Dodaj do ulubionych

dieta cambridge

06.05.09, 11:34
Witam, jestem 3 dzień na DC. Nie przeraża mnie perspektywa reżimu diety przez
21 dni tylko smaki tych dań z proszku... dla mnie to istne obrzydlistwo.
Postaram się jakoś wytrwać mimo wszytko, chociaż przyznaję, że sprawa jest
niełatwa- mam 2 małych dzieci i robię im w ciągu dnia różne smakołyki. Na
razie z DC jem tylko desery. Może jak się dostatecznie wyposzczę to zagustuję
w zupkach... mam taką nadzieję w każdym razie. Pozdrawiam wszystkich na DC ;)))
Obserwuj wątek
    • aszafka Re: dieta cambridge 06.05.09, 12:37
      Doskonale Cię rozumiem. W zeszłym roku byłam 2 razy na DC. Za
      pierwszym razem zamówiłam zupki i koktajle. Udało mi się wypić tylko
      jedną zupkę w całości, w połowie drugiej prawie zwymiotowałam,
      poryczałam się i resztę wylałam do zlewu. Gdyby konsultantka nie
      wymieniła mi zupek na koktajle musiałabym zrezygnować z diety. Do
      dziś mam odruch wymiotny na wspomnienie tych zupek! Za drugim razem
      zamówiłam tylko napoje: kakao, cappucino i wanilia (nie smakował mi,
      ale nie był aż tak ohydny jak jarzynowa) i napoje velvet w kartoniku
      (czekoladowe) do pracy, bo wygodniej i było super. W sobotę zaczynam
      kolejny cykl DC na samych napojach i mam nadzieję, że efekt będzie
      tak dobry jak ostatnio.
      • korea1973 Re: dieta cambridge 07.05.09, 09:05
        Dwa razy byłaś w zeszłym roku na DC? i jak Ci poszło? ile ważyłaś na starcie i
        do jakiej wagi celowałaś? no i dlaczego teraz znów jesteś- efekt jojo? Ja
        strasznie utyłam tej zimy- 8 kg uczciwego tłuszczu- ale na własne życzenie.
        Niczego sobie nie odmawiałam z jedzenia i zanim się zorientowałam zaczęłam
        wyglądać jak rosyjska kulomiotka ;(((
        • aszafka Re: dieta cambridge 07.05.09, 10:25
          Przy mnie to Ty jesteś szparaga ;-)Pierwszy raz stosowałam DC w
          styczniu 2008, z wagi ok. 82 kg (164 cm wzrostu!!!), przez 17 dni
          schudłam 10 kg. Musiałam przerwać cykl, bo się rozchorowałam. Do
          kwietnia utyłam 4 kg i pod koniec kwietnia zaczęłam drugi cykl DC.
          Tym razem przeszłam całe 3 tyg. ścisłej i 2 tyg. mieszanej, z 76kg
          schudłam do 62 kg.(czyli ok. 14 kg). Niestety, natychmiast po
          zakończeniu diety rzuciłam się na jedzenie, żarłam a nie jadłam, co
          prawda nikt mi tego nie zdiagnozował, ale to wyglądało jak ataki
          kompulsywnego obżarstwa. Dzisiaj ważę 84 kg, czyli wszystko wróciło
          z nawiązką, ale mimo wszystko chcę powtórzyć DC, bo czułam się na
          niej bosko, miałam mnóstwo siły, energii i chęci do pracy, byłam po
          prostu szczęśliwa. Efekty było widć każdego dnia. Dlatego w sobotę
          zaczynam znowu i myślę, wierzę, że się uda i tym razem nie nawalę po
          zakończeniu diety. Pozdrawiam
          • aszafka Re: dieta cambridge 07.05.09, 11:03
            Zdaję sobie sprawę, że mój euforystyczny nastrój na DC był
            nienaturalny i spowodowany ketozą. Moim zdaniem lepsze to niż
            wieczne bycie Śpiacą Królewną. Teraz jestem ciągle ospała, apatyczna
            pozbawiona energii i chęci, potrzebuję kopa.
            • korea1973 Re: dieta cambridge 07.05.09, 11:46
              Może i nie jestem taka najgrubsza (173cm/70kg) ale fatalnie się czuję
              psychicznie (cellulit od łopatek po łydki)i fizycznie: zwolnione obroty,
              senność, permanentna flegmatyczność... naprawdę ciężko mi z tym stanem i
              przeszkadza mi ciągły brak refleksu. Kurcze fajnie schudłaś na DC- bardzo mi
              zaimponowałaś i dodałaś otuchy. Bo dzisiaj przyznaję, mam kryzys i obawiam się,
              że coś zeżrę, zwłaszcza, że od rana w pracy ciągle ktoś mi coś pod nos
              smakowitego podstawia;( ludzie z przekory to robią czy co....
              • aszafka Re: dieta cambridge 07.05.09, 12:02
                Za pierwszym razem kryzys mnie dopadł chyba piątego dnia, byłam tak
                słaba, że aż się popłakałam (wychodzi z tego, że niezła ze mnie
                beksa, płaczę, bo zupka niedobra, bo jestem słaba, ech...)Następnego
                dnia jak ręką odjął, musiałam w siebie wmusić trzeci posiłek. To
                Twój czwarty dzień (chyba), myślę więc, że jutro, najdalej pojutrze
                poczujesz się dobrze, może nawet doskonale. Pewnie juz widzisz
                pierwsze efekty więc Twoja motywacja wzrasta i będzie na tyle silna,
                że nie dasz się skusić łakomstwu, bo głodna raczej nie będziesz,tego
                Ci życzę.
                • korea1973 Re: dieta cambridge 07.05.09, 16:53
                  Aszafka wiesz... dopadł mnie kryzys. Wtrąbiłam normalną zupę oraz wielkie
                  czekoladowe jajko z "wielkanocy", bo je w biurku znalazłam... to co teraz?
                  przytyję od tego podwójnie czy jak? no i jak z DC? trzeba jakiś czas odczekać
                  czy od jutra znów mogę zacząć? prześladuje mnie myśl, że ja na DC się zwyczajnie
                  nie nadaję, że nie mam silnej woli. Mam tak wielkie ssanie w żołądku i wszytko
                  mi pięknie pachnie do jedzenia, nawet kabanosy, których normalnie nie jadam. To
                  straszne.
                  • aszafka Re: dieta cambridge 08.05.09, 09:55
                    Nie przejmuj się! Ja zanim "zaskoczyłam" w kwietniu zeszłego roku.
                    próbowałam chyba ze 4 razy i jak tylko wracałam z pracy to żarłam.
                    Dopiero jak mi koleżanka powiedziała, że we mnie wierzy, wytrwałam.
                    A na jakich rzeczach przytyłaś? To znaczy co jest Twoją największą
                    słabością? Interesowałas sie jakimiś innymi dietami? Ja dużo
                    czytałam o Montignacu. Jak uda mi się schudnąć na DC chyba przejdę
                    na Metodę Montignaca. Tam je się trzy razy dziennie, ale do syta.
                    Jak zobaczyłam zdjęcia dziewczyn, które schudły na MM to byłam w
                    szoku ( Wymiarownia na Dietach Zuzla). Pozdrawiam
                    • anndry Re: dieta cambridge 08.05.09, 10:34
                      Czytam co piszecie i jakbym siebie widziła sprzed 4 lat:)
                      Ospałość , ociężałośc sennoś to efekty zle zbilansowanych posiłków ,
                      ja po 3 DC i kolejnym powrocie do wagi zmądrzałam i wylądowłam u
                      dietetyka , mam diete dopasowana do siebie co lubie czego nie z
                      uwzględnienim brau czasu i koszmarnych godizanch pracy , non stop
                      jem, a czuje sie lekko i energi az nadto a po tygodniu 1,5 kg w
                      dól , napewno DC jest szybsza ale juz doświadczyłam na sobie ze
                      nietrwała , chyab ze po zakonczeniu wyląduje sie u dietetyka zeby
                      przygotowął diete zeby utrzymac to co sie zrzuciło uwzgledniejac
                      spowoloniony metabolizm
                      Tak czy inaczje trzymam kciuki:))
                      • korea1973 Re: dieta cambridge 08.05.09, 11:09
                        Tak anndry, masz rację: zrzucić kilogramy to jedno, a utrzymać wagę to inna
                        rzecz. Jednak tym drugim będę się martwić po zakończeniu DC, teraz skutecznie
                        pochłania mnie widmo skonsumowania zakupionych artykułów w proszku. Jednakoż
                        wszelkie sugestie nt DC bardzo mile widziane. Pozdrawiam.
                        • anndry Re: dieta cambridge 08.05.09, 13:02
                          będzie dobrze , DC to najwygodniesza dieta :) nie musisz myślec co
                          zrobic , jakie zakupy itd no i przygotowanie "posiłków"......zostaje
                          kupa czasu na inne rzeczy:)Więc nie pwoinno byc żadnych
                          prblemów...powodzenia życze po zakonczeniu:))
                        • anndry Re: dieta cambridge 08.05.09, 13:05
                          Naprawde polecam , jażałuje,że tego nie zorbiłam i teraz
                          ponownie "zbijam" to co już zrzucałm z DC:)) mam nadzieje ,że tym
                          razem na dłuzej a moze i na dobre;)Powodzenia

                          aszafka napisała:

                          > Andry, dzięki za radę, to świetny pomysł, żeby po DC iść do
                          > dietetyka. Tak zrobię :-)
                    • korea1973 Re: dieta cambridge 08.05.09, 10:54
                      Ciekawa ta dieta vel metoda Montignaca- nie słyszałam o niej wcześniej... ja się
                      do tej pory mało interesowałam dietami. Jeśli przytyłam to po prostu żywiłam się
                      przez jakiś czas jogurtami i nabiałem i waga wracała na poziom 60/61 i było ok.
                      Teraz trudno mi z niewiadomych powodów na tych jogurtowych przyzwyczajeniach
                      funkcjonować. Jeśli nawet cały dzień nie jem to wieczorem w domu nadrabiam. Poza
                      tym stresującą pracę odreagowujemy z partnerem popijając późnym wieczorem winko
                      lub piwko. Z tą różnicą, że Jemu to nie szkodzi bo 3 razy w tyg chodzi na
                      treningi a ja no cóż, jeśli mam wolny czas to spędzam go z dziećmi. Poza tym
                      brzydzę się sportem ;))) Pozdrawiam. PS: zabiły mnie fotografie na "wymiarowni"
                      jestem w szoku.
                      • aszafka Re: dieta cambridge 11.05.09, 11:06
                        Jak u Ciebie, Korea 1973? Dietujesz? Ja na DC jestem od wczoraj,
                        czuję się całkiem dobrze, rano na wadze 0,5 kg mniej. Wiem, ze to
                        woda,ale i tak mnie to motywuje. Pozdrawiam
                        • korea1973 Re: dieta cambridge 12.05.09, 15:14
                          Nie, ja przerwałam :))) może i dobrze bo w sobotę idę na wesele do koleżanki i
                          pewnie bym na nim poległa, a tak z czystym sumieniem się napiję i zakąszę;)))ale
                          od next tygodnia znów podniosę rękawicę DC. Tylko muszę sobie produktów dokupić,
                          bo część spożyłam. Chyba nie ma problemu z dokupieniem do kompletu artykułów z
                          DC? Aszafka trzymaj się, wspieram Cię mentalnie i pozdrawiam :))))
                          • aszafka Re: dieta cambridge 13.05.09, 07:10
                            Miło, że się odezwałaś. Jeżeli wysyłałaś do konsultanta kartę
                            zdrowia (pocztą)to nie powinno być problemu z dokupieniem
                            produktów.Dzięki za wsparcie, przyda się bom ciągle słaba i chyba
                            jeszcze nie w ketozie. Za to nie za bardzo głodna. Ciągle myślę o
                            jedzeniu, czytam przepisy na mieszaną i marzę o tym co zjem po
                            zakończeniu diety. Niestety jest to złe podejście, bo w prostej
                            linii prowadzi do jo-jo.Muszę znaleźć sobie jakies inne
                            przyjemności, a jedzenie zepchnąć na sam koniec listy! Pozdrawiam i
                            życzę udanej zabawy na weselu. Odezwij się w przyszły m tygodniu.
                            • aszafka Re: dieta cambridge 14.05.09, 11:12
                              Byłam wczoraj u lekarza. Niestety muszę zrezygnować z diety. Czekam
                              na książkę o diecie South Beach, od przyszłego tygodnia mam zamiar
                              przejść na SB. Pozdrawiam
                              • korea1973 Re: dieta cambridge 15.05.09, 08:20
                                Oj, tak mi przykro. Ale co się stało, że tak szybko lekarz zabronił stosowania
                                DC? South Beach, nie jest wcale zła- teraz o niej czytałam- podoba mi się;)))
                                pozdrawiam Cię mocno.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka