Dodaj do ulubionych

ćwiczenia

26.04.05, 19:36
Byłam dziś na aerobiku, po tygodniowej przerwie (w czasie której jeździłam co
prawda na rowerku, ale dla mnie to nie to samo co aerobik) i zdycham :-)
Pocieszeniem dla mnie było, że wszystkie kobietki były równie czerwone jak
ja. A to jednak duża motywacja - kiedy inne skaczą i dają radę, to ja mam się
poddać??? A niedoczekanie! :-) I wytrzymuję całe zajęcia, a potem duszkiem
buteleczkę wody :-) A jak wy ćwiczycie dziewczęta, jak lubicie się zmęczyć?
Obserwuj wątek
    • ela.jot Re: ćwiczenia 26.04.05, 22:03
      Jestko
      tylko basen. Jak będzie ciut cieplej to może rower. Chciałąbym jeździć na
      rowerze do pracy.
      A teraz raz-dwa-trzy razy w tygodniu basen. Minimum kilometr, maksimum połtora.
      Jeszcze nie udało mi sie pokonać tego magicznego dystansu 1,5 km. To jednak dla
      mnie duzo. Może po weekendzie majowym (jadę na Słowację). Ale kilometr tez mnie
      cieszy.
      Basen uwielbiam.
      Chciałąbym kupic sobie rowerek do domu, ale na razie nie mam kasy a na dodatek
      nie wiem jaki. Może podzielicie się ze mną swoja wiedza o rowerach treningowych
      (co powinien mieć, a co jest zbędne)?
      Pozdrawiam wszystkie ćwiczące i liczące kalorie.
      • jestek Re: ćwiczenia 20.06.05, 18:32
        Postanowiłam odświeżyć wątek, bo są nowe osoby, więc może są i nowe głosy. Więc
        jak tam, ćwiczycie Panie dietujące? U mnie właśnie skończył się aerobik na ten
        rok szkolny i teraz został mi rowerek stacjonarny. teraz z niego zeszłam po 35
        minutowej rundzie: 14 km i 215 kalorii. Może nie jest to jakoś imponujące, ale
        mnie bardzo pomaga. Planuję do tego dołożyć normalny rower, ale najpierw muszę
        go kupić - poprzedni mi skradziono :-( Czekam na Wasze glosy jak Wy wspomagacie
        swoją dietę. Na ścisłej generalnie ćwiczenia nie są zalecane, ale na mieszanej
        i po tym - jak najbardziej, pamiętajcie o tym :-)
        • ewa250 Re: ćwiczenia 20.06.05, 19:02
          ja od wczoraj robie brzuszki, chociaz tyle..... 4 serie po 30 razy..... ciekawe
          ile wytrzymam i czy nie zapomne, w koncu systematycznosc to podstawa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka