08.04.2010

06.04.10, 17:58
sesja absolutoryjna,będzie ciekawie?
    • jozefosmenda Re: 08.04.2010 06.04.10, 22:59
      Ano wszystko zależy od "eli"!
      • problemator5 Re: 08.04.2010 06.04.10, 23:09
        a nie od wybrańców "narodu" czyli radnych ?
        • rasta72 Re: 08.04.2010 07.04.10, 05:38
          problemator5 napisał:

          > a nie od wybrańców "narodu" czyli radnych ?

          Nie, od nich zależy pomyślność i powodzenie własnych krewnych i
          znajomych. Głosują tak jak im się opłaca. Śpij dalej, sumienie...
      • stefan_st Re: 08.04.2010 09.04.10, 13:54
        Panie Józefie na stronce UM napisano że 6 radnych było przeciw a
        jeden się wstrzymał od głosowania za udzieleniem absolutorium
        prezydentowi. Czy zna Pan nzawiska tych osób?

        Stefan_St.
        • jozefosmenda Re: 08.04.2010 09.04.10, 14:15
          Na pewno byli to:
          Osmenda,Howaniec,Potyrała,Bubała,Abuzied - bo ci zgłosili oficjalnie do
          protokołu, ze będą przeciw.A reszta czyli 1 przeciwny 1 wstrzymujący : ???
          No nie wiem oficjalnie kto tylko się domyślam. Znając życie znajdzie się kilku
          chętnych, którzy w zależności od sytuacji będą wypinać pierś!
          • internetowy123 Re: 08.04.2010 09.04.10, 14:29
            a radny Myszur, Drażyk ? Piórkowski ?
    • internetowy123 Re: 08.04.2010 09.04.10, 06:53
      czy wiadomo , kto był przeciw udzieleniu absolutorium ?
      • internetowy123 Re: 08.04.2010 09.04.10, 14:33
        i p. Skudlik?
        • lernest Re: 08.04.2010 11.04.10, 17:12
          Tez mnie to interesowało i dowiedziałem się , że Piórkowski i Skudlik byli za
          absolutorium dla prezia! Pierwszy z tytułu zatrudnienia wnuczki w UM a drugi bo
          "stary" umorzył jakieś tam podatki hucie Pokój!
          • internetowy123 Re: 08.04.2010 11.04.10, 20:43
            a kto się wstrzymał?
          • zoro333 Re: 08.04.2010 11.04.10, 20:52
            Jakakolwiek pomoc dla huty podlega ustawie o zakazie wspierania
            przedsiębiorstw prywatnych. Oczywiście prezydent może pomóc firmie
            ale jest to związane z procedurami i musi być zarządzenie
            prezydenta. A takiego nie znalazłem. Może to tylko obietnica.
            Istotnym warunkiem pomocy jest sytuacja finansowa spółki a ta w
            przypadku Huty jest dobra, Więc jakie umorzenie???
            JaK Skudlik jest w KR to i tak ta komisja się tym nie zajmie.
            Skudlik lubi tworzyć wokół siebie atmosferę tajemniczości i działa w
            myśl nie chcę ale muszę, przy czym usprawiedliwienia dla „muszę” po
            prostu wymysla.
            • jozefosmenda Re: 08.04.2010 12.04.10, 13:25
              Oto przykład wydatkowania publicznych środków finansowych do 31 grudnia 2009 r i brak wykonania zadania nawet na dzień 8 kwietnia 2010r!
              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2224212,2,1,Krzyz-ulChryzantem-pod-czapk-niewidk.html
              Niejedna firma chciała by też mieć taką możliwość obracania środkami z czasowym wyprzedzeniem a robota nie zając!
              Tylko kłania się dyscyplina finansów publicznych!
              • stefan_st Re: 08.04.2010 13.04.10, 07:59
                jozefosmenda napisał:

                > Oto przykład wydatkowania publicznych środków finansowych do 31
                grudnia 2009 r
                > i brak wykonania zadania nawet na dzień 8 kwietnia 2010r!

                Właśnie kiedyś zastanawiałem się nad tym gdzie jest krzyż i
                myślałem, że po prostu ktoś go ukradł. A on po prostu jest w
                renowacji....długo coś. Kiedy w końcu stanie na swoim miejscu za
                rok? dwa?

                Stefan St.
                • kapioh1 Re: 08.04.2010 13.04.10, 08:41
                  jozefosmenda napisał:
                  "Oto przykład wydatkowania publicznych środków finansowych do 31
                  grudnia 2009 r i brak wykonania zadania nawet na dzień 8 kwietnia
                  2010r!"

                  Szanowny Panie Józefie! Proszę o dodatkowe wyjaśnienia. Czy ja
                  dobrze zrozumiałem? Pan pisze, że robota została ZAPŁACONA ale NIE
                  WYKONANA? No i gdzie jest ten krzyż? Ozdabia ogródek u kogoś, czy
                  jak? No i ile to kosztuje/kosztowało? Bardzo proszę o podanie do
                  publicznej wiadomości nazwy firmy, która odnawia krzyż. Chcę
                  wiedzieć, na co Stania wywala MOJE ciężko zarobione pieniądze.
                  • jozefosmenda Re: 08.04.2010 15.04.10, 12:51
                    Ależ proszę bardzo szanowny Kapiohu!
                    Lokalizacja to Ruda ul.Chryzantem (naprzeciw basenu krytego).
                    Wydatkowano kwotę 49.000 zł. którą "zamknięto" w wykonaniu budżetu miasta za 2009 r. -czyli inaczej WYDATKOWANO!!!
                    Oświadczam, ze do dnia sesji absolutoryjnej owego krzyża na swoim miejscu z powrotem nie było! Jak wyjaśnił na sesji pan prezydent B.Satała ze względu na zimę "przechowano" go by odrestaurowany się w zimie nie uszkodził (tak to zrozumiałem).Czyli Firma "Maswerk: z Bytomia,ul. Łużycka 59/4 "przytuliła" go na zimę,obracając w międzyczasie finansowymi środkami publicznymi?
                    Ta sama firma "zaopiekowała" się za 36.000 zł. figurą Św. Nepomucena w Goduli "opatulując" ją na zimę jakimś dziwnym przykryciem!(które nawet po sesji 08.04.10 chroniło ją przed wścibskim okiem zainteresowanych .Jeden z mieszkańców jak się dowiedział o kwocie 36 tyś. powiedział mi, że to jest niemożliwe by pomalowanie tej figury na pomarańczowo-żółto tyle mogło kosztować!
                    Jeszcze dodał coś innego ale tego tutaj przytaczać nie będę.
                    A tak na marginesie to Nepomucen mógł stać przez zimę a inny obiekt nie?
                    A ja zawsze mówię "Ciężkie prawo ale prawo".
                    • lernest Re: 08.04.2010 16.04.10, 06:42
                      No nie powiem!
                      Mojej firmie taki zastrzyk by się przydał ale i tak nie ma szans.
                      Dobrze, że przynajmniej w ościennych miastach coś można "udłubać" bo inaczej
                      musiał bym po śmietnikach chodzić.
                    • kapioh1 Re: Bartek narżnięty na 85.000? 16.04.10, 09:13
                      jozefosmenda napisał:
                      "Czyli Firma "Maswerk: z Bytomia,ul. Łużycka 59/4 "przytuliła" go na
                      zimę,obracając w międzyczasie finansowymi środkami publicznymi?"

                      Panie Józefie, khe, khe, firma, uhm, uhm "Maswerk" zajmuje
                      mieszkanie w bloku (sprawdzałem!). Dodatkowo jest to uhm, firma
                      nikomu nie znana. Gdzie wykonawca pomieścił odrestaurowany krzyż nie
                      mam pojęcia. Pewnie trzymał go w łazience. Może Satała zabierze Pana
                      na wycieczkę do "siedziby" firmy "Maswerk" i pokaże to arcydzieło w
                      łazience, bo przy Chryzantem ostatnio go nie było. Zapewne według
                      Bombastycznego Stani dzieło za prawie 50.000 zł. nie zasługuje na
                      ponowne ustawienie w terenie, gdzie mieszkaja prymitywni rudzianie.
                      Natomiast Nepomucen to arcyskandal! Widziałem. Rzeźba została
                      prymitywnie osrana farbą w kolorze moczu. I to za 36.000 ??
                      Czyli, reasumując, nikomu nie znana firma z siedzibą w bytomskim
                      bloku najprawdopodobniej narżnęła Satałę na 85.000 zł!! Narżnęła,
                      albowiem jak rozumiem, Satała wypłacił całą kasę, zanim zobaczył
                      dzieła. "Artysta" wynajęty przez Miasto, gdy sprawa zaczęła, że tak
                      powiem, śmierdzieć, zdjął brudne wory i obsmarkał cenną rzeźbę farbą
                      w kolorze moczu. Bedąc jednakże człowiekiem ufnym, jestem
                      przekonany, że Satała udowodni, iż jest to najdroższa farba świata a
                      artysta z bloku ma tytuł profesorski z jakiejś akademii. Dodatkowo
                      Satała nas przekona, że malowanie tą farbą rzeźby było absolutnie
                      niezbędne, o czym świadczą ekspertyzy podpisane przez naukowców od
                      kamienia. Oczywiście Satała pokaże na koniec dokumenty związane ze
                      sferą zamówień publicznych i PROTOKOŁY (DWIE SZTUKI) ODBIORÓW PRAC,
                      KOMISYJNYCH, Z PODPISAMI. Protokoły, jak rozumiem, były niezbędne
                      dla uruchomienia wypłaty gotówki. Panie Satała, ufny w kompetencje
                      Władzy niecierpliwie czekam. Szczerze oddany, Kapioh.

                      • zoro333 Re: Bartek narżnięty na 85.000? 16.04.10, 12:37
                        Kapioh jeden błąd. To nie jest "nikomu nie znana firma".
                        Taka nie dostałaby zlecenia i to takiego.
                        Mamy nietety z Bytomiem powiązania i to na przestrzeni ostatnich 8
                        lat bardzo intensywne i oczywiście korupcyjne.
                        • kapioh1 Re: Bartek narżnięty na 85.000? 16.04.10, 12:59
                          zoro333 napisał:
                          "Kapioh jeden błąd. To nie jest "nikomu nie znana firma".
                          Taka nie dostałaby zlecenia i to takiego. Mamy nietety z Bytomiem
                          powiązania i to na przestrzeni ostatnich 8 lat bardzo intensywne i
                          oczywiście korupcyjne."

                          Fakt, Zoro. Trochę przesadziłem. Pytałem w innych miastach i tam
                          firma z bytomskiego bloku jest nieznana. Oczywiście pytałem tam,
                          gdzie mogłem. Natomiast, biorąc pod uwagę obowiązujące procedury,
                          firma ta musiała być znana przynajmniej dwóm osobom. Wysoko
                          postawionym w Urzędzie Miasta. Otóż, z tego co wiem, umowy tego typu
                          są podpisywane przez naczelnika danego wydziału oraz wiceprezydenta
                          resortowego. Może również podpisywać sam Wodzu. Czyli, jeżeli dobrze
                          myślę, to ktoś jednak znał tajemniczego Miszcza z Bytumia? Ktoś miał
                          do Miszcza zaufanie, albowiem jak pisze Józef Osmenda- dał mu kasę,
                          nie widząc dzieła. To brzmi jak baśń o nowych szatach cesarza.
                          Wszyscy się zachwycają odnowionym krzyżem za 49.000 zł,
                          krzyczą "och" i "ach", wzdychają i mruczą "hmmmmmm...mmmm", aż tu
                          nagle taki Osmenda jak dziecko małe zauważa, ża KRZYŻA ANI MIEJSKIEJ
                          KASY NIE MA!! Miszczu z Bytumia to rasowy PRESTIDIGITATOR.
                          • kapioh1 Re: Bartek narżnięty na 85.000? 16.04.10, 15:08
                            Mam jeszcze prośbę do Pana Józefa Osmendy. Otóż jestem przekonany,
                            że Andrzej Stania, wydając z publicznej kasy aż 85.000 złotych
                            powołał komisję, złożoną z kompetentnych osób, celem dokonania
                            odbiorów prac. I protokoły, podpisane osobiście przez członków tej
                            komisji, były podstawą do wypłaty wynagrodzeń za khe, khe, renowacje
                            krzyża i Nepomucena. Chciałbym znać członków tej komisji z imienia i
                            nazwiska. I daty odbiorów również. Przecież to nie jest tajne, Panie
                            Józefie, prawda? Pozdrawiam serdecznie i życzę Panu wielu tak
                            pożytecznych odkryć. Kapioh.
                            • jozefosmenda Re: Bartek narżnięty na 85.000? 17.04.10, 00:17
                              Dla mnie nie jest to nic tajnego tylko czasochłonnego i tutaj jest pies pogrzebany!
                              Ale jak mi wiewiórki doniosły to krzyż na Chryzantem już stoi.Chyba od czwartku. Jutro jak będzie trochę luzu to pójdę go "obadać"!
                              • kapioh1 Re: Bartek narżnięty na 85.000? 17.04.10, 09:20
                                Panie Józefie! Drążę ten temat, albowiem z takich "drobiazgów"
                                składają się nasze miejskie, śmierdzące puzzle. Ilu mieszkańców
                                chciałoby zarobić te 85.000 zł na rok? A tutaj lekką rączką. No
                                właśnie. I mamy jeden z pierwszych przypadków, gdy ktoś publicznie,
                                na tacy podaje nam ten syf. Teoretycznie nie do odkrycia. Bo po
                                pierwsze, sprawa dotyczy krzyża i świętej figury. A więc Stania
                                idzie w to w ciemno. Przekazywanie różnych dotacyjek kościołowi to
                                jego specjalność. No i ciągłe odnawianie i picowanie kapliczek,
                                krzyżyków etc. Można wtedy przed wyborami siąść w pierwszej ławce u
                                każdego farorza. Po drugie, to ponoć zabytki, więc kasę wywala
                                Konserwator. Trudno sprawdzić, co właściwie zostało zrobione, bo to
                                tajemna, specjalistyczna wiedza. Ja, amator, widzę, że Nepomucen
                                został oszpecony, osrany tandetną farbą w barwie moczu. Ale
                                specjalista może użyć kilku fachowych słów i uzasadnić, że słoiczek
                                takiej farby kosztuje np. 20.000 zł. Dla mnie kwoty wydane na te
                                prace są po prostu z sufitu wzięte. 49.000? 36.000?
                                Ale ostrzegam, Panie Bartku, polecono mi specjalistkę z którą zjawię
                                się dzisiaj na ul. Chryzantem.
                                • problemator5 Re: Bartek narżnięty na 85.000? 17.04.10, 11:28
                                  Kapioh1 ,czytałeś jak Bartek traktuje osoby chore,polecam artykuł w
                                  ostatnim "NIE"
                        • zawsze_eda Re: Bartek narżnięty na 85.000? 17.04.10, 18:29
                          a skąd zoro333 ma tak doskonałe info ,a może też się paluszki maczało w
                          wałeczkach finansowych
    • amuerak Obiektywizm- uzasadnienie do absolutorium 18.04.10, 09:14
      Ona
      i On
      stanowią wspaniały dom, szczególnie że On, nie wie że ma a Ona wie, że On nie
      wie, że ma (część A pkt.I)
      Poza tym jak można by inaczej głosować, czy mieć jakiekolwiek wątpliwości?.
      • kapioh1 Re: "Maswerk" jednak narżnął Bartka? 19.04.10, 20:17
        Mój znajomy dziennikarz polecił mi pewną sympatyczną Panią.
        Blondynka, z zawodu historyk sztuki. Zrobiliśmy sobie w niedzielne
        popołudnie wycieczkę na ulicę Chryzantem. Zobaczyliśmy słynny krzyż,
        już ustawiony po zimowisku u Miszcza z Bytumia. Dodam, że to
        ulubiony krzyż Pana Józefa Osmendy. Osmenda odkrył, że tajemnicza
        renowacja krzyża kosztowała....49.000 zł!!! Forsa już dawno w
        Bytumiu, a krzyża nie było. Ale jest. Otóż miła Pani powiedziała mi,
        że oglądamy przykład wyjątkowego partactwa. Krzyż został nieudolnie
        rozbity na kawałki a potem równie nieudolnie poskładany. Zdjęto z
        niego farbę, co widać. Ale wszystkie elementy są niemiłosiernie
        obtłuczone, porysowane etc. (to widzę nawet ja). Przy okazji
        zaczepił nas miejscowy, który stwierdził, że "Te uone, konserwatory
        podpierdolili ogrodzenie". Ponoć było piękne, metalowe. Być może
        Pani jest przewrażliwiona i takie obtłuczone i poryrane ma być. Ale
        efekt za 49.000 zł marny, rozpaczliwy. Facet od ogrodzenia pukał się
        w czoło, gdy powiedziałem mu o kasie. Użył też ulubionego słowa
        Stani, wielokrotnie. Może ktoś sprawdzi ten efekt renowacji, Panie
        Osmenda, hę? Będę spokojny, gdy okaże się, iż Bartka "Maswerk", czy
        jak mu tam, nie narżnął....
        • jozefosmenda Re: "Maswerk" jednak narżnął Bartka? 19.04.10, 23:26
          No to tak to wygląda za 49.000 zł!
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2231788,2,1,postument2.html
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2231784,2,2,krzyz1.html
          Chyba transport był najbardziej znaczącym wydatkiem?
          • kapioh1 Re: "Maswerk" jednak narżnął Bartka? 20.04.10, 08:36
            Tak, Panie Józefie. Tak to właśnie wygląda, za 49.000 zł. Moja miła
            Pani, z którą oglądałem krzyż, zwróciła mi uwagę na fakt, że obiekt
            został nieudolnie podzielony na części, zapewne dla łatwego
            transportu. Stwierdziła również, że tego typu prace wykonuje się na
            miejscu, z rusztowań. Nie rozbiera się takich obiektów, albowiem po
            renowacji mogą wyglądać gorzej niż przed. Podczas rozkładania,
            składania czy transportu zawsze sie coś utłucze czy zarysuje.
            Bezsprzecznie, wykonanie prac na miejscu dałoby każdemu możliwość
            obserwacji postępu robót oraz naocznego stwierdzenia ile osób
            pracuje przy krzyżu i jaki czas im to zajmuje. My natomiast oglądamy
            rozpaczliwie fatalny efekt, wiedząc, że krzyż był przez wiele
            miesięcy gdzieś schowany. Kto i co przy nim robił nie wiemy. Ja na
            przykład mam Szwagra, on ma garaż i myjkę ciśnieniową. Mogę oczyścić
            z farby każdy krzyż. Oczywiście najpierw porabię go kilofkiem na
            części a potem posklejam zaprawą z "NOMI". Zajmie mi to ze trzy
            dniówki i będzie kosztowało, no ze 250 zł i parę piw (dla Szwagra).
            Dlatego chciałbym wiedzieć KTO wpadł na pomysł wywiezienia w
            nieznane miejsce krzyża na wiele miesięcy, jakie było merytoryczne
            uzasadnienie takiej decyzji i dlaczego efekt tak "żmudnych" prac
            jest taki marny?
            • nachasz.1 Re: "Maswerk" jednak narżnął Bartka? 22.04.10, 22:31
              Jo tam niy wiym ale na mój mały rozumek to jest sprawa do
              prokuratora.
          • pererec Re: "Maswerk" jednak narżnął Bartka? 24.04.10, 17:20
            jozefosmenda napisał:

            > No to tak to wygląda za 49.000 zł!
            > fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2231788,2,1,postument2.html
            > fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2231784,2,2,krzyz1.html

            > Chyba transport był najbardziej znaczącym wydatkiem?

            Panie Radny!

            Ja się w ogóle nie znam na tych rzeźbach i pewnie jak większości
            można mi wmówić wszystko, ale tak samo jak w motoryzacji i tutaj
            można zrobić chyba niezależną ekspertyzę?

            Może miasto powinno wydać kilkaset złotych i sprawdzić, czy
            rzeczywiście to co zrobiono przy krzyżu jest warte tych pieniędzy,
            skoro kilka osób tutaj sugeruje, że nie, że to najwyżej malowanie za
            2000?
            A co z uszkodzeniami?




Inne wątki na temat:
Pełna wersja