Dodaj do ulubionych

Informować?

21.08.18, 19:48
Natchnął mnie wątek Bene o celowym robieniu innym na złość. Bene pyta, jak się w takiej sytuacji zachować wobec złośliwca. Część osób podpowiada - unikać go. Wiadomo, że na forum nie zawsze się ze wszystkimi zgadzamy i zdarza się, że z kimś jest nam kompletnie nie po drodze, irytuje nas i właśnie chcielibyśmy go unikać. Sposobem na to może być wygaszenie takiej osoby w opcjach "ustawienia".
Moje pytanie brzmi: jeśli się na to zdecydujemy, to czy poinformować wcześniej o tym tę osobę? Wyjaśniać, dlaczego to robimy? Jeśli tak, to gdzie? Na forum? Na maila gazetowego?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Informować? 21.08.18, 20:09
      Ale po co?
      Jeśli mamy ignorować, to ignorujmy.
    • panna.ze.dworku Re: Informować? 21.08.18, 20:18
      Ja osobiście nie lubię opcji "wygaszania". Wówczas powstaje chaos (zwłaszcza w dłuższych wątkach, gdzie nie widać drzewka) bo widzimy posty innych osób odpisujących nie wiadomo na co i nie wiadomo komu... Miałam kiedyś taką sytuację - rozmawiałam niejako "równolegle" z dwiema osobami, powiedzmy Anią i Basią - Ania "obraziła się" na Basię i ją wygasiła. Skutek? Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:

      Basia - Wiesz, Panno, uważam, że w tej sytuacji X powinien zrobić to i to, bo skutki mogą być takie i takie. Mój mąż tak postąpił i... - Zabawna anegdotka z życia własnego
      Ja - Owszem, ale z drugiej strony... . A sytuacja z twoim mężem bardzo zabawna, ale mogła się skończyć gorzej.
      Ania - Ale ja nic nie mówiłam o moim mężu i w ogóle o co ci chodzi?! Foch!

      Ania, wygasiwszy Basię - nie widziała jej kwestii i nie rozumiała do czego się odnoszę, a była przekonana, że odpowiadam jej.
      Dlatego ja jestem zwolenniczką - po prostu ignorowania. I tak, na tym (i innych) forach są osoby, które są objęte moim prywatnym "interdyktem". Nie reaguję na ich wpisy, nie odpowiadam, niezależnie czy się zgadzam czy nie... Moim zdaniem to najlepszy sposób. Acz wymaga pewnej samodyscypliny, przyznaję. smile
      • kora3 Re: Informować? 22.08.18, 08:55
        Zgadzam się tu w pełni z Panna, także w tym zakresie, że osoba, która korzysta z wygaszania jest moim zdaniem - przepraszam takowe - pozbawiona samodcyscypliny. Naprawdę trzeba czegoś nie widzieć zeby zignorowac? Dla mnie dziwne, ale jak tam kto chce, tyle, ze z chaosem o którym wspomniała Panna musi się liczyć
    • aqua48 Re: Informować? 21.08.18, 20:36
      reinadelafiesta napisała:

      > Moje pytanie brzmi: jeśli się na to zdecydujemy, to czy poinformować wcześniej
      > o tym tę osobę? Wyjaśniać, dlaczego to robimy?

      Nie, nie ma takiej potrzeby.
    • kemstowicz Re: Informować? 21.08.18, 21:31
      Mnie się takie publiczne informowanie kojarzy z robieniem "dramy" i obnaszaniem się ze swoja decyzją, inaczej rzecz ujmując: z ostentacją. Tym bardziej wysyłanie maila w tej sprawie. Po co to? Jak na razie wygasiłem tylko jedną osobę, dla mnie ewidentnie trolującą, dzięki temu nie widzę jej odpowiedzi, nie reaguję gdy (jeśli w ogóle) coś do mnie pisze na forum, a dzięki temu w ogóle nie pojawia się choćby pole do konfliktów. A że ta osoba nie wie, że jest ignorowana? A co za różnica, nawet lepiej, bo może taka informacja sprowokowałaby ją do założenia kolejnego nicka smile
    • karola2122 Re: Informować? 22.08.18, 09:49
      Forum jak forum, a na FB robię tak: jeżeli ktoś mnie bardzo irytuje, to "wygaszam" albo usuwam ze znajomych nie informując o tym. Ale niedawno temu ktoś ze znajomych (od kilku lat już się nie widujemy w realu) wkleił link, gdzie pokazał swoje bardzo radykalne poglądy, z elementami hejtu, a temat w jakiś sposób dotyka mnie osobiście (w realu by tego nie zrobił, ale i na FB nie zrobił tego, żeby mnie jakoś obrazić. Pokazał natomiast swój stosunek do pewnych spraw). Napisałam pod jego postem, że nie mogę mieć wśród znajomych ludzi, myślących i piszących w taki sposób, i że go usuwam. I usunęłam. Gdyby nie ten bardzo dotkliwy link, to ew. zrobiłabym to nie demonstracyjnie, a tak po cichu, ale nie w tym przypadku. Aha, to jemu i jego żonie zależało na "znajomości" ze mną.

      Ale na forum, gdzie jesteśmy anonimowi.. po co byłyby takie demonstracje?
      • reinadelafiesta Re: Informować? 22.08.18, 17:31
        Karola
        Trudno mi powiedzieć po co, ale wiem, że niektórzy informują. Może chodzi o jakieś jasne postawienie sprawy?
        • karola2122 Re: Informować? 22.08.18, 17:46
          No może tylko hejterów... to rozumiem. I przestać czytać i odpowiadać. Tak też zrobiłam na pewnym forum. Poza tym jednak, moim zdaniem, nie ma sensu robić tego na forum, gdzie ludzie są anonimowi. No ale ktoś może mieć inne powody, poważne lub nie. Ja tego nie rozumiem, ale nie oceniam wink Może jest tak, jak piszesz.
        • bene_gesserit Re: Informować? 22.08.18, 22:03
          reinadelafiesta napisała:

          > Karola
          > Trudno mi powiedzieć po co, ale wiem, że niektórzy informują. Może chodzi o jak
          > ieś jasne postawienie sprawy?

          Być może. Ale przecież sprawa jest jasna, jeśli na któryśtam post nie dostaje się odpowiedzi?
          Noi - motywacji może być mnóstwo. Jak napisał słusznie ktoś powyżej, może chodzić o robienie dramy. Może o 'moje słowo ostatnie, chociaż już nie odpiszę na twojego posta', może o chęć sprawienia ignorowanemu przykrości czy co tam.

          Netykieta to bardzo skomplikowana sprawa smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka