Dodaj do ulubionych

UWAGA! SZOK!!!

10.09.05, 00:34
JESTEM PRAWIE HAPPY
nie znalazlam wprawdzie mojego mundurka z lat szkolnych
(szukam dalej)
ale znalazlam spodnice harcerską i spodenki krotkie
tyz harcerskie - i w nie wlazłam! z bólem - ale wlazlam!!!
SZOKKKKKK
ostatni raz mialam to na doopce chyba w 1991 r!!!!!
ALE FAJNIE!!!
POzdroowki na wesolo!

Obserwuj wątek
    • jestek Re: UWAGA! SZOK!!! 10.09.05, 08:07
      No Igirl, no to żyjemy :-) Wejść w ciuch z liceum? Rewelacja :-) Ja w chwili
      obecnej wchodzę w ubrania ze studiów, ale mam jeszcze 2 spodniczki z liceum
      właśnie, ktore kiedys bardzo lubiłam, a na razie się nie dopinają. Ale się
      dopną! Bo my dopniemy swego, nie? :-) Pozdrowienia :-)
      • misia_2000 Re: UWAGA! SZOK!!! 10.09.05, 08:50
        Igirl gratuluje Ci:)!!!!i 3 mam za ciebie kciuki mocna kobieta z ciebie!!!!!!
    • tunia75 Re: UWAGA! SZOK!!! 10.09.05, 12:23
      Babeczki- ja to jestem typ wyrzucacza, więc żadnych ciuchów z liceum nie mam,
      studia skończyłam 6 lat temu, więc coś tam się pewnie znajdzie. Narazie chcę
      wejść w ciuchy sprzed ciąży- wtedy miałam 62 kg, a potem z okolic postudyjnch,
      jak maiłam 58 kg, o czasach licealnych nie chce myśleć, wtedy miałam 54 kg, ale
      tyle to ja nie chce wazyć. 58kg to moje marzenie!!!!!! Igirl i Jestek - Wy to
      duma CAMBRIDGE- pomyślcie, może coś na tym zarobicie!!!
    • yorki7 Re: UWAGA! SZOK!!! 10.09.05, 18:07
      Nieeee, no rzeczywiście SZOK!!! Asiu jesteś wielka ( ale już tylko w
      przenośni :-) Dokonałaś naprawdę heroicznego czynu!!! Gratuluję z całego
      serca. Wyobrażam sobie, jaka jesteś szczęśliwa i dumna - mam nadzieję, że tak
      jest, bo masz do tego 2000% prawo!!! :-) Powiedz mi, wiem, że się odchudzałaś
      ok. roku, pamiętasz przebieg tej diety - tak mniej więcej. Chodzi mi o to, że
      najpierw 3 tyg. ścisłej, potem 3 mieszanej dalej miesiąc 1000 cal... itd.
      wiem , że to trudne zadanie, ale spróbuj mi doradzić. Ja jestem po drugim
      tygodniu ścisłej, i tak jak w pierwszym spadło 4 kg, tak po tym drugim tygodniu
      mam tylko 1,5 kg mniej! I mnie to troszkę podłamało. Babka powiedziała mi co
      prawda, że skoro za 6 dni mam dostać okres, to woda zalega w ciele i przez to
      jest taki mały ubytek wagi, ale czy tak jest rzeczywiście??? No i nie ukrywam,
      że mnie to podłamało troszkę. pocieszajace jest tylko to, że byłam na zakupach
      i oazało się, że już mogę smiało kupować spodnie w rozmiarze 38 :-) ale i tak,
      spadek wagi mnie załamał. Chcciałabym ważyć docelowo 52 kg ( mam wzrostu 158
      cm - czyli, jak to mawia mój mąż, jestem wzrostu siedzącego psa!!! a psa mam
      bardzo małego - bo Yorka ) A w tej chwili mam dokładnie 10 !!! kg więcej :(
      Jak myślisz, masz jakiś pomysł na mnie, jak dalej prowadzić ten uciążliwy
      proces? Został mi tydzień ścisłej, dalej pewnnie 2 albo 3 tyg. mieszanej ( 2
      posiłki diety i jeden "normalny") Błagam powiedz, że ten mały spadek to przez
      okres ( ja się tylko pocieszam, a przecież wiem,że to nie jest możliwe, nie na
      6 dni przed trudnymi dniami )
      Pozdrawiam serdecznie
      • lgirl Re: UWAGA! SZOK!!! 10.09.05, 18:38
        Yorki, słonko,
        rzeczywiscie tak moze byc.
        Mnie sie zastoj zaczyna na 1,5 tyg przed samym okresem.
        I wtedy nie dosc ze stoje to jeszcze nabywam...
        Uwazam ze osiąg i tak masz sliczny jak na ten czas scislej,
        bo przez dwa tygodnie machnelas normalny zdrowy limit 5,5 kilo -
        tyle co na miesiąc sie podaje jako zdrowe dla organizmu odchudzanie.

        a o mnie...
        to bylo tak...
        pierwsza scisla dobrze poszla - scisle 2 tygodnie i 5 dni
        bo w 6-tym dniu rzuciłam się na Linki polędwice z indyka...
        a 7-mego zezarlam juz kotlety z soji z grilla...
        potem rzeczywiscie byla mieszana, a ja jak ten nieopierzony kurczak
        rzucilam sie na wiele zakazanych rzeczy (czytaj owoce)
        -no ale - generalnie od 26.sierpnia.2004 do pazdziernika mialam ok 8 kilo
        ubytku.... (co przy 130 kilogramach bylo w zasadzie niewidoczne)
        pozniej - wciąż "zamierzalam" juz juz wejsc n scislą...
        i ciągle cos mi wyskakiwalo, ze w efekcie koncowym
        scisla zaczelam w koncu - uwaga - w marcu 2005... ktora musialam przerwac ze
        wzgledu na rumien guzowaty i antybiotyki (nomen omen cham wrocil
        i dumam co robic)
        ale - w tzw,. miedzyczasie bylam caly czas na mieszanych - generalnie
        1 torbeka dC plus zarcie konwencjonalne do 800 kcal...
        pozniej znow byly momenty 1000 kcal (zeby pojesc owocow na zywo)
        wiec - w marcu znow przerwalam scisla i zylam sobie na mieszanej
        i znow 1 torebka + 800 kcal... w koncu w lipcu mialam scislą (taka ścisła -
        sćislą)
        i od konca sierpnia 4-te podejscie do scislaka..
        I co do wagi...
        wygladalo to tak - ze spadała spadała i pozniej stała jak zaczopowana...
        nawet chyba z miesiac czy poltora nie bylo zadnego ruchu (najwazniejsze ze
        nie tyłam...)
        ale przyszedl czerwiec - mialam koncowy egamin na podyplomie -
        i ku nauce mialam urlop - siedzialam w domku i sie wkuwałam...
        i co? po 2 tygodniach siedzenia i uczenia nabylam ponad 3 kilo,
        to byl dla mnie koszmarek...
        bo potem trzeba bylo to znow odrobic.... wrrrr
        no i tak od licpa odrabialam te panszczyzne
        - i wierze ze za tydzien juz w urodziny bede miec tą moja wymarzoną 8 z
        przodku...
        chocby to bylo tylko 89,999999 ale 8 z przodka......
        Tak, ze słonce sie nie martw...
        nasz organizm to takie urzadzenie ktore samo sobie dozuje
        to co moze oddac, a to co moze zatrzymac na tyle na ile chce...
        a zwlaszcza przed okresem - magazynuje od groma i ciut ciut...
        moj brzuch wtedy wyglada jak 1999 miesiąc ciąży....
        Nie stresuj sie, bo przez to organizm potrzebuje insuliny i
        sam sobie zaczyna ją przetwarzac i zatrzymywac, zamiast
        sie pozbywac smiecia z organizmu....
        :))
        Mam nadzieje, ze choc troszku sie usmiechniesz po tym
        - powiedz sobie - JUZ JEST DOBRZE - w dwa tygodnie mam juz 5,5 ubytku - to jest
        SUPER - po okresie machne kolejne 3 i juz bedzie slicznie
        a na mieszanych dojde do swojej wagi!!!!!
        jak cos - pisz do mnie - bede Ci pomagac na tyle co umiem :))
        papapa
        • yorki7 Re: UWAGA! SZOK!!! 10.09.05, 21:39
          :-) Kochana jesteś, Igirl, wiesz?? Pewnie że wiesz, bo nie tylko ode mnie
          czytasz takie słowa. Ilekoć widzę, że coś napisałaś, to czytam uważnie cały
          post, bo nie dość że mądrze dziewcze gada, to jeszcze dowcipnie i człowiek się
          od razu lepiej czuje!!!Ubaw miałam po pachy, czytając to co napisałaś i nie
          muszę chyba dodawać, że mnie uspokoiłaś :) Ja wiem, że "normalny" człowiek nie
          powinien chudnąć więcej niż kilogram na tydzień, ale kto powiedział, że my
          jesteśmy normalne:-) ????
          Pewnie się powtórzę, ale nie moge wyjść z podziwu nad twoimi osianięciami,
          poważnie, żałuję tylko, że nie moge cię osobiście poznać i uścisnąć!!! ale kto
          wie, może kiedyś zorganizujemy jakiś zlot dietetowców ??? Ja w każdym razie się
          nie poddaję, za dużo osób niestety wie o tej mojej diecie i są wśród nich tacy,
          co mi powtarzają: "...Tak, tak, szybko schudniesz a jeszcze szybcie odzyskasz
          i to z nawiazką..." A ja postanowiłam udowodnić, że nie odzyskam. Od przyszłego
          tygodnia zacznę powoli ćwiczyć, tak ostrożnie,bo niestety mam taką budowę
          ciałą, ze nawet DC ( o !! dieta cud :-)) cudów rzeczywicśie nie zdziała. Ale
          jakoś to bedzie. I tak się muszę pochwalić, zawsze mi się marzyły dzinsy takie
          obcisłe z rozszerzanymi nogawkami i własnie w piątek rozmawiałam ze swoją
          koleżanką z pracy ( ona też przy ciałku) że takie mi się marzą , na co ona
          skwitowała: "...WEEEEEŹ, NIC NIE MÓW :-(.." a dziś właśnie takie sobie
          kupiłam :-) i wcale źle nnie wygladąm, ale jeszzce z piątkę zrzucę zanim się
          odważę - w sam raz na tydzień pracy, bo i tak muszę oddać do krawca, bo na
          krasnale z szerokimi biodrami nie szyją dzinsów, ale póki co sobie na nie
          chociaż patrzę :-))

