanymmi niby katolikami. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 24.11.05, 17:09 Z innej beczki: cos o cyberslackerach, czyli o ludziach, ktorzy pozoruja prace, buszujac po internecie. Czy sa tacy wsrod nas? Alez skadze! doza.o2.pl/?s=4097&t=4608 Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 25.11.05, 03:10 mantra1 napisała: > Z innej beczki: cos o cyberslackerach, czyli o ludziach, ktorzy pozoruja prace, > buszujac po internecie. Czy sa tacy wsrod nas? Alez skadze! > doza.o2.pl/?s=4097&t=4608 Bosze, jak ja bym sobie popozorowała pracę buszując w internecie... W ciągu dnia nie ma mowy , czasem uda mi się zajrzeć na chwilę i nikomu to nie przeszkadzałoby... gdyby nie dzwonki podopiecznych , rodziny podopiecznych, podopieczni... Starsi ludzie maja nieskonczoną ilość czasu co powoduje że w fabryce latam jak z pieprzem. W nocy siedzę z doskoku przy kompie , fakt. Ale pracuję 10 godzin a podopieczni generalnie śpią choć nie zawsze... Poza tym nocą zawsze jest program dodatkowy. Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 25.11.05, 12:21 Ciekawe( wiadomosci.onet.pl/1297156,2677,kioskart.html Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 25.11.05, 14:04 NIe tylko ciekawe ale PRAWDZIWE( tylko kto to weźmie do serca i przemysli?? Odpowiedz Link
no_no Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 26.11.05, 22:23 alfredka1 napisała: > Ciekawe( wiadomosci.onet.pl/1297156,2677,kioskart.html ----- Cieszę się Alfredko, że wkleiłaś tę rozmowę z Andrzejem Żuławskim. Zwróciłem uwagę na ten tekst już wcześniej, ale zabrakło mi już sił by umieścić link na forum. No normalnie, jestem zbyt osłabiony rządami prawicy - tego złośliwego zaścianka z kurnika, jak określa tę formację i jej zwolenników A.Ż. A to dopiero początek oszołomstwa ubranego w "wartości". Tak jak pan Żuławski lubię Polskę i nie wyobrażam sobie ciekawszego miejsca do życia na Ziemi (a to że w d.... byłem i g...o widziałem, nie zmienia postaci rzeczy Zastanawiam się tylko, jak przetrwać przy zdrowych zmysłach rządy rycerzy Maryji spychających nas do czasów średniowiecza i oddających nas w objęcia Ratzingera i całej tej katolickiej mafii? Hmmm, już z dwojga złego, wolałbym chyba tych z Pruszkowa Kiedyś zamieściłem na F40+ fragment bardzo ciekawego wywiadu, jakiego udzielił pan Żuławski dziennikarce "Dziennika Bałtyckiego" - ale kto by to pamiętał? A to Polska właśnie, o której mówi Żuławski: Majtki a obraza boska. Stringi pod ladę włóż! wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8103226,wiadomosc.html?T%5Bpage%5D=2 no_no - pozdrowienia dla przedstawicieli z kurnika Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 26.11.05, 12:28 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3033013.html naród dał, teraz sobie odkupi pod warunkiem, że zgodę wyrazi głowa innego państwa( Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Reanimacja Demokracji 26.11.05, 13:21 Ogólnopolski Komitet “Solidarność z Poznaniem” zaprasza serdecznie do udziału w wiecach protestacyjnych: REANIMACJA DEMOKRACJI. MARSZ RÓWNOŚCI IDZIE DALEJ! Ogólnopolskie wiece solidarności z Poznaniem 26 (sobota) i 27 (niedziela) listopada 2005 Elbląg, Gdańsk, Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Rzeszów, Toruń, Warszawa, Wrocław www.oska.org.pl/news.php?id=2934 Odpowiedz Link
alfredka1 R przecztane na miejscowymForum 29.11.05, 12:04 "W Polsce co niektórym hierarchom z KK przewraca się w głowach, przy całkowitym poparciu rządu i partii rządzących. Tak mocno, że musiał interweniować ...Watykan i sam papież Benedykt XVI. Jakoś tak nikt nie raczył zauwazyć, że na ostatnim spotkaniu poslkich biskupów z papieżem w Rzymie, wypłynęła kwestia Radia Maryja i Ratzinger, jednoznacznie stwierdził,że media katolickie mają ewangelizować, zajmować się sprawami kościoła, ludźmi wymagajacymi opieki, a nie wpieprzać się w politykę. Mają być politycznie neutralne. Ciekawe, czy ci duchowni mediatorzy będą mediować w sparwach rozwodowych innowierców, agnostyków i ateuszy. Mam nadzieje, ze rozwodzący się nie katolicy wywalą ich z sal sądowych za drzwi. Sąd nie jest miejscem pracy duszpasterskiej, to instytucja państwowa " To w związku z projektem ewent. mediacji księży przy sprawach rozwodowych. Odpowiedz Link
popaye Re:he, he 30.11.05, 18:37 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3041193.html wow!! )) Byscie sie zdziwili, Ci z Warszawy i Warszawe znajacy jakie nieruchosci w Stolicy naleza do Archidiecezji Warszawskiej. Nie mam tutaj na mysli obiektow kultu religijnego i budynkow Administracji Kosciola ale takie ktore sluza wylacznie w celach komercyjnego wynajmu. Sprzedaz budynku Romy - nb. starej rudery tylko polozonej w niesamowicie atrakcyjnym miejscu ("sasiadka" Hotelu Mariott). Wszystko pic na wode i proba zamydlenia oczu wiernych, przymusowych "ofiarodawcow": Dokonczenie Swiatyni Opatrznosci Glemp&Kolesie z warszawskiej Archidiecezi mogli by sfinansowac z biezacych dochodow - nie odczuwajac specjalnie ciezaru tego wydatku ) Tylko Oni tacy "biedni" przeciez to skad maja wziasc? ))) Odpowiedz Link
alfredka1 Re:he, he 30.11.05, 20:17 Temat niezręczny na wielość poglądów nas forumowiczów. Jednego mozemy być pewni - Kościół katolicki w Polsce nie jest biedny i może doczekamy czasów, kiedy ci maluczcy i najbiedniejsi znajdą w nim pomoc nie tylko duchową,ale i materialną.Myślę o samotnych matkach, o zdolnych dzieciach z najuboższych rodzin. Marzy mi się czas, gdy ksiądz chodząc po kolędzie będzie miał dary chociaż skromne dla tych, którzy potrzebują. Państwo wszystkiego nie załatwi, zwłaszcza gdy rządzący skłóceni i inne cele przed sobą mający. - Dotacje dla Funduszu Kościelnego w ostatnich latach według planów ustaw budżetowych (w mln zł): 1998 - 28,579 1999 - 36,00 2000 - 67,834 2001 - 92,280 2002 - 95,719 2003 - 78,333 2004 - 78,333 * * * Przed przejęciem przez państwo dóbr martwej ręki Kościoły i inne związki wyznaniowe posiadały gospodarstwa rolne o łącznej powierzchni 177 tys. ha, z czego na Kościół katolicki obrządku łacińskiego przypadało ponad 154 tys. ha. Ogólną powierzchnię przejętych przez państwo gruntów szacuje się na ok. 90-100 tys. ha. Obecny stan posiadania Kościoła nie jest znany, mimo że GUS powinien takie dane posiadać. W publicystyce pojawia się liczba 160 tys. ha - * * * Odpowiedz Link
warum Re:he, he? 30.11.05, 20:44 Sadze,ze lada moment odezwie sie na forum glos jakiegos prawdziwego ksiedza. I bez "". Bo o majatek KK umie dbac jak malo kto. Tylko z "rozdawnictwem" sobie nie radzi, ale przeciez od tego jest panstwo? I moze to wlasnie swiadczy/ podkresla? o rozdziale kosciola od panstwa? W sensie "gospodarczym" oczywiscie Odpowiedz Link
alfredka1 Re:he, he? 01.12.05, 10:44 " Są tu takie miejsca dziewicze jak dziewczyna nieruszana, Wstyd tego nie wykorzystać!" /Prezydent Marian Jurczyk do gości z Niemiec o atrakcjach turystycznych Szczecina podczas oficjalnego spotkania z dyrekcją Deutsche Bahn/ Odpowiedz Link
gaja_1 Re:he, he 02.12.05, 01:11 Na to, ze ktokolwiek znajdzie pomoc z funduszy KK nie liczyłabym. POsrednicy (a takim jest KK) z zasady sie nie dzielą. Fundusz to jedna z pozycji w przelewaniu budżetowych pieniedzy. Do tego napewno dochodzą dopłaty unijne go gruntów. Wg. H.Schulz "Tylko na ziemiach zachodnich i północnych KOściół kat. odzyskał od państwa polskiego (po roku 1989) ok. 160 tys. ha gruntów – o ok. 5 tys. ha więcej, niż miał przed II wojną światową! Można więc przyjąć, że ze swych posiadłości na tylko tych ziemiach KOściół weźmie za ten rok 9 187 000 euro. A przecież oprócz tego KOściół ma wielkie połacie ziemi rolnej w Polsce centralnej i wschodniej oraz na Podkarpaciu. Czy można się dziwić, że episkopat popierał starania Polski o wejście do UE, a w ostatnich wyborach wsparł partie, które wpisały do programów zwiększenie dopłat bezpośrednich?" Odpowiedz Link
alfredka1 na forum Gorzów można umieszczać fotki 02.12.05, 13:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=32879950&v=2&s=0 ciekawe, czy my też mamy taką możliwość Odpowiedz Link
warum Re: Polak potrafi..... 05.12.05, 17:45 Mnie dzis wyjatkowo poruszyl artykul w Rz.- rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051205/kraj/kraj_a_3.html o "skandalu w Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie" - chodzi o wyplate nagrod czlonkom zarzadu i pracownikom fundacji- nie zrozumialm tylko za co? Czy za normalna prace? czy za uczciwosc? Nie chce byc posadzana o wrogosc wobec milosnikow ZChNu, PC, PiSu / akurat tu wspominam tych na czarno /ale bulwersuje mnie ta zmowa,ze "swoich" sie nie kontroluje. I nawet deklaracje premiera,ze teraz szybko wprowadzi zmiany nie daja zadnej satysfakcji. Mysle,ze nawet wybitnie pozytywna postac w tym rzadzie czyli szef MSZu tez poczuje wstyd,ze musi sie za takie sytuacje tlumaczyc za granica. Ale sa tacy, po ktorych splynie to jak po kaczce...Pozdrawiam Forumowych Czytaczy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Polak potrafi..... 05.12.05, 18:32 "Ale sa tacy, po ktorych splynie to jak po kaczce..." zanikło wszelkie poczucie przyzwoitości, po prostu jednym sie udaje a inni nie mieli szczęścia.( Nie myślę już o czasach gdy skompromitowana osoba /urzędnik, oficer/ strzelała sobie w łeb ,ale przynajmniej o usunięciu się w cień by wstyd i hańba nie rzutowały na dzieci i potomków.Tylko mało kto już wie co to honor, poczucie godności. Odpowiedz Link
popaye Re: Polak potrafi..... 05.12.05, 20:00 Mile Panie,- dziwie sie odrobine oburzeniu Warum a juz zupelnie nie rozumiem o czym pisze Alfredka. O.. jakim honorze tu wogole mowa i...czyim?. Mila Alfredko,- ja tez naczytalem sie romantycznych dziel literackich polskich pisarzy - nie zawsze w 100% zgodnych z prawda historyczna a okrzyki: "panie Wolodyjowski - Ojczyzna w niebezpieczenstwie a Pan spi?" - snily mnie sie w nocy. Bylo to w czasach mego dziecinstwa. Ale dzisiaj? - hmmmmm... Pozytywizm tez wywarl na nas spory wplyw!. Tylko, tak szczerze, dzisiaj Judyma traktowywano by (przede wszystkim) jako pozbawionego rozumu albo nieszkodliwego maniaka. Porownywanie dzisiejszych realiow z okresem miedzywojennej niepodleglosci i ugruntowanych przez nia "wzorcow" pstaw i zachowan tez nie ma sensu. W tamtych realiach spoleczno-politycznych wysokie stanowiska panstwowe pelnily osobistosci wywodzace sie z klasy spolecznej dla ktorej ostatnia rzecza bylo poszukiwanie posady (stanowiska) "dla chleba" . Dzisiaj mamy inne czasy a kariery (partyjno-stanowiskowe) to realia slynnego zawolania przywodcy PiS-u (czyt. PRAWO i SPRAWIEDLIWOSC - he, he)- J.Kaczynskiego: " teraz k..... MY!·" )) Z lewej strony tego spektrum - tez nie lepiej!. Kolesie Millera i On sam sprawili, ze przekret, cwaniactwo i zlodziejstwo zostalo wyniesione na salony i nikt, tak naprawde, juz zadnemu "skurkojadztwu" sie nie dziwi. Nie roznimy sie zreszta wiele od innych Panstw w Europie. Tam tylko Wymiar Sprawiedliwosci jest sprawniejszy i opinie publiczna (elektorat) trudniej "zrobic w konia" ) Fundacja Pojednanie od samego poczatku nie miala szczescia . Zenujace zabiegi Kanclerza Niemiec (najpierw Kohla, pozniej Schroedera) do "przekonania" wielkich koncernow przemyslowych ktore osiagnely niebywale zyski z niewolniczej pracy polskich robotnikow przemyslowych, do wplat czesci pieniedzy na konto tego funduszu i ich (Koncernow) - reakcje . Pozniej - wyrownanie brakujacych kwot zobowiazan z ... budzetu RFN bo nie bylo innego wyjscia . Podzialem i rozdzialem tej "kasy" zajela sie strona polska. Jak? - kazdy widzi! a przeciez byly to miliardy owczesnych DM!. Zeby "uspokoic" troche nasze sumienia, chcialbym dodac iz "wpisana" w doktryne polityczna powojennych Niemiec najszersza z mozliwych pomoc (polityczna i finansowa) dla Izraela i Organizacji Zydowskich - tez byla "administrowana" przez ich odbiorcow, delikatnie mowiac hmmm.... "mocno pokretnie" ) Sam pamietam sprzed kilkunastu laty afere gdy najwieksza w RFN Gmina Zydowska w Berlinie otrzymywanymi od Rzadu RFN srodkami na jej dzialalnosc ("grube" miliony!) obracala w ten sposob iz otrzymanymi srodkami najpierw "obracano" na rynku spekulacyjnym - zask dzielac posrod "wtajemniczonych" ( koncowka prezesury Galinskiego). No taaak, zaraz mnie ktos napisze, ale to byli... Zydzi Ale MY - Polacy, katolicy?. He, he - "Pierwsi z katolikow" - Rydzyk czy Jankowski sie nie wzrusza. Oni tez znaja "takie metody" ) pozdr. pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Polak potrafi..... 05.12.05, 20:20 W wielu swoich stwierdzeniach masz rację ale ja i tak .... cierpię, naprawdę. "Wbili"mi w głowę rodzice, tato oficer, mama wychowana na tradycji Powstań, że najważniejsze w życiu to honor, uczciwość. I co??? ano nic, trzeba cierpieć, na szczęście już coraz krócej. Ale zostawimy wędrowca z naszym balastem i to już chyba "grzech" a tego się nie odkręci, nie wyspowiada.Popaye - czasami to Cię nie lubię, że masz rację) Odpowiedz Link
popaye Re: Polak potrafi..... 05.12.05, 20:32 Alfredko,- nic na to nie poradze, ze nie umiem juz patrzec na rzeczywistosc "niebieskooko". Za dlugo jestem.... zonaty ) Twoje wpisy czytam zawsze z prawdziwa przyjemnoscia i sprawiaja mnie wielka radosc. Nie musze sie zawsze zgadzac z ich trescia (czy duchem), ale nie zmienia to faktu mojej sympatii do Ciebie ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Polak potrafi..... 05.12.05, 21:01 Pozdrowienia zostały przyjęte z zadowoleniem))Wciągnęły mnie te linki do kamer, więc udaję się tam gdzie teraz dzień i coś widać, chciaż Rynki miast na zachodzie, udekorowane świątecznie, też się ogląda z przyjemnością /to napewno nieusuwalny defekt charakteru człeka wyrosłego z tej strony żelaznej kurtyny/. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 08.12.05, 21:19 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3054694.html My som "EUROPA" - he, he, he )) moze i jestesmy - geograficznie!. Poczytajcie nie tyle sam artykul ile komentarze do niego na forum! ) My i...Europa? Zaprzanstwa, rydzykowizny, kaczolandu i.. pielgrzymek swietojebliwie-maryjnych do Pikutkowa czy jak mu tam... Jedna z madrzejszych dziewczyn w TV p.K.Szczuka - idealna obsada prowadzacej teleturniej typu "Najslabsze Ogniwo" - najbardziej "znienawidzonym" prezenterem (ka) w telewizji polskiej - tym razem prywatnej (TVN). W powszechnej opinii zascianka, kobieta (matka Polka) powinna byc albo albo ladna i GLUPIA (latwa do poderwania!) albo "zawsze dziewica" (he, he) albo... - innej ewentualnosci wlasciwie sie nie przewiduje. Jak ktos ma doktorat - a to (podobno!) "wiecej" niz magisterium, nie wyglada jak cycata blondyna w mini i do tego jeszcze posiada (urocza) wade wymowy i prowadzi teleturniej ktorego zasady i forma prowadzenia jest scisle okreslona przez licencje - to juz (prawie) wrog publiczny nr.1 ) Wiekszosc "komentujacych" (na forum) chyba nigdy nie ogladalo angielskiej wersji tej zabawy (BBC) - dopiero by pojeli co to "ostre komentarze" . Dziwna ta Europa polsko-rydzykowo-zasciankowa. Niech Bog nas broni albo... dobrze naszym Obywatelom TAK! - ze maja PIS, Kaczorow, Rydzyka, KK (polskiej "odmiany") - dalej tak trzymac!. Pozwolcie tylko, ze nie zycze tego innym Krajom UE i mnie samemu ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 10.12.05, 01:41 Przeczytałam wpisy na forum Ilez w nich miłosierdzia, miłości, współczucia, dobrego słowa, serce się kraje Masz rację Popaye, MY SOM... kanaliami (( Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 10.12.05, 15:08 kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3055097.html?as=5&ias=5 Dlugie, o dyrektorce szkoly w Bieslanie, a tak wlasciwie o tym jak byle jakie sa ludzkie (sa tez i zwierzece) spolecznosci. Moze w pojedynke jestesmy lepsi? I co na to poradzimy? A nic. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 10.12.05, 17:51 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3059243.html.. A ja zem plotkara i ciekawa jestem, ktory to posel. Wychodza braki spowodowane trendami politycznymi w Polsce. Moze potrzebne sa szkolenia na temat, ze poza Polska kobieta to nie przedmiot, ktory sluzy albo do przedluzania gatunku, albo do zaspokajania potrzeb seksualnych panow tego swiata. Panowie europoslowie, w wielkim swiecie, jesli kobieta mowi - nie - to znaczy nie, nawet jesli jest zawodowa prostytutka i poszla z europoslem,do jego mieszkania, bo chcial zaoszczedzic na hotelu. Widocznie w trakcie uslugi stal sie nieodpowiednim klientem, ale on sie z prostytutka - europosel z kraju co.... (tu wpisac co sie chce) nie bedzie cackal. Za zdjecie prezerwatywy w obecnych czasach moze byc dodatkowo oskarzony o narazanie czyjegos zdrowia i zycia. Wspolczuje rodzinie europosla, a moze on taki juz zawsze i to jego europoslowanie to tylko cierpienie dla rodziny. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 10.12.05, 18:14 Mnie najbardziej rzucilo sie akcentowanie we wszystkich polskich informacjach i komentarzach "prostytutka",a nie "polski euro-posel" . Jesli okaze sie,ze to byl reprezentant Samooborony/ na wejsciu do EuP/, to nie wiem czemu sie dziwic. Moze niektorych "wyjezdzajacych" w celach reprezentacyjnych nalezy nie tylko uposazyc lecz i nauczyc jak sie zachowywac ? Bo obawiam,sie,ze tlumaczyc sie beda wlasnie ta "profesja" kobiety, tak jakby ktokolwiek tego euposla sila zaciagnal do niej... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj, czIII 10.12.05, 19:02 znowu "nadużyliśmy", Warumko, zakładaj nową setkę) Odpowiedz Link