jestek
23.04.05, 10:15
Cześć Dziewczyny!
Wczorajszy wieczór był naprawdę udany, trochę sobie pofolgowałam z jedzeniem,
ale bez przesady, teraz do przyszłego weekendu znowu szlaban na słodycze.
Rano się zważyłam i hurraaa!!! W zeszłą sobotę było 78, teraz jest 76 :-) I
jeszcze jeden powód do radości - spróbowałam założyć spodnie, które przed
świętami jeszcze zdecydowanie nie dawały się zapiąć. Teraz nadal są opięte,
ale zapinam się!!!! I wiem, że osiągnę mój cel!!! Będzie dobrze!!! W lutym
ważyłam 92, teraz jest 76!!! Cieszę się jak tylko baba ze schudnięcia cieszyć
się potrafi!!!:-)