          A zmieniając temat, jak tam w kancy, unorowało się choć troszeczkę???

          Całuję i pozdrawiam
          • lgirl Re: UWAGA! SZOK!!! 10.09.05, 21:58
            Dzięki Ci Yorki, lejesz miod na moje obolałe serce...
            Chyba tylko tu udalo mi sie uslyszec
            ze jestem kochana i normalnie mnie to rozrzewniło...
            zeby nie powiedziec, ze prawie do łez...

            Fajnie ze masz nowe dzinsiki :)) ja czekam na zakup nowych - nowych-
            rzeczy az do konca diety...a raczej do 75 kilo
            ( koncowa 70) ale wiem ze do 75 bedzie sie wahac...
            na razie kupuje "nowe" rzeczy na allegro
            i jestem zdumiona,,, tak jak cala zime chodzilam
            jak czub ubrana w szmaty z wielkich workow
            (stare rzeczy - rozm. 54) tak teraz ciagle cos tam nowego sobie
            kupuje - bo w koncu juz widac roznice w wygladzie
            hehe - a tak sie "ukrywalam" i rżnęłam głupa ze dalej
            wygladam tak samo, zeby na wiosne sie odkryc hehe
            no i co wazniejsze - przestalam nosic namioty
            a teraz mam prawie juz normalne ubranka
            - rozmiary bluzkowe 46/48 a spodnie juz powoli 44
            a nawet kupilam na allegro 42 - dzinsy dzwony
            z rozowymi (haha) naszytymi kieszeniami - pseudo bojówki
            normalnie czad jak tralala,,,,
            no i generalnie nijak nie przypominam w tej chwili tej kupy tłuszczu
            sprzed roku (mam nadzieje= ale tak sobie to tlumacze)

            co do kancy...
            na razie sytuacja jest na tyle stabilna co labilna...
            zeby nie trzeba bylo likwidowac kancy w razie kiedy
            MÓJ szef odejdzie za tęczową bramę - przerobili spółke
            z 2 osób w 3 osobową. Żeby pózniej przerobić ją znów
            w 2-osobową sc. Straszne to jest, bo MÓJ szef to naprawdę
            WIELKI człowiek, w zasadzie od niego wszystkiego sie
            nauczyłam, a teraz muszę wszystkie błędy poprawiac samej
            bo on juz nawet nie przychodzi, podobno nawet już nie wychodzi
            z łózka... Straszne po prostu straszne.
            "nowy" szef to koleś adw. znam go jeszcze od czasów jego aplikacji u nas
            - kolejny z cyklu - co zrobic zeby sie nie narobić,,,,
            i nadal na mojej głowie są pyskacze aplikanty...
            ale urabiam irusia zeby ich zaczął ustawiać bo ja juz nie daje rady
            z tymi czubami...
            Generalnie - tak z punktu widzenia bardzo ogolnego - nie mam
            sie co obawiac o utrate pracy - bo irus wie, ze gdyby nie ja
            to by mieli wpadke za wpadką i placili odszkodowania klientom,
            a tak przynajmniej ktos pilnuje burdelu...
            ALe niestety nie idzie razem z tym w parze satysfakcja zawodowa,
            ja juz sie wypalilam walcząc z wiatrakami...

            no i co do spotkania - jak najbardziej - JA JESTEM ZA!
            dlatego piszmy sobie tę bazę danych - zobaczymy skąd jest
            nas najwięcej - i może gdzies tam sie spotkamy :))

            no i krasnalku - nic sie nie boj - ja mysle, ze takie rozszerzane
            dzinsiki przynoszą wiecej korzysci niz strat - lepiej
            nawet z duzymi bioderkami sie w takich wyglada
            niz w normalnych spodniach albo normalnych dzinsach-
            wiem bo przetestowalam na sobie hahahaha :))
            ciutke dluzsza marynarke albo tunike - i lecisz z tym koksem!!!
            BEDZIESZ JESZCZE PIĘKNIEJSZA niż jestes!
            i tak ma byc!
            POzdroowki
            • yorki7 Re: UWAGA! SZOK!!! 10.09.05, 22:26
              Qrcze, już miałam spadać z netu, a tu patrzę...i moje cudeńko odpisało!!!!
              Uwielbiam czytać te pościki od Ciebie , znowu o mało się nie posikałam ( nic
              dziwnego, w końcu wlewam w siebie hektolitry wody, bo tak kazali , hihihi) Z
              tym rozrzewnieniem nie przesadzaj, już nie bądź taka przesadnie skromna, bo
              przecież wiesz, że bez Ciebie to nasze forum nie byłoby takie zajefajne!!! ( w
              tym miejcu muszę też wsponmieć naszego Jesteczka, bez którego w ogóle by go nie
              było!!) Babeczki jesteście po protu KAPITALNE!!!
              A w pracy ,jak to w pracy, każdy mamy chwile wzlotów i upadków, grunt młoda, że
              czujesz się potrzebna!!!! I świetnie, że zdajesz sobie sprawę z własniej
              wartości, może w końcu i nowy szefuńcio doceni niepowtarzalność Pani
              Asystent!!!! Zyczę ci, byś to poczuła ( zwłaszcza biorąc wypłatkę :-) Ja
              wiem, że kaska to nie wszystko, ale bez niej też się gorzej oddycha, no nie??

              Co do spotkania naszego - to ja jestem z Mińska Mazowieckiego, to taka dziura
              zaraz koło Warszawy ( ale przyjemna dziura i bardzo mi się tu podoba,
              zwłaszcza, że ja nie jestem z Mazowieckiego ( tu przyjechałam za mężem, a ten
              za pracą :) i 5 lat mieszkałam w stolycy - nie muszę chyba dodawać, że to był
              KOSZMAR! Ale teraz jest lux, szkoda tylko , że codziennie tracę średnio dwie
              godziny mojego cudownego i młodego życia na dojazdy .
              Nie mniej jednak gdzie by nie było spotkanie, ja tam się na pewno zjawie jak na
              skrzydłach!! Czekam tylko na cynk!

              Buziaki !!!
              • lgirl Re: UWAGA! SZOK!!! 10.09.05, 23:03
                Oj YORKI, nie pisz tak do mnie, bo Twoj mąż poczuje sie
                zazdrosnie hehehe ;)) i odczepi Cie od kompa :))

                Z okolic warszawki to znam raczej te - jak Nowy Dwor
                i Legionowo - a na Minsk to jechalam raz - do Siedlec
                do kolezenstwa :))
                hehe
                ale wiesz... w ogole - wiecie...
                ponoc na 1.pazdziernika moja centralka dC szykuje
                jakies szkolenie
                to moze po szkoleniu jakby co - mozna by sie trefnąć
                we warszawce? chocby na godzinke (HAHA, juz widze godzinke)
                Najlepiej niech sie wszystkie wpiszą na BAZE danych jaką
                napisałam kilka postow nizej -
                i wykombinujemy cosik moze?

                Poki co - zycze Yorczkowi i wszystkim wszystkim
                wesolo-spokojnej nocki i rankiem opadów na wadze
                (w sensie opadnietych cyferków wagowych)!!!
                POZDROOOWKi od dwóch odchudzających się w jednej chacie...
                - moja Linka tez na diecie... he he
          • misia_2000 Re: UWAGA! SZOK!!! 10.09.05, 22:29
            dziewczyny wiecie co?wy jestescie poprpstu swietne!!!!ale dałyscie mi pałer
            tymi wpisami!
            • tunia75 Re: UWAGA! SZOK!!! 10.09.05, 23:01
              BRAVO!!!!!! POczytałam i uśmiałam się !!! Igirl jeteś SUPERBABKA!!!!!!! Tyle w
              Tobie ciepła, radości i promieniującego na nas szczęścia- dzięki!!!! Ja jestem z
              Chojnic- to miasteczko w Pomorskiem, piękne i urokliwe, otoczone Borami
              Tucholskimi, jeziorem Charzykowskim, no i do Trójmiasta tylko 120 km.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